Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Buduje Migomat na spawarce elektrodowej

Nstan 15 Lut 2006 10:21 1297890 3184
  • #361 15 Lut 2006 10:21
    vorlog
    Poziom 33  

    rdt, nigdzie nie pisalem, że uważam się za superfachowca, odnośnie stosowania silnika od wycieraczek, to tylko Ty w tym wątku uczepileś się mocowania rolki na jego osi, bo wedlug Ciebie tak mam zamiar robić...
    Silnik, który mam zamiar wykorzystać ma trochę większą moc niż Ty podajesz, obliczenia pozostawiam Tobie, skoro potrafisz to robić.
    Co do nomenklatury fachowej; nie będę się wypowiadal w obecności takiego purysty językowego, jak Ty.

    A skoro wkurza Cię ton moich wypowiedzi, to nie musisz reagować na moje posty, nie proszę akurat Ciebie o pomoc. EOT.
    V.

  • Sklep HeluKabel
  • #362 15 Lut 2006 11:05
    rdt
    Poziom 24  

    silniki ktore mialem w reku charakteryzowały sie mocami tego wlasnie rzedu
    nigdzie nie pisalem ze masz zamiar zrobic to czy tamto
    Jaką ma moc silnik którym dysponujesz?
    na jakie jest napięcie i jakie było jego pierwotne zastosowanie??
    Pytam z czystej ciekawosci
    p.s.
    Jezeli chcesz wiedziec to purysta unika zapożyczen językowych wiec jak widac nie do konca sie sprawdza teoria ze nim jestem

  • Sklep HeluKabel
  • #363 15 Lut 2006 20:37
    vorlog
    Poziom 33  

    OK, rdt, nie jesteśmy w parlamencie, koniec ze złośliwościami.
    Od początku. Nie chodziło mi o pomoc w przystosowaniu silnika z przekładnią od wycieraczek samochodowych do pracy w podajniku drutu w Migomagu, tyle to potrafię; chodziło mi o możliwość zakupu rolki ciągnącej drut, pasującej bezpośrednio na stożek w/w przekładni (sam silnik ma, jak wiesz wałek zakończony ślimakiem.

    Dzisiaj właśnie zakończyłem prace nad tym napędem. Zrezygnowałem z poszukiwań i kupiłem rolkę (pasującą do Magstera 160 i innych) na drut 0,8 i 1,0 mm. Ma ona w środku otwór φ 10 mm z kanałem na wpust.
    Jako napęd wykorzystałem zespół silnik-przekładnia od wycieraczek VW Golf I (samodzielnie skasowany w wypadku- oczywiście nie w celu pozyskania napędu do drutu...). Po rozebraniu na czynniki pierwsze, wyprasowałem wałek ze ślimacznicy i wykonałem nowy o odpowiedniej długości. Do wykonania wałka wykorzystałem tłoczysko z uszkodzonego siłownika pneumatycznego- wykonane z dość twardej stali chromowanej o średnicy 10 mm, zakończone gwintem M10×1. Taki wałek nie wymaga szlifowania, jest idealnie gładki, super pasuje do tulejki łożyskującej w korpusie przekładni. Na końcu wałka dospawałem krążek z blachy ≠ 2 mm, φ ok. 45 mm, wycentrowałem go na tokarce i przykręciłem do niego plastykową ślimacznicę (oczywiście, idealnie centrycznie).
    Rowek pod wpust wyfrezowałem za piwo u kolegi, nie mam bezpośredniego dostępu do frezarki.
    Wyprowadziłem przewód "-" zasilania z silnika, odcinając linkę szczotki od korpusu i lutując wraz z przewodem do szczotkotrzymacza.
    Po zmontowaniu do kupy, całość działa OK.
    Teraz o silnikach.
    Miałem do dyspozycji dwa zespoły- od PF 125p i wspomnianego Golfa. Pomiary elektryczne dały podobne wyniki- przy napięciu 13 V z zasilacza dużej mocy pobór prądu 3 ÷ 3,3 A, czyli moc ok. 40 W, bez obciążenia.
    Zaufałem niemieckiej solidności, tym bardziej, że pasował mi kierunek obrotów...
    Co do mocy dysponowalnej na wyjściu przekładni- oto wynik obliczeń dla silnika od PF125p (golfowskiego nie chciało mi się rozkręcać ponownie)- ślimacznica ma 50 zębów, ślimak jednozwojowy = przełożenie 1:50. Obrotów nie liczyłem, to nieważne, ale że moc mechaniczna jest odwrotnie zależna od przełożenia przekładni, to moc na wałku wyjściowym równa się mocy silnika razy mianownik przełożenia, czyli 40 W×50=2kW (!), a że sprawność przekładni ślimakowej to chyba ok. 70%, do dyspozycji mamy ok. 1,4 kW...
    Jeżeli taki sprzęt nie pchnie drutu przez pancerz, to będę zaskoczony.
    Tak nawiasem mówiąc- oryginalny zespół napędowy w Magsterze 160 (taki mamy w pracy), to raczej nic innego jak samochodowy, tyle, że w innym wykonaniu wałka przekładni, pewnie produkowany przez tego samego producenta co zespoły do wycieraczek w samochodach.
    Ten w Magsterze jest gabarytowo większy i zadziwiająco przypomina zespół do "Stara" 200... Ale też Magster może spawać drutem grubszym niż 1 mm.
    Celem rozjaśnienia ewentualnych niejasności- nie jestem mechanikiem, z zawodu (ów) jestem elektromechanikiem, elektroenergetykiem, elektronikiem i automatykiem- takie posrane życie... Mam 42 lata, w tym 27 lat praktyki zawodowej, i g. z tego wszystkiego...
    Pozdrawiam, V.

