Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Tranzystory mocy oznaka uszkodzenia.

endykey 27 Dec 2020 18:50 3462 94
Altium Designer Computer Controls
  • #61
    endykey
    Level 3  
    chcę by każdy zrozumiał, cenię każdego za pomoc. Trzeba też zrozumieć, że są święta, rodzina, czasu na pewne czynności mało. Dziś posiedziałem nad samymi pomiarami. Wszystkie pomiary robiłem bez obciążenia. W trakcie pomiarów wyszedł mi błąd na kondensatorze C10 (510pF) na jednej nóżce było pęknięte lutowanie. Przed tym na wyjściu miałem na głośniku ok +34V. Po tym już zero. W niektórych miejscach wartości nie były stałe, chodź zakres nie był zbyt duży. Wszystkie pomiary naniosłem na schemat:
    Tranzystory mocy oznaka uszkodzenia.

    Dwa pytania:
    Czy z tych pomiarów można uznać, że ta przerwa na C10 powodowała przepuszczany prąd na wyjściu?
    Czy można z tego wywnioskować dla czego jest zerowy prąd spoczynkowy?
  • Altium Designer Computer Controls
  • #62
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Przyjrzyj się schematowi, a konkretnie rejonom Emiterów Q 13 i Q 16 a potem porównaj z kolektorami Q 14 i Q17. Ewidentnie coś tam jest niepołączone - kropka na skrzyżowaniu dwóch kresek oznacza na schemacie połączenie elektryczne - U Ciebie najwyraźniej połączenia nie ma.
    Skoro wiesz już jak należy czytać schemat, to sam powinieneś zauważyć inne ew. anomalie/błędy. A jak już zauważysz, to wypadaloby sprawdzić jak to wygląda w rzeczywistości - brak połączenia nie musi oznaczać "zimnego lutu", ale równie dobrze może być pęknięta miedź ścieżki, lub ścieżka przeżarta podczas trawienia.
    Na wszelki wypadek poproszę o pokazanie płytki od strony ścieżek. Obejrzymy sobie stan ścieżek i lutów... bo coś czuję, że tu może być problem.
    Tranzystory mocy oznaka uszkodzenia.
  • Helpful post
    #63
    CYRUS2
    Level 42  
    endykey wrote:
    Czy z tych pomiarów można uznać, że ta przerwa na C10 powodowała przepuszczany prąd na wyjściu ?
    Co to znaczy ????
    Prąd (A) mierzy sie amperomerzem, napięcie (V)woltomierzem
    Taką metodą (zgadywania co kolega myśli) nie da rady radzić.
    Bez tego kondensatora wzmacniacz mógł się w zbudzać = stać się generatorem.
    endykey wrote:

    Czy można z tego wywnioskować dla czego jest zerowy prąd spoczynkowy?

    Uważam, że nie.
    Z pomiarów wynika, że wzmacniacz w ogóle nie pracuje.

    Niech kolega sprawdzi tranzystory małej mocy.
  • Helpful post
    #64
    kazikszach
    Level 36  
    Ewidentnie masz przerwy między tranzystorami, połączeniem emiterów Q13, Q16, a kolektorami Q14, Q17, bo według schematu to ten sam punkt, więc napięcia muszą być identyczne, a u ciebie na emiterach Q13, Q16 masz 35,2V, na kolektorze Q14 0V, a na kolektorze Q17 masz 8V, więc jest gdzieś przerwa, bo w tych miejscach powinno być 0V.
  • #65
    endykey
    Level 3  
    Sprawdziłem te miejsca i ścieżki oraz lutowanie wyglądały dobrze. Dla pewności wymieniłem dwa tranzystory sterujące; Q13(BD139) i Q16(BD140). Teraz w sugerowanych miejscach między emiterami, a kolektorami mam ok 0V, czasami podnosi się do 0k 25mV, ale tak jest równo na wszystkich punktach. Czyli jest równowaga. Wrzucam zdjęcie płytki od strony ścieżek:
    Tranzystory mocy oznaka uszkodzenia.

