Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zabawa w odsiarczanie akumulatora

vodiczka 12 Jan 2021 23:07 7908 208
e-mierniki
  • #61
    bratHanki
    Level 32  
    Nic kolega nie pisze o gęstości elektrolitu, które jest ważniejsze niż napięcia w trakcie ładowania. Akumulator "bezobsługowy" można przerobić na "obsługowy" przy pomocy wiertarki. :D . Proszę przeczytać artykuł, kilka spraw się wyjaśni. W latach słusznie minionych ratowałem zasiarczone akumulatory siarczanem hydroksyloaminy, który był dodawany bezpośrednio do elektrolitu . Była to substancja stosowana w fotografii barwnej i ogólnie dostępna. Pomagała rozpuścić duże kryształy PbSO4 a w trakcie elektrolizy rozkładała się na azot i wodę i jeszcze jakiś związek siarki, który wiązał się z ołowiem.
    https://www.elektro.info.pl/artykul/systemy-g...acja-stacjonarnych-baterii-kwasowo-olowiowych

    Rezystor240 wrote:
    W tym momencie akumulator ma napięcie 14.2V, czekamy jak będzie 16, 5V doba przerwy i ponowne rozładowanie. Ciekawe o ile wzrośnie pojemność. Jak wyjdzie dość dużo to jestem w stanie zrobić przerwę i przeprowadzić taki proces w aku z mojego auta. Jednak jak to będzie kilka procent to nie ma sensu. Myślę że 20 % i się zdecyduje.


    Jeżeli przy kolejnych cyklach ładowania gęstość elektrolitu wzrasta to znaczy, że odsiarczanie zachodzi prawidłowo.
  • e-mierniki
  • #62
    User removed account
    Level 1  
  • #63
    E8600
    Level 40  
    bratHanki wrote:
    W latach słusznie minionych ratowałem zasiarczone akumulatory siarczanem hydroksyloaminy, który był dodawany bezpośrednio do elektrolitu .

    Być może ten sam skład miał specyfik BaterVit?
    Coś więcej o skuteczności siarczanu hydroksyloaminy? Na ile to pomagało?

    Zabawa w odsiarczanie akumulatora
  • #65
    E8600
    Level 40  
    Rezystor240 wrote:
    Jak takie coś ma działać?

    Dokładnie nie wiem nie moje czasy ale polegało to na wrzuceniu tabletki do każdej celi i akumulator "zdrowiał".

    Wiem jedynie, że podobne tabletki zdrowotne stosowało się na okrętach podwodnych w czasie wojny; chciał bym wiedzieć jaki miały skład.
  • #66
    bratHanki
    Level 32  
    Na jednym z portali BaterVit został wybrany gadgetem lat'80, obok kiwających łebkami piesków i byczków, gałki z zatopionym samochodzikiem na wajchę zmiany biegów , obrotomierza stawianego na desce rozdzielczej, maskotki na gumce do wieszania na lusterku i jeszcze kilku innych. Mam do dzisiaj w oryginalnym opakowaniu "substancję przeciwroszeniową" do szyb sprzedawaną na warszawskim Wolumenie :D , która de facto była kawałkiem przezroczystego mydełka w kolorze pomarańczowym najprawdopodobniej produkcji zachodniej. Było to chyba najdroższe mydło w dawnym RWPG. :lol:
    O możliwości użycia siarczanu hydroksyloaminy do odsiarczania a właściwie odsiarczaniania akumulatorów dowiedziałem się od wykładowcy na zajęciach z elektrochemii i nawet miałem zapisane równania tego procesu ale było to wieki temu i notatki zaginęły. Być może było to autorskie rozwiązanie tego gościa bo nigdzie nie można znaleźć informacji na ten temat. O regeneracji zasiarczanionych akumulatorów nadtlenkiem wodoru napisali w artykule, który linkowałem poprzednio. Należy zdać sobie sprawę z tego, że jakakolwiek próba regeneracji akumulatora powiedzie się wyłącznie przypadku ,gdy płyty są "zdrowe" i nie została z nich wypłukana masa czynna.

    E8600 wrote:
    Rezystor240 wrote:
    Jak takie coś ma działać?

    Dokładnie nie wiem nie moje czasy ale polegało to na wrzuceniu tabletki do każdej celi i akumulator "zdrowiał".

