Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

CD Marantz 67SE - laser raz czyta płyty, a raz nie.

22 Dec 2020 17:11 870 42
  • Level 15  
    Witam,

    Od 20 lat jestem posiadaczem powyższego odtwarzacza, który w wymienionym okresie był używany sporadycznie.
    Niestety od jakiegoś czasu mam z nim problemy, gdyż praktycznie nie chce mi odtwarzać płyt (są niewidoczne), tak tych oryginalnych jak i płyt nagrywanych własnoręcznie, które najczęściej nagrywałem z prędkością x4 i x8.

    Temat o diagnozowaniu napędu jaki różne tematy na forum nie za bardzo mi pomogły w zdiagnozowaniu usterki.

    Co zrobiłem próbując go reanimować;
    Oczyściłem soczewkę izopropanolem.
    Rozebrałem szufladę oczyściłem prowadnice, te z tworzywa jak i metalową ośkę po której przesuwa się mechanizm lasera oraz panewki osiek silniczków, poza panewką silniczka od obracania płyt CD. Nie wiedziałem jak się do niego dobrać.
    Wszystko przesmarowałem cienką warstwą bardzo rzadkim olejem maszynowym.

    Uzyskane efekty, to ok 20 płyt wrzuconych do napędu odczytywane prawidłowo prawidłowym odtwarzaniem losowo wybieranych utworów.

    Odstawiłem odtwarzacz na ok godzinę i ponownie zacząłem testować.
    Niestety, ale problemy z odczytem powróciły.
    Płyta włożona do napędu nie obracała się.
    Czasami jakaś płyta zaskoczyła, był widoczny czas i ilość utworów, ale tylko niektóre dało radę losowo odtworzyć.

    Regulacja prądu lasera trymerkiem nic nie dawała. Ponieważ nie wiem w którą stronę należało kręcić, próbowałem w obydwie strony.

    Co może być przyczyną powyższych problemów? Laser czy wina silniczków?
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • TermopastyTermopasty
  • Level 43  
    Przejrzyj kondensatory elektrolityczne (szczególnie - jeśli takie są - SMD) w okolicy przedwzmacniacza i drivera lasera.
    Sprawdź pojemność i ESR.
    Objaw jaki podajesz (na "zimno" nie działa, lub działa niechętnie" może wskazywać na problem z kondensatorami. Niestety, czasem może się zdarzyć również problem znacznie poważniejszy - wylanie elektrolitu (oleista powierzchnia na PCB w okolicy kondensatora), a co za tym idzie - uszkodzenie przelotek, częściowe zwarcia między elementami (elektrolit!), czy przeżarte ścieżki (nawet pod soldermaską!).
    Szkoda, że zacząłeś bawić się regulacją prądu lasera, bo raczej nie ustawisz go już idealnie na takiej samej - optymalnej - wartości.
  • Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    Przejrzyj kondensatory elektrolityczne (szczególnie - jeśli takie są - SMD) w okolicy przedwzmacniacza i drivera lasera.
    Sprawdź pojemność i ESR.
    Objaw jaki podajesz (na "zimno" nie działa, lub działa niechętnie" może wskazywać na problem z kondensatorami. Niestety, czasem może się zdarzyć również problem znacznie poważniejszy - wylanie elektrolitu (oleista powierzchnia na PCB w okolicy kondensatora), a co za tym idzie - uszkodzenie przelotek, częściowe zwarcia między elementami (elektrolit!), czy przeżarte ścieżki (nawet pod soldermaską!).
    Szkoda, że zacząłeś bawić się regulacją prądu lasera, bo raczej nie ustawisz go już idealnie na takiej samej - optymalnej - wartości.