  • #364 15 Lut 2006 21:34
    lg2000
    Poziom 12  

    vorlog napisał:
    OK, rdt...Co do mocy dysponowalnej na wyjściu przekładni- oto wynik obliczeń dla silnika od PF125p (golfowskiego nie chciało mi się rozkręcać ponownie)- ślimacznica ma 50 zębów, ślimak jednozwojowy = przełożenie 1:50. Obrotów nie liczyłem, to nieważne, ale że moc mechaniczna jest odwrotnie zależna od przełożenia przekładni, to moc na wałku wyjściowym równa się mocy silnika razy mianownik przełożenia, czyli 40 W×50=2kW (!), a że sprawność przekładni ślimakowej to chyba ok. 70%, do dyspozycji mamy ok. 1,4 kW...
    ...

    Gwoli wyjaśnienia nie moc się zwiększa 50-cio krotnie tylko moment obrotowy. Poza tym jak się ma dostęp do potrzebnych obrabiarek i narzędzi (i to za przysłowiowe piwo) to mozna (prawie) wszystko. Każdy też projektuje sobie taki układ jak mu pasuje, według swoich ewentualnych potrzeb i mozliwości wykonawczych. Tak aby mógł mieć pretensje potem tylko do samego siebie.

  • #365 15 Lut 2006 22:02
    vorlog
    Poziom 33  

    Cytat:
    Gwoli wyjaśnienia nie moc się zwiększa 50-cio krotnie tylko moment obrotowy.


    Dzięki, lg2000, ciężki dzień, ciężkie myślenie...

    Zapomniałem- wielu konstruktorów ma problem z wielopozycyjnym przełącznikiem zakresu (nie tylko do spawarek), bo i cena i możliwość zakupu...
    Ja stosuję w razie potrzeby przełącznik niskoprądowy, zazwyczaj tani i zestaw przekaźników.
    W tej chwili do migomaga złożyłem zestaw przełącznik 10-cio pozycyjny, zestyki 5A i 10 przekaźników z Allegro po 1 zł: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=84770487, przełącznik z demontażu od znajomka 10zł+przekaźniki 10zł=20 zł...
    Pozdrawiam, V.

  • #366 16 Lut 2006 00:00
    rdt
    Poziom 24  

    vorlog napisał:
    OK, rdt, nie jesteśmy w parlamencie, koniec ze złośliwościami.
    ................................................
    .........ciach...........................................
    Teraz o silnikach.
    Miałem do dyspozycji dwa zespoły- od PF 125p i wspomnianego Golfa. Pomiary elektryczne dały podobne wyniki- przy napięciu 13 V z zasilacza dużej mocy pobór prądu 3 ÷ 3,3 A, czyli moc ok. 40 W, bez obciążenia.
    Zaufałem niemieckiej solidności, tym bardziej, że pasował mi kierunek obrotów...
    ........................ciach..............................................................................
    .........................
    Celem rozjaśnienia ewentualnych niejasności- nie jestem mechanikiem, z zawodu (ów) jestem elektromechanikiem, elektroenergetykiem, elektronikiem i automatykiem- takie posrane życie... Mam 42 lata, w tym 27 lat praktyki zawodowej, i g. z tego wszystkiego...
    Pozdrawiam, V.


