panewka jest ok, po prostu wytarta naturalnym zużyciem, ale nie przytarta czy coś
wał jest dziwny, wygląda jak by pracował na jakimś strasznie beznadziejnym oleju z wodą (pewnie tak pracował bo silnik ma pewnie najmniej 30 lat) albo więcej stał niż pracował
jeśli niema rys wyczuwalnych pod paznokciem to nie jest zły, pomierzyć oczywiście nie zaszkodzi, ale należy pamiętać, że to komunistyczny wytwór, więc jakość jest losowa, są takie które pracują 50 lat bez problemu (jak mój es18) a są takie, które się potrafią rozlecieć bez powodu
ja bym założył nowe panewki i tyle, można wał przelecieć bardzo drobnym papierkiem ale nie za mocno
no i przede wszystkim używał porządnego oleju, przynajmniej 10w40 (choć 10w40 wcale nie jest aż tak dobry), jeśli nie szkoda pieniędzy to polecam 5w30 Mobila, na prawdę będzie miał jak w raju, no ale tego oleju trzeba tam ninimum 15l, także na docieranie i testowanie po złożeniu starczy 10w40 a nawet od bidy 15w40 (byle nie manol itp bo to piana nie olej, ja niestety taki kupiłem i musze to wylać)
testowałem oleje na silnikach od kosiarek (briggs, Honda) oleje Mobil 10w40 i 5w30, to powiem szczerze, że dzień koszenia strasznie dużej trawy, a raczej chwastów do pasa wysokości i na 10w40 PO JEDNYM DNIU takiego katowania kosiarki olej brokatowy zarówno w Briggsie jak i Hondzie, Briggs troszkę już stukała panewka to stukać zaczęła bardziej, w Hondzie nie stukała a troszkę zaczęła, kolejny dzień takiego męczenia po wylaniu 10w40 i zalaniu 5w30 i oleje czyste w obu silnikach, brokatu tylko troszeczke (pewnie resztki ze starego oleju) a stukanie nie nasiliło się
Honda GCV160 wpychana była w zarośla na siłę, kosi wszystko jeśli tylko się ją da wepchnąć, jeśli się już wepchnąć nie dawało to wciągałem ją włażąc sam w te chwasty, przemieli wszystko, jest niesamowity ten silnik, a też ma ponad 10 lat
Briggs dolniak, bodajże 3.5HP (starocie straszne jeszcze palone do góry) oczywiście gaśnie w każdej większej trawie więc tylko do podrównania jak juz z grubsza Hondą skoszone