Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaki oscyloskop cyfrowy 4ch do ok. 3500zł netto?

22 Dec 2020 19:33 1026 35
  • Level 30  
    Cześć,
    takie pytanie co jakiś czas się przewija, ale dotyczy różnych oczekiwań i progów cenowych.

    W niedługim czasie planuję zakup oscyloskopu 4-kanałowego. Budżet to ok. 3500zł netto.
    Obecnie mam Rigola DS1104Z i jakiegoś wiekowego Agilenta 2ch. Ten kupowany ma być kolejnym uzupełnieniem warsztatu.

    Wymagania, które przychodzą mi do głowy:
    - 4 kanały
    - pasmo minimum 100MHz
    - duży wyświetlacz (to była zaleta tego ds1104z względem wcześniej używanego ds1052e)
    - dekodowanie uart / spi / i2c (opcja)
    - świetne byłoby zapamiętanie i wyświetlanie w tle jakiegoś przebiegu pod mierzonym obecnie, we wspomnianych rigolach można zapisać przebieg, ale nie wyświetlać w tle dla porównania (albo ja nie umiem i mimo prób do tego nie doszedłem :P )
    - możliwość zapisania przebiegu na pendrive'ie w postaci danych lub obrazu
    - kursory / markery z możliwością pomiarów, ręcznie pion, poziom oraz track (to całkiem fajnie działa w ds1104z)
    - statystyki przebiegów (wartości min, max, średnia itp)

    Z tym ds1104z przykładowo trochę się zawiodłem, że pozbyli się regulowanych filtrów na wejściu, które były w ds1052e. Można było sobie włączyć LPF, HPF czy pass-band i określić częstotliwość graniczną. Nie jest to najważniejsza na świecie funkcjonalność, ale podobało mi się to, stąd odczułem brak ;)

    Generalnie patrząc na wymagania, to nie ma tu jakiegoś rocket-science. Chciałbym kupić możliwie najlepszy sprzęt w określonych pieniądzach, bez jakichś istotnych błędów w oprogramowaniu. Ale pewnie, znając życie, to przy ewentualnych propozycjach jeszcze mi się przypomni, że coś było istotne i tego używam, a zapomniałem napisać ;) Proszę o wyrozumiałość ;) .

    Czy w tej półce cenowej nastąpił jakiś przeskok? Jakieś rewolucje? Czy jak wszyscy klepali, tak dalej klepią to samo? ;)
    Może zapowiada się jakaś premiera, na którą warto zaczekać?
    [30.03.2021, webinar elektroda] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
  • Level 12  
    Osobiście rozważałem R&S z kanałami logicznymi lecz szybko z niego zrezygnowałem (natrafiłem na negatywne opinie na temat ich oscyloskopów)

    Moim zdaniem opcja dekodowania magistral w oscyloskopie to średni pomysł. Dużo lepszym (moim zdaniem) jest analizator logiczny (oddzielny)
    Sam kupiłem ZeroPlus lecz są urządzenia Salease lub można kupić nawet używanego Agilenta
    Tutaj wsparciem będzie soft. W przypadku dekodowania jak masz Rigola to pewno wiesz że to jest mit że to dekoduje.

    Pytanie czy potrzebujesz faktury czy nie? Sprzęt nowy czy używany?
    Jak chodzi o dekodowanie magistral sam się przy tym upierałem i osobiście kupiłbym używany oscyloskop bez dekodowania magistral i do tego analizator logiczny niż wszystko w jednym urządzeniu

    Pytanie czy projektujesz czy serwisujesz? Rigol którego masz ma opcje sondy logicznej i z tego co mi wiadomo nie działa to dobrze ale jak masz podziel się doświadczeniem
  • Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
  • Level 21  
    Tak, jak pisze @zdziwiony - w tych pieniądzach Siglent albo Rigol . Siglent ma zdecydowanie większy ekran. Oba oscylokopy mają swoje mocne i słabe strony (za to są hackowalne i to mocno), musiałbyś poczytać i pooglądać filmy na YT. Recenzje są raczej w miarę rzeczowe, bo to już nie jest sprzęt, który recenzują amatorzy. Możesz zacząć np. od tego: https://www.youtube.com/watch?v=93QUNt1z6Gw
    Ewentualnie dołożyć do Keysighta DSOX1204A, ewentualnie 1204G, jednak to już trochę drożej.

    No chyba że wielkość ekranu podobna do tej z ds1104z jest dla Ciebie OK, to wtedy popatrz na SDS1104X-E.
  • Level 23  
    Keysight DSOX1204G w TME kosztuje przeszło 6300pln. Nie dałbym tyle kasy za oscyloskop 70MHz 2GS/s i 1Mpts. Za tyle jest Siglent SDS2104X Plus o dużo lepszych parametrach.
  • Level 30  
    Thorgus wrote:
    Pytanie czy potrzebujesz faktury czy nie? Sprzęt nowy czy używany?

    Sprzęt powinien być nowy, na fakturę.

    Thorgus wrote:
    W przypadku dekodowania jak masz Rigola to pewno wiesz że to jest mit że to dekoduje.

    W Rigolu tak właśnie słyszałem ;) Ale liczyłem, że u innych będzie to działać. Co ciekawe u siebie miałem to odblokowane na starcie, ale wtedy akurat nie potrzebowałem, a jak by się później przydało, to już się wypstrykało :lol:
    Nie jest to jakiś MUST HAVE, ale jestem w stanie sięgając pamięcią wstecz wskazać momenty, gdzie mogłoby to pomóc w troubleshootingu. Wbudowanie tego w oscyloskop jest o tyle "wygodne", że nie muszę bujać się z dodatkowym interfejsem i jak sprawdzam jedną rzecz, to mogę podejrzeć też co dzieje się na magistrali... Ale wiadomo, to takie tam sobie tłumaczenie ;)
    Miałem kiedyś do tego typu rzeczy Analog Discovery z Digilenta, ale niestety przy nieopatrznym podłączeniu boroczek zmarł z racji gorącej masy w układzie :P Przemęczenie, no i cóż. Już się nie zgłasza ;)

    Thorgus wrote:
    Pytanie czy projektujesz czy serwisujesz? Rigol którego masz ma opcje sondy logicznej i z tego co mi wiadomo nie działa to dobrze ale jak masz podziel się doświadczeniem

    Projektuję, czasami robię reverse engineering czegoś lub dostaję jakiegoś trupa z produkcji z pytaniem czemu po montażu nie działa ;)
    Rigol wejście na sondę ma, ale sam zestaw dodatkowy kosztuje tyle, że już bym chyba kupił zewnętrzny analizator :P A przynajmniej w momencie gdy go kupowałem tak było. Wziąłem wersję możliwością późniejszej rozbudowy, bo kto wie, co będzie potrzebne za pół roku.. no i tak sobie leży ta opcja :lol:
    W sumie kiedyś z ciekawości może poszukam, czy to jest tylko wtyk, tasiemka i piny, czy może w tej wtyczce jest jeszcze jakaś logika... z drugiej strony skoro mówisz, że nie działa dobrze.. hmm ;)

    spy wrote:
    Ewentualnie dołożyć do Keysighta DSOX1204A, ewentualnie 1204G, jednak to już trochę drożej.

    A jakie w nich mocne strony poza nazwą? Pytam poważnie :) Chodzi o ogólne lepsze dopracowanie? Coś co faktycznie będzie zauważalne?
    Bo jak kiedyś miałem Poloneza, to podobał mi się, dopóki kolega nie dał się przejechać swoim Audi :lol: A niby jedno i drugie to auto i zawiezie do celu :D

    spy wrote:
    wtedy popatrz na SDS1104X-E.

    Ten obił mi się już gdzieś o oko, przy czym od razu trafiłem na jakiś wątek, że ma problem ze stromymi zboczami? Ale to chyba jakaś wadliwa seria była i ktoś twierdził, że ma już egzemplarz, gdzie problemu nie ma.

    zdziwiony wrote:
    Zastanów się czy nie opłaca się doskładać jeszcze trochę i kupić coś w stylu Siglenta 2000X Plus albo Rigola 5000. Best 350MHz scope in a hackable world (Siglent SDS2104X Plus or Rigol MSO5072)

    Oo, to mi wrzuciłeś lekturę na zimowe wieczory ;)
  • Level 21  
    krisRaba wrote:
    A jakie w nich mocne strony poza nazwą? Pytam poważnie Chodzi o ogólne lepsze dopracowanie?

    Głównie soft, może jeszcze jakieś rozwiązania techniczne itp. Może być też tak, że np. lubisz tę markę, bo jest bardziej "profi".

    krisRaba wrote:

    spy napisał:
    wtedy popatrz na SDS1104X-E. wrote:


    Ten obił mi się już gdzieś o oko, przy czym od razu trafiłem na jakiś wątek, że ma problem ze stromymi zboczami? Ale to chyba jakaś wadliwa seria była i ktoś twierdził, że ma już egzemplarz, gdzie problemu nie ma.


    Jak trochę uważniej przeczytasz, to nawet nick Ci się zgodzi. Problem ze zboczami był w serii X, a reszta dziwactw w X-E wynikała ze "znajomości" tematu testujących na YT. Ale jak chcesz 300MHz z dużym ekranem i 2GSa/s , to SDS2104X. SDS1104X-E podbija się do 200MHz 1GSa/s, choć sinusa przy 370 też pokazuje.
  • Level 12  
    zdziwiony wrote:
    Keysight DSOX1204G w TME kosztuje przeszło 6300pln. Nie dałbym tyle kasy za oscyloskop 70MHz 2GS/s i 1Mpts. Za tyle jest Siglent SDS2104X Plus o dużo lepszych parametrach.



    Porównywanie Rigola/Siglenta do Keysight, R&S lub Tektronixa nie ma uzasadnienia. Rigol/Siglent to sprzęt tani (bardzo) niskiej jakości z błędami w sofcie. To urządzenia do zabawy.
  • Level 21  
    Thorgus wrote:
    Rigol/Siglent to sprzęt tani (bardzo) niskiej jakości z błędami w sofcie.


    Napisz coś więcej o tych błędach.
  • Level 12  
    Wystarczy poszperać w google "Rigol oscilloscopes software bugs"
    Podobnie jak z analizatorami logicznymi - liczy się soft a nie hardware
  • Level 30  
    spy wrote:
    Głównie soft, może jeszcze jakieś rozwiązania techniczne itp. Może być też tak, że np. lubisz tę markę, bo jest bardziej "profi".

    Ogólnie nie mam takiego kompleksu ;-) Jeśli sprzęt działa zgodnie z oczekiwaniami, to może to być Castoramex ;-)

    spy wrote:
    Jak trochę uważniej przeczytasz, to nawet nick Ci się zgodzi. Problem ze zboczami był w serii X, a reszta dziwactw w X-E wynikała ze "znajomości" tematu testujących na YT.

    Heh, no to spoko ;-) W takim razie dementi tym bardziej cenne :-D

    spy wrote:
    Ale jak chcesz 300MHz z dużym ekranem i 2GSa/s , to SDS2104X. SDS1104X-E podbija się do 200MHz 1GSa/s, choć sinusa przy 370 też pokazuje.

    Hmm, teraz Rigola mam 100MHz i w moich zastosowaniach dotąd wystarczał. Ale jeśli dojdą jakieś inne plusy, to może warto się szarpnąć.. ale szczególnego parcia nie mam ;-) Większość znajomych i tak nie będzie wiedziała o czym mówię chwaląc się co to za sprzęt ostatnio kupiłem :lol: Może dlatego patrzę tylko na użyteczność ;-)

    Thorgus wrote:
    Porównywanie Rigola/Siglenta do Keysight, R&S lub Tektronixa nie ma uzasadnienia. Rigol/Siglent to sprzęt tani (bardzo) niskiej jakości z błędami w sofcie. To urządzenia do zabawy.

    Być może. Ale czy wspomniane marki high-end zawsze są pozbawione błędów?
    Możliwe, że nie poczułem jeszcze różnicy w stosunku do takiego wypasu. Ale używając lata temu na studiach jakiegoś Tek'a, to majtki nie spadały. W sensie że pracując potem z Rigolem jakoś nie widziałem wielkiej różnicy. Chyba że to też był jakiś low-end z tej firmy i dopiero w droższych jest jakiś przeskok.
    Ale o ile 5k zamiast 4k to może jakoś wytłumaczę,
    to 20k już będzie ciężko uzasadnić.. Nawet przed samym sobą ;-)
  • Level 21  
    Thorgus wrote:
    Wystarczy poszperać w google "Rigol oscilloscopes software bugs"


    A Siglent? Google nic nie wypluwa.
  • Level 12  
    Z Siglenta osobiście nie korzystałem. Podobnie jak GWInstek to średni półka
  • Level 12  
    Moim zdaniem fajnie jakby pokazać wady i zalety i aby autor tematu sam podjął decyzje czego chce :)
    Im więcej takich linków tym lepiej
  • Level 30  
    A ten SDS1104X-E to dokładnie to samo co SDS1204X-E tylko z inną naklejką? Czy tak jak ktoś gdzieś wspomniał na produkcji mają pomontażową selekcję, że jak coś nie do końca spełnia parametry na wyższą serię, to pakują do niższej?
    Bo wiem że tak robią przy produkcji scalaków, że mają np. w oznaczeniu literkę A, B lub C i różnią się rozrzutem parametrów czy prędkością.

    Tutaj akurat SDS1204X-E mieściłby się budżecie, więc nie wiem, czy jest sens się bawić.
    Z drugiej strony wspomniany był i tu i gdzieś indziej ten Keysight... tylko to pewnie jest golas?
  • Level 21  
    krisRaba wrote:
    A ten SDS1104X-E to dokładnie to samo co SDS1204X-E tylko z inną naklejką?


    To samo, tylko z inną licencją na pasmo i naklejką.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=18724147#18724147

    krisRaba wrote:
    Tutaj akurat SDS1204X-E mieściłby się budżecie, więc nie wiem, czy jest sens się bawić.


    Jeśli nie potrzebujesz 200MHz na naklejce, to weź SDS1104X-E. Pasmo 200MHz się włącza i wyłącza licencją (czyli zamienia 1104 <-> 1204) prościej, niż otwierają się drzwi w kiblu. A w budżecie dodatkowo zmieścisz generator arbitralny SDG1032X albo SDG2042X. Oba też hackowalne do najwyższego modelu w serii. No chyba że nie potrzebujesz tego sprzętu.
  • Level 30  
    W sumie o generatorze też myślałem, choć wstępnie o małym UNI-T, który gdzieś się na elktrodzie przewinął
  • Level 21  
    UNI-T... to może lepiej poczytaj recenzje w necie przed zakupem jakiegoś modelu, bo możesz się ciutkę zdziwić w zderzeniu z rzeczywistością. Pierwszy przykład z brzegu - kwota praktycznie identyczna w detalu, SDG2122X vs UTG4122A. Przepaść. W zestawieniu z Rigolem również. A ponoć Rigol i Siglent to zabawki. Jeśli tak jest, to jak nazwać to, co ma w ofercie UNI-T? Prototypy zabawek?
    Mam wrażenie, że oni zbierają jakieś niewypały z rynku, przebrandowują je i wystawiają za jakieś dzikie pieniądze. Nawet ich topowy multimetr im nie wyszedł - UT181A, ksero wyglądu Fluke 289 ze szczyptą designu Keysighta U1253B. Efekt końcowy jest taki, że warto ten sprzęt kupić wysyłkowo, aby potem dało się dokonać zwrotu bez podania przyczyny.
  • Level 23  
    Thorgus wrote:
    Porównywanie Rigola/Siglenta do Keysight, R&S lub Tektronixa nie ma uzasadnienia.
    Jak najbardziej ma uzasadnienie. Tylko trzeba porównywać te przyrządy które możemy kupić za podobne pieniądze bo może się okazać że płacimy dwa razy tyle za fajny napis na płycie czołowej.
  • Level 21  
    krisRaba wrote:
    pobieżnie patrząc nie wyglądał tragicznie


    Schody zaczynają się, jak próbujesz wepchnąć przebieg z ekranu oscyloskopu do generatora, aby popracować nad nim, nie męcząc DUTa. Do generatora Rigola to jest droga przez krzaki (nawet ze zrzutu z oscyloskopu Rigola), nie wiem jak z UNI-T, trzeba popatrzeć w manual. Oczywiście mowa o generatorzach z podobnego przedziału cenowego. W przypadku Siglenta, gdybyś go chciał kupić, to jest po prostu kwestia zapisu na pendrive'a i wczytania w generator. Oczywiście trzeba mieć zastosowanie dla takiej funkcjonalności, inaczej jest to jedynie bajer, który się zwyczajnie ma. Zależy kto co potrzebuje.
    Dodatkowo w Siglentach masz wykresy Bodego, gdzie oscyloskop steruje sobie generatorem (da się też zrobić przystawkę do Feeltecha, która to zrealizuje). I znów - trzeba widzieć zastosowanie dla takiego ficzera, inaczej to zwyczajnie gadanie co ma ajfon, a czego nie ma siaomi.
  • Moderator of Cars
    Jak chcesz coś bardziej markowego, to możesz sobie kupić np. Teledyne Le-Croy T3DSO1104. Zapłacisz 2-3x więcej, a i tak dostaniesz... Siglenta SDS1104X-E z inną naklejką i innym logo na ekranie startowym. Siglent to największy na świecie producent oscyloskopów. Nie rozumiem, skąd się bierze powtarzanie mitów, że to jakaś tam mała chińska firemka, produkująca zabawki.
  • Level 21  
    Jest jeszcze jedna rzecz, jakiej ten stary Rigol nie umie:

    Jaki oscyloskop cyfrowy 4ch do ok. 3500zł netto? Jaki oscyloskop cyfrowy 4ch do ok. 3500zł netto? Jaki oscyloskop cyfrowy 4ch do ok. 3500zł netto?

    Kilkanaście lub kilkadziesiąt cali versus 7 jednak umie zrobić różnicę.
  • Level 30  
    Z tego co czytałem to leci przez sieć i przeglądarkę?
    Kiedyś myślałem, że tam na froncie jest hdmi, ale teraz widzę, że to jakiś sbus, cokolwiek to jest ;-)

    No jest to duży atut.

    Co do generatora, to rozumiem, że chodziło Ci o złapanie przebiegu na DSO i przepchnięcie do generatora, żeby w ramach AWG taki przebieg w kółko odtwarzał?
    Dotąd nie stosowałem, ale przy odrobinie wyobraźni może kiedyś by się mogło przydać.

    Z wykresami Bodego, to póki co chyba za mało siedziałem w analogówce, albo minęło mnie coś przydatnego i znalazłem jakieś lewe obejście.
    Kojarzę jak to wygląda, ale chyba nie rozumiem ;-)
  • Level 21  
    Tak, po sieci. Po kablu albo jak u mnie po wifi. To gniazdo "HDMI", to faktycznie miejsce do podpięcia generatora dedykowanego do tej serii oscyloskopów. Moim zdaniem tylko dla osób wożących sprzęt w teren, bo normalnie o wiele lepszy jest generator biurkowy.

    Co do reszty - przykładowy scenariusz: łapiesz jakiś przebieg, nieważne czy analog, czy cyfra, przy którym DUT zachowuję się tak, jak powinien. Wrzucasz go w generator na jeden kanał. Każesz zsumować z drugim kanałem, na którym dodajesz sobie przebiegi zakłócające różnego rodzaju i poziomu. Patrzysz, jak się DUT zachowuje w rzeczywistości. Dokładasz jakieś filtry przeciwzakłóceniowe i jak uzyskasz pożądany efekt, to możesz taki filtr wrzucić pod przyrządy i ładnie Ci wykreślą jego charakterystykę częstotliwościową, której wartości graniczne określają możliwości generatora (akurat tutaj to 120 MHz). Nie trzeba się bawić w symulatory, dobierać modele, liczyć coś itp. Tzn. często trzeba coś policzyć, no ale nie ma konieczności bazowania na teoretycznym wykresie np. ze SPICE'a. To jakiś tam przykład, bo można np. złapać dwie różne ramki jakiegoś protokołu, wpakować je w oba kanały generatora i żonglować sobie nimi na różne sposoby. Oczywiście są pewne granice możliwości sprzętu i trzeba mieć ich świadomość. No ale to wychodzi ze specyfikacji.
  • Level 31  
    Bardzo ciekawa metodologia. Czy mógłbyś opisać jakiś przypadek bardziej szczegółowo? Ciekawi mnie jak w praktyce przeszkadza 8 bitowa rozdzielczość oscyloskopu, generatory są zazwyczaj 12-16 bit więc przebieg z oscyloskopu jest bardzo "schodkowaty".
  • Level 21  
    Mógłbyś opisać przypadek, gdzie to może przeszkadzać?
  • Level 31  
    To akurat trywialne, pomiar zniekształceń w układzie gdzie oryginalny ADC ma 16 bit. Można wtedy wziąść przebieg z oscyloskopu, zrobić jakąś przyzwoitą aproksymację, ale o ile rozumiem tego nie robisz, albo robi to generator.

    Nie chodzi mi o krytykę, tylko przykład jak tego używasz, raczej dla forum niż dla mnie osobiście - ta technika jest ciekawa.