    Podłączyłem, też sztuczne obciążenie 8 om. I podłączyłem oscyloskop. Podałem sygnał 1 khz i na wyjściu kształtem była identyczna sinusoida jak na wejściu, jedynie wzmocniona. To chyba dobry znak. Martwi mnie jedynie ten zerowy prąd spoczynkowy. Rozrysowałem też podłączenie końca mocy, wraz z tranzystorami. Cztery rezystory emiterowe, mają rezystancję 33 om. A rezystor nastawny do regulacji prądu spoczynkowego ma wartość 50 k.
    Tranzystory mocy oznaka uszkodzenia.

    Co może być przyczyną braku prądu spoczynkowego? Czy wymienić nowe rezystory? I czy prąd spoczynkowy dalej płynie podczas gdy na wejściu jest podawany sygnał? Pytam teoretyczne. Bo jeżeli, tak sobie myślę, jak prąd ten płynie podczas spoczynku i przestaje gdy wzmacniacz ma sygnał. To może gdzieś się wzbudza (bardzo lekko) i tego prądu nie ma. Może się mylę, ale próbuję stworzyć jakiś początek.
  • Altium Designer Computer Controls
  • Helpful post
    #66
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    endykey wrote:
    Cztery rezystory emiterowe, mają rezystancję 33 om. A
    one maja miec 0,33 om a nie 33 om.!!!
    Pokaz je na zdjeciu bo nie wierze ze ktos taki klops odwalil!
  • Helpful post
    #67
    User removed account
    Level 1  
  • Helpful post
    #68
    CYRUS2
    Level 42  
    endykey wrote:
    I podłączyłem oscyloskop. To może gdzieś się wzbudza (bardzo lekko) i tego prądu nie ma.
    Każde wzbudzanie pokaże oscyloskop.
  • #69
    398216 Usunięty
    Level 43  
    endykey wrote:
    Cztery rezystory emiterowe, mają rezystancję 33 om
    A powinny mieć?
    endykey wrote:
    Podałem sygnał 1 khz i na wyjściu kształtem była identyczna sinusoida jak na wejściu, jedynie wzmocniona.
    endykey wrote:
    zerowy prąd spoczynkowy.
    Przy "zerowym prądzie spoczynkowym" zniekształcenia sinusoidy być muszą. Masz oscyloskop - sprawdź podając na wejście 1kHz sygnału o takiej amplitudzie by na wyjściu otrzymać p-p sygnał 300mV. Obejrzyj sinus na wyjściu; przy przechodzeniu przez zero powinien być ząbek (jeśli brak prądu spoczynkowego)> Jak nie ma (gładkie przejście) to coś źle mierzysz.
    endykey wrote:
    czy prąd spoczynkowy dalej płynie podczas gdy na wejściu jest podawany sygnał?
    Oczywiście.
    Płytkę sam projektowałeś? Bo lutowanie najlepiej nie wygląda. Zresztą i samo prowadzenie ścieżek, też nieco bez sensu.
    Kiedyś już pisałem o zasadach przy projektowaniu płytek audio - jedną z podstawowych jest ta, by połączenia były jak najkrótsze a ścieżki o szerokości adekwatnej do płynącego prądu. Grubość miedzi to przeważnie 35 um. (MIKROMETRÓW!) policz sobie jaki przekrój poprzeczny w mm2 ma ścieżka jak na projekcie.
  • #70
    endykey
    Level 3  
    Rezystory, poprawiłem na 0,33 om. Kto je w lutował? same się nie wlutowały. Skoro to moja praca, to zapewne ja. Może źle zrozumiałem, może źle zamówiłem. trzydzieści trzy, to trzydzieści trzy. Później nie wnikałem, a jak na czymś się nie skupiasz twój umysł to pomija i nie dostrzega. Na pomiary już dziś nie miałem czasu. Z nowymi rezystorami prąd spoczynkowy mam w prawym kanale (ten nad którym pracujemy), dalej zero. W lewym kanale jest 15mV. Czyli lewy kanał można uznać, za ok. Może jakieś elementy wymieć na płytce? By w tym prawym kanele ten prąd się w ogóle pojawił. I czy ktoś może mi powiedzieć jakie elementy wpływają na prąd spoczynkowy? Ogólne założenie to znam, że jest to niewielki prąd stały płynący przez tranzystory mocy od dodatniego do ujemnego bieguna. Może w okolicach gdzie się go ustawia coś nie działa.
  • Helpful post
    #71
    kazikszach
    Level 36  
    Za pomiar prądu spoczynkowego odpowiadają tranzystory Q19, Q21, Q22 i D6.
    Twoje pomiary napięć na nich też bardzo dziwne.
    Pokaż zdjęcia tych rezystorów, bo na wcześniejszych są poniżej 1Ω.
  • #72
    398216 Usunięty
    Level 43  
    endykey wrote:
    Może źle zrozumiałem, może źle zamówiłem. trzydzieści trzy, to trzydzieści trzy. Później nie wnikałem, a jak na czymś się nie skupiasz twój umysł to pomija i nie dostrzega.
