Witam,
Mojego problemu nie znalazłem w innych wątkach, jestem posiadaczem Forda s-max 2006r., przed sylwestrem jeździłem, jeździłem, i postawiłem na parkingu. Następnego dnia chciałