Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elmark
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Buduje Migomat na spawarce elektrodowej

Nstan 18 Maj 2007 15:29 1297800 3184
  • #1261 18 Maj 2007 15:29
    karola44-81
    Poziom 27  

    Dzieki Nstan.

    W zalaczniku podsylam pdf do wydruku .
    to jest w skali 1:1 i jezeli komus sie przyda to bardzo mnie to ucieszy :)

    Ja to poprostu wydrukowalem wyciolem to co mi potrzebne do odbitki i naklejam tasma na blache i sruuuuu punktakiem, potem wierce, gwintuje i po sprawie. Nie ma ze cos mi nie pasuje.
    Juz wiele razy kozystalem z takiego sposobu. Oczywiscie format A4 jest pewnym ograniczeniem ale i tak sie sprawdza.

    Rysunki troszke na predce zrobione.

    PS. Chyba i tak pozre punkty za sciaganie ale ja wstawilem bez punktow... no coz prawo dzungli...

  • Elmark
  • #1262 18 Maj 2007 17:07
    samblaster
    Poziom 12  

    witam ponownie chciałbym bardzo podziękować za cenną pomoc; DS i Nstan. co do prądu do trafiłeś kolego idealnie bo mam równo 100A, a co do mojego małego rdzenia to jak sam napisałeś lepszy taki niż żaden?!?!?? ale to tylko prototyp planuje całkowicie nowy większy sprzęt 150-200A z opcją mma
    Nstan co do cięcia to wiem jak i czym przeciąć tylko nie wiedziałem czy ciąć w jednym czy w dwóch miejscach i jaką szczelinę zrobić ale i tak dzięki za pomoc
    ps. jaką średnice rolki proponujecie do podajnika na podstawie silniczka od wycieraczek z poldomierza (1.6 polonez jak by ktoś nie załapał)
    co sądzicie o radełkowaniu rolki mogło by to zminimalizować możliwości ślizgania się drutu na rolkach???
    pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za pomoc, oby było więcej tak pomocnych ludzi jak wy

    Dodano po 1 [godziny] 24 [minuty]:

    witam ponownie a tak z ciekawość; czy dławik miałby jakieś pozytywny wpływ w spawarce elektrodowej (mma 100A ~30-40V) ale podłączone pomiędzy transformatorem a kablem spawalniczym, czyli bez mostka prostowniczego i bateria kondensatorów????
    pozdrawiam

  • #1263 18 Maj 2007 17:20
    tronics
    Poziom 36  

    W takim przypadku dławik byłby na dobrą sprawę tylko zawadą. Dławik stosuje się dla spawarek DC by 'stabilizować' prąd, przy odpowiednio dużej indukcyjności spawarka zachowuje się jako źródło prądowe, przez co jest stabilniejszy łuk i mniej rozprysków.

  • #1264 18 Maj 2007 20:04
    Henry12
    Poziom 17  

    Do RDT dławik nawinięty na rdzeniu EI z małej spawarki przekrój rdzenia 25 cm ²uzwojenie wykonane dwa druty φ4mm owinięte razem taśmą bawełnianą i tym nawinięta cewka na oryginalnym karkasie wycięta tylko przegroda oddzielająca uzwojenia pierwotne od wtórnego .Ilości zwojów nie liczyłem ,ale długość uzwojenia to 10 m .Szczelinę ustawiłem przez włożenie między pakiet E a I płytki z bakielitu 3mm. Dławik ze względów konstrukcyjnych jest podłączony na minusie ,nie mam możliwosci pomiaru indukcyjności . Do Nstan przy największym posuwie uchwytu mi nie odpycha mimo wymiany rolki na 40mm drutu nie chciałbym zmieniać mam 0,8 i myślę że do blacharki będzie dobry , jeśli zdołam zrobię zdjęcia a jesli nie załatwię aparatu to po jutrzejszych próbach podam jak najwięcej danych nie wiem tylko jakie ciśnienie CO2 ustawić na manometrze mam 1 atm może być ? Dziękuję za zainteresowanie ! Uszanowanie !

