Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Computer ControlsComputer Controls
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy któryś z kolegów myślał nad stworzeniem poradnika serwisanta GSM?

MOSFET - Serwis 25 Jan 2021 20:12 1560 85
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #32
    atom1477
    Level 43  
    Ja myślę że naprawy laptopów stają się niszowe.
    Stąd wiedza dotycząca napraw staje się mało dochodowa.
    Nie że bezużyteczna, ale już nie daje dużych dochodów.
    Pokazanie jej światu nie stwarza więc ryzyka że nam wyrośnie konkurencja.
    Natomiast może mieć inny dobry skutek. Pokaże poziom wiedzy i profesjonalizm serwisanta. Więc zadziała jak reklama.
    I stąd wysyp dużej ilości dobrych materiałów o naprawach.

    W przypadku telefonów teoretycznie zadziałał by taki sam mechanizm. Ale tam nie mamy tak zaawansowanych napraw, a te które są (czyli np. wymiana ekranów) widocznie nie są jeszcze niszowe.
  • #34
    atom1477
    Level 43  
    MOSFET - Serwis wrote:
    Jaka konkurencja? Do tego nie wystarczy szkiełko i oko. W przypadku GSM nierzadko wymaga się sprzętu, na którego mało kogo stać.

    Np. Twoja.
    W postaci serwisanta o umiejętnościach o jakich pisałeś:
    MOSFET - Serwis wrote:
    Pracowałem wcześniej u człowieka, który naprawiał telefony poprzez lutowanie elektroniki. Z diagnozą i w ogóle zajmował mu 1 telefon tak na oko 20 minut bez termowizji. Tylko na mikroskopie i wspomagał się chińskim noname miernikiem.

    Chyba każdy aspiruje do właśnie takiego kogoś.
    Kogoś kto prawie bez użycia sprzętu, wszystko naprawi w 20 minut.
    Wiadomo że nie każdemu się uda, ale jak sam piszesz są tacy ludzie.
    To jest właśnie ta konkurencja o która pytasz :D
  • #35
    yogi009
    Level 43  
    A ja sądzę, że dobry kanał tematyczny dotyczący serwisu laptopów, czy GSM może być znakomitą formą promocji osoby udostępniającej te filmy. Popularność oznacza moc zleceń, można wybierać te, które dają jakiś zarobek. O zachęcaniu młodych do nauki takiego fachu już ktoś tu napisał, w mojej ocenie pokazywanie młodzieży fascynującego, wciągającego świata elektroniki buduje hobby - coś, czego w czasach wszędobylskich ekranów oni nie mają. Nie mają prawidłowych relacji (oczywiście piszę statystycznie) i nic ich nie interesuje. To warto zmieniać. Mnie za młodu też zapalił do ego elektronicznego hobby jeden starszy pan sprzedawca w sklepie elektronicznym ZURiT. Gdyby nie on, dzisiaj patrzyłbym na schematy, jak na wzorki sweterków tkanych na drutach.
  • #36
    MOSFET - Serwis
    Level 32  
    Szanuję taką formę promocji, która poza powielaniem sloganów potrafi czegoś nauczyć, zainspirować, zmotywować. Tacy twórcy wbrew pozorom wnoszą sporo do świata elektroniki. Kto ma coś z tego wynieś ten wyniesie. Jeżeli ktoś bezmyślnie chce sobie takim materiałem zajmować czas, jego sprawa. Z chęcią bym również taką wiedzę pobierał w zakresie GSM jednak w Polsce serwisanci inwestują w termowizję, co uważam za spory wydatek i wolałbym się szkolić właśnie na podstawie wykorzystywania prostych narzędzi. Konkurencja? Sam Louis Rossman uważa, że im więcej osób posiada takie umiejętności tym lepiej. To chyba o czymś świadczy. Osobiście oglądałbym jego twórczość mimo, że odbiór treści w jego języku jest czasami męczący (słuchanie szybko wymawianego angielskiego po ciężkim dniu pracy potrafi być dokuczliwe) to od czasu do czasu udaje mi się obejrzeć kilka dokumentacji napraw sprzętu apple. Człowiek potrafi dobrze przedstawić jakie czynności wykonuje, w jaki sposób postawił diagnozę, mało tego udowadnia, że te diagnozy są poprawne poprzez pokazanie, że po wymianach zdiagnozowanych komponentów sprzęt ożywa. W tym temacie nie chodziło mi o to, żeby poruszać kwestie opłacalności takich dokumentacji przebiegu napraw, a jedynie żeby zainspirować kogoś do pokazania swojej pracy na wizji.
  • Helpful post
    #37
    FIsiu_
    Level 26  
    Poradnik dla serwisanta GSM... nie ukrywam że sam o czymś takim myślałem ale niestety brak czasu by coś takiego stworzyć.

