Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Toyota Yaris 1.0 - Biegi haczą - wymiana oleju

piotrek1313 27 Dec 2020 00:42 1140 17
  • #1
    piotrek1313
    Level 17  
    Witam, mam od niedawna Yariskę i haczą w niej trochę biegi. Nie ma tragedii, ale fajnie by było jakby ładniej wchodziły. Jak całkiem ciepła to bardzo fajnie - tylko lekko czuć "haczenie" ale jak zimna to trochę ciężko wrzucać biegi - głównie redukcja z 2 na 3 jest upierdliwa przez pierwsze przejechane metry. Z grubsza doczytałem i wychodzi na to, że niektórym pomaga wymiana oleju a innym nie. Za bardzo mi to nie przeszkadza, ale jakby to miał być w miarę tani "eksperyment" to gotów byłbym zaryzykować. I tak można kupić oliwę 75W90 GL-4 (podobno taki ma być) za dosłownie kilkanaście złotych za litr jak i za około 100zł. Jeśli operacja ma się udać to stanie się tak niezależnie od marki czy musi być to jakiś konkret z górnej półki? Nie oszczędzam na oleju, ale też nie daję się zwariować i nie do końca wierzę w przepaść jakościową między markowymi i tańszymi produktami, zakładając oczywiście pewne źródło pochodzenia (choć i tu ostatnimi czasy jest loteria jeśli choć trochę wierzyć niektórym pogłoskom).
    Sprzęgło wydaje się być w porządku, bierze na odpowiedniej wysokości.
    Pozdrawiam
  • #2
    sunrise84
    Level 42  
    Zacznij od sprawdzenia mechanizmów zewnętrznej zmiany biegów czy tam nie ma luzów.

    Olej zostaw nie pomoże w niczym wymiana, logiczne że na ciepłej skrzyni lepiej biegi wchodzą.
    Bo luzy na mechanizmach wybierania biegów plus zimny olej powodują że ciężej biegi wybrać.

    A jak ze sprzęgłem?
    "chwyta" u samej góry czy na całej długości i zakresie sprzęgła ładnie bierze ?
  • #3
    wojtas91
    Level 13  
    W pierwszej kolejności sprawdź mechanizm biegów + lewarek czy nie ma gdzieś luzów.
  • #4
    piotrek1313
    Level 17  
    Na lewarku luz jest i wydaje się dość spory, ale nie czuć jakby to miało wpływ. Ewidentnie jest wyczuwalne zahaczenie zębatek - im szybszy ruch tym gorzej, jak operować pomału to ledwo wyczuwalne, ale jednak. Skrzynia prawdopodobnie eksploatowana w warunkach miejskich - 20lat i 120kkm przebiegu. Olej sprawdzony - jest stan jak ma być, czysty więc albo nie spracowany albo wymieniany (może i ktoś wymienił niepotrzebnie na jakiś spoza specyfikacji?). Sprzęgło ogólnie chodzi bardzo ładnie, bierze równo tak jak powinno, nie ma czegoś takiego, że po lekkim dotknięciu już puszcza, albo trzeba wgniatać pedał w blachę, żeby się udało wrzucić bieg - wszystko się tak jak przystało - gdzieś po środku :)
  • #5
    sunrise84
    Level 42  
    piotrek1313 wrote:
    Ewidentnie jest wyczuwalne zahaczenie zębatek - im szybszy ruch tym gorzej,


    "Na lewarku luz jest i wydaje się dość spory,''

    No to już wiesz gdzie masz problem.
  • #6
    piotrek1313
    Level 17  
    sunrise84 wrote:
    No to już wiesz gdzie masz problem.

    Myślisz, że to przez przesuw lewarka prawo-lewo może być spowodowane? Czyli wybierak (nie przyglądałem się jak on tam wygląda w yarisce) nie osiągałby skrajnych pozycji góra-dół? Ale z 3 i 4 biegiem też jest takie samo "klikanie". Mi się wydaje, że jakby wina leżała po stronie luzów na lewarku to nie byłoby tak dużej różnicy ciepły-zimny bo czy ciepło czy zimno luzy są takie same, poza tym byłoby czasami lepiej a czasami gorzej a jest cały czas tak samo. Generalnie przy moim podejściu da się z tym jeździć bez problemów, tylko trochę to upierdliwe.
  • #7
    sunrise84
    Level 42  
    piotrek1313 wrote:
    Czyli wybierak

    Lub synchronizatory w skrzyni biegów.