  • Elmark
  • #1265 18 Maj 2007 20:06
    samblaster
    Poziom 12  

    a jakiś czas temu słyszałem że do spawarki elektrodowej (mma) bez mostka prostowniczego można podłączyć do uzwojenia wtórnego np. kondensator rozruchowy od silnika elektrycznego i ponoć taki układ ułatwia zajarzenie łuku i pomaga go utrzymać co wy o tym sądzicie???
    jest w tym jakieś ziarno prawdy czy to kompletna bzdura???
    pozdrawiam
    ps. jaką średnice rolki proponujecie do podajnika na podstawie silniczka od wycieraczek z poldomierza (1.6 polonez jak by ktoś nie załapał)
    co sądzicie o radełkowaniu rolki mogło by to zminimalizować możliwości ślizgania się drutu na rolkach???

  • #1266 18 Maj 2007 21:58
    DS
    Poziom 15  

    Jest w tym ziarno prawdy, ale nie jest to DOWOLNY kondensator rozruchowy od silnika elektrycznego. Kondensator jest dobierany indywidualnie do konkretnego typu transformatora i poprawia tzw. cos fi.
    Zapobiega m. in. "wybijaniu bezpieczników" podczas włączania transformatora spawalniczego.

  • #1267 18 Maj 2007 22:22
    Nstan
    Poziom 31  

    Heny12 napisał:
    Do Nstan przy największym posuwie uchwytu mi nie odpycha mimo wymiany rolki na 40mm drutu nie chciałbym zmieniać mam 0,8 i myślę że do blacharki będzie dobry , jeśli zdołam zrobię zdjęcia a jesli nie załatwię aparatu to po jutrzejszych próbach podam jak najwięcej danych nie wiem tylko jakie ciśnienie CO2 ustawić na manometrze mam 1 atm może być ? Dziękuję za zainteresowanie ! Uszanowanie !


    Jeśli nie możesz ustawić posuwu drutu tak aby odpychało uchwyt to właśnie może być powód upalania drutu w postaci kropel. Zdobądź drut spawalniczy(nawet kilka metrów ) 1mm a nawet 1,2 i wykonaj wówczas próby spawania. Na butli montowany jest reduktor z rotametrem do pomiaru przepływu gazu w litrach. Do drutu spawalniczego który my najczęściej będziemy używali ustawiamy na rotametrze przepływ 8 do 12 litrów w zależności od średnicy .

    Dodano po 6 [minuty]:

    samblaster napisał:
    . jaką średnice rolki proponujecie do podajnika na podstawie silniczka od wycieraczek z poldomierza (1.6 polonez jak by ktoś nie załapał)
    co sądzicie o radełkowaniu rolki mogło by to zminimalizować możliwości ślizgania się drutu na rolkach???


    Średnica rolki około 40mm. Radełkowanie rolki zminimalizuje ślizganie ale spowoduje zagniatanie (niszczenie)powłoki ochronnej na drucie i zapychanie pancerza, oraz blokowanie drutu w końcówce prądowej na końcu uchwytu. Żadna firma produkująca urządzenia spawalnicze nie stosuje takich rozwiązań.

  • #1268 20 Maj 2007 13:26
    samblaster
    Poziom 12  

    witam kolego Nstan masz całkowitą rację nie pomyślałem o szkodliwym działaniu radełkowanej rolki na drut
    pozdrawiam

  • #1269 21 Maj 2007 09:10
    Nstan
    Poziom 31  

    samblaster napisał:
    witam kolego Nstan masz całkowitą rację nie pomyślałem o szkodliwym działaniu radełkowanej rolki na drut
    pozdrawiam


    W celu lepszej przyczepności zwiększenia powierzchni styku wykonujemy rowek na rolce. Na jednej rolce możemy wykonać dwa rowki do dwóch rodzajów drutu spawalniczego. Możemy naciąć rowek z jednej strony n na drut 0,8 a z drugiej 1mm. Wystarczy wówczas obrócić rolkę o 180 stopni.