    Jest wiele przeszkód, które sprawiają że taki poradnik byłby nieaktualny po pół roku od publikacji. Branża bardzo się zmienia z dnia na dzień, ilość sprzętu jaki jest produkowany ogranicza możliwość opisania wszystkich możliwych przypadków naprawy danej marki/modelu bo na jego miejsce jest 200 nowych.

    W dzisiejszych czasach nie zawsze opłaca się naprawiać telefon przy nietypowych usterkach (chyba że telefon jest wart kilka tysięcy i nie jest uszkodzony ekran). Teraz można wyszczególnić kilka typów napraw:

    - Wymiana wyświetlacza / szyby
    - Wymiana portu USB / głośnika / mikrofonu
    - Instalacja oprogramowania
    - Usuwanie FRP
    - i w nielicznych przypadkach wymiana układów ładowania / audio etc. oczywiście mam na myśli sprzęt Apple

    Starsze sprzęty wymagały o wiele więcej np: wgrywanie pakietów językowych / pisanie własnych spolszczeń, simlocki i rooty, s-off czy cid w HTC. Było o wiele więcej elementów, które mogły się uszkodzić jak panele dotykowe, klawiatury, złącza sim/sd etc. Nie mówię ze dziś niektórych napraw nie ma, ale już nie na taka skalę jak np 8-10 lat temu.

    Przez ostatnie kilkanaście lat naprawiałem telefony, konsole, laptopy, tablety i wiedza jaką zdobyłem niekoniecznie będzie przydatna dla serwisanta chcącego wejść dziś w branżę. Nie mam problemu by dzielić się wiedzą z innymi, dlatego też wystartowałem z pilotażem kanału na YT i w wolnych chwilach udostępniam ciekawostki dot. urządzeń jakie naprawiałem czy udostępniam własne oprogramowanie serwisowe.

    Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że nie ma specjalistów, którzy mają dużą wiedzę i nie chcą się nią dzielić. Jak najbardziej są takie osoby lecz nie zawsze mają na to czas i sam jestem tego przykładem.

    Od kilku lat nie działam już czynnie w tej branży, obecnie zawodowo skupiam się na wytwarzaniu oprogramowania, lecz często wracam do napraw sprzętu dla znajomych głównie z pasji i sentymentu.

    Niestety nie wszystkiego da się nauczyć z filmów czy książek, trzeba poświęcić czas na manualne działanie jak np lutowanie. Tego nie da się nauczyć oglądając 15 razy film, po prostu trzeba lutować, lutować i lutować ;) Nie zawsze potrzebny jest do tego sprzęt za kilka czy kilkanaście tysięcy. Prosty miernik, lutownica za 250zł i torxy za 30-50zł wystarcza do wykonania na prawdę wielu napraw. Droższy sprzęt oczywiście pomaga, ale nie jest żadnym wyznacznikiem.

    Inna sprawa jest z naprawami programowymi, tu potrzebny jest niestety sprzęt komercyjny lub nie mała wiedza z zakresu programowania czy działania systemów tj. Android etc. Nie chodzi mi o usuwanie kont google, bo to można w wielu przypadkach zrobić z filmów na YT, a o naprawy uszkodzonych partycji, odzysk danych, zdejmowanie blokad czy naprawa obszarów zabezpieczeń.

    Wiele zależy od predyspozycji danej osoby i od innych chętnych, którzy udostępniają swoją wiedzę, rozwiązania czy podpowiedzą jak zabrać się do danego tematu. Ewentualnie trzeba mieć gruby portfel i kupić wszelkie dostępne boxy/klucze/oprogramowanie :D

    Dla chętnych, chcących rozpocząć swoje działanie w branży mogę polecić m.in. forum elektroda.pl ;) Jest tu sporo wiedzy i ludzi chętnych by pomagać :) Inne miejsca gdzie znajdziecie sporo wiedzy i solucji to:

    - YouTube
    - gsmhosting.com
    - Może niebawem nowe forum/portal poświęcony tematyce serwisu GSM/komputerów/konsol etc. ;)

    Sprzęt możecie nabyć lokalnie np:

    - multi-com.pl
    - allegro
    - czasami olx i ogłoszenia na elektrodzie

    Z zagranicznych sklepów to m.in.
    - gsmserver.com
    - aliexpress

    Przy zakupie boxów ważną sprawą jest sprawdzenie działania supportu danego oprogramowania. Często można kupić boxa/klucz, którego nie da się już aktywować bo serwery producenta zostały zamknięte.

