Od czasu do czasu na forum i nie tylko pojawia się zagadnienie stosowania RCD 3f w obwodach jednofazowych .
W projektach które dane było mi zobaczyć również takie zastosowanie często ma miejsce.
Niech koledzy wymienią (i podadzą jakieś swoje doświadczenia z tym związane) o ewentualnym prawdopodobieństwie awaryjności takiego rozwiązania.
Jednym (najpoważniejszym) argumentem jest przerwa w torze N. Tylko na ile jest to możliwe, gdy konstrukcja styku N powoduje jego otwarcie jako ostatnie a zamknięcie jako pierwsze?
Co do zalet, to upraszcza to nieco budowę instalacji, ogranicza koszty (koszt 3f nie jest wiele wyzszy niż 1f).
Są również sytuacje gdzie nie unikniemy stosowania wyłącznika 3f na obwody 1f. W literaturze spotyka się zalecenie stosowania RCD selektywnego w obwodach TT, jako zabezpieczenia przed "zaciętym" innym wyłącznikiem RCD. Aczkolwiek nie widziałem projektu z takim rozwiązaniem.
Dużym błędem wg mnie jest 1 RCD 3f na całość, co jest powszechne w deweloperce. Choć tu bardziej wg mnie chodzi o funkcjonalność (brak "blackoutu" w razie błahej awarii lub dużej upływności w instalacji).
Proszę nie traktowanie tego tematu jako propagowania przeze mnie takich rozwiązań, lecz jako okazję do wymiany doświadczeń.
W projektach które dane było mi zobaczyć również takie zastosowanie często ma miejsce.
Niech koledzy wymienią (i podadzą jakieś swoje doświadczenia z tym związane) o ewentualnym prawdopodobieństwie awaryjności takiego rozwiązania.
Jednym (najpoważniejszym) argumentem jest przerwa w torze N. Tylko na ile jest to możliwe, gdy konstrukcja styku N powoduje jego otwarcie jako ostatnie a zamknięcie jako pierwsze?
Co do zalet, to upraszcza to nieco budowę instalacji, ogranicza koszty (koszt 3f nie jest wiele wyzszy niż 1f).
Są również sytuacje gdzie nie unikniemy stosowania wyłącznika 3f na obwody 1f. W literaturze spotyka się zalecenie stosowania RCD selektywnego w obwodach TT, jako zabezpieczenia przed "zaciętym" innym wyłącznikiem RCD. Aczkolwiek nie widziałem projektu z takim rozwiązaniem.
Dużym błędem wg mnie jest 1 RCD 3f na całość, co jest powszechne w deweloperce. Choć tu bardziej wg mnie chodzi o funkcjonalność (brak "blackoutu" w razie błahej awarii lub dużej upływności w instalacji).
Proszę nie traktowanie tego tematu jako propagowania przeze mnie takich rozwiązań, lecz jako okazję do wymiany doświadczeń.