    OK co do 1 zgadzam sie nie po to jest forum zeby sobie srac nawzajem
    - nawiasem mowiac moja polonistka bylaby dumna ze mnie ze ktos mnie
    nazwal purystą językowym



    punkt 2
    mi wyszlo 18 W- w stanie jałowym moj silnik przy 12 V pobierał 1,5 A wiec jakby nie patrzec 18 W w stanie zatrzymania ( anie bylo latwo palcami go zatrzymac ) pobierał 3,5 A - silnik pochodzi z poloneza rowniez skasowanego

    pkt3
    rowniez nie jestem mechanikiem
    Pozdrawiam

  • #367 20 Lut 2006 19:23
    kary1610
    Poziom 10  

    Witam wszystkich Ponownie !!!
    Moje "dziecko" tzn. migomat jest już prawie gotowe :). jak tylko dorwę cyfraka to wyślę kilka fotek.
    A teraz mam pytanie, zrobiłem podajnik do drutu ale się okazało, że silnik będzie musiał chodzić na "lewych" obrotach. Mam silnik z malucha (z wycieraczek oczywiście) :) i jest tam zaznaczony kierunek obroty czy to ma jakieś znaczenie ??? czy będzie miało wpływ na żywotność silnika i przekładni ??? Proszę o opinie w tej sprawie
    Pozdrawiam

  • #368 20 Lut 2006 22:39
    vorlog
    Poziom 33  

    kary1610 napisał:
    Witam wszystkich Ponownie !!!
    Moje "dziecko" tzn. migomat jest już prawie gotowe :). jak tylko dorwę cyfraka to wyślę kilka fotek.
    A teraz mam pytanie, zrobiłem podajnik do drutu ale się okazało, że silnik będzie musiał chodzić na "lewych" obrotach. Mam silnik z malucha (z wycieraczek oczywiście) :) i jest tam zaznaczony kierunek obroty czy to ma jakieś znaczenie ??? czy będzie miało wpływ na żywotność silnika i przekładni ??? Proszę o opinie w tej sprawie
    Pozdrawiam

    Moje gratulacje!
    Co do silnika- te silniczki mają szczotki ustawione względem komutatora nieco z przestawieniem względem osi poprzecznej, praca w przeciwnym niż zaznaczony kierunku powoduje "sztorcowanie" szczotek i szybsze ich zużycie.
    Problem ten można obejść, ale to trochę zachodu- trzeba rozebrać silnik, na korpusie przekładni widoczny jest szczotkotrzymacz (płytka tekstolitowa z mosiężnymi kasetkami szczotek) który jest przynitowany do korpusu. Należy zerwać (rozwiercić) nity, wyjąć kasetki, płytkę odwrócić spodem do góry i zamocować kasetki na "lewej" stronie (odbicie lustrzane). Teraz zamocować płytkę i włożyć szczotki, obracając je o 180 st. Trzeba będzie wywiercić otworki w miejscu nitów i przykręcić szczotkotrzymacz wkrętami lub, jeżeli zamiast rozwiercać przy rozbieraniu, ścięliśmy tylko główki nitów, spróbować lekko zaklepać nity. Można użyć kleju do metalu, np. MetalBond.
    Nieciekawa operacja ale kilka razy musiałem tak robić, gdy potrzebowałem silnik tego typu z odwrotnymi obrotami, np. do różnych napędów.
    Pozdrawiam, V.

  • #369 21 Lut 2006 17:13
    lg2000
    Poziom 12  

    vorlog napisał:
    Co do silnika- te silniczki mają szczotki ustawione względem komutatora nieco z przestawieniem względem osi poprzecznej, praca w przeciwnym niż zaznaczony kierunku powoduje "sztorcowanie" szczotek i szybsze ich zużycie.

    Jesteś pewien że piszesz o silniku wycieraczek do malucha? Ja go rozebrałem i nic takiego mi się w oczy nie rzuciło. Jedynie to że z jednej szczotki kabelek jest podłączony do masy, a z drugiej wyprowadzony na zewnątrz.

