Witam wszystkich i pozdrawiam.
Posiadam Volvo V70 z 2000 roku pierwsza generacja. Wczoraj pojawił się problem z kierunkowskazami, tzn po zmianie położenia manetki kierunkowskaz tylko raz się zapalał i dalej nic. Dzisiaj już przestał działać prawię całkowicie. Na 10 prób może raz się zaświeci. Czy ktoś się orientuje czy e tym roczniku manetki kierunkowskazu miałem mechaniczne przerywacze i i gdzie go znaleźć?
Bezpieczniki są ok. Kupiłem drugą manetkę i jest dokładnie ta sama sytuacja. Tempomat działa, długie światła też. Po zmianie przełożenia słychać klik, w module światła awaryjnego. Tak sobie wydedukowałem (nie wiem czy słusznie) że tam musi być przerywacz, bo zapewne jest jeden do awaryjnych i kierunków. Nie wiem gdzie szukać usterki, bo sam moduł też wyglada ok, nie ma żadnych śladów przepalenia ścieżek czy spuchniętych Kondensatorów...
Proszę o pomoc.
Posiadam Volvo V70 z 2000 roku pierwsza generacja. Wczoraj pojawił się problem z kierunkowskazami, tzn po zmianie położenia manetki kierunkowskaz tylko raz się zapalał i dalej nic. Dzisiaj już przestał działać prawię całkowicie. Na 10 prób może raz się zaświeci. Czy ktoś się orientuje czy e tym roczniku manetki kierunkowskazu miałem mechaniczne przerywacze i i gdzie go znaleźć?
Bezpieczniki są ok. Kupiłem drugą manetkę i jest dokładnie ta sama sytuacja. Tempomat działa, długie światła też. Po zmianie przełożenia słychać klik, w module światła awaryjnego. Tak sobie wydedukowałem (nie wiem czy słusznie) że tam musi być przerywacz, bo zapewne jest jeden do awaryjnych i kierunków. Nie wiem gdzie szukać usterki, bo sam moduł też wyglada ok, nie ma żadnych śladów przepalenia ścieżek czy spuchniętych Kondensatorów...
Proszę o pomoc.