    To na razie tyle z mojej strony.
    Uczcie się i dzielcie zdobyta wiedzą ;)
  • #38
    MOSFET - Serwis
    Level 32  
    FIsiu_ wrote:
    Jest wiele przeszkód, które sprawiają że taki poradnik byłby nieaktualny po pół roku od publikacji. Branża bardzo się zmienia z dnia na dzień, ilość sprzętu jaki jest produkowany ogranicza możliwość opisania wszystkich możliwych przypadków naprawy danej marki/modelu bo na jego miejsce jest 200 nowych.


    Rozwiązania zmieniają się w każdej branży. Lepsze jest wrogiem dobrego. Myślę, że sposoby diagnozy opisane w ciekawy sposób zmuszają do przeanalizowania genezy usterki pozwalając czytelnikowi przyjąć pewną metodykę. Od czegoś trzeba zacząć.

    FIsiu_ wrote:
    Poradnik dla serwisanta GSM... nie ukrywam że sam o czymś takim myślałem ale niestety brak czasu by coś takiego stworzyć.


    O taką odpowiedź mi chodziło. Popieram cię duchowo w tym, co chcesz zrobić. Szkoda, że tak mało jest pasjonatów...
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #39
    PitD

    VIP Meritorious for electroda.pl
    MOSFET - Serwis wrote:
    Rozwiązania zmieniają się w każdej branży. Lepsze jest wrogiem dobrego. Myślę, że sposoby diagnozy opisane w ciekawy sposób zmuszają do przeanalizowania genezy usterki pozwalając czytelnikowi przyjąć pewną metodykę. Od czegoś trzeba zacząć.


    Dlatego też solucja opisana teraz, za pół roku nie będzie miała zastosowania.
    Można od tego zacząć i na tym skończyć . Bo to się nie przyda w następnych naprawach gdzie trzeba na nowo podejść do problemu. Ścieżka postępowania nic nie da, bo zmieniają się realia techniczne i po sprawie.
    Podpatrywanie ma sens w prostych naprawach starego sprzętu.
    Nowy sprzęt ma nowe rozwiązania technologiczne i nowe podzespoły. Technika idzie na przód. Szczególnie to widać w komórkach.
    W laptopach ta technologia nie idzie tak szybko i tam poradniki mają sens.
    Laptop 5 letni różni się niewiele pod względem funkcjonalnym i można postępować w/g ogólnych zasad naprawy tego sprzętu. Technologia poszła do przodu ale schemat działania jest zawsze taki sam.
    Natomiast w GSM pięcioletni telefon to zupełnie inna bajka jak nowy.
    Wystarczy że zmieni się wersja oprogramowania i solucja FRP nie ma zastosowania bo w pewnym momencie soft nie ma już takich możliwości. Śledzenie solucji nic nie da . Trzeba wszystko zacząć od podstaw. A tu trzeba wiedzy przekraczającej możliwości ogarnięcia tego przez takiego człowieka.
  • #40
    MOSFET - Serwis
    Level 32  
    Chyba mnie trochę źle zrozumiałeś. Solucje solucjami. Rozbiega tu się o sposoby wykrywania usterek. Jakieś podstawy wiedzy niezbędne do wykonania takich pomiarów. Mam kolegę, który był na kursie rewy. Na początku był zielony, a teraz robi 20’telefonów dziennie. A przecież rozwiązania się zmieniają. Widocznie podpatrzył na czym polega taki serwis i wie od czego zacząć.
  • #41
    atom1477
    Level 43  
    Ale o czym konkretnie mówisz?
    Bo tu przecież jest podobnie jak w laptopach. Żeby wykryć że padła przetwornica trzeba pomierzyć napięcia.
    Żeby wykryć że padł przycisk włączania trzeba zmierzyć upływność w stanie normalnym (powinna być wysoka, jak jest niższa to znaczy że było coś wylane i jest korozja), oraz w stanie wciśnięcia (powinna być niska, jak jest wysoka to korozja zaizolowała styki, albo coś po prostu nie łączy). A to zupełnie jak w laptopach.
  • #42
    MOSFET - Serwis
    Level 32  
    atom1477 wrote:
    Ale o czym konkretnie mówisz?
    Bo tu przecież jest podobnie jak w laptopach. Żeby wykryć że padła przetwornica trzeba pomierzyć napięcia.
    Żeby wykryć że padł przycisk włączania trzeba zmierzyć upływność w stanie normalnym (powinna być wysoka, jak jest niższa to znaczy że było coś wylane i jest korozja), oraz w stanie wciśnięcia (powinna być niska, jak jest wysoka to korozja zaizolowała styki, albo coś po prostu nie łączy). A to zupełnie jak w laptopach.


    Dam ci mój przypadek z ostatniego miesiąca.
    Pacjen: iphone 7
    Usterka: brak ładowania baterii
    Przebieg diagnozy:
    - pomiar ciągłości na taśmie lightning łącznie z liniami komunikacyjnymi
    - pomiar napięcia na logice
    Wnioski: linie komunikacyjne są nieprzerwane, niezaniżone. Napięcie dochodzi do tigrisa, ale nie przechodzi dalej. Telefon startuje z zasilacza serwisowego. W trakcie diagnostyki okazało się, że po podłączeniu ładowarki do komputera nie jest wykrywany telefon. Gdy już się miałem poddać ip zaczął się ładować do 5% i odcinał. I teraz pytanie do Ciebie drogi kolego z konfederacją na avatarze. Gdzie tkwił problem? Tristar? Tigris? Może kondensator w linii ładowania? Albo PMIC? Ja wiem już co. Zmarnowałem na to tydzień.

    Jak widzisz nie miałem na myśli, żeby podawać gotowe rozwiązania, a raczej skupić się na tym, jak to wymierzyć, po czym wywnioskować. To jest tylko przykład. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest mnóstwo takich usterek i żeby je opisać potrzeba sporo czasu. Chciałby jednak coś takiego móc kupić w księgarni, ewentualnie przeczytać na jakimś forum w wersji skompresowanej. Tak, żeby droga diagnozy była spójna. Bez wtrąceń osób, które nie zawsze mają pojęcie co jest co.
  • #43
    alekt77
    Level 36  
    MOSFET - Serwis wrote:
    I teraz pytanie do Ciebie drogi kolego z konfederacją na avatarze. Gdzie tkwił problem? Tristar? Tigris? Może kondensator w linii ładowania? Albo PMIC? Ja wiem już co. Zmarnowałem na to tydzień.

    To czemu nie podzielisz się informacją ze wszystkimi na forum jak chciałbyś aby inni to robili?
  • #44
    MOSFET - Serwis
    Level 32  
    alekt77 wrote:
    To czemu nie podzielisz się informacją ze wszystkimi na forum jak chciałbyś aby inni to robili?


    Chciałem pokazać koledze na przykładzie, że naprawy telefonów nie polegają tylko na wymianie gniazd czy modułów. Winnym okazał się tristar. Po wymianie komunikacja wróciła. A swoją wiedzą dzielić się będę, bo to jest moja forma protestu przeciwko rosnącym cenom na elektronikę.
  • #45
    elektryku5
    Level 38  
    Od kilku lat telefony i tablety to jest taka padlina, że brak już jakichkolwiek chęci na naprawy tego, zdarzało się jakieś USB lutować, ekrany wymieniać, ale i takie proste naprawy są bardzo utrudnione. Fenomenem są dla mnie telefony klejone, jeszcze jakimś usprawiedliwieniem jest wodoszczelność, ale są modele, które jej nie posiadają a klejone są i tak, wtedy głupia wymiana baterii to potrafi być niezły wyczyn...

    Niektóre chińskie są jeszcze rozbieralne, ale to raczej niższe modele, sam szukałem jeszcze takiego telefonu i dobrze zrobiłem, bo mimo niewielkiego wieku mikrofon i USB trzeba było wymieniać.

    Co do dzielenia się wiedzą, ludzie są różni, jedni są chętni pomóc, inni z kolei nawet klientowi niekoniecznie chcą mówić co dokładnie zrobili...
  • #47
    PitD

    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jak mi klient przyniesie samą płytę do wymiany gniazda to ją zrobię za kilka blach.
    Wtedy wymieniam gniazdo i mnie nic więcej nie interesuje.
    To już zmartwienie klienta jak nie wstanie.
    Ale jak przyniesie sprzęt i stwierdzi że gniazdo jest do wymiany to potem cena już nie jest kilka blach.
    Ostatnio miałem takiego właśnie klienta który twierdził że to gniazdo.
    Gniazdo było OK. Okazało się że do wymiany był charger.
    Spędziłem nad tym kilka dni zanim doszedłem ze bateria też przekłamuje transmisje na magistrali i ją blokuje.
    No i koszty wzrosły. Trzeba było kupić nowa baterię.
    Co wtedy? Jak go policzyć?
    Bo poprzedni klient zapłacił kilka blach a on ma zapłacić 5 razy tyle.
  • #48
    FIsiu_
    Level 26  
    Miałem ostatnio konsolkę PS3 na konserwacje z prośbą by wymienić pastę również pod IHS z RSX i CELL. Okazało się iż wcześniej IHSy nie były zdejmowanie a klient zapłacił za to ekstra w poprzednim serwisie. Nie jestem za tym by wkładać wszystkich do jednego worka, ale kombinatorzy, naciągacze i oszuści niestety są wśród nas..

    Dla mnie praktyką nie do przyjęcia jest naciąganie klientów na zapłatę za części, które zostały wymienione lecz nie usuwają problemu. Takie akcje robią często mechanicy samochodowi ale i w GSM tak czasami bywa, przykład:

    Telefon nie ładuje, informują klienta że prawdopodobnie płytka z gniazdem do wymiany. Po wymianie nadal telefon nie ładuje ale serwis życzy sobie zapłaty za niepotrzebnie wymienione gniazdo bo niby specjalnie zamówili dla klienta.
    Niestety klienci dają się na to nabierać i często płacą za niepotrzebnie wymienione podzespoły. Przecież to serwis diagnozuje i wykonuje usługę, dlaczego klient musi płacić za błędną diagnozę i brak kompetencji technika!?
    Prawidłową praktyką jest wyjęcie zamontowanej części, oraz zainstalowanie sprawnej od klienta by nie obciążać go dodatkowym kosztem.
    Mam świadomość że czasami diagnoza równa się naprawie (podmianie na sprawny element), ale przy wykluczeniu jednej usterki sprawne części powinny wrócić na swoje miejsce. Chyba że serwisant przy okazji uszkodzi starą część klienta ale to powinien wtedy brać na klatę i zapłacić za to z własnej kieszeni.

    Ogólnie panuje niepisana zasada by nie dzielić się specjalistyczną wiedzą bo przecież serwisy z tego żyją. Ja po kilkunastu latach w serwisach, na ten temat mam inne zdanie. Sam posiadam kilka tysięcy własnych solucji, których nie udostępniałem nikomu (nie licząc kolegów z gsmpl). Od jakiegoś czasu powoli to się zmienia, udostępniam czy na forach, czy w filmach własne sposoby i narzędzia do naprawy różnych sprzętów ale nie zawsze znajdzie się w 2021 roku dla nich zastosowanie.

    Oczywiście każdy ma indywidualne podejście do swojej pracy i zdobytego doświadczenia. Nie ma obowiązku dzielenia się własną wiedzą czy rozwiązaniami, ale nie bądźcie hipokrytami jeżeli znajdziecie solucję na zfranku, a będziecie bronić tej wiedzy jak własnej, "zdobytej" po kilku tygodniach samodzielnej walki z jakąś usterką ;)
  • #49
    MOSFET - Serwis
    Level 32  
    Kolego @FIsiu_
    Zacząłem przeglądać ten kanał i muszę Ci powiedzieć, że należą się Tobie wyrazy uznania. Pomimo niewielkich zasięgów trzymasz, a nawet przekraczasz poziom jakości tych bardziej rozpoznawalnych serwisantów. Ogląda się to przyjemnie. Dobrze tłumaczysz i nie kminisz pół nagrania co masz powiedzieć. Szanuję. Jedna malutka sugestia. Byłbym wdzięczny za powiększenie okna programów, podczas pracy pod windows. Tak, aby czcionki były czytelne na małym ekranie.

    FIsiu_ wrote:
    Ogólnie panuje niepisana zasada by nie dzielić się specjalistyczną wiedzą bo przecież serwisy z tego żyją. Ja po kilkunastu latach w serwisach, na ten temat mam inne zdanie. Sam posiadam kilka tysięcy własnych solucji, których nie udostępniałem nikomu (nie licząc kolegów z gsmpl). Od jakiegoś czasu powoli to się zmienia, udostępniam czy na forach, czy w filmach własne sposoby i narzędzia do naprawy różnych sprzętów ale nie zawsze znajdzie się w 2021 roku dla nich zastosowanie.


    Skupiasz się na sofcie i blokadach programowych. Tacy ludzie też są potrzebne. Ważne abyś robił to z pasją. Inaczej nie będziesz z tego satysfakcji. Pisząc poradnik serwisanta GSM miałem na myśli raczej diagnozę usterek elektroniki. Takich codziennych przypadków typu braka audio, czy brak reakcji na cokolwiek. Nie wiem, czy zajmujesz się tym zawodowo, czy jest to swego rodzaju sposób na odreagowanie po pracy, ale mam nadzieję, że rozważysz pomysł napisania jakiegoś takiego poradnika. Byłbym skłonny to wykupić. A tym czasem leci łapka na Elektrodzie dla ciebie za chęci i subskrybcja na YouTube.
  • #50
    atom1477
    Level 43  
    MOSFET - Serwis wrote:
    I teraz pytanie do Ciebie drogi kolego z konfederacją na avatarze. Gdzie tkwił problem? Tristar? Tigris? Może kondensator w linii ładowania? Albo PMIC? Ja wiem już co. Zmarnowałem na to tydzień.

    Ja nie wiem, bo to nie jest koniec diagnozy.
    Trzeba by diagnozować dalej, co zresztą chyba zrobiłeś.
    Zrobiłeś ale nie opisałeś, stąd ja nie wiem co było powodem.
    No ale na pewno wiem co należy dalej zrobić. Dalej diagnozować :D
    I stąd było moje pytanie do Ciebie, o co konkretnie chodzi. Czym się różni diagnozowanie od diagnozowania laptopów, że aż potrzeba osoby tutorial do tego.
    Z przykładu jaki dałeś nie potrafię tego wywnioskować.
  • #51
    MOSFET - Serwis
    Level 32  
    Otóż wartości są inne. Tam gdzie w telefonach jest normalny spadek to w laptopach takie wartości uznawane są za zwarcie. Jaki według ciebie jest dalszy etap diagnozy? Przyznam się, że po tym jak mój miernik nic nie wychwycił to wymieniłem na pałę tristar przez brak identyfikacji kabla.
  • #54
    yogi009
    Level 43  
    MOSFET - Serwis wrote:
    Tam gdzie w telefonach jest normalny spadek to w laptopach takie wartości uznawane są za zwarcie.


    Możesz rozwinąć temat? Rozumiem, że nie masz na myśli zwykłego złącza i diody Schottky?
  • #55
    MOSFET - Serwis
    Level 32  
    Mam na myśli jedynie pomiar linii zasilających. Rezystancje względem masy są na nich niższe. Zwykle sprawdzam je na trybie pomiaru spadku napięcia z uwagi na to, że mój multimetr ma ręczną zmianę zakresów i stałe przełączanie zakresów do pomiarów różnych gałęzi jest uciążliwe.
  • #56
    yogi009
    Level 43  
  • #58
    atom1477
    Level 43  
    Ta metoda jest ogólna, i wcale nie jest tak że w telefonach spadki napięcia są niższe.
    Nie wiem skąd Ci się to wzięło.
    Może to jakiś przypadek, że Ci się trafiła jakaś seria gdzie akurat te spadki napięcia były takie nie inne, i stąd wysunąłeś taki wniosek.
    I jeszcze pytanie o jakie spadki chodzi. Przy polaryzacji dodatniej czy ujemnej (ujemna czyli ta wskazująca spadek napięcia złącz PN wbudowanych w układy (diody zabezpieczające), i gdy wyniesie blisko 0 to znaczy że coś jest uszkodzone).
  • #59
    MOSFET - Serwis
    Level 32  
    atom1477 wrote:
    Nie wiem skąd Ci się to wzięło.


    Tak jak napisałem. Miałem okazję siedzieć nad applem. Z pomiarów już na gnieździe baterii, tam gdzie rozpocząłem poszukiwania było sporo niżej niż w laptopach, ale i zwarciem tego nazwać nie było można. Było po prostu niżej.
  • #60
    Chris_W

    Level 38  
    MOSFET - Serwis wrote:
    Taka metoda zwykle mi się sprawdzała. Jestem otwarty na sugestie. Jak są jakieś inne, które sprawdzają się bardziej w diagnostyce urządzeń mobilnych to chętnie je poznam. Człowiek uczy się całe życie.

    Zasilacz laboratoryjny z nastawą ograniczenia prądu - ja wiedziałem który model ile ciągnie prądu (z doświadczenia) - i od razu wiedziałem po prądzie, że coś nie tak.