    Dzięki Kolego :)
    Przed regulacją prądu lasera zaznaczyłem jego pierwotne położenie, więc z powrotem do pozycji fabrycznej nie ma problemu.
    Co do kondensatorów, to też mam takie podejrzenia.
    Mógłbyś mi powiedzieć gdzie szukać tych kondensatorów (nie mam schematu), bo nie chciałbym wylutować wszystkich do sprawdzenia?
    Na płycie głównej są tylko kondensatory elektrolityczne i na optykę wyglądają dobrze, ale po 20 latach mogą być zwyczajnie wyschnięte.
    Może masz na myśli taśmę (folię) ze elementami powierzchniowymi przy laserze, ale tutaj to bałbym się dotykać lutownicą. Jest zbyt kiepskiej jakość, no chyba że się zawezmę i ręka nie będzie się trzęsła:)
    Jeżeli chodzi o połączenia, to raczej wszystko jest ok (przejrzałem pobieżnie), bo parę lat temu wszystkie jeszcze raz polutowałem.
    Mogę wrzucić zdjęcia płyty, jeżeli to może w czymś pomóc.
  • Level 43  
    Patrząc na mechanikę z góry - po prawej jej stronie jest szeroka biała taśma łącząca płytkę pod mechaniką z płytą główną - albo na jednej albo drugiej płycie są (blisko taśmy) kondensatory elektrolityczne. Szukaj układu scalonego drivera modułu lasera (staruje zarówno laserem - ogniskowanie i śledzenie płyty - jak i silnikami mechaniki; spindle i slide. Kondensatory w okolicy drivera na pierwszy ogień do sprawdzenia.
  • TermopastyTermopasty
  • Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    Patrząc na mechanikę z góry - po prawej jej stronie jest szeroka biała taśma łącząca płytkę pod mechaniką z płytą główną - albo na jednej albo drugiej płycie są (blisko taśmy) kondensatory elektrolityczne. Szukaj układu scalonego drivera modułu lasera (staruje zarówno laserem - ogniskowanie i śledzenie płyty - jak i silnikami mechaniki; spindle i slide. Kondensatory w okolicy drivera na pierwszy ogień do sprawdzenia.


    W tej chwili odtwarzacz już mam złożony.
    Będę miał czas go rozebrać dopiero po Sylwestrze.
    Nie bardzo wiem który to jest ten driver, podpowiedziałbyś?
    Załączam fotkę zrobioną parę lat temu.
  • Level 43  
    W tym wypadku są trzy - Wszystkie takie same TDA7073A. chodzi o sprawdzenie kondensatorów elektrolitycznych w ich pobliżu. Oczywiście pozostaje jeszcze druga płytka - ta połączona z mechaniką.
    Jak będziesz mieć płytę "na wierzchu" popraw przy okazji luty na tych scalakach i elementach wokół nich.
  • Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    W tym wypadku są trzy - Wszystkie takie same TDA7073A. chodzi o sprawdzenie kondensatorów elektrolitycznych w ich pobliżu. Oczywiście pozostaje jeszcze druga płytka - ta połączona z mechaniką.
    Jak będziesz mieć płytę "na wierzchu" popraw przy okazji luty na tych scalakach i elementach wokół nich.

    Na płytce od mechaniki jest tylko jeden kondensator, ale jego wymieniłem z pół roku temu.
    Tak jak pisałem połączenia raczej są pewne bo je poprawiałem, ale nic nie stoi na przeszkodzie zrobić to jeszcze raz.
    Pewnie niektórych kondensatorów nie zmierzę bo mam miernik tylko do 20uF, więc będę je musiał wymienić w ciemno.
    Nie chciałbym tylko wymieniać kondensatorów odpowiedzialnych za tor audio, aby nie zmienić brzmienia odtwarzacza.
  • Level 43  
    nemko wrote:
    Nie chciałbym tylko wymieniać kondensatorów odpowiedzialnych za tor audio, aby nie zmienić brzmienia odtwarzacza.
    One nie mają wpływu na działanie lasera.
    Przygotuj się jednak, że jeśli nic nie znajdziesz podejrzanego, to czeka Cię wymiana lasera...
    Zdrowych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.
  • Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    nemko wrote:
    Nie chciałbym tylko wymieniać kondensatorów odpowiedzialnych za tor audio, aby nie zmienić brzmienia odtwarzacza.
    One nie mają wpływu na działanie lasera.
    Przygotuj się jednak, że jeśli nic nie znajdziesz podejrzanego, to czeka Cię wymiana lasera...
    Zdrowych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.