    Wiem jedynie, że podobne tabletki zdrowotne stosowało się na okrętach podwodnych w czasie wojny; chciał bym wiedzieć jaki miały skład.


    Te "zdrowotne tabletki" mogły zawierać wodorosiarczan amonowy, z którego podczas elektrolizy wydziela "leczniczy" H2O2 .
  • #67
    Krzysztof_Sz.
    Level 12  
    Cytat:
    "...metoda polega na wprowadzeniu do elektrolitu związków chemicznych przyśpieszających rozpuszczenie kryształów. Są to związki zawierające silne utleniacze, najczęściej perhydrol (czyli 30-procentowy roztwór nadtlenku wodoru H2O2). Firmy świadczące takie usługi mają pełną certyfikację bezpieczeństwa, zapewniającą że w trakcie zabiegów nie zostaną uszkodzone inne elementy akumulatora. Skład takich mieszanek jak np. PowerBatt jest ścisłą tajemnicą handlową przedsiębiorstw, natomiast skuteczność tej metody została wielokrotnie potwierdzona w praktyce. Metody tej nie można zastosować do akumulatorów z elektrolitem uwięzionym VRLA i AGM, gdyż elektrolit jest uwięziony i zamknięty wewnątrz ogniwa. W przypadku ogniw stacjonarnych jest to duża uciążliwość, ponieważ większość niedomagań i uszkodzeń dotyczy właśnie ogniw VRLA z elektrolitem uwięzionym."
  • #68
    User removed account
    Level 1  
  • e-mierniki
  • #69
    bratHanki
    Level 32  
    MAŁSZYK wrote:
    Do złogów w jelitach kuracja solą emską, kamień w czajniku octem, przytkane krążenie krwi granat sezam orzechy, słabości aku drążymy temat.

    No to mój świat wywrócił sie do góry nogami. Przez 60 lat przyjmowałem Sal Ems w stanach zapalnych dróg oddechowych. :shii: . Jednak człowiek uczy się przez całe życie :lol:
  • #70
    User removed account
    Level 1  
  • #71
    Rezystor240
    Level 41  
    Ładowanie ukończone, wreszcie dobiło do 16,5V z lekką pomocą. Zwiększyłem prawie nieznacznie prąd ładowania. Już po 20 minutach napięcie spadło do 13,4V doba przerwy i rozładowanie, a nawet więcej bo po nocy tego typu pomiarów co 30min nie będę robił. Jutro z rana za wcześnie na rozładowanie, w piątek z rana będzie próba pojemności. Sam jestem bardzo ciekawy wyniku, ale liczę na wzrost rzędu 20+ % z tej pojemności co miał na początku. Wszystko się niedługo okaże :)
    Napięcie tak szybko spadło, bo nie odłączyłem rezystora :( a tylko trafo z sieci odłączyłem. Dobrze, że zorientowałem się teraz a nie jutro rano :)
  • #72
    bratHanki
    Level 32  
    MAŁSZYK wrote:
    Do złogów w jelitach kuracja solą emską, kamień w czajniku octem, przytkane krążenie krwi granat sezam orzechy, słabości aku drążymy temat.

    Kolega pomylił sól emską z solą Epsom to tak jakby Austrię z Australią :D
  • #73
    bestboy21
    Level 39  
    Złogi w jelitach to taki sam mit jak detoksykacyjne plastry na stopy ;)
  • #74
    bratHanki
    Level 32  
    Nie można też zapominać o kilogramach pasożytów, które uciekną po zażyciu specjalnej tabletki. :D
  • #75
    User removed account
    Level 1  
  • #76
    bratHanki
    Level 32  
    Następna głupota. Odczyn krwi a co za tym idzie całego organizmu, jest utrzymywany w widełkach ph= 7,35 – 7,45, czyli odczyn zasadowy i jeżeli za nie wyjdzie to człowiek jest poważnie chory a wszystkie idiotyzmy wypisywane w sieci służą tylko jako lep dla naiwnych aby kupowali suplementy diety. Badanie kwasowości moczu, co zalecają niektóre witryny nie świadczy o zakwaszeniu organizmu tylko właśnie o wydalaniu nadmiaru kwasów powstających podczas trawienia białek , węglowodanów i tłuszczów aby utrzymać ph na odpowiednim poziomie.
  • #77
    User removed account
    Level 1  
  • #78
    Rezystor240
    Level 41  
    Chodzi już godzinę dłużej niż przed odsiarczanim, a jeszcze napięcie nie spadło do 11V.
    Myślę, że niedługo już wstawię wykres.
    Pytanie, teraz już ładować normalnie akumulator prostownikiem pełno okresowym? W sumie to już po eksperymencie.
  • #79
    vodiczka
    Level 43  
    Rezystor240 wrote:
    Pytanie, teraz już ładować normalnie akumulator prostownikiem pełno okresowym? W sumie to już po eksperymencie.
    Jeżeli masz czas to ładuj tak jak poprzednio. Nie zaszkodzi a może jeszcze więcej pomóc.
    Godzina dłużej to już niezły wynik. U mnie nie było pełnej godziny.
  • #80
    Rezystor240
    Level 41  
    Ładuje już normalnie, nie mam czasu, w końcu muszę oddać ten akumulator.

