Witam,
podłączam się do tematu, bo mam podobny dylemat, tylko w innym miejscu problem.
Kuchenka Nowa, gwarancję uwaliłem wymieniając tranzystor i mostek. Takich samych u nas nie dostanie a nasz je (ciut)większy i inny. A w czym problem.
Po jakichś 2 miesiącach użytkowania uwaliło mi na jednej płycie tranzystor. Pomierzyłem co się da, żadnej usterki nie stwierdziłem, napięcia na podanych punktach pomiarowych są OK, więc stwierdziłem, cóż, dostała sie wilgoć, może był trochę przytkany wentylator i się przegrzało, żaden wielki dylemat. Wymieniłem tranzystor. Płytka pochodziła miesiąc. Szlag trafił drugie pole - ten sam problem, choć tutaj już na pewno nie było żadnego problemu z chłodzeniem, gdyż na to zacząłem uważać. Wilgoci też nie stwierdziłem.
Wymieniłem drugi tranzystor i bum - znowu strzeliła pierwsza płyta. I tak od tego czasu w losowych odstępach wymieniam tranzystory raz z jednej raz z drugiej strony.
Pola są dwa, elektroniki są całkiem niezależne. Stwierdzam więc, że albo jest to fabryczny bubel, albo mam takie wahania napięcia, że płytki szlag trafia.
I teraz takie pytanie. Czy myślicie, że tranzystor może być tak dobrany, że działa ostro na granicy swojej wytrzymałości i najmniejsze wahanie napięcia go powala, i jeżeli zastosuję mocniejszy to uda mi się wtłoczyć życie na dłuższy czas do tego chińskiego bubla, czy po porostu wyrzucić tego bubla nim koszty wymiany tranzystorów przerosną wartość nowej kuchenki?
Lista części:
Oryginalny IGBT:
BT15T120 CNR (chińszczyzna)
wymieniony na
IHW15N120R3 (Infineon) działał miesiąc.
FGA15N120ANTD (fairchild) dwa tygodnie
H15R1203 (STMicroelectronics) też około 2tygodnie
oraz ostatni
G15H1203 (cokolwiek to jest, też jakaś chińszczyzna) padł od razu.
Przy pierwszym strzale poszedł też oryginalny chiński mostek (GBU15M), ale tego wymieniłem na KBPC 1510. Ponieważ ten ma własny radiator, nie jest teraz na jednym radiatorze z tranzystorem jak było w oryginale. Zamiennik nie strzela.
Czy jest ktoś w stanie poradzić, dlaczego stale mi wywala tego IGBT i czy zastosowanie mocniejszego coś da, ewentualnie posłuży ktoś pomocą w nalezieniu takiego?
Czy taka konstrukcja jest w ogóle do poprawienia? Dodam, że zastanawiam się nad zabezpieczeniem tego IGBT, ale nie bardzo wiem jak. Tutaj napięcie idzie bezpośrednio z 230V na mostek a z niego na tranzystor. Jeden dławik, dwa kondensatory przeciwzakłóceniowe i to wszystko. Sterowanie bramką przychodzi z drugiej połowy płytki, jak i kontrola temperatury, tutaj wszystko działa, bez tranzystora można wszystkie wartości zmierzyć, są OK. Po włożeniu tranzystora też, przynajmniej te niskie napięcia, wysokiego nie jestem w stanie zmierzyć.
Wychodzi mi, że tam panuje jakieś 1.7 kA na spirali, ona ma 0,2 OHM. Jeżeli w ogóle ta wartość coś mówi, w moim mierniku jest to wartość granicy błędu.
Kuchenka to Esperanza Santa Maria dwupalnikowa. Nie da się znaleźć żadnych schematów. Płytka ma symbol FH-V9.