  • #370 21 Lut 2006 17:56
    tosiek1
    Poziom 15  

    Mi też sie wydaje ze nie ma znaczenia.Rozbierałem silnik zeby odlaczyc szczotke od masy i nie widac zeby komutator byl przesuniety.Mozliwe ze tak jest tylko w maluchu ale jego silnik z powodzeniem wystarcza do napędu podajnika.

  • #371 21 Lut 2006 20:33
    rdt
    Poziom 24  

    hmm silnik ktory ja posiadam latwiej by bylo odwrotnie spolaryzować - uprzedzajac niektorych opory - mi sie nie pozbyl magnetyzmu szczątkowego i dzialal w obie strony

  • #372 21 Lut 2006 21:23
    vorlog
    Poziom 33  

    Witam ponownie.
    Chyba poprzednio niewyraźnie opisałem ułożenie szczotek w silniczkach... Chodzi mi o to, że szczotki ułożone są nie w osi poprzecznej komutatora- patrząc na nie widać, że nie leżą dokładnie na wprost siebie, lecz z przesunięciem ok. 2 mm.
    W silnikach od np. Golfa, gdzie mamy dwie prędkości obrotów, mamy trzy szczotki, komplet od wyższych obrotów jest dodatkowo nie w linii, lecz pod kątem chyba 45st.
    Kombinowałem kiedyś, by puścić silnik od malucha (taki miałem akurat pod ręką) w drugą stronę i zapieprzał jak ta lala, ale dość szybko zeżarł szczotki.

    Jeżeli trafił Wam się silnik od malucha lub innego gada, mający szczotki dokładnie w linii, bardzo proszę- podajcie mi jego symbol lub rocznik auta; mam kilka egz. zarówno od maluchów jak PF125, poldka, VW, Opla i wszystkie mają jednokierunkowy układ szczotek, a potrzebuję zrobić układ napędu zaworu kulowego (prawo-lewo 90 st.), taki sprzęt od wycieraczek byłby najtańszym rozwiązaniem, z tym, że ma wykonywać sporo cykli dziennie i nie wysiąść po tygodniu...
    Pozdrawiam, V.

  • #374 21 Lut 2006 22:30
    vorlog
    Poziom 33  

    lg2000, bardzo Cię proszę, o ile nie sprawię kłopotu, podaj mi typ, powinien być na tym plastykowym deklu.
    Ja kupiłem też na złomie, miał być od malucha- kurde, jutro pojadę zastrzelić dupka, który mi go wcisnął...
    Znając typ kupię nowy silnik w sklepie, a nie chcę się naciąć, bo przecież jak rozkręcę, to nie będę mógł zwrócić.
    Pytałem w sklepie, gość mówi że ma dwa różne typy.

  • #375 22 Lut 2006 08:37
    kasat
    Poziom 19  

    Witam
    Ja widzę że tu silniki chwilowo na topie są i (temu nic nie piszę) nie jest to moją najmocniejszą stroną (wole problemy z transformatorami).
    Ale mam inny problem (i tu się do was zwracam) , wczoraj zamontowałem do mojej maszyny (spawarki) dławik wyjściowy (w obwodzie prądu spawania) różnica jest ogromna i na elektrodzie i drutem (kiedyś prowadziłem tu dyskusję z jednym kolegą czy jest potrzebny dławik , czy może go nie być) jak ktoś dąży do perfekcji to trzeba go dać , ale przy próbach spawania drutem w pewnym momencie "przebił mi reduktor gazowy" wskazówka zegara wyjściowego poleciała na maksa i tak została dopiero po czasie ok.10 s puściła. W lato to się nie działo dopiero taraz jak zimno jest ,czyżby potrzebny był podgrzewacz gazu? . Czy wy waszych maszynkach macie podgrzewacze? A może problem jest gdzieś indziej. Aha założony mam reduktor tlenowy z "autogenu".
    Pozdrawiam

  • #376 22 Lut 2006 08:55
    Los_sandalos
    Poziom 27  

    Podgrzewacz to bardzo dobra sprawa, gdy się długo spawa (profile) to reduktor obmarza. Mam pomysł aby rurkę od butli do samego reduktora owinąć jakoś drutem oporowym i podłączyć z uzwojeniem wtórnym trafo.

  • #377 22 Lut 2006 13:11
    kroniu
    Poziom 10  

    KASAT masz może fotke tego dławika?