    Tak wiem że nie mają wpływu.
    No i nie wytrzymałem, rozebrałem odtwarzacz. Jeszcze raz sprawdziłem punkty lutownicze i niektóre poprawiłem.
    Bez efektów. Po złożeniu nie czytał płyt, dopiero przy drugim uruchomieniu w ciągu paru minut na chwilę zadziałał poprawnie i klops.
    Po Nowym Roku wymienię kondensatory bo mój miernik ich nie ogarnia.
    Liczę się z tym, że trzeba będzie wymienić laser, ale ten manewr zrobię gdy już będę pewny, że to jego wina.
    W innych tematach niektórzy użytkownicy wymieniali i też okazywało się że nowy nie chce działać.
    Dziękuję za życzenia i również życzę Ci Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia. Są one tym gorętsze, że są najprawdopodobniej jednymi z ostatnich w dziejach jeszcze w miarę bezpiecznie wolnej ludzkości.
  • Level 43  
    nemko wrote:
    Liczę się z tym, że trzeba będzie wymienić laser
    Tylko już nic nie kręć... Naprawdę ustawienie "na znacznik" nie daje nigdy idealnego prądu, a ten jest ważny dla zachowania efektu wiązki laserowej - przy mniejszym prądzie dioda laserowa świeci jak zwykły LED, a zbyt duży zdecydowanie skraca żywotność LED'a.
    nemko wrote:
    niektórzy użytkownicy wymieniali i też okazywało się że nowy nie chce działać.
    Niestety; większość laserów "sklepowych" to ... odpady z linii produkcyjnej. Bez żadnej gwarancji jakości. Kilkaset laserów wymieniałem i z tymi ORYGINALNYMI nigdy (poza pojedynczymi przypadkami*) problemów nie było - nawet w najbardziej wymagających odtwarzaczach. Natomiast gdy wstawiałem laser "sklepowy" (od sprawdzonego przez wiele lat IMPEL'a) zdarzało się - i to dość często. Co prawda z reklamacjami nie miałem nigdy problemów (stary i stały klient - może dlatego), ale samo to, ze trzeba było czasem "przerzucić" 3-4 sztuki by wreszcie jeden zadziałał jak powinien... No, nie było to przyjemne. Ale cóż - oryginały albo niedostępne (poza ew. serwisami autoryzowanymi), albo właśnie "odrzuty" za małe (czasem o wiele mniejsze) pieniądze. Nic więc dziwnego, że problemy się zdarzają.

    * Pamiętam dwa przypadki - w jednym dostałem puste (ale fabrycznie zapakowane - plombą) pudełko, a w drugim laser trafił szlag po kilku minutach. Jak na taką ilość jaką wymieniałem; niezły (ułamek procenta) wynik.


    nemko wrote:
    Są one tym gorętsze, że są najprawdopodobniej jednymi z ostatnich w dziejach jeszcze w miarę bezpiecznie wolnej ludzkości.
    Tym już nie będę się musiał martwić...
  • Level 15  
    398216 Usunięty wrote:

    Tylko już nic nie kręć... Naprawdę ustawienie "na znacznik" nie daje nigdy idealnego prądu, a ten jest ważny dla zachowania efektu wiązki laserowej - przy mniejszym prądzie dioda laserowa świeci jak zwykły LED, a zbyt duży zdecydowanie skraca żywotność LED'a.

    Ok, wymienię kondensatory i dam znać o efektach.
    Jeszcze raz dzięki za cenne rady i pozdrawiam :)
  • Level 21  
    Witam

    Kumpel kilka CD Philipsa reaktywował psikając bodajże IPA na os silnika napędu płyty.
    Coś wspominał że WD40 nie działał mu tylko właśnie niewielka ilość IPA.
    Druga rzecz to sprawdź czy przypadkiem talerzyk nie zsunął się niżej na os silnika.
    Jeszcze jedno sprawdź czy nie ma luzów na osi silnika.
    Uważaj ze smarowaniem elementów plastykowych nie zawsze się lubią z różnymi smarami i olejami, najlepiej dać smar PTFE ale i tak warto przeczytać czy się nadaje.

