Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

CD Marantz 67SE - laser raz czyta płyty, a raz nie.

nemko 18 Jan 2021 23:15 1374 42
Altium Designer Computer Controls
  • #31
    398216 Usunięty
    Level 43  
  • Altium Designer Computer Controls
  • #32
    nemko
    Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    nemko wrote:
    interesuje mnie dekielek i śrubki
    A jesteś pewien, że to śrubki?

    Masz rację, to nie są śrubki.
    Przyjrzałem się jeszcze raz temu silnikowi i obawiam się, że będą spore kłopoty z demontażem.
    Raczej nie ma mowy o zrobieniu jakichkolwiek widełek i podważaniu nimi plastikowego talerzyka, jest za mało miejsca.
    Na obwodzie jest kila szczelin, z któych najszersza ma góra 4 mm szerokości i ze 3mm wysokości.
    Chyba mógłyby spróbować jakimś płaskim śrubokrętem włożonym w otwór i próbować podważyć talerzyk przy samej ośce. Ale prawdopodobieństwo uszkodzenia jest bardzo duże.
    Odgięcie zagniecń, to też spore wyzwanie. Gdyby te zagięcia wystawały chociaż na pół milimetra nie byłoby problemu.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #33
    398216 Usunięty
    Level 43  
    nemko wrote:
    spróbować jakimś płaskim śrubokrętem włożonym w otwór i próbować podważyć talerzyk przy samej ośce. Ale prawdopodobieństwo uszkodzenia jest bardzo duże.
    ...Albo talerzyka albo silnika... Talerzyk przy takich próbach
    nemko wrote:
    Odgięcie zagniecń, to też spore wyzwanie.
    może się zdeformować (czyli śmieć), a jak dobrze sklejony to wyjdzie z osią silnika (czyli dwa śmiecie). Można (ostatecznie mnie się udało), ale samo mocowanie silnika przy próbach odgięcia zagnieceń jest trudniejsze.
    Tu podpowiem, że odginanie "po kawałku" za pomocą jakichś szczypiec czy obcinaczek , nie wchodzi w grę - chyba, że nie musimy potem złożyć silnika. Takie odginanie po kawału deformuje fragment odginany tak, że założenie potem dekielka i zagięcie z powrotem jest praktycznie niemożliwe.

    Dodano po 2 [minuty]:

    nemko wrote:
    to nie są śrubki.
    Oczywiście, że nie. To są plastikowe elementy szczotkotrzymaczy jakie powstały przy wtryśnięciu w formie plastiku na blachę dekielka.
  • #34
    nemko
    Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    nemko wrote:
    spróbować jakimś płaskim śrubokrętem włożonym w otwór i próbować podważyć talerzyk przy samej ośce. Ale prawdopodobieństwo uszkodzenia jest bardzo duże.
    ...Albo talerzyka albo silnika... Talerzyk przy takich próbach
    nemko wrote:
    Odgięcie zagniecń, to też spore wyzwanie.
    może się zdeformować (czyli śmieć), a jak dobrze sklejony to wyjdzie z osią silnika (czyli dwa śmiecie). Można (ostatecznie mnie się udało), ale samo mocowanie silnika przy próbach odgięcia zagnieceń jest trudniejsze.
    Tu podpowiem, że odginanie "po kawałku" za pomocą jakichś szczypiec czy obcinaczek , nie wchodzi w grę - chyba, że nie musimy potem złożyć silnika. Takie odginanie po kawału deformuje fragment odginany tak, że założenie potem dekielka i zagięcie z powrotem jest praktycznie niemożliwe.

    Dodano po 2 [minuty]:

    nemko wrote:
    to nie są śrubki.
    Oczywiście, że nie. To są plastikowe elementy szczotkotrzymaczy jakie powstały przy wtryśnięciu w formie plastiku na blachę dekielka.


    Niestety, ale silnik ponownie odmówił współpracy i nie kręci płytą po jej włożeniu. Laser próuje się dostroić, ale że płta stoi w miejscu nic nie wczytuje.

    Jeszcze raz go przesmarowałem, podłączyłem do zasilacza 3V/1000mA od maszynki do strzyżenia i prąd podczas jałowego kręcenia plastikowym talerzykiem bez obciążenia ok 24 mA. Niestety, ale przy samym uruchamianiu pobiera różnie, od 60mA do nawet 90mA.
    Z płytą CD pewnie będzie dużo więcej i stąd problemy z rozruchem.

    Niestety, ale czas pomyśleć o nowym sprawnym. I tu mam problem bo wcześniej muszę rozebrać stary aby wiedzieć czego mam szukać w zamian.
    Chyba że wszystkie silniczki do napędów o tej samej średnicy mają ten sam sposób mocowania.

    I teraz odnośnie zdejmowania plastikowego talerzyka, czy w nowym też będzie on przyklejony?