    Zacznij pierw od skasowania luzów na zewnątrz skrzyni biegów to będziemy myśleć co dalej.
  • #8
    Marek39
    Level 20  
    Zdejm osłonę lewarka i oceń luzy w starszych toyotkach wycierały się lewary nie smarowane na czas
  • #9
    piachu1994
    Level 38  
    piotrek1313 wrote:
    Jak całkiem ciepła to bardzo fajnie - tylko lekko czuć "haczenie" ale jak zimna to trochę ciężko wrzucać biegi


    Już w 7 samochodach miałem identyczne objawy i właśnie był problem z olejem w skrzyni.
    Są różnej jakości, i jak ktoś wlał przykładowo 75W-90 GL4 jednak tylko z takim oznaczeniem, ale brak normy Toyoty to takie cuda mogą być.
    Wylej ten olej i zalej prawidłowym.
  • #10
    sunrise84
    Level 42  
    piachu1994 wrote:
    Wylej ten olej i zalej prawidłowym.


    U mnie w leonie po puszczeniu gazu na 2 i 3 biegu "wyje" skrzynia.
    Też wylałem stary olej wlałem ORGINALNY olej który producent przewiduje do tej skrzyniu(dobierałam po rozmowie telefonicznej z serwisem seata) i jak wyła tak wyje.
    Wyje tylko delikatnie gdy puszczam z gazu w okolicach 1,5-2 obr.

    I magiczna wymiana oleju nie pomogła.

    " Ewidentnie jest wyczuwalne zahaczenie zębatek - im szybszy ruch tym gorzej, jak operować pomału to ledwo wyczuwalne, ale jednak."

    Nawet jak tam roślinnego wlejesz to w/w objawów nie usuniesz.
    To nie skrzynia DSG .
  • #11
    piotrek1313
    Level 17  
    sunrise84 wrote:
    No to już wiesz gdzie masz problem.

    sunrise84 wrote:
    Zacznij pierw od skasowania luzów na zewnątrz skrzyni biegów to będziemy myśleć co dalej.

    Luzy na lewarku nie są z tym wcale powiązane jak się okazuje - sprawdziłem to tak, że druga osoba ruszała lewarkiem a ja pod maską kombinowałem z wybierakiem. Jakby to tu leżał problem to dałoby się docisnąć mechanizm wybierania w górę lub w dół oraz w przód lub w tył przy zmianie biegów a dochodzi do oporu w każdej pozycji.


    Też się zastanawiam czy to nie synchronizatory, ale wtedy zostawiam jak jest i nic mechanicznie nie naprawiam bo nie ma sensu. Normalnie z tym jeżdżę, wystarczy wolniej o ułamek sekundy biegi zmieniać a na ciepłej i tak praktycznie nie ma problemów. Wolę inwestować w aucie w hamulce, opony czy zawieszenie, a to to dla mnie kosmetyka :D Wymianę oleju zaryzykuję bo w sumie nie powinno zaszkodzić (ale na wszelki wypadek olej zlany ze skrzyni zostawię). Zamówiłem olej motula teoretycznie spełniający normę, co wyjdzie to wyjdzie - jak będzie to samo to na bank wina skrzyni, jakby było cokolwiek lepiej to mogę dalej inwestować w lepszy olej, jak będzie gorzej to wlewam to co było i tyle. Generalnie nastawienie mam takie, że nic się nie zmieni :D

    Dam znać co wyszło.
    Pozdrawiam
  • #13
    piotrek1313
    Level 17  
    Gregory 407 wrote:
    Tak to czytam i pierwsza myśl sprzęgło sprawdziłeś? Jak biegi chodzą na postoju?