    CD to nie tylko elektronika ale też mechanika.

    Pozdrawiam Roman
  • Level 15  
    hajy wrote:
    Witam

    Kumpel kilka CD Philipsa reaktywował psikając bodajże IPA na os silnika napędu płyty.
    Coś wspominał że WD40 nie działał mu tylko właśnie niewielka ilość IPA.
    Druga rzecz to sprawdź czy przypadkiem talerzyk nie zsunął się niżej na os silnika.
    Jeszcze jedno sprawdź czy nie ma luzów na osi silnika.
    Uważaj ze smarowaniem elementów plastykowych nie zawsze się lubią z różnymi smarami i olejami, najlepiej dać smar PTFE ale i tak warto przeczytać czy się nadaje.

    CD to nie tylko elektronika ale też mechanika.

    Pozdrawiam Roman


    Dzięki Kolego :)
    Co do mechaniki to też podejrzewam, że problem może tkwić w silniku od napędu płyt CD. Niestety przeglądając ją przed świętami poległem na dostaniu się właśnie do tego silnika.
    Mógłbyś mi podpowiedzieć, albo podać link do rozbiórki napędu od Marantza?

    W międzyczasie wymieniłem kondensatory które zaproponował mi Kolega 398216 Usunięty poza dwoma CN02 i CN03 umiejscowionych przy jednym z radiatorków, których nie dostałem.
    Niestety nic to nie dało :cry:
  • Level 15  
    hajy wrote:

    Filmik obejrzalem, ale nie ma na nim jak dobrać się do silniczka od obrotów płyty CD.
    Nie wiem jak zdjąć plastikowe kółko aby dobrać się do panewki ośki silnika i ją przesmarować?
    Mam jeszcze pytanie w sprawie lasera.
    Czy pod soczewką jest coś co powinienem wyczyścić izopropanolem?
    Czy można bezpiecznie soczewkę zdemontować i ponownie zamontować idealnie w pozycji pierwotnej?
    I jeszcze jedno, pasek klinowy jest dość luźny, ale tackę przesuwa.
    Czy to może mieć jakieś znaczenie że odtwarzacz nie czyta płyt?
  • Helpful post
    Level 43  
    nemko wrote:
    Czy pod soczewką jest coś co powinienem wyczyścić izopropanolem?
    Jest, ale się tam nie dostaniesz, a nawet jak Ci się uda to laser będzie do wyrzucenia dlatego, że soczewka jest wklejona precyzyjnie a całość dokładnie zjustowana (ustawiona) w trakcie produkcji.
    Widziałem gdzieś na forum temat, w którym jakiś Kolega twierdził, ze rozbierał głowicę laserową do czyszczenia i po złożeniu nadal działała, ale albo to wyssana z palca informacja albo wyjątek potwierdzający regułę - NIE DA SIĘ.
    nemko wrote:
    dobrać się do panewki ośki silnika i ją przesmarować?
    Nie da się zdjąć talerzyka w tym typie lasera (z niskim profilem mechaniki) bez jego uszkodzenia (jest klejony do osi), Jeśli koniecznie musisz przesmarować musisz się zaopatrzyć w strzykawkę z długą i cieniutką igłą. A samo smarowanie polega na wkropleniu na oś silnika JEDNEJ kropelki oleju do maszyn precyzyjnych.
    Na marginesie - IPA wypłukuje olej z łożyska i nawet jeśli po takim "myciu" silnik będzie działać, to:
    a/ może się szybko zatrzeć (łożyska w tych silnikach są ślizgowe; wymagają smarowania jak każde tego typu.
    b/ Oś silnika będzie mieć większe luzy poprzeczne (eliminowane przez obecny w nasmarowanym łożysku olej).
    Tak wiec taka porada jest albo szkodliwa, albo niepełna - bo po myciu (i wysuszeniu pozostałości IPA) należałoby łożysko nasmarować...