    Wykres wszystko powie.

    Zabawa w odsiarczanie akumulatora


    Trochę wcześniej pokręciłem, poprzednie rozładowanie
    10,35/2=5,175•5≈36A/h

    Rozładowanie po odsiarczaniu
    10,30/2=5,15•8,5≈44A/h

    36-44=8
    8A/h pojemność wzrosła z deklarowanych 55A/h, to będzie ok. 14% wzrostu pojemności.
    Oceńcie sami.

    vodiczka wrote:
    U mnie nie było pełnej godziny.


    Akumulator jak do mnie trafił miał 61% nominalnej pojemności, więc nie taki trup jak myślałem. Oddaję go z pojemnością 76% od nominalnej.
    Wyższości odsiarczania prostownikiem jedno połówkowym od pełno okresowego nie oceniam, bo nie ma do tego warunków. Mój akumulator widać jaki był, jaki był Kolegi vodiczka też można było zobaczyć. Porównać to bardzo ciężko, ale jedno można stwierdzić, pojemność w jakiś sposób można zwiększyć, pewnie w kolejnych cyklach by jeszcze wzrosło ale już nie mam na to czasu.
  • #81
    E8600
    Level 40  
    A mój mały AGM 2,2 Ah po kilku dniach od ładowania rozładowywany ładowarką samochodową wypluł na USB 5 V 3943 mA; dokładnie pilnowałem końcowego napięcia rozładowania 10,5 V. Przypominam, że akumulator był kompletnie suchy a ładowarka samochodowa ma pewnie ok. 80% sprawności. Rozładowywany prądem ok 0,5 A (można przyjąć, że prąd 5 godzinny).
    Dane pacjenta

    Ja na kolegi miejscu przeprowadził bym formowanie 2-3 krotne ładowanie i rozładowanie.
  • #82
    User removed account
    Level 1  
  • #83
    vodiczka
    Level 43  
    Rezystor240 wrote:
    Mój akumulator widać jaki był, jaki był Kolegi vodiczka też można było zobaczyć. Porównać to bardzo ciężko, ale jedno można stwierdzić, pojemność w jakiś sposób można zwiększyć, pewnie w kolejnych cyklach by jeszcze wzrosło ale już nie mam na to czasu.
    Może to przypadek ale biorąc pod uwagę niedokładność przyrządów pomiarowych, procentowy wzrost pojemności wyszedł nam identyczny. Tobie 14% mnie 15%.

    Mój "trup" właśnie realizuje pożyteczne zadanie.
    Idą mrozy a samochód od Trzech Króli stoi w garażu nie posiadającym oświetlenia i jeszcze kilka dni postoi.
    Dziś rano jego napięcie wynosiło 12,2V więc postanowiłem go podładować bez wyjmowania z auta.
    "Trup" poprzez przetwornicę step-up ustawioną na 14,7V został podłączony do gniazda zapalniczki i ładuje od godz. 14.30
    O 17.30 sprawdzę do jakiego napięcia naładował się akumulator w samochodzie i podam wynik.