    Czekaj, bo nie rozumiem. Miałeś w końcu te 33 omy? Wymieni8łeś na 0.33 oma? Wczoraj już zwróciłem Ci uwagę na błąd w jednostce;
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=19139899#19139899 Do tej chwili zero odzewu, wyjaśnienia. Może zacznij czytać posty i robić to o co Cię prosimy? Jeśli w działaniu jesteś równie chaotyczny co w pisaniu postów, to naprawdę czarno widzę przyszłość tego wzmacniacza. Zresztą i pomiary jakie podałeś również bez sensu. Podałem Ci kilka przykładów - robiłeś cokolwiek by dojść gdzie leży błąd? Zwróciłeś uwagę na przykład na napięcie na emiterze T12 i na bazie T13 ? Te dwa punkty są ze sobą połączone, więc dlaczego napięcia się różnią?
    Wskazałem Ci te podejrzane wyniki nie bez przyczyny, ale żebyś się zastanowił, a najwidoczniej Twoja umiejętność czytania schematów jest na poziomie zerówki - jeśli tak nie pytaj o coś co jest w programie 5 klasisty - bo zamiast zrozumieć dobudujesz sobie własną teorię (jak z zanikaniem prądu spoczynkowego po podaniu sygnału) i zupełnie się zamotasz. Należy uczyć się powoli, ale systematycznie - w elektronice jest to szczególnie ważne bo nie rozumiejąc jak działa tranzystor w życiu nie zrozumiesz jak działa na nich zbudowany wzmacniacz. Tak więc My tu się staramy podawać jakieś pomysły, propozycje i prośby o sprawdzenie konkretnych rzeczy a Ty to wykonujesz - najlepiej ściśle według wskazówek - opisując dokładnie co i jak robisz - z tym ostatnim tekstem o rezystorach emiterowych wyskoczyłeś jak Filip z konopii ; "
    endykey wrote:
    Kto je w lutował? same się nie wlutowały. Skoro to moja praca, to zapewne ja.
    Jak masz zamiar się naigrywać z pytań - od razu pisz, że nie chcesz pomocy. Bo tak się składa, że nikt z nas tu piszących nie ma zamiaru się wywyższać, i nikt nie ironizuje, ale skoro Ty tak zaczynasz....
    Pisałem chyba dostatecznie jasno https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=19140414#19140414 - czekając na konkretną odpowiedź a nie na popisy erudycji.
    A dalej - zwróciłem uwagę na wykonanie lutów... Zero odzewu, jak w piach - czy w ogóle zwróciłeś uwagę na to? Mam pokazać palcem które? A może to one są powodem różnic w napięciach i bzdurnych wyników? Może to one sprawiły, że "kiedyś grał" a teraz nie chce? Poprawiłeś jakiś?
    A tak w ogóle - bierzesz pod uwagę, że to co my widzimy i wiemy, jest tylko tym co nam przekażesz? To Ty masz ten wzmacniacz pod nosem i sam powinieneś się starać by podawać dane i informacje o jakie się Ciebie pytamy. Nikt tu nie jest jasnowidzem - nikt nie zajrzy Ci przez ramię, czy to na przykład Ty źle mierzysz, czy lut nie styka. Czy rezystor faktycznie ma tyle ile mieć powinien (według schematu) czy po prostu "nie wnikasz" bo Ci się nie chce?
    Dość długo byłem cierpliwy, ale dosyć. Teraz na Ciebie kolej byś się wykazał.
  • #73
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Wogole to sie kupy 3 nie trzyma, na plytce masz dobrze 0,33, na schemacie masz zle, w dodatku masz 2 pary a na schemacie pojedynke.
    Tak jak pisalem, napisz co pozmieniałeś w zasilaczu po czym przestało grać.
  • #74
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    na plytce masz dobrze 0,33, na schemacie masz zle, w dodatku masz 2 pary a na schemacie pojedynke.
    Dlatego właśnie napisałem:
    398216 Usunięty wrote:
    bierzesz pod uwagę, że to co my widzimy i wiemy, jest tylko tym co nam przekażesz? To Ty masz ten wzmacniacz pod nosem i sam powinieneś się starać by podawać dane i informacje o jakie się Ciebie pytamy. Nikt tu nie jest jasnowidzem - nikt nie zajrzy Ci przez ramię, czy to na przykład Ty źle mierzysz, czy lut nie styka. Czy rezystor faktycznie ma tyle ile mieć powinien (według schematu) czy po prostu "nie wnikasz" bo Ci się nie chce?
  • #75
    wodzu_1
    Level 25  
    endykey wrote:
    Rezystory, poprawiłem na 0,33 om. Kto je w lutował? same się nie wlutowały. Skoro to moja praca, to zapewne ja. Może źle zrozumiałem, może źle zamówiłem. trzydzieści trzy, to trzydzieści trzy. Później nie wnikałem, a jak na czymś się nie skupiasz twój umysł to pomija i nie dostrzega.

    Katastrofa.
    Dla Ciebie ,, 33 " a ,, 0,33 " nie robi różnicy?
    To co z np. wynikami pomiarów. Przecież to ma bardzo istotne znaczenie.
  • #76
    CYRUS2
    Level 42  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Tak jak pisalem, napisz co pozmieniałeś w zasilaczu po czym przestało grać.
    Wcale bym się nie zdziwił, że tak jest.
  • #77
    endykey
    Level 3  
    Oczywiście, że czytam cały temat. Samą płytkę montowałem dość czasu temu i zapamiętałem, że te rezystory na wyjściu to 33 om. Teraz się nawet nie zastanawiałem po uwadze w temacie. Zmieniłem je na nowe; 0,33 om 5W. Sugerowaną ocenę ścieżek też zrobiłem i w mojej ocenie jest dobrze. Żadnych zwarć, spowodowanych zalaniem cyną czy coś podobnego. A na bardzo wnikliwej ocenie samych lutów się nie znam. Były rozjechane odczyty pomiędzy emiterami tranzystorów sterujących, a kolektorami tranzystorów końcowych. Pisałem, że wymieniłem sterujące Q13, Q16. Dodatkowo, sprawdziłem te połączenia czy nie ma przerw. Kazikszach napisał, że w tych punktach powinno być 0V. Wspomniałem też, że po korekcie tranzystorów taki pomiar był. I najważniejsze, może czasami jestem chaotyczny, ale z nikogo się nie naśmiewał. A wszelkie żarty kieruję wyłącznie do siebie. Bo jakiś dystans trzeba mieć do siebie. Na pytanie czy ten konkretny wzmacniacz grał? Tak grał, ale jak już wcześniej pisałem. Chciałem wyeliminować stukanie. Co za pewne, sprawiło nieświadome uszkodzenie innego elementu. I tak rozpoczął się ten temat. Nie można też oczekiwać, że w jednym momencie dokonam wszystkiego. Dziś Kazikszach wskazał mi elementy, które odpowiadają za prąd spoczynkowy. Jutro się tym zajmę. Powoli do celu.

    Dodano po 10 [minuty]:

    CYRUS2 wrote:
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Tak jak pisalem, napisz co pozmieniałeś w zasilaczu po czym przestało grać.
    Wcale bym się nie zdziwił, że tak jest.


    Jeżeli chodzi o zasilanie to wymieniłem płytki z AVT1505/2 na A-172AA-172A Tylko tyle, trafa pozostały takie same. Wcześniej też zamieniłem miejscami płytki z trafami. Bo na samym początku trafa miałem umieszczone z przodu. I podejrzewałem, że trafa mogą oddziaływać na wejście wzmacniacza. Dałem je do tyłu.
  • #78
    endykey
    Level 3  
    kazikszach wrote:
    Za pomiar prądu spoczynkowego odpowiadają tranzystory Q19, Q21, Q22 i D6.
    Twoje pomiary napięć na nich też bardzo dziwne.
    Pokaż zdjęcia tych rezystorów, bo na wcześniejszych są poniżej 1Ω.


    Wymieniłem wszystkie te sugerowane elementy na nowe, sprawdzone przed wmontowaniem. Dalej zerowy prąd spoczynkowego. Na emiterach tranzystorów sterujących na wyjściu jak również na kolektorach dużych tranzystorów jest to samo napięcie.
    Jest jeszcze coś co można sprawdzić w związku z prądem spoczynkowym?
  • #79
    398216 Usunięty
    Level 43  
    endykey wrote:
    wymieniłem płytki z AVT1505/2 na A-172AA-172A

    Po co wymieniałeś układ prostownika? Mierzyłeś napięcia zasilania na obu płytkach?
    endykey wrote:
    ocenę ścieżek też zrobiłem i w mojej ocenie jest dobrze. Żadnych zwarć, spowodowanych zalaniem cyną czy coś podobnego.
    To, że nie ma zwarć i na oko wygląda dobrze nie musi znaczyć, ze jest dobrze, że nie ma np. "zimnego" lutu.
    Podejrzane punkty lutownicze : Tranzystory mocy oznaka uszkodzenia.
    Nie mówię, ze są złe, jedynie chciałem pokazać że mogłyby być lepsze. Prawidłowo wykonany punkt lutowniczy nie ma nierównej powierzchni, zadziorów i jest błyszczący (chyba, że cyna bezołowiowa). Te zaznaczone wyglądają na przegrzaną cynę - przy okazji warto by było popracować nad techniką lutowania; na forum widziałem nawet kilka tematów o tym. Proponowałbym się zapoznać i skorzystać.
  • #80
    User removed account
    Level 1  
  • #81
    CYRUS2
    Level 42  
    Ja się z tego wypisuję.
    Nie ma możliwości jakiegokolwiek analizowania, jeżeli na schemacie są wartości "z chmurki".
  • #83
    endykey
    Level 3  
    398216 Usunięty wrote:
    endykey wrote:
    wymieniłem płytki z AVT1505/2 na A-172AA-172A

    Po co wymieniałeś układ prostownika? Mierzyłeś napięcia zasilania na obu płytkach?
    endykey wrote:
    ocenę ścieżek też zrobiłem i w mojej ocenie jest dobrze. Żadnych zwarć, spowodowanych zalaniem cyną czy coś podobnego.
    To, że nie ma zwarć i na oko wygląda dobrze nie musi znaczyć, ze jest dobrze, że nie ma np. "zimnego" lutu.
    Podejrzane punkty lutownicze : Tranzystory mocy oznaka uszkodzenia.
    Nie mówię, ze są złe, jedynie chciałem pokazać że mogłyby być lepsze. Prawidłowo wykonany punkt lutowniczy nie ma nierównej powierzchni, zadziorów i jest błyszczący (chyba, że cyna bezołowiowa). Te zaznaczone wyglądają na przegrzaną cynę - przy okazji warto by było popracować nad techniką lutowania; na forum widziałem nawet kilka tematów o tym. Proponowałbym się zapoznać i skorzystać.


    Wymieniłem zasilanie (płytki), bo ktoś mi to zasugerował. Może to zasilacz generować takie stukanie.
    Za wskazanie podejrzanych miejsc lutowniczych dziękuję. Gruntownie je sprawdziłem pod lupą, część poprawiłem a część tylko tak wyglądała przez światło. Temat samego lutowania (udostępniony) już kiedyś czytałem. Używam stacji lutowniczej; LF-389D XY-Tronic. Może mistrzem nie jestem i nie zawsze wszystko wyjdzie jak należy. Do tych wyników (pomiarów), które były wrzucone nie ma już co wracać. Bo się zmieniły po zrobieniu korekt. Np wymiana tranzystorów sterujących. Chciałbym również zaznaczyć osobie strasznie niecierpliwej, że elektronikę traktuję jako hobby, nie mając zbyt dużo czasu. Ja tego nie wykonuję zawodowo, od tak w wolnym czasie.
    Drugi kanał również przejrzałem od strony połączeń. Obecnie po przykręceniu płytek na radiatory. Obserwuję prąd spoczynkowy, lewy kanał dalej ma 15mV. A oscyloskop podłączyłem na wyjściu. Czy to jest normalne, że na wyjściu pojawia się małe napięcie w granicach 950 mV do 1 V.? Chyba powinno być 0V. Prawy kanał, dalej zerowy prąd spoczynkowy. Na wyjściu również małe napięcie w granicach 950 mV do 1V.
  • #84
    CYRUS2
    Level 42  
    endykey wrote:
    Wymieniłem zasilanie (płytki), bo ktoś mi to zasugerował. Może to zasilacz generować takie stukanie.
    To nie zasilacz.
    Układ się wzbudza na małych częstotliwościach.
  • #85
    398216 Usunięty
    Level 43  
    endykey wrote:
    Czy to jest normalne, że na wyjściu pojawia się małe napięcie w granicach 950 mV do 1 V.? Chyba powinno być 0V.
    Nie jest to normalne ani prawidłowe. Powinno być 0 V (a w każdym razie jak najmniejsza wartość - kilkanaście maksymalnie kilkadziesiąt mV).
  • #86
    endykey
    Level 3  
    Tranzystory mocy oznaka uszkodzenia.


    Klasyczne prawo Murphy'ego, zawsze mi towarzysz; jak coś ma się zepsuć, to na pewno się to zepsuje. Po nowym roku od nowa złoże te kanały. Zamówię nowe płytki części zapasowych zostało. Doświadczenie w lutowaniu też jest, więc myślę, że wszystko lepiej to wyjdzie. Posiedziałem dziś i trochę pomierzyłem, chciałem znaleźć coś co mogło by mnie naprowadzić na stan zerowego prądu spoczynkowego. Uruchomiłem dwa kanały i te same miejsca mierzyłem w dwóch kanałach. Wejście podłączone do masy, Wyjście bez obciążenia. W pewnych miejscach wynik nie był jednoznaczny. Podaję więc wszystkie wartości, które się pojawiały.
    Prąd spoczynkowy kanał lewy 15 mV, prąd spoczynkowy kanał prawy, rezystor od strony (+) 0V, rezystor od strony (-) 1mV
    Q15 kanał lewy baza 1,39V. Q15 kanał prawy baza 556mV, 792mV.
    Q15 kanał lewy kolektor 792mV. Q15 kanał prawy kolektor 594mV.
    Q15 kanał lewy emiter 1,19V. Q15 kanał prawy emiter 594mV.

    C11-R42 kanał lewy 792mV. C11-R42 kanał prawy 792mV.

    Q16 kanał lewy baza 1,19V. Q16 kanał prawy baza 594mV, 792mV
    Q16 kanał lewy emiter 1,19V. Q16 kanał prawy emiter 594mV.
    Q16 kanał lewy kolektor 594mV, 792mV. Q16 kanał prawy kolektor 792mV.