  • #1270 21 Maj 2007 10:43
    samblaster
    Poziom 12  

    witam rowek to ja planowałem od początku wykonać a raczej dwa na 0,8 i na 1 ewentualnie 1,2 mm, zastanawiam się jeszcze nad wykonaniem rolek z jakiegoś twardego tworzywa sztucznego np. teflon, poliuretan itp. albo z aluminium ale ten problem rozwiążą doświadczenia w wolnym czasie
    a co do rowka to nie wiem czy udało by się prowadzić drut w wyznaczonej pozycji bez niego, mógł by się zsuwać z rolek????
    zastanawiałem się jeszcze nad wykonaniem równoległego rowka w rolce dociskającej drut od rolki napędowej, zapobiegało by to miażdżeniu drutu poprzez większą powierzchnię rozkładu nacisku można w takiej sytuacji bez obawy przykręcić mocniej śrubę?!?!??? co wy o tym myślicie
    pozdrawiam
    ps. co sądzicie o takim regulatorze uzwojenia pierwotnego do trafo mig-a niektórzy go odradzają a inni go popierają co wy o tym sądzicie??
    oto link:
    http://www.allegro.pl/item195103032_regulator_spawarka_silnik_zestaw_czesci_elektr.html

  • #1271 21 Maj 2007 12:06
    tronics
    Poziom 36  

    Zasada działania opiera się na regulacji fazowej, powodującej powstanie dużej ilości wyższych harmonicznych, które to są wprowadzane do transformatora (a także do układu sieci). Transformator zaprojektowany jest na 50Hz co w przypadku wyższych harmonicznych powoduje grzanie rdzenia (czyt. zwiększa straty mocy na rdzeniu), co jest efektem ubocznym regulacji po stronie pierwotnej. Ogółem do bardzo nieprofesjonalnych (czyt. zupełnie amatorskich) zastosowań takie rozwiązanie może być wystarczające, należy jednak pamiętać, że regulacja odczepami jest lepszym rozwiązaniem.

  • #1272 22 Maj 2007 21:24
    samblaster
    Poziom 12  

    witam ponownie czy wszystkie tego typu regulatory uzwojenia pierwotnego nadają się tylko do amatorskiego sprzętu może jest jakiś regulator nawet z wyższej pułki który zapewnia przyzwoite parametry i nadaje się do poważnego urządzenia???
    pozdrawiam
    ps. ostatnio zastanawiałem się nad problemem grzania się trafo jak by tak owinąć go przewodem od zasilania gazem mogło by to mu pomóc w chłodzeniu w końcu dwutlenek węgla podczas rozprężania solidnie się oziębia a nawet czasami zamraża reduktor co wy o tym myślicie???? może trochę głupie bo mogła by się skraplać woda na trafo a poza tym chłodziło by go tylko z zewnątrz ale przy okazji gaz by się podgrzał????
    a wedle powiedzenia lepszy ryc niż nic mogło by to mieć jakieś pozytywne skutki???
    jeszcze raz pozdrawiam

  • #1273 23 Maj 2007 08:02
    robokop
    Moderator Samochody

    samblaster napisał:

    ps. ostatnio zastanawiałem się nad problemem grzania się trafo jak by tak owinąć go przewodem od zasilania gazem mogło by to mu pomóc w chłodzeniu w końcu dwutlenek węgla podczas rozprężania solidnie się oziębia a nawet czasami zamraża reduktor co wy o tym myślicie???? może trochę głupie bo mogła by się skraplać woda na trafo a poza tym chłodziło by go tylko z zewnątrz ale przy okazji gaz by się podgrzał????
    a wedle powiedzenia lepszy ryc niż nic mogło by to mieć jakieś pozytywne skutki???
    jeszcze raz pozdrawiam

    Pomysł gorzej niż zły, gaz zamraża bezpośrednio reduktor na butli, tak że podgrzewanie przewodu doprowadzającego na nic się nie zda. Owiniecie transformatora tym przewodem pogorszy chłodzenie, utrudniając dostęp powietrza do transformatora, nie zrekompensuje tego temperatura parującego gazu, a ponadto względy ochrony przeciw porażeniowej.

  • #1274 23 Maj 2007 11:15
    samblaster
    Poziom 12  

    witam ja nie chciałem owijać szczelnie całości trafo tylko na uzwojeniach poprowadzić np. miedzianą / aluminiową rurkę z niewielkimi odstępami na pomysł ten wpadłem jak zobaczyłem zdjęcia dużego transformatora od jakiejś maszyny w fabryce, tylko tam była w tych rurkach ciecz (+ chłodnica i pompa) a poza tym te przewody były poprowadzone wewnątrz uzwojeń
    skoro takie rozwiązanie stosuje się to coś w tym jest ale ten problem należy jeszcze dokładnie przemyśleć
    pozdrawiam
    ps. no i co z tymi regulatorami???

  • #1275 23 Maj 2007 12:30
    kasat
    Poziom 19  

    samblaster napisał:
    witam ja nie chciałem owijać szczelnie całości trafo tylko na uzwojeniach poprowadzić np. miedzianą / aluminiową rurkę z niewielkimi odstępami na pomysł ten wpadłem jak zobaczyłem zdjęcia dużego transformatora od jakiejś maszyny w fabryce, tylko tam była w tych rurkach ciecz (+ chłodnica i pompa) a poza tym te przewody były poprowadzone wewnątrz uzwojeń
    skoro takie rozwiązanie stosuje się to coś w tym jest ale ten problem należy jeszcze dokładnie przemyśleć
    pozdrawiam
    ps. no i co z tymi regulatorami???

    Witam.
    Najprawdopodobniej widziałeś trafo do hartowania indukcyjnego (tam płyną potężne prądy), tylko tam trafo jest nawinięty rurkami miedzianymi a w środku płynie ciecz i ta ciecz przechodzi też przez końcówkę hartowniczą i cały układ ma sens i logikę . A u Ciebie jakoś tego nie widzę , musiałbyś posłać gaz do trafoka z przed reduktora (aby ewentualnie nie zamarzał) a tam mamy dość duże ciśnienie a więc i rurki musiały by być w miarę wytrzymałe i solidnie połączone (lutowanie). A i tak nie będziesz miał dobrego kontaktu termicznego rurka-uzwojenie (bo niby jakbyś chciał to uzyskać) , a tylko wtedy ten układ miałby jakiś sens.
    Regulację są następujące:
    a) wsuwany rdzeń (tylko MMA)
    b) odczepy - regulacja skokowa
    c)Tyrystory na wtórnym (mostek półsterowny)
    d) regulatory na pierwotnym jakie są stosowane w spawarkach inwentorowych.
    I to są układy jakie stosują producenci sprzętu spawalniczego i o takich się mówi i takie się zakłada a nie jakieś "fazowce" a wybóe należy do Ciebie (każdy układ ma wady i zalety a i koszta też się liczą).
    Pozdrawiam

  • #1276 23 Maj 2007 13:58
    Henry12
    Poziom 17  

    Niestety po różnych próbach uruchomienia miga ,wychodzi na to że wina leży po stronie podłączonej spawarki do elektrod 2,5mm ,na wyjściu na jałowym 35V stałego ,ale pod obciążeniem spada poniżej 10V i nie da się spawać drutem ,układ prostujący z dławikiem pracują poprawnie ,bardzo dobrze wypadła próba elektrodą zasadową 2,5mm ,a wiadomo że do nich musi być prąd stały .Trzeba więc nawinąć docelowe trafo mam już rdzeń 72 cm2 dwukolumnowy i chcę nawinąć pierwotne ,a na nim wtórne na obydwu kolumnach , odczepy na pierwotnym po 135,140, 144, 156,168,180,192zw ,a na wtórnym po 14,16,19,22,25 zw oczywiście przy 230V a jeśli będzie miejsce i starczy drutu to dowinę do 400 V wg przyjętego współczynnika 0,625 zw /V ,drut na pierwotne φ 2,4 a na wtórne płaskownik 27mm² diody w mostku 4 szt 100A dławik opisałem wcześniej .I tu moja prośba jeśli ktoś mógłby spojrzeć fachowym okiem i odnieść się do powyższego , czy to ma szanse działać ,w migomacie bo przekonałem się że nie każdy transformator spawarki nadaje się do miga .Uszanowanie !

  • #1277 23 Maj 2007 14:07
    samblaster
    Poziom 12  

    witam ponownie a dlaczego:

    Cytat:
    Tak na boku: Nie stosujmy mostków dwudiodowych (uzwojenie dzielone) są poważne problemy z nim ale o tym napiszę póżniej.

    co jest w takim układzie złego??? w końcu daje to możliwość podłączenia do jednego trafo mig-a z prostownikiem zbudowanym na bazie 2 diód i spawarki elektrodowej mma (z zmiennym prądem albo dodatkowe 4 diody)
    pozdrawiam

  • #1278 23 Maj 2007 16:00
    marian.s
    Poziom 12  

    Witam!
    do Heny12:
    Swoją spawarkę mma i migomat zbudowałem na podobnym rdzeniu jak Twój. Opis na str. 38 tego tematu.
    Działa bardzo dobrze. Spawa się zarówno elektrodą φ1 jak i φ5.
    W migomacie używam drutu φ0,8. Na innych średnicach nie próbowałem.
    Co do diod, proponuję co najmniej 200A. Z tr. o rdzeniu 72cm2 można "pociągnąć" spory prąd.
    Pozdrawiaam

  • #1279 23 Maj 2007 16:41
    DS
    Poziom 15  

    Witam,
    => Heny12:
    Nie ma potrzeby większych diód, dławik jest dokładnie taki - jaki być powinien : przekrój, ilość zwoi i szczelina ok.
    Co do trafa to przy takim przekroju rdzenia, aż szkoda zawężać napięcia zasilającego do 230V. Przy 230V można wycisnąć z tego przekroju około 5KW i aż się prosi, aby nawinąć także na międzyfazowe.

    => marian.s
    Prąd się "ciagnie" nie z rdzenia, a z uzwojenia. Przy tych przekrojach miedzi, max prąd uzwojenia wtórnego przy 230V na pierwotnym, może wynieść do 200A, a to na te diody wystarczy.
    Dobre radiatory i ok, ale jak będzie międzyfazowe to niestety trzeba zainwestować. I jak już to wtedy w 200A.
    Pozdrawiam.

  • #1280 24 Maj 2007 10:19
    karola44-81
    Poziom 27  

    Witam ponownie szanownych kolegow.

    Wiem ze zdecydowana wiekszosc opowiada sie za regulacja pradu na odczepach po stronie pierwotnej.

    A czy ma sens zastosowanie w migomacie sterowanie mostkiem polsterowalnym na tyrystorach??.

    Poniewaz musze dokupic 2 diody na 200A i przegladajac allegro zauwazylem ze mozna kupic w podobnym przedziale cenowym tyrystory zamiast tych diod.
    Przegladajac kilak watkow o budowie migomatow znalazlem opisy i schematy jak zrobic z 2 diod i 2 tyrystorow zwykly mostek prostowniczy. Wszedzie jest mnostwo odpowiedzi " zrob mostek polsterowalny" zrobic takimostek to ni eproblem ale jakos nie moge znalesc prostego lub nawet skomplikowanego chematu sterowania takim mostkiem.

    Coniektorzy opisali ze jakies sterowanie przy pomocy kondensatora diody i potencjometru , ale jak??

    Podjacie link naelektrode gdzie jest przedstawiaony taki schemat lub ewentualnie moze ktos zaproponuje swoj sprawdzony sposob??
    chodzi o mostek na elementach na 200A.

    A moze po prostu takie sterowanie w migomacie sie ni esprawdza i das sobie spokoj??? Myswlalem nad regulatorem fazowym i triaku ale tutaj jest jednak wiecej glosow przeciw niz za, to sobie wybilem z glowy tes sposob. no moze do bajeru na ok 20% dokladnej regulacji przy odczepach??

    Dodano po 7 [minuty]:

    A jeszcze troche z innej beczki.
    Chodzi o produkcje PCB. Czy metoda termotransferu tonera z laserowki na miedz jest dobrymsposobem?? w jaki sposob wykonaliscie swoje PCB np do sterownikow. farba i cienki pedzlek czy moze jakis inny skuteczny i przedewszystkim bezstresowy sposob??

  • #1281 24 Maj 2007 10:50
    Raf31
    Poziom 13  

    karola44-81 napisał:

    Podajcie link na elektrodę gdzie jest przedstawiony taki schemat lub ewentualnie może ktoś zaproponuje swój sprawdzony sposób??
    chodzi o mostek na elementach na 200A.


    Wszystko jest opisane przeze mnie na 38 stronie tego tematu. U mnie ten sterownik działa już kilka miesięcy.

    karola44-81 napisał:

    A jeszcze trochę z innej beczki.
    Chodzi o produkcje PCB. Czy metoda termo transferu tonera z laserowi na miedz jest dobrym sposobem?? w jaki sposób wykonaliście swoje PCB np do sterowników. farba i cienki pędzelek czy może jakiś inny skuteczny i przede wszystkim bez stresowy sposób??



    Metoda transferu tonera jest dobrym rozwiązaniem i przy odrobinie wprawy można osiągnąć całkiem niezłe rezultaty. Jeżeli ktoś nie posiada drukarki laserowej to może spróbować wykonać płytkę drukowaną innym sposobem. Często robię płytki używając dobrego mazaka do płyt CD. Sposób ten nie jest skomplikowany, ja zaczynam od nawiercenia otworów w płytce i umieszczeniu wszystkich elementów, a następnie przechodzę do rysowania ścieżek (należy raz wykonane ścieżki poprawić 2 krotnie po wyschnięciu). Jeżeli mamy do wykonania prosty schemat to ta metoda się sprawdza (wykonałem ze 30 płytek zawsze z dobrymi rezultatami).

  • #1282 24 Maj 2007 12:00
    karola44-81
    Poziom 27  

    Dzieki Raf31. Mam juz ten schemacik w wolnej chwili odpale Eagle i do roboty. interesuje mnie to ustawienie sterownika. Ty robiles na oscyloskopie czy na ledach ??? TZN ledy maja nieznacznie migotac( bardzo slabo) przy przekrecaniu pot tych do regulacji??

  • #1283 24 Maj 2007 13:50
    Raf31
    Poziom 13  

    karola44-81 napisał:
    Ty robiłeś na oscyloskopie czy na ledach ??? TZN ledy maja nieznacznie migotać( bardzo słabo) przy przekręcaniu pot tych do regulacji??


    Ja robiłem na diodach, choć na pewno dokładniej da się ustawić sterownik używając oscyloskopu. Niestety nie posiadam takiego sprzętu :cry: Diody nie mają migotać tylko bardzo słabo się żarzyć.

  • #1284 25 Maj 2007 09:34
    karola44-81
    Poziom 27  

    Wlasnie maja nieznaczni eswiecic. Sugerowalem sie migotaniem no bo przeciez na wyjsciu jest pila tzn napiecie zmienia sie w czasie i gdyby to dzialalo "wolno" to widoczne by bylo niewielkie migotanie. Sadze ze ponioewaz przetwarzany bedzie syhnal z transformatora glonego to f=50hz. Dla oka jednak to bedzieswiecenie :) Tak mi sie wydaje :)
    Jeszcze raz dziekuje Raf31.

    Jeszcze tylko dluuuuga droga do polaczenia sciezek i bede mogl sie pobawic na zywo:)

  • #1285 25 Maj 2007 10:02
    DS
    Poziom 15  

    W tym schemacie sterowania tyrystorów o którym koledzy rozmawiają to z przebiegami jest trochę inaczej. Na wyjściu wzmacniaczy operacyjnych nie ma piły tylko prostokąt. Na wejściu wzmacniaczy też nie ma "generatora piły" tylko połówka/połówki sinusoidy - czyli ćwiartka. Byłaby piła, gdyby kondensator ładowany był przez żródło stałoprądowe, a nie przez rezystor/potencjometr.
    Ładowanie kondensatorów oddzielnie w obu gałęziach, powoduje różne wartości prądu wyjściowego spawarki dla każdej połówki.
    Poprawne dla tego zastosowania jest ładowanie kondensatorów przez rezystory o takiej samej rezystancji, natomiast regulacja momentu wyzwolenia wzmacniacza operacyjnego na wejściu odwracajacym odbywałaby się poprzez ustawienie dzielnika napięciowego zamiast tych dwu diód (led i zwykłej). Ten schemat będzie działał, ale w wyjątkowo amatorskim zastosowaniu. Zresztą lepszy taki schemat niż żaden.
    Ponieważ nie ma galwanicznego oddzielenia układów sterujących tyrystorami (transformatorek) najlepiej jak potencjometry zamontowane, byłyby na płytkach dystansowych i izolujących od masy urządzenia.
    Pozdrawiam.

  • #1286 25 Maj 2007 12:16
    kasat
    Poziom 19  

    Witam.
    Przepraszam za wprowadzenie w błąd z tym mostkiem dwudiodowym (mój poprzedni post) , problem miałem gdzie indziej a myślałem że to wina mostka.
    Ale tak naprawdę to mostek dwudiodowy dobrze się sprawuje na trafoku jednokolumnowym (jest pewne że będzie dobrze) , na trafoku dwukolumnowym już nie jest tak kolorowo i może występować przerwa w łuku (MMA) tak około co 2 sekundy (miałem taki problem , moje pierwsze posty w tym temacie) . Aby tego uniknąć należy wtórne podzielić na 4 części i połączyć tak aby w każdej połówce sinusoidy prąd był pobierany z dwóch kolumn jednocześnie ( sprawdziłem to w praktyce i jest git)Pozdrawiam.