    Martwi mnie ten demontaż starego, a w szczególności zdjęcie plastikowego talerzyka, bo chyba od niego jednak będę musiał zacząć jakbym chciał spróbować go naprawić.
  • #35
    398216 Usunięty
    Level 43  
    nemko wrote:
    rzy samym uruchamianiu pobiera różnie, od 60mA do nawet 90mA.
    To zupełnie normalne. Prąd pobierany przy 3V i jałowej pracy również. Wynika z tego, że sam silnik jest jednak sprawny. Może być natomiast coś z driverem silnika i jego zasilaniem - może jakiś zimny lut się ukrył? Dobrze by było sprawdzić napięcie zasilania na silniku podczas próby startu (to dość pobieżny test - tam jest sterowanie PWM chyba) lub na zasilaniu drivera silnika - jeśli przy włączeniu funkcji play znacząco spada - trzeba szukać w zasilaniu drivera.
    nemko wrote:
    Chyba że wszystkie silniczki do napędów o tej samej średnicy mają ten sam sposób mocowania.

    Każdy silnik od mechaniki CD o takich samych wymiarach zewnętrznych ma takie same mocowanie i parametry (lub co najmniej bardzo zbliżone).
    nemko wrote:
    odnośnie zdejmowania plastikowego talerzyka, czy w nowym też będzie on przyklejony?
    Jeżeli w mechanice nie ma możliwości zdjęcia talerzyka bez jego (ub silnika) uszkodzenia - nie. Talerzyk nie będzie przyklejony, a nawet może być niedostępny w sprzedaży.
    Na razie zostaw silnik, talerzyk a zajmij się sprawdzaniem samego zasilania silnika jak wyżej pisałem. Skoro przedtem pracował poprawnie, to naprawdę bardzo możliwe jest że jakiś zimny lut się skrył lub może coś wcześniej na linii tego zasilania.
  • #36
    nemko
    Level 15  
    398216 Usunięty wrote:

    Na razie zostaw silnik, talerzyk a zajmij się sprawdzaniem samego zasilania silnika jak wyżej pisałem. Skoro przedtem pracował poprawnie, to naprawdę bardzo możliwe jest że jakiś zimny lut się skrył lub może coś wcześniej na linii tego zasilania.

    Na JM01 (zasilanie silniczków przesówu lasera i napędu płyty) w tej chwili napięcia: na TT+ i TT- po 2,49V i nawet nie drgną po naciśnięciu Play.
    Na SL+ i SL- po 2,55V i zmieniają się o 0,05V po naciśnięciu Play.
    Jak widać są dużo mniejsze niż te kóre podałem na wcześniej załączonym rysunku.
    Wtedy były to; TT+ 4,3V, TT- 438V, SL+ 1,8V i SL- 6.92V.

    Przejrzę i poprawię kolejny raz luty. Niestety laminat ze ścieżkami jest tak beznadziejny, że o odklejnie ścieżki lub jej zerwanie bardzo łatwo i miałem tu takie przygody.
    Cyna srebrowa jest beznadziejna i często nic nie widać co się pod nią dzieje.
    Ja do punktów lutowniczych dodawałem ołowiową, ale widocznie coś przeoczyłem albo jednak niedokładnie połączyłem zerwane ścieżki. To ostatnie raczej wykluczam.
    Rozumiem że muszę przyjrzeć się ponownie układom TDA7073A i wyprowadzeniom na zasilanie silniczków?
  • #38
    nemko
    Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    Wypadałoby.


    Sprawdziłem praktycznie wszystkie punkty lutownicze w okolicach driverów i poprawiłem je dodając cyny ołowiowej.
    W niektórych odessałem starą cynę i polutowałem od nowa.
    Po złożeniu odtwarzacz czytał płyty bez problemu przez trzy dni.
    Po trzech dniach myśląc że już wszystko jest ok zachciało mi się przesmarować panewkę silnika napędu od strony szczotek.
    W tym celu końcówkę igły ok 3 mm zagiąłem do kąta prostego i wpuściłem kroplę oleju.
    Niestety po tej operacji przy wyjmowaniu igły musiałem zaczepić o jedną ze szczotek i silniczek odmówił współpracy.
    Chciał nie chciał musiałem go rozebrać. Dla zainteresowanych powiem jak bezpiecznie zdjąć dekielek z panewką i szczotkami bez zdejmowania plastikowego talerzyka.
    Należy położyć silnik powierzchnią walcową np. na płaskiej krawędzi imadła tak aby zagięty pazurek trzymający dekielek stykał się z płaską powierzchnią.
    Do wyprostowania go użyłem płaskiego śrubokręta i młoteczka.
    Tę czynność powtarzamy z każdym pazurkiem.
    Niestety, ale to nie wystarczy do bezpiecznego wyjęcia dekielka.
    Należy młoteczkiem delikatnie uderzyć w czoło plastikowego talerzyka, dzięki czemu ośka silnika wypycha dekielek o milimetr i możemy bezpiecznie go zdjąć.
    Załączam zdjęcia wnętrza silniczka i dekielka od strony panewki i szczotek.
    Po złożeniu silnik pracował normalnie, ale odtwarzacz znów nie był w stanie wprawić w obroty płyty po włożeniu do napędu.
    Dla pewności zamieniłem miejscami dwa identyczne drivery, ale nic to nie dało.
  • #39
    398216 Usunięty
    Level 43  
    nemko wrote:
    przy wyjmowaniu igły musiałem zaczepić o jedną ze szczotek i silniczek odmówił współpracy.
    A dostaje teraz w ogóle napięcie z drivera?
    Dalej - pierwsze zdjęcie - prawa szczotka jest nieco bardziej oddalona od osi niż lewa. Dognij ją.
    - nie piszesz nic o kondycji komutatora. Ma być czysty - RÓWNIEŻ w miejscach pomiędzy lamelkami komutatora.
    Silnik po złożeniu musi mieć szczotki ułożone względem korpusu silnika dokładnie tak samo, jak przed rozebraniem. Dekielek jest okrągły nie ma znacznika (?) więc może założyłeś go nieco obrócony względem oryginalnego położenia.
  • #40
    nemko
    Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    nemko wrote:
    przy wyjmowaniu igły musiałem zaczepić o jedną ze szczotek i silniczek odmówił współpracy.
    A dostaje teraz w ogóle napięcie z drivera?
    Dalej - pierwsze zdjęcie - prawa szczotka jest nieco bardziej oddalona od osi niż lewa. Dognij ją.
    - nie piszesz nic o kondycji komutatora. Ma być czysty - RÓWNIEŻ w miejscach pomiędzy lamelkami komutatora.
    Silnik po złożeniu musi mieć szczotki ułożone względem korpusu silnika dokładnie tak samo, jak przed rozebraniem. Dekielek jest okrągły nie ma znacznika (?) więc może założyłeś go nieco obrócony względem oryginalnego położenia.