    Czy taki dławik mogę zrobić z drutu 1.5mm² takiego jak stosuje się w instalacjach elektrycznych natynkowych (po rozdzieleniu ich) i czy musi być rdzeń czy wystarczy zrobić np. 45 zwoi w trzech warstwach po15? czy to coś da? Bo nie mam zielonego pojęcia o dławikach.

    Ps. w swojej przystawce na razie zamontowałem tylko kondensatory 3 x 10000µf 50v ale bardzo pryska przy spawaniu

  • #378 22 Lut 2006 15:26
    lg2000
    Poziom 12  

    vorlog napisał:
    ....podaj mi typ, powinien być na tym plastykowym deklu...

    Na czarnym deklu są następujące dane:

    460000000
    12V
    5M
    Więcej na jego temat nie mam danych. :?:

  • #379 22 Lut 2006 17:56
    kasat
    Poziom 19  

    kroniu napisał:


    Czy taki dławik mogę zrobić z drutu 1.5mm² takiego jak stosuje się w instalacjach elektrycznych natynkowych (po rozdzieleniu ich) i czy musi być rdzeń czy wystarczy zrobić np. 45 zwoi w trzech warstwach po15? czy to coś da? Bo nie mam zielonego pojęcia o dławikach.

    Ps. w swojej przystawce na razie zamontowałem tylko kondensatory 3 x 10000µf 50v ale bardzo pryska przy spawaniu

    Witam. Hej ja mówię o dławiku przez który przechodzi prąd spawania a więc nie 1,5mm kw. My tu mówimy o prądzie rzędu ok 100A i tu musi być odpowiedni przekrój np.taki jak na wtórnym tramsformatora spawalniczego. Fotki nierobiłem a mam go już wmontowany.
    Oto dane: Rdzeń typu EI , przekrój 40cm kw. (ale małe okno -typowy "dławikowiec" , 35 zw płaskownik nawojowy 14mm kw.(nawijałem do pełna), szczelina 3mm (wsadzona płytka bakelitowa).
    A kondensatory dopiero za dławikiem

  • #380 22 Lut 2006 19:42
    tymek21
    Poziom 12  

    Witam. Jestem w trakcie składania własnego migomatu .zmontowałem układ do regulacji po stronie pierwotnej transformatora na układzie scalonym U2008B.I tutaj miałbym zapytanie do kolegów którzy takowy układ mają zmontowany i działający .Po zmontowaniu płytki i sprawdzeniu połączeń włączyłem układ do sięci ( w moim przypadku jest to 400V ,tak mam nawinięte pierwotne na takie napięcie, odpowiednio zwiększyłem wartości oporników w zasilaniu) i co się okazuje , że układ włącza triak ale regulacja mocy jest nie możliwa (milczy jak zaklęty) . Próbowałem zmieniać kondensatory , ale to nic nie pomogło.Czy ktoś z kolegów miał podobny problem z uruchomieniem .pozdrawiam :)

  • Pomocny post
    #381 22 Lut 2006 23:15
    rdt
    Poziom 24  

    skad wiesz ze wlacza triak - jezeli sie kręci to moze rowniez oznaczac ze dlawik odszedl sobie w niebyt - jaki triak stosujesz??
    moze najpierw sprobuj na 1 fazowej sieci go uruchomic
    co do regulacji ja mialem ograniczoną "od dołu" przyczyną był zbyt mały kondziołek przy samym ukladzie co powinien być 3,3uF a u mnie mial on 2,2uF
    po prostu zbyt krotko sie ładował

  • #382 23 Lut 2006 14:53
    tymek21
    Poziom 12  

    Triak zastosowałem BTA41/600 dodatkowo zamontowałem wentylator do chłodzenia myśle że to w zupełności wystarczy .Próbowałem na 230 V ale jest to samo .układ załącza triak ,ale nie daje się wyregulować układu schemat połączeń jest dobry sprawdzałem.Z nóżki nr.2 mam kondensator4.7nF ale zmieniałem i to nic nie pomaga .Zaczynam podejrzewać że układ jest uszkodzony.

