Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Toyota Yaris 2 1.4d4d brak ogrzewania wywala płyn

Kubatoyotka 31 Dec 2020 20:25 3291 2
  • #1
    Kubatoyotka
    Level 1  
    Cześć chciałbym opisać po krótce moją historię z Toyotą yaris 2007r 1.4d4d może ktoś akurat ma podobne objawy/problemy ze swoim autkiem i mu pomoże

    Także zaczynając temat auto nie miało ogrzewania wewnątrz samochodu, wywalało płyn chłodniczy przez zbiorniczek, tworzyło sie ciśnienie w układzie chłodzenia silnika które po odkręceniu korka od zbiorniczka uchodziło, dodając gazu nawet na zimnym silniku przez zbiorniczek wyrzucało płyn tworzyły sie bąbelki i w plynie były spaliny. Wiekszość osób znających chociaż trochę temat mechaniki samochodowej powiedziałby że to uszczelka pod głowicą, i właśnie tym samym tropem poszedłem i ja.
    Auto wstawiłem do garażu i zabrałem sie za rozbieranie...
    Odkręciłem większość osprzętu, jednak w pewnym momencie zatrzymałem sie przed odkręcaniem świec żarowych, wtrysków i turbo... Postanowiłem sprawdzić pewną rzecz która dawałaby podobne objawy jak uszczelka pod głowicą to znaczy chłodniczka zaworu egr. Mianowicie jeśli jest ona nieszczelna to spaliny które krążą w niej łączą sie z plynem chłodniczym, układ sie zapowietrza co za tym idzie brak ogrzewania a w płynie znajduje sie dwutlenek węgla.
    Chłodniczka do wody z wiadrem pistolet z powietrzem króćce które miały być to szczelnie zakryte i dmuchamy w krociec od płynu jesli bąbelki pójdą to wiadomo że chłodnica do wymiany. U mnie właśnie tak było, na dodatek miałem już ściągnięte: zawór egr, przpustnice, kolektor to mówię wymienie uszczelki i wyczyszcze odrazu wszystko z nagaru/szlamu. Psikając  powietrzem w króciec od dopływu wody z zaworu egr był on zapchany kamieniem co powodowało cofanie sie płynu spowrotem do chłodniczki zaworu egr.
    Oczywiście demontaż, jakiś środek typu: kret, domestos do środka tej rurki (krócca od wody w zaworze egr) i oczyszczony, przedmuchany.
    Auto dostało nową chłodnice zaworu egr, nowe uszczelki, wyczyszczony egr i przepustnice. Płyn zlany uklad przepłukany kilka razy, odpowietrzony i co no ma działać.



    Niestety tak nie bylo, ale powoli a do celu. Po wcześniejszych zabiegach samochód już nie wywalał płynu ani w płynie nie było już spalin.
    Auto nadal nie ma ogrzewania, termostat wymieniony ponieważ nie działał, pompa wody sprawdzona jest ok.
    No dobra układ zalany odpowietrzony, ale nadal nie ma ogrzewania...
    Węże od dolotu i powrotu z nagrzewnicy były zimne więc znowu plyn zlany węże na krótko połączone i ponowonie zalany układ odpowietrzony dla wykluczenia tym razem zapchanej chłodniczki nagrzewnicy.
    Węże spięte na krótko normalnie były ciepłe czyli mamy problem z zapchaną chłodniczką nagrzewnicy poniewaz nie ma obiegu.

    Zabrałem sie za demontaż: panelu klimatyzacji, radia, schowka obudowy pod kierownicą, maglownica odkrecona i wypięta z mocowania na przegubie (wielkolin). Chłodnica ma aluminiowe węże dooprowadzone do grodzi trzeba je odpiąć od chłodnicy nagrzewnicy i od węży dolotu, potem chłodnica wyjdzie z kieszeni.
    Chłodnica od rurek aluminowych po wszystkie kanały wodne w środku zaje***a szlamem/ kamieniem.
    Wszystko zalane środkiem do czyszczenia chłodnic kilkukrotnie i przesłuchane, sprawdzona szczelność i zabieramy sie za montaż.
    Wszystko po kolei tak jak demontowaliśmy.
    Węże od wody podpinamy do króćców przy grodzi samochodu zalewamy układ plynem, odpowietrzamy i auto odzyskało ogrzewanie nie wywala płynu, płyn jest czysty, nie tworzy sie ciśnienie.

    To jest moja historia, która musiałem niestety przejść, przez niedbalstwo poprzedniego właściciela o wymiane płynu chłodniczego przynajmniej co 3lata.
    Mam nadzieję że moj przypadek to będzie przestroga dla wszystkich którzy myślą że samochód będzie się nam dobrze sprawować bez naszej ingerencji chociażby w wymianę podstawowych płynów i filtrów.

    Wracając do początkowej diagnozy "uszczelka pod głowicą", nigdy nie będziemy w 100% pewni że to ona jest przyczyną takich objawów jak u mnie były a okazały sie znacznie szerszym problemem, który teoretycznie nie był kosztowny do naprawy jednak czasochłonny i cholernie denerwujący.

    Zaznaczę że robiłem wszystko własnymi rękoma nie jestem żadnym mechanikiem z zawodu jednak z zamiłowania do motoryzacji :)
  • #3
    onesmilediana
    Level 1  
    Mam toyotę yaris II 1.4 d-4d diesel z 2006 roku
    Mam taki problem że podczas postoju wieje zimnym powietrzem dopiero podczas dłuższej jazdy zaczyna wiać ciepłem, jaka to może być przyczyna?