    Q13 kanał lewy baza 1,19V, 1,39V. Q13 kanał prawy baza 594mV, 792mV.
    Q13 kanał lewy emiter 1,19V, 1,39V. Q13 kanał prawy emiter 792mV
    Q13 kanał lewy kolektor 592mV, 792mV. Q13 kanał prawy kolektor 792mV.

    Q17 kanał lewy baza 1,19V, 1,39V. Q17 kanał prawy baza 792mV.
    Q17 kanał lewy emiter 792mV. Q17 kanał prawy emiter 694mV, 792mV.
    Q17kanał lewy kolektor 1,19V,1,39V, 1,58V. Q17 kanał prawy kolektor 400mV, 594mV, 792mV

    Q14 kanał lewy baza 792mV. Q14 kanał prawy baza 594mV, 792mV.
    Q14 kanał lewy emiter 792mV. Q14 kanał prawy emiter 792mV.
    Q14 kanał lewy kolektor 1,19V, 1,39V. Q14 kanał prawy kolektor 400mV, 594mV, 792mV.

    Q21 kanał lewy baza 594mV, 792mV. Q21 kanał prawy baza 594mV, 792mV
    Q21 kanał lewy emiter 594mV, 792mV. Q21 kanał prawy emiter 400mV, 594mV, 792mV.
    Q21 kanał lewy kolektor 792mV. Q21 kanał prawy kolektor 792mV.

    Q22 kanał lewy baza 792mV. Q22 kanał prawy baza 594mV, 792mV.
    Q22 kanał lewy emiter 400mV, 594mV, 792mV. Q22 kanał prawy emiter 594mV, 792mV.
    Q22 kanał lewy kolektor 594mV, 792mV. Q22 kanał prawy kolektor 400mV, 594mV, 792mV.

    Q9 kanał lewy baza 1,19V, 1,39V. Q9 kanał prawy baza 594mV, 792mV.
    Q9 kanał lewy emiter 1,19V, 1,39V, Q9 kanał prawy emiter 792mV.
    Q9 kanał lewy kolektor 400mV, 594mV. Q9 kanał prawy kolektor

    Q10 kanał lewy baza 400mV, 594mV, 792mV. Q10 kanał prawy baza 400mV, 594mV, 792mV.
    Q10 kanał lewy emiter 400mV, 792mV. Q10 kanał prawy emiter 400mV, 594mV, 792mV.
    Q10 kanał lewy kolektor 1,19V, 1,39V. Q10 kanał prawy kolektor 400mV, 594mV, 792mV.

    R30-D4 kanał lewy 1,19V, 1,39V. R30-D4 kanał prawy 594mV, 792mV.
    D3-D4 kanał lewy 1,19V, 1,39V. D3-D4 kanał prawy 400mV, 594mV, 792mV.
    D2-D3 kanał lewy 1,19V, 1,39V. D2-D3 kanał prawy 594mV, 792mV.
    C3-D2 kanał lewy 900mV, 1,19V, 1,39V. C3-D2 kanał prawy 792mV

    To chyba wszystkie miejsca związane z prądem spoczynkowy. Znaczących różnic i przerw w przepływie prądu nie widzę. Pomiary robiłem dokładnie w miejscach opisanych. Jeżeli został opisany tranzystor Q10 kanał lewy baza. To sonda łapała nóżkę bazy tego tranzystora.
  • #87
    CYRUS2
    Level 42  
    Z tego co ja wywnioskowałem, to o prądzie spoczynkowym stopnia mocy decydują:
    D2,D3,D4, R30, C3. Dodatkowo R23, R32.
    To wszystko pracuje na 4 złącza Ube połączone szeregowo.
    Prąd tego stopnia jest nieznany , więc trudno powiedzieć czy napięcie jest ok.

    Ten wzmacniacz jest skomplikowany. Może znajdzie gdzieś kolega opis jak działa.