  • #383 23 Lut 2006 14:54
    marian.s
    Poziom 12  

    Witam!
    Jestem tu calkiem nowy(co nie zn. mlody).A z drugiej strony "stary" tez nie znaczy mądry. Ale do rzeczy!
    30 lat temu zrobilem spaware elektrodową-transformator spawalniczy;
    przekroj rdzenia-70 cm2,uzw.pierw.210zw(na 380V) z odczepami:151zw,138zw,132zw,124zw (na 220V).Drut na to uzw. 10mm2 DY czyli w izolacji igielitowej-po prostu taki byl wtedy ok.4 razy tańszy od podobnego drutu nawojowego.Troche sie obawiałem ale izolacja wytrzymala przez te lata mimo ze często spawałem elektrodami Φ5.Tylko troche ciasno jest na tr.Uzw. wtórne 40mm2(2xpo3,4x6),il.zw.29. Rdzeń jest w kształcie prostokąta.Uzw.pierw. na jednej kolumnie,a wtorne na drugiej.Chcę na tym zrobić "migomat" w zw. z czym zamierzam przewinąć tr.
    Uzw.pierw.chcę podzielić na obie kolumny i dodać jeszcze 30zw. z odczepami do regulacji napięcia na 400V.Czy dobrze byłoby jedne odczepy "dać" na początku a drugie na końcu uzwojenia.Wtedy odczepy by sie znalazły na obu kolumnach,a uzw. byłyby w przybliżeniu symetryczne-czy ma to znaczenie.
    Ponieważ jest ciasno na tr.mam zamiar zerwać tę izolację igielitową(Φ
    drutu z izol.6mm)i owinąć drut taśmą izolacyjną-i tu pytanie :jaka to powinna być tśma i gdzie taką kupić?
    Uzw.wtórne też chcę nawinąć na obu kolumnach z odczepem na środku-do zasilania migomatu przez prostownik na dwóch tyrystorach.
    Mam tyrystory prod.CCCP o ozn. T 161-160. Jaki jest ich prąd i czy będą się nadawać? I druga sprawa:jaki zbudować układ do sterowania nimi?
    Na dławik mam rdzeń EI o przekr.20cm2-czy wystarczy?? I trzeba go nawinąć drutem 4x10mm2 ??
    O podajniku nie piszę ponieważ kupiłem gotowy na allego-troche jest mikrusek,ale na początek wystarczy.Układ do jego regul.wykona mi znajomy elektronik.
    Bardzo proszę o uwżne przeczytanie moich wypocin i odpowiedż na nurtujące mnie pytania.
    Na przyszłość obiecuję pisać krótko.
    Gorąco pozdrawiam wszystkich!

  • #384 23 Lut 2006 17:44
    lg2000
    Poziom 12  

    marian.s według google te tyrystory to 160A

  • #385 23 Lut 2006 18:06
    Los_sandalos
    Poziom 27  

    Tak se myślę, może źle dobrałeś elementy i ukłapd padł - większość schematów jest dla zasilania 230 a dla 400 V niektóre rezystorki trza zmienić.

  • #386 23 Lut 2006 18:27
    kary1610
    Poziom 10  

    Witam. Uruchomiłem właśnie sterownik do podajnika drutu , projekt Lodoo i potem poprawiony przez Robert557). Ale mam problem bo nie osiągam 100 % mocy tylko jakieś 30-40 % (nie wiem jak to mam sprawdzić bo pomiar napięcia multimetrem na silniku pokazuje pierdoły) Które element mam zamienić i na jakie wartości aby osiągnąć 100% na silniku ???. Dodam, że silnik jest z PF126p.
    Pozdrawiam

  • #387 23 Lut 2006 20:15
    robert557
    Poziom 13  

    Witam to bardzo ciekawe właśnie mam taki zmontowany układ i sprawdziłem zapewnia regulację oczywiście po obciążeniu mosfeta od 0,25V do 12,5V nie wiem dlaczego u Ciebie nie działa prawidłowo może to wina mosfeta lub dzielnika P1,R2 w egzemplarzu testowym użyłem IRF 840 i PR 22k a zmiany jakie wprowadziłem są czysto estetyczne układ Lodoo nie wymagał zmian dołożyłem tylko układzik opóźnienia załączenia podajnika względem zaworu gazowego lecz tej modernizacji jeszcze nie ma na tym układzie

    Pozdrawiam

  • #388 23 Lut 2006 22:28
    tosiek1
    Poziom 15  

    Witam.do marian.s to izolowanie uzwojen tasmą nie jest chyba trafionym pomysłem.Tez mialem uzwojenie w izolacji polwinitowej ale wyszukalem takie srednice ktore mi pasuja jako druty lakierowane na 200 ° C to jest pewniejsze a tasma nigdy tyle nie wytrzyma,chyba ze parcianka.I właśnie moze lepiej byloby zaizolowac te druty tasmą bawelniana nsączaną jakims lakierem.Co do tego nawijania i odczepow z obu stron, ja tez tak myslalem ale w koncu zdecdowalem sie na nawiniecie pelnych uzwojen pierwotnych na obu kolumnach i polaczenie ich rowlolegle.Zapodalem ten pomysl z forum i wierze ze będzie odpwiedni zapas mocy :) POzdrawiam.