    Nie wiem czego uczą w szkołach w XXI wieku, ale chyba nie wyobraźni...

    A tak w ogóle:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1620437.html
    Ktoś się męczył, opisał wszystko, nawet obrazki wkleił... czemu nie skorzystać?
  • Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    nemko wrote:
    Czy pod soczewką jest coś co powinienem wyczyścić izopropanolem?
    Jest, ale się tam nie dostaniesz, a nawet jak Ci się uda to laser będzie do wyrzucenia dlatego, że soczewka jest wklejona precyzyjnie a całość dokładnie zjustowana (ustawiona) w trakcie produkcji.
    Widziałem gdzieś na forum temat, w którym jakiś Kolega twierdził, ze rozbierał głowicę laserową do czyszczenia i po złożeniu nadal działała, ale albo to wyssana z palca informacja albo wyjątek potwierdzający regułę - NIE DA SIĘ.
    nemko wrote:
    dobrać się do panewki ośki silnika i ją przesmarować?
    Nie da się zdjąć talerzyka w tym typie lasera (z niskim profilem mechaniki) bez jego uszkodzenia (jest klejony do osi), Jeśli koniecznie musisz przesmarować musisz się zaopatrzyć w strzykawkę z długą i cieniutką igłą. A samo smarowanie polega na wkropleniu na oś silnika JEDNEJ kropelki oleju do maszyn precyzyjnych.
    Na marginesie - IPA wypłukuje olej z łożyska i nawet jeśli po takim "myciu" silnik będzie działać, to:
    a/ może się szybko zatrzeć (łożyska w tych silnikach są ślizgowe; wymagają smarowania jak każde tego typu.
    b/ Oś silnika będzie mieć większe luzy poprzeczne (eliminowane przez obecny w nasmarowanym łożysku olej).
    Tak wiec taka porada jest albo szkodliwa, albo niepełna - bo po myciu (i wysuszeniu pozostałości IPA) należałoby łożysko nasmarować...

    Nie wiem czego uczą w szkołach w XXI wieku, ale chyba nie wyobraźni...

    A tak w ogóle:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1620437.html
    Ktoś się męczył, opisał wszystko, nawet obrazki wkleił... czemu nie skorzystać?

    Wszystko co napisałeś jest dla mnie zrozumiałe, a wspomniany temat czytałem.
    Nie wiem też czego uczą w dzisiejszych szkołach, bo okres intensywnego (nazwijmy ustawowego) nauczania mam dawno za sobą, chociaż uczę się nadal min tu na forum, próbując posiąść namiastkę wiedzy w "obcej" mi dziedzinie.
    Wracając do rozbiórki lasera, znalazłem coś https://m.youtube.com/watch?v=qXGubkovMEE
    Oczywiście za Twoją radą, nie będę swojego rozbierał.
  • Level 15  
    Od południa co jakiś czas włączam odtwarzacz do testów i póki co żeby nie zapeszyć działa :)
    Wczytuje nawet bardzo zniszczone płyty, które nie nadają się do słuchania ze względu na poszarpany trzeszczący dźwięk.

    Wymieniłem zgodnie z zaleceniami Kolegów kondensatory i oczyściłem laser i wszystkie części plastikowe napędu wpuszczając kropelki oliwy do panewek łożysk silniczków napędu. Ważnym elementem naprawy 20 letniego odtwarzacza było właśnie smarowanie łożysk ślizgowych w silniczkach.
    Sprawna elektronika i współgrająca z nią sprawna mechanika zaowocowały sukcesem :)

    Wielkie dzięki za cierpliwość i cenne rady dla Kolegi 398216 Usunięty i Kolegi hajy :)
  • Level 15  
    Niestety ale muszę ponownie poprosić o pomoc. Odtwarzaczowi wystarczyło siły do pracy na dwa dni.
    Wszystko powróciło do stanu sprzed naprawy.
    Tym razem pokusiłem się o zmierzenie napięć podawanych na silniki obsługujące mechanikę szuflady i lasera.
    Na zdjęciu przestawiam uzyskane napięcia, które mierzyłem przy odpiętym napędzie.
    Wyraźnie odstaje napięcie SL+ 1.8V. Reszta pomiarów porównywalna.
    Nie dotykałem się do SLSW i TRSW, gdyż nie wiem co to jest, a nie chciałem spowodować zwarcia.
    Ponowne podpięcie napędu na chwilę skutkował odczytem płyty.
    Otwarcie i zamknięcie szuflady znów skutkowało brakiem odczytu płyty.

    Ponownie zmierzyłem napięcia, ale już z podpiętym napędem,
    Tym razem na SL+ pojawiło się napięcie 4,3V, ale laser i tak nie czytał płyty.
    Jutro ponownie zdemontuję płytę główną i ją obejrzę. Tylko nie za bardzo wiem czego szukać. Zimnych lutów, czy może szwankuje któryś układ?
  • Level 43  
    398216 Usunięty wrote:
    Przygotuj się jednak, że jeśli nic nie znajdziesz podejrzanego, to czeka Cię wymiana lasera...
  • Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    398216 Usunięty wrote:
    Przygotuj się jednak, że jeśli nic nie znajdziesz podejrzanego, to czeka Cię wymiana lasera...

    Spodziewam się że tak będzie.
    Jeszcze tylko zapytam o te napięcia czy są prawidłowe?
  • Level 15  
    Oczywiście nic podejrzanego nie znalazłem, ale poszperałem jeszcze trochę w internecie i znalazłem coś o zmianie oporu opornika R112, który znajduje się w chyba w zasilaniu lasera.
    https://youtu.be/G7iV-LvQMec
    http://audiomaniacy.pl/index.php?topic=3403.0

    Mój R112 ma 12 kohm (brązowy, czerwony, pomarańczowy, złoty).

    Wg porady do 12 kohm powinienem dodać równolegle 47 kohm, lub w zamian tego wstawić coś ok 60 kohm (wyliczone kalkulatorem z podanych linków).
    Czy to nie za duża różnica w stosunku do oryginału?

    Moje pytanie, czy wartości opornika to to samo co kręcenie trymerkiem przy laserze?
    W moim przypadku regulacja trymerkiem w lewo czy prawo góra 1 mm na obwodzie nic nie dawała, a laser jak w tytule czasami po włożeniu czytał płyty, a ostatnio prawie wcale.
  • Level 43  
    nemko wrote:
    Wg porady do 12 kohm powinienem dodać równolegle 47 kohm, lub w zamian tego wstawić coś ok 60 kohm (wyliczone kalkulatorem z podanych linków).
    ??? Równoległe połączenie dwóch rezystorów nigdy nie da sumy ich oporności. Wracaj do szkoły...(albo ten eksperymentator z filmu).Pozwól, że zacytuję wypowiedź jednego z uczestników dyskusji z drugiego linka: "Lepiej dać to w ręce fachowca, niż samemu rzeźbić"...
  • Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    nemko wrote:
    Wg porady do 12 kohm powinienem dodać równolegle 47 kohm, lub w zamian tego wstawić coś ok 60 kohm (wyliczone kalkulatorem z podanych linków).
    ??? Równoległe połączenie dwóch rezystorów nigdy nie da sumy ich oporności. Wracaj do szkoły...(albo ten eksperymentator z filmu).Pozwól, że zacytuję wypowiedź jednego z uczestników dyskusji z drugiego linka: "Lepiej dać to w ręce fachowca, niż samemu rzeźbić"...