    Zdjęcia zrobiłem tuż po rozebraniu.
    Błaszki dogiąłem aby mogły jednakowo dolegać do komutatora, sam komutator był w dobrym stanie, ale dla pewności go oczyściłem IP.
    Wszystko złożyłem tak jak było, sprawdziłem zasilaniem zewnętrznym i pobór prądu był w granicach 24 mA, czyli jak przed demontażem.
    Co do napięć to nadal jest po 2,49V.
    Pamiętam, że zanim zacząłem poprawiać luty i po naciśnięciu Play gdy płyta zaczynała się czasami obracać napięcie na chwilę spadało chyba do ok 1,5V i zaraz po tym skakało na chwilę do chyba nawet 5 czy 6V.
  • #41
    nemko
    Level 15  
    Poczytałem sobie inne tematy dotyczące problemów z odtwarzaczami cd i ze względu na różne opisy mam pytanie o kolejność czynności wykonywanych przez odtwarzacz?
    Wkładam płytę, szuflada się zamyka, płyta przez kilka sekund się obraca aby laser zczytał podstawowe dane z płyty?
    A może po włożeniu płyty laser najpierw ją wykrywa, później daje sygnał do drivera, który uruchamia silnik napędu płyty aby laser mógł wczytać dane?
    Które z tych rozwiązań jest prawdziwe, może różne odtwarzacze mają pierwsze albo drugie?
    Jeżeli tak, to które dotyczy mojego odtwarzacza?
  • #42
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Różnica może występować w zależności od producenta, a nawet modelu - czasem najpierw sprawdza czy jest płyta i dopiero kręci, a czasem od razu kręci i podczas tego sprawdza czy ma po co.
  • #43
    nemko
    Level 15  
    Wracam po dłuższej przerwie.
    Na tę chwilę wygląda na to, że laser padł definitywnie.
    Pamiętam że na początku naprawy, laser potrafił zaświecić dość intensywnym czerwonym światłem, a później już tylko mglistym światłem czerwonym.
    Pokusiłem się o częściowy demontaż lasera i oczyszczenie soczewki od spodu jak i oczyszczenie pryzmatu.
    Mocno się zdziwiłem jak zobaczyłem na pryzmacie kroplę zaschniętego prawie bezbarwnego kleju czy lakieru (czerwona strzałka pokazuje na zamieszczonym foto), który chyba swoim umiejscowieniem nie kolidował w pracy lasera.

    Wszedłem w tryb serwisowy i uzyskałem Err 02.
    Wg załączonego schematu testu wyszło mi tak:
    Display P00 zgodnie z opisem.
    Display P01 FOCUS ON
    Display P02 FOCUS ON, SPINDLE ON
    Display P03 FOCUS ON, SPINDLE ON, RADIAL OFF, a silnik od karetki lasera próbował wyjechać z nią na zewnątrz mimo iż doszła do samego krańca (słychać było terkotanie przeskakujących zębów na przekładni ślimakowej.

    Przy jednym z pierwszych testów laser świecił słabym światłem czerwonym w każdym z wariantów testu.

    Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa dotycząca zworki, którą się rozlutowuje po zamontowaniu nowego lasera w odtwarzaczu.

    Załączam foto płytki drukowanej od lasera (starego oryginalnie zamontowanego od nowości w odtwarzaczu) na której chyba jest taka zworka (U100) do dnia dzisiejszego.
    Czy jest to może coś innego?