Witajcie,
Ostatnio wykonałem prosty układzik, który liczy DFT sygnału doprowadzanego do wejścia przetwornika ADC wbudowanego w mikrokontroler. Maksymalna amplituda sygnału wejściowego to 2.5V (5Vpp), zaś częstotliwość to 12kHz. BIN wynosi 200Hz. Okazuje się, że układ bardzo ładnie liczy moce sygnału dla poszczególnych częstotliwości, gdy podaję na jego wejście sygnał sinus z generatora arbitralnego, gdzie dowolnie przestrajam częstotliwość. Układ reaguje bardzo selektywnie na częstotliwość z generatora, natomiast po podłączeniu "rzeczywistego" sygnału audio z wyjścia słuchawkowego telefonu komórkowego prawie nie ma reakcji. Rozumiem, że to wyjście nie osiąga poziomu amplitudy sygnału 2.5V, ale i tak powinno działać to trochę lepiej. Dopiero, gdy programowo "wzmocnię" sygnał liczony przez funkcję DFT to wskazania dążą do tych z generatora. Czy to wyłącznie kwestia amplitudy, impedancji wejściowej czy jeszcze coś innego? robiw
Ostatnio wykonałem prosty układzik, który liczy DFT sygnału doprowadzanego do wejścia przetwornika ADC wbudowanego w mikrokontroler. Maksymalna amplituda sygnału wejściowego to 2.5V (5Vpp), zaś częstotliwość to 12kHz. BIN wynosi 200Hz. Okazuje się, że układ bardzo ładnie liczy moce sygnału dla poszczególnych częstotliwości, gdy podaję na jego wejście sygnał sinus z generatora arbitralnego, gdzie dowolnie przestrajam częstotliwość. Układ reaguje bardzo selektywnie na częstotliwość z generatora, natomiast po podłączeniu "rzeczywistego" sygnału audio z wyjścia słuchawkowego telefonu komórkowego prawie nie ma reakcji. Rozumiem, że to wyjście nie osiąga poziomu amplitudy sygnału 2.5V, ale i tak powinno działać to trochę lepiej. Dopiero, gdy programowo "wzmocnię" sygnał liczony przez funkcję DFT to wskazania dążą do tych z generatora. Czy to wyłącznie kwestia amplitudy, impedancji wejściowej czy jeszcze coś innego? robiw