    Dodano po 1 [godziny] 15 [minuty]:

    Końcowe napięcie ładowania 14,5V.
    Minutę po odłączeniu zasilania 13,1V.
  • #84
    bestboy21
    Level 39  
    vodiczka wrote:
    Końcowe napięcie ładowania 14,5V


    Tyle to daje alternator....
    Nisko, nawet AGM można ładować do 15,5V (z ograniczonym prądem ~100-500mA)

    Chyba że trzymałeś akumulator kilkanaście godzin przy tym napięciu 14.5 :P w co wątpię...

    vodiczka wrote:
    Minutę po odłączeniu zasilania 13,1V.


    Też nisko, dobry akumulator trzyma ponad 13V przez dobę... a tu ledwo 13 ;)
  • #85
    vodiczka
    Level 43  
    No to przeczytaj jeszcze raz mój post #83 i nie wybrzydzaj, że nisko.
    vodiczka wrote:
    poprzez przetwornicę step-up ustawioną na 14,7V

    Wiem do jakiego napięcia można ładować i tak ładowałem przy regeneracji:
    vodiczka wrote:
    Napięcie doszło do 15,82V; minutę po odłączeniu prostownika wynosiło 13,6V.
  • #86
    bestboy21
    Level 39  
    vodiczka wrote:
    No to przeczytaj jeszcze raz mój post #83 i nie wybrzydzaj, że nisko.
    vodiczka wrote:
    poprzez przetwornicę step-up ustawioną na 14,7V

    Wiem do jakiego napięcia można ładować i tak ładowałem przy regeneracji:
    vodiczka wrote:
    Napięcie doszło do 15,82V; minutę po odłączeniu prostownika wynosiło 13,6V.


    Ok, już kumam.
  • #87
    vodiczka
    Level 43  
    bestboy21 wrote:
    Tyle to daje alternator....
    I o to chodzi
    bestboy21 wrote:
    Też nisko, dobry akumulator trzyma ponad 13V przez dobę... a tu ledwo 13
    Pomyśl zanim napiszesz. Tyle trzyma nieobciążony i prawie nowy. W samochodzie tak nie trzyma. Czy wiesz dlaczego :?:
    Ten cztery lata temu trzymał 13,09V po 12h i 12,96V po czterech dobach. Po 24h nie mierzyłem.
  • #88
    bestboy21
    Level 39  
    vodiczka wrote:
    bestboy21 wrote:
    Tyle to daje alternator....
    I o to chodzi
    bestboy21 wrote:
    Też nisko, dobry akumulator trzyma ponad 13V przez dobę... a tu ledwo 13
    Pomyśl zanim napiszesz. Tyle trzyma nieobciążony i prawie nowy. W samochodzie tak nie trzyma. Czy wiesz dlaczego :?:
    Ten cztery lata temu trzymał 13,09V po 12h i 12,96V po czterech dobach. Po 24h nie mierzyłem.


    Wiem że w instalacji jest pobór 20-50mA i napięcie bardzo szybko spada do "12.7" . Dlatego takie pomiary po ładowaniu mają nie wiele sensu ;) ale 12.9V po czterech dobach na pewno dobrze świadczy o samochodzie :D
  • #89
    vodiczka
    Level 43  
    bestboy21 wrote:
    Wiem że w instalacji jest pobór 20-50mA i napięcie bardzo szybko spada do "12.7"
    20-50 mA może pobierać po uśpieniu komputera, mój zanim "uśnie" pobiera >120mA.
    bestboy21 wrote:
    Dlatego takie pomiary po ładowaniu mają nie wiele sensu
    Przepraszam ale czy ja namawiam abyś tak mierzył?
    bestboy21 wrote:
    ale 12.9V po czterech dobach na pewno dobrze świadczy o samochodzie
    Nie rozumiesz tego co piszę:
    vodiczka wrote:
    Tyle trzyma nieobciążony i prawie nowy. W samochodzie tak nie trzyma... Ten cztery lata temu trzymał 13,09V po 12h i 12,96V po czterech dobach.
  • #90
    bestboy21
    Level 39  
    Mea-kulpa, za szybko czytałem i wziąłem za pewnik że akku był w aucie cały czas.

    p.s. Ile czasu pobiera te 120mA? 2-3minuty... więc na całokształt wielkiego wpływu nie ma. Nie żebym się sprzeczał, przychodzisz "po 12h i mierzysz" ten chwilowy pobór nie wiele wniesie do wyniku.