  • #389 24 Lut 2006 10:21
    marian.s
    Poziom 12  

    Dzięki tosiek1 !
    Myślałem właśnie o jakiejś taśmie bawełnianej(uzw. wtórne mam w bawłnie),ale nigdzie takiej nie mogę znależć-wszędzie tylko różnego rodzaju PCV. A łączenie równoległe uzw.pierwotnych raczej nie wchodzi w grę,bo tam i tak już jest ciasno,a trzeba by drugie tyle nawinąć.
    Chcę się podzielić pewnym doświadczeniem z awarią migomatu.
    Mialem od znajomego pożyczony sprzęt-malutki,pewnie najtańszy jaki był na rynku.Ale do samochodu był super,nawet nie używałem czwartego zakresu.Pewnego dnia kiedy go włączyłem jakoś dziwnie zaczął "mruczeć"-pomyślałem że to może łożysko w wentylatorze,ale kiedy przystawiłem drut do materiału okazało sie że jest w nim napięcie mimo,że nie wcisnąłem przycisku w rękojeści.Po chwili zauważyłem dymek z transformatora.Doszedłem,że to w układzie sterowniczym.Był tam tylko trazystor,transoptor i triak(nie licząc po kilka R i C).Okazało się,że "przebił" się triak,ale tylko w jedną stronę.W zw.z tym na tr."szło"napięcie jednopołówkowe.Rozważanie teoretyczne: Dlaczego tr.tak szybko się
    zagrzał?Przecież nie było to nap. stałe.Wywnioskowałem, że chyba bezpośrednią przyczyną była częstotliwość-przy nap. jednopołówkowym 2x mniejsza.Czy moja teoria jest słuszną?
    Co do mojego migomatu:Prosiłbym Fachowców o jakiś schemat do sterowania tyrystorami T 161-160-chcę ich użyć jakoprostownika.
    lg2000-dzięki za odpowiedż!
    Pozdrawiam wszystkich!

  • #390 24 Lut 2006 18:18
    kasat
    Poziom 19  

    Witam
    Do marian.s: Jeżeli pierwotne będziesz łączył w szereg (a tak chyba będzie bo na równoległe nie ma miejsca , tak piszesz) to odczep-(y) wystarczą tylko na jednej kolumnie i tak prąd pierwotny będzie równy (co innego równolegle) Wpisz w google "taśma bawełniana" lub "druty nawojowe"a znajdziesz, są hurtownie elektryczne. A z tym triakiem to sprawa jest troche bardziej skomplikowana , tu chodzi o przesunięcie fazy wzgledem czasu , transformator nie "lubi zbytnio"regulatorów fazowych(a o takich mówimy) jak mu się rozsynchronizuje faze z czasem to zaczyna "głupieć" a efekt jest taki że prąd na jałowym idzie w górę (i to potrafi iść sporo nawet do 20A) dlatego stosuje się filtr RC równolegle do triaka aby to zniwelować w jakimś stopniu , ale przy uszkokodzeniu układu regulatora może dojść do sytuacji że filtr RC nie jest wstanie tego skorygować i niestety jak nie ma termicznego zabezpieczenia na trafoku to mamy dymek. I reg. faz. są strasznie wrażliwe na jakość sieci elektrycznej . Tak że więcej (według mnie) z nimi kłopotów niż pożytku , nie ma to jak tytrystory na wyjściu.
    tymek21: według jakiego robiłeś schematu orginalny PDF czy inny? czy na obciążeniu było trafo czy żarówka? Tan wentylator nie będzie Ci potrzebny na taki radiator ( a może on miesza , w środku jest ala-impulsator jeżeli to jest z zasilacza od komputera ,taka tylko sugestia bo sam w to nie wierzę)
    Koniec nareszczcie. Heja