  • #1287 25 Maj 2007 14:00
    Henry12
    Poziom 17  

    Po moich próbach ze spawarką w migomacie [za bardzo spada napięcie ] przyszedł mi pomysł nie wiem czy dobry ,gdyby włączyć układ pilota w/g projektu kol Kasat w układ za mostkiem wysokoprądowym migomatu tylko nie na 70 V a np 24 czy to mogło by pomóc a przede wszystkim czy nie uszkodziło by to diody główne lub co inne ,spawarka spawa elektrodami 2,5 za mostkiem i dlawikiem nawet zasadowymi a w migu przy drucie 0,8 tak jak pisałem lepi kulki gdyż jest za duży spadek napięcia ,mam transformator dwa dławiki 250W z tym że jeden jest zalany żywicą ale to chyba nie przeszkadza , jeśli to zły pomysł to biorę się za nawijanie docelowego transformatora chociaż z czasem krucho .Dziękuje za wypowiedzi do poprzedniego postu i ewentualne do tego ! Uszanowanie !

  • #1288 25 Maj 2007 14:24
    tronics
    Poziom 36  

    kasat, jaki to jest trafok jednokolumnowy/ ja mam u siebie 3 kolumnowy z uzwojeniami na kolumnie środkowej (zarówno pierwotne jak i wtórne), mam jeszcze spawarkę z transformatorem dwukolumnowym, ale jest gorsza (głównie przez mały przekrój rdzenia - zwoje są porządne i odczepów dużo). U siebie w migomacie mam 2 diody+ trafo z odczepem i naprawdę nic brzydkiego się nie dzieje. Tylko, że poluję na większy dławik, mój obecny niestety się szybko grzeje.

  • #1289 26 Maj 2007 08:17
    tomek625
    Poziom 14  

    tronics napisał:
    kasat, jaki to jest trafok jednokolumnowy/ ja mam u siebie 3 kolumnowy z uzwojeniami na kolumnie środkowej (zarówno pierwotne jak i wtórne.



    Uzwojenie masz nawinięte na jednej kolumnie i to jest brane pod uwagę jeśli mówimy jednokolumnowy. Trafo takie ma najczęściej blachy EI i środkowa kolumna ma 2x większy przekrój niż boczne.

  • #1290 26 Maj 2007 22:23
    kasat
    Poziom 19  

    tronics napisał:
    kasat, jaki to jest trafok jednokolumnowy/ ja mam u siebie 3 kolumnowy z uzwojeniami na kolumnie środkowej (zarówno pierwotne jak i wtórne), mam jeszcze spawarkę z transformatorem dwukolumnowym, ale jest gorsza (głównie przez mały przekrój rdzenia - zwoje są porządne i odczepów dużo). U siebie w migomacie mam 2 diody+ trafo z odczepem i naprawdę nic brzydkiego się nie dzieje. Tylko, że poluję na większy dławik, mój obecny niestety się szybko grzeje.

    Witam.
    Ale gdybys nawinął na dwukolumnowym o przekroju jednej kolumny np.40cm kw. (niewiem jak zachowują się wieksze) z uzwojeniem dzielonym i podłączył 2 diody i zaczoł spawać elektrodą , do daję Ci swoją głowe na stół że będzie występować przerwa (zrobiłem takich już 4 sztuki i wszystkie miały ten sam feler) i niczym tego nie wyeliminujesz a na migu będzie jeszcze gorzej , taka jest fizyka (a dokładnie to sam niewiem).
    Do Heny12: Nic do nie daje (ten mój układ służy do zapalania łuku przy elektrodzie i on Ci nie nadgoni transformatora głównego) . Ja w swojej raz go zostawiłem na spawanie migiem i nic , tyle tylko że pod lufą pistoletu było jasno jak nie wiem co i mało co przez maskę widziałem . A do miga powinno się stosować jaśniejsze szkła (zwłaszcza przy blacharce samochodowej). Tak że nic to według mnie nie da , szkoda roboty Twojej.
    Dla ciekawości w MAGster 500 przy prądzie spawania 350A występuje napięcie w stanie jałowym 38,6 V a pod obciążeniem spada do 36 V , a więc proszę zobaczyć jak mało -to się nazywa charakterystyka płaska.
    Heja