    Radzę koledze zdobyć trochę wiedzy.
    Proszę kupić książkę Macieja Feszczuka "Wzmacniacze elektroakustyczne".

    Nie wszystkie napięcia mierzy się względem masy.
    We wzmacniaczu pracują układy, gdzie do diagnostyki należy mierzyć napięcia względem :
    - jedne układy względem + Uz (np.Q3,Q4,Q11,Q10 itak i tak)
    - inne względem -Uz (Q5,Q6,Q8,Q20,Q22)
    Podawanie tych napięć względem masy jest bez sensu.
    Bo nie daje to informacji o stanie układu.
    (To źródła prądowe i też napięcia odniesienia.)
  • #88
    kazikszach
    Level 36  
    CYRUS2 wrote:
    Z tego co ja wywnioskowałem, to o prądzie spoczynkowym stopnia mocy decydują:
    D2,D3,D4, R30, C3. Dodatkowo R23, R32.

    W pewnym sensie, bo myślisz schematem, czyli typowej końcówki, gdzie tranzystor npn ma kolektor na + zasilania, a pnp ma kolektor na - zasilania, a emitery są podłączone do wyjścia przez rezystory emiterowe i w takiej konstrukcji prąd spoczynkowy stabilizuje się automatycznie dzięki rezystorom emiterowym.
    Tutaj konstruktor zamienił tranzystory miejscami, a wyjście jest z połączonych kolektorów, a rezystory emiterowe są podłączone do napięć zasilania.
    CYRUS2 wrote:
    Ten wzmacniacz jest skomplikowany. Może znajdzie gdzieś kolega opis jak działa.

    Niestety, ale to prawda, czy dzięki temu ma lepsze parametry od rozwiązań tradycyjnych, trudno powiedzieć.
    Konstruktor do pomiaru prądu spoczynkowego zastosował dodatkowy układ kilku tranzystorów i diodę zenera, bo należy mierzyć napięcie rzędu kilkunastu mV względem - napięcia zasilania.
    Są to tranzystory Q19, Q21, Q22, D6, R38, R39, R43, R44.
    Z moich wyliczeń wynika, że układ ten stabilizuje napięcie na R36 na poziomie około 10mV, czyli prąd około 30 mA.
  • #89
    CYRUS2
    Level 42  
    kazikszach wrote:
    Z moich wyliczeń wynika, że układ ten stabilizuje napięcie na R36 na poziomie około 10mV, czyli prąd około 30 mA.
    Tak nie jest.
    Bo napięcie przewodzenia Q11 wynosi ok.600mV – nie 10mV. Dlatego Q11 nie może kontrolować prądu spoczynkowego.
    Te tranzystory o których piszesz to zabezpieczenie przed przeciążeniem.

    Prąd spoczynkowy końcówki, jest ustawiany przy pomocy prądu bazy tranzystorów sterujących tranzystory końcówki. Nie w samej końcówce.
    Dlatego są te 3 diody i rezystory.
  • #90
    endykey
    Level 3  
    Sugerowany podręcznik zamówiłem, będę pogłębiał wiedzę. Tu jest większy opis tego wzmacniacza: Załącznik. Zamówiłem nowe płytki, będę je składał od nowa. Po przez rozmowę w tym temacie, mam znacznie większą wiedzę na co zwracać uwagę. Jak również chcę uwzględnić takie pojęcia jak sparowanie tranzystorów w takich miejscach jak para różnicowa czy lustro prądowe. Bo taki zwykły majsterkowicz może sobie na to pozwolić. Bo takich małych tranzystorów jest zawsze zapas. Gorzej zawsze z tymi na wyjściu, bo raczej mało kogo stać kupić np 100 tranzystorów 20 zł za sztukę i się bawić w dobory. Ale małe, to zawsze co innego. I czy wspólny dobór tranzystorów to dobranie dwóch o takich samych parametrach? Takich jak na obrazku?
    Tranzystory mocy oznaka uszkodzenia.

    Temat wlutowywania kondensatorów wierzchnią warstwą do masy też znam.