Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Windows 7 pro - Problem z instalacją na dysku M2

Świr 25 Dec 2020 15:50 846 10
  • #1
    Świr
    Level 34  
    Okazjonalnie nabyłem dysk M2 firmy Intel, i chciałbym postawić na nim system windows 7 pro, ponieważ zbywa mi licencja. Ale, standardowo bez problemów się nie obyło. Doczytałem, iż trzeba do pendrive instalacyjnego dołączyć sterowniki NVMe. Taką operację poczyniłem programem Gigabyte Windows Installation Tool. Program wyrzucił, że tworzenie instalacji jest kompletne, ok. Wrzucam pendrive do komputera, bootuję i faktycznie - instalacja nie pyta się już o sterowniki do USB, tylko pozwala dotrzeć do momentu "Gdzie chcesz zainstalować system windows". Dalej oczywiście dysku M2 nie wykrywa. Użyłem polecenia "Załaduj sterownik", po wskazaniu ścieżki do "Intel PCH" instalator wykrywa sterownik "Intel(R) 200 Series Chipset Family SATA AHCI Controller (dalej ścieżka do pliku)". Klikając dalej, coś tam miesza i wyrzuca komunikat "Ładowanie sterownika. Aby kontynuować instalację, użyj opcji ładowania sterowników w celu zainstalowania sterowników 32-bitowych i 64-bitowych. Instalowanie niepodpisanych 64-bitowych sterowników urządzeń nie jest obsługiwane i może spowodować, że instalacja systemu windows będzie bezużyteczna". Dalej nie mam pojęcia co robić. Moja płyta to MSI Z270 PC Mate, dysk to Intel SSDPEKNW512GB. Sterowniki ładuję z oryginalnej płyty DVD dołączonej do płyty głównej. Czy ktoś wie jak rozwiązać ten problem?
  • #2
    malik123
    Level 17  
    Możesz wymusić nie sprawdzanie podpisów przez W7, jakiś przełącznik w linii komend przy startowaniu instalatora.
    Prościej też można zainstalować na SATA, jak zainstalujesz stery do mostka, i Nvme, skopiować na nvme.
  • #3
    Świr
    Level 34  
    malik123 wrote:
    Możesz wymusić nie sprawdzanie podpisów przez W7


    Jeśli chodzi Ci o wciśnięcie F8 i wybranie "Disable Driver Signature Enforcement" to nic to nie zmienia. Komunikat ciągle ten sam.

    malik123 wrote:
    można zainstalować na SATA


    Niestety nie posiadam wolnego dysku.
  • #4
    WojtasJD
    Level 43  
    Skoro to dysk M.2 PCIe NVMe to zamiast
    Świr wrote:
    sterownik "Intel(R) 200 Series Chipset Family SATA AHCI Controller

    (już nie wspominając, że W7 ma wbudowany ster. msahci)

    lepiej
    -> Update to add native driver support in NVM Express in Windows 7 and Windows Server 2008 R2 - w punkcie 9 jest błąd w ścieżce przy dodawaniu paczki, sterownika dla winRE.wim
    -> "0x0000007E" Stop error after you install hotfix 2990941 in Windows 7 SP1 or Windows Server 2008 R2 SP1
    http://thehotfixshare.net/board/index.php?autocom=downloads&showfile=20015
    http://thehotfixshare.net/board/index.php?autocom=downloads&showfile=20866 | https://www.catalog.update.microsoft.com/Search.aspx?q=KB3087873

    Jak nie dasz rady czy tym swoim narzędziem to można spróbować mod. obraz z np. https://basewin.pl/7jezyk.html

    BTW: https://www.intel.pl/content/www/pl/pl/produc...p-series/660p-series-512-gb-m-2-80mm-3d2.html
    ten wynalazek QLC bym wymienił...
  • #5
    Świr
    Level 34  
    Jakim narzędziem mogę integrować te poprawki z systemem operacyjnym? Niestety ten gigabyte nie potrafi nic więcej poza dodaniem sterowników USB i NVMe.

    I co jest nie tak z tym całym QLC?
  • #6
    dt1
    Admin of Computers group
    Właśnie o sterownik NVMe chodzi.
    O co chodzi z QLC bądź łaskaw doczytać w Google, jeśli Cię interesuje więcej szczegółów. Są to komórki pamięci, które potrafią zakodować w sobie 4 bity informacji. Wcześniejsze TLC potrafiły zakodować trzy bity, MLC dwa bity, SLC pojedynczy bit. Wraz ze zwiększeniem ilości informacji w pojedynczej komórce pamięci spada jej wytrzymałość (jest w stanie wytrzymać 10x mniej zapisów niż wcześniejsza generacja TLC), a także spada jej wydajność.

    Ogólnie rzecz ujmując dyski QLC nie są szczególnie warte zakupu. Przynajmniej na chwilę obecną.
  • #7
    User removed account
    Level 1  
  • #8
    Świr
    Level 34  
    dt1 wrote:
    Ogólnie rzecz ujmując dyski QLC nie są szczególnie warte zakupu.


    Nabyłem go za taką kwotę, że jeśli padnie to nie będzie szkoda. Dzięki za wyjaśnienie. Za doczytanie o co z tym chodzi zabiorę się dopiero jak coś wywalczę z tym windowsem.

    SpecODKomputerow wrote:
    A jakiej używasz wersji systemu? 32-bitowy czy 64-bitowy?


    Licencję mam na wersję Pro 64 bit.
  • #9
    dt1
    Admin of Computers group
    Świr wrote:

    Nabyłem go za taką kwotę, że jeśli padnie to nie będzie szkoda. Dzięki za wyjaśnienie. Za doczytanie o co z tym chodzi zabiorę się dopiero jak coś wywalczę z tym windowsem.

    Czasem od dysku cenniejsze są dane. Jeśli w żadnym momencie nie będą wartościowe, albo te wartościowe są kopiowane, to OK. Z drugiej strony Intel 660p/512 kosztuje około 270 złotych. Za 260 złotych można kupić Kingstona A2000 500GB. Mniej więcej ta sama cena, ale pamięci TLC. Stąd też wychodzę z założenia, że zakup dysku QLC w cenie dysku z lepszymi pamięciami TLC jest nieopłacalny. Gdyby ten dysk kosztował znacznie mniej (a ideą QLC jest zmniejszenie ceny w porównaniu z TLC) - to wtedy można byłoby debatować nad jego opłacalnością. Ale jak jest gorszy, to powinien być przynajmniej tańszy :)
  • #10
    artaa
    Level 43  
    Co gorsza wszystko idzie w stronę bylejakości, a jak słusznie zauważyłeś ceny nie są sensownie niższe.

    Za chwilę gwarancja na te pseudo SSD będzie najważniejszą ich cechą...
  • #11
    Świr
    Level 34  
    Ok, bitwa wygrana. Sprawę załatwiła integracja KB2990941. Długo mi zeszło, ponieważ nie mogłem znaleźć/opanować programu do dołożenia tej poprawki do instalacji systemu. Po walkach udało się n-Lite.

    dt1 wrote:
    Czasem od dysku cenniejsze są dane

    Na dysku będzie system z programami typu adobe reader, winrar itp itd. Reszta danych jest na NAS.

    dt1 wrote:
    Z drugiej strony Intel 660p/512 kosztuje około 270 złotych.


    Zapłaciłem za niego 150zł mniej.