    Na moje oko nie jest to wina sprzęgła - albo by ciągnęło już przy samej podłodze, albo by się ślizgało puszczone. U mnie zaczyna brać jakieś 4-5cm od podłogi a kolejny 1-2cm auto już rusza z miejsca bez problemu. Na postoju jest podobnie jak w czasie jazdy, winę bebechów skrzyni czuć (a tak mi się przynajmniej wydaje) wrzucając wsteczny na postoju - jak zrobić to szybko to lekko zgrzytnie a jak poczekać 0,5 sekundy to jest jak powinno.
  • #14
    Gregory 407
    Level 27  
    Zgrzyt na postoju świadczy o nie wysprzęgleniu skrzyni po prostu ty wciskasz sprzęgło a skrzynia jeszcze się kręci i zgrzyt. Jak masz regulacje to podciąg trochę sprzęgło i zobacz różnice. Ostatnio przerobiłem w toyocie mmt skrzynie i już nic mnie nie ździwi
  • #15
    piotrek1313
    Level 17  
    Gregory 407 wrote:
    Zgrzyt na postoju świadczy o nie wysprzęgleniu skrzyni po prostu ty wciskasz sprzęgło a skrzynia jeszcze się kręci i zgrzyt. Jak masz regulacje to podciąg trochę sprzęgło i zobacz różnice. Ostatnio przerobiłem w toyocie mmt skrzynie i już nic mnie nie ździwi

    Tak, ale jak przytrzymam sprzęgło te 0,5 sekundy to już nie zgrzyta. Jakby się sprzęgło zaczynało kończyć to byłoby tylko delikatne zgrzytnięcie na wstecznym z racji braku synchronizatora, ale pozostałe biegi chodziłyby normalnie.
  • Helpful post
    #16
    sunrise84
    Level 42  
    piotrek1313 wrote:
    to byłoby tylko delikatne zgrzytnięcie na wstecznym z racji braku synchronizatora


    Wsteczny bieg zawsze jest słyszalny przy wbijaniu nawet w autach 4 letnich.

    Ale bez zgrzytu.

    Dodano po 1 [minuty]:

    piotrek1313 wrote:
    Na postoju jest podobnie jak w czasie jazdy, winę bebechów skrzyni czuć (a tak mi się przynajmniej wydaje) wrzucając wsteczny na postoju - jak zrobić to szybko to lekko zgrzytnie a jak poczekać 0,5 sekundy to jest jak powinno.


    I wydaje mi się że tutaj masz rozwiązanie problemu.
  • #18
    piotrek1313
    Level 17  
    Gregory 407 wrote:
    Jak masz regulacje to podciąg trochę sprzęgło i zobacz różnice.
    Sprzęgło na hydraulice, więc nie ma co podciągać.

    Poza tym sprawdziłem jeszcze tak, że nie wciskając sprzęgła do końca zmieniałem biegi i wchodziło tak samo, więc to nie wina sprzęgła. Jakby to to było to wciskając sprzęgło zostawiając "zapas" ok 2cm by zgrzytało bardziej.

    sunrise84 wrote:
    Wsteczny bieg zawsze jest słyszalny przy wbijaniu nawet w autach 4 letnich.

    Ale bez zgrzytu.
    Dokładnie, normalnie jest tak, że słychać jedynie zazębienie praktycznie a u mnie ewidentnie słychać lekkie wyhamowanie zębatek.
    Pół sekundy nie ma tragedii, jak przeliczę czas na podjechanie do naprawienia plus koszty to bym musiał tą yariską jeszcze ze 20 lat pojeździć żeby to zrekompensowało :D

    Gregory 407 wrote:
    A jak biegi na wyłączonym chodzą?
    Na wyłączonym normalnie, ale nie wydaje mi się, żeby było takie sprawdzanie jakkolwiek miarodajne bo nic się przecież w środku nie kręci.

    Generalnie olej zmieniłem i wydaje się być trochę lepiej. Na zimnym łatwiej zrobić upierdliwą redukcję z 3 na 2, w miarę nagrzewania objawy szybciej łagodnieją a na nagrzanym to już w ogóle bez zastrzeżeń, może nie jak nówka ale nie trzeba kombinować tylko cyk i bieg zmieniony, na wyższy czy niższy, obroty niskie wysokie - obojętne, biegi wchodzą fajnie :) Mam nadzieję, że się tak utrzyma, ale na wszelki wypadek stary olej zostawię, choć jego kolor zapach i konsystencja w porównaniu do nowego.... Ten zlany był już mocno brązowy, śmierdział błotem i przy ok 2-3 stopniach topornie wypływał ze skrzyni. Także wymiany nie żałuję, nawet jakby było tak samo to mam świadomość, że w skrzyni nie ma już tego 20-letniego mazutu o już niewiadomych właściwościach smarnych.

    Dzięki za zainteresowanie tematem :)
    Pozdrawiam