    Przepraszam, pomyliłem się.
    Policzyłem w kalkulatorze dla połączeń szeregowych oporników.
    Dlatego zapytałem o te 60 kohm. Przecież to dożo większy opór niż istniejący w układzie.
  • Level 43  
    nemko wrote:
    Dlatego zapytałem o te 60 kohm. Przecież to dożo większy opór niż istniejący w układzie.
    Pisałem - ktoś rzeźbi w elektronice nie mając pojęcia co robi i dlaczego. Takie eksperymenty mogą się skończyć w 99.9% znacznie większym uszkodzeniem sprzętu niż przed ich zastosowaniem.
  • Level 15  
    Wracam po paru dniach testów i wyjaśniam wszystkim co powodowało problemy jak w tytule tematu.
    Po wymianie zalecanych przez Kolegę 398216 Usunięty okazało się że elektronika była sprawna a problem występował nadal.
    Winowajcą okazał się silniczek napędu płyty CD.
    Pomogło smarowania jakie zaaplikowałem strzykawką na panewkę od strony płyty.
    Później uruchomiłem go na jakiś czas podając zasilanie zewnętrzne.
    W tej chwili odtwarzacz pracuje czytając każdy rodzaj płyty.
    Dlaczego wystąpiły powyższe problemy, ano dlatego że odtwarzacz ma już 20 lat, przez dość długie okresy był mało używany i wszelkie smary podeschły.
    Przyspieszenie schnięcia spowodowało też ciepło wydzielane ze wzmacniacza audio na którym stał.
    Ponieważ nie nasmarowałem panewki od strony dekielka z wyprowadzeniami do zasilania, spodziewam się że problem może powrócić.
    Mam pytanie, czy mogę bezpiecznie zdjąć ten dekielek i zakroplić na panewkę kroplę oliwy nie urywając czegoś pod dekielkiem?
    Nigdy takiego silniczka nie rozbierałem. Jak go uszkodzę, czekałby mnie zakup nowego lasera z silnikami, którego ciężko będzie dostać.
  • Level 43  
    nemko wrote:
    czy mogę bezpiecznie zdjąć ten dekielek i zakroplić na panewkę kroplę oliwy nie urywając czegoś pod dekielkiem?
    Gdzieś na forum widziałem nawet dokładny opis (ze zdjęciami nawet) jak to zrobić, sam też zresztą w innym opisałem pokrótce "jak się to robi". Trzeci raz chyba nie trzeba? Tak czy inaczej - lepszym rozwiązaniem będzie wymiana silniczka na nowy, lub...sprawny. Nie każdy "stary" silnik z gruntu musi być zły. W zasadzie każdy silnik z napędu płyty mechaniki CD będzie pasować. Oby tylko pasował fizycznie to o resztę bym się nie martwił. Kilkadziesiąt silników wymieniałem*, więc mogę potwierdzić. Regenerować próbowałem też kilka razy, ale to dość pracochłonne i upierdliwe. Najpierw trzeba poodginać zagniecenia trzymające dekiel, potem rozebrać uważając na szczotki i żeby nie pogubić podkładek zakładanych na oś, potem mycie ośki, komutatora (najczęściej to on był przyczyną konieczności wymiany silnika), szczotek, panewek, smarowanie oliwą do maszyn precyzyjnych panewek, złożenie całości, zagniecenie dekielka... a potem się okazuje że i tak cała robota psu na budę, bo łożyska wyrobione i telepie płytą.

    *Bo taniej dla klienta było wymienić sam laser a mechanikę zostawić starą - po wymianie silnika oczywiście gdy trzeba było. Sam laser (główka) w wielu przypadkach była o 1/2 tańsza niż wraz z mechaniką.
  • Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    nemko wrote:
    czy mogę bezpiecznie zdjąć ten dekielek i zakroplić na panewkę kroplę oliwy nie urywając czegoś pod dekielkiem?
    Gdzieś na forum widziałem nawet dokładny opis (ze zdjęciami nawet) jak to zrobić, sam też zresztą w innym opisałem pokrótce "jak się to robi". Trzeci raz chyba nie trzeba? Tak czy inaczej - lepszym rozwiązaniem będzie wymiana silniczka na nowy, lub...sprawny. Nie każdy "stary" silnik z gruntu musi być zły. W zasadzie każdy silnik z napędu płyty mechaniki CD będzie pasować. Oby tylko pasował fizycznie to o resztę bym się nie martwił. Kilkadziesiąt silników wymieniałem*, więc mogę potwierdzić. Regenerować próbowałem też kilka razy, ale to dość pracochłonne i upierdliwe. Najpierw trzeba poodginać zagniecenia trzymające dekiel, potem rozebrać uważając na szczotki i żeby nie pogubić podkładek zakładanych na oś, potem mycie ośki, komutatora (najczęściej to on był przyczyną konieczności wymiany silnika), szczotek, panewek, smarowanie oliwą do maszyn precyzyjnych panewek, złożenie całości, zagniecenie dekielka... a potem się okazuje że i tak cała robota psu na budę, bo łożyska wyrobione i telepie płytą.

    *Bo taniej dla klienta było wymienić sam laser a mechanikę zostawić starą - po wymianie silnika oczywiście gdy trzeba było. Sam laser (główka) w wielu przypadkach była o 1/2 tańsza niż wraz z mechaniką.

    Posiedziałem trochę w poszukiwaniu filmiku czy fotek wnętrza tego silniczka, ale nie znalazłem.
    Na Twój opis nie natrafiłem, tak dużo Twoich porad jest na forum, że nie sposób wszystko przeczytać :)

    Sugerując się wcześniejszymi odpowiedziami zrozumiałem (źele), że tego silniczka nie da się wyciągnąć ze względu na przyklejony do ośki talerzyk.

    Na tę chwilę odtwarzacz działa i nie chce mi się go rozbierać przynajmniej do kolejnej awarii.
    Mógłbyś mi podpowiedzieć jak wyciąga się silnik napędu, czy jest on wsadzony z góry na wcisk i co mocują śrubki widoczne w dekielku od spodu silnika?
    Przydałaby się chociaż jedna fotka wnętrza silnika ze zdjętym dekelkiem.

    Jak mi znów padnie, pomyślę o zakupie nowego czy też używanego silniczka, ale i tak w celach poznawczych dobiorę się do niego bez względu na konsekwencje.
    Jak się uda, będzie satysfakcja :)
  • Level 43  
    Silnik spindle (ten napędzający płytę) jest przykręcony do chassis (plastikowego w Twoim wypadku) dwoma śrubkami znajdującymi się pod talerzykiem płyty. Zdjęcie samego talerzyka jest co prawd możliwe bez jego uszkodzenia, ale trzeba mieć przyrząd (coś w rodzaju sztywnej blachy z wycięciem (szparą) na oś. Blachę trzeba zamocować (np. w imadle) a cienkim prętem wybić oś z talerzyka. Niestety - jak klej trzyma mocniej może być to dość trudne, a w skrajnym wypadku niemożliwe bez uszkodzenia talerzyka. W takim wypadku (gdy wymagane jest zdjęcie talerzyka) trzeba mieć taki sam na wymianę....
  • Level 15  
    398216 Usunięty wrote:
    Silnik spindle (ten napędzający płytę) jest przykręcony do chassis (plastikowego w Twoim wypadku) dwoma śrubkami znajdującymi się pod talerzykiem płyty. Zdjęcie samego talerzyka jest co prawd możliwe bez jego uszkodzenia, ale trzeba mieć przyrząd (coś w rodzaju sztywnej blachy z wycięciem (szparą) na oś. Blachę trzeba zamocować (np. w imadle) a cienkim prętem wybić oś z talerzyka. Niestety - jak klej trzyma mocniej może być to dość trudne, a w skrajnym wypadku niemożliwe bez uszkodzenia talerzyka. W takim wypadku (gdy wymagane jest zdjęcie talerzyka) trzeba mieć taki sam na wymianę....


    Cenna informacja. Przyrząd pewnie dam radę zrobić.
    Mógłby pobawić się bez wyjmowania silniczka z obudowy, ale interesuje mnie dekielek i śrubki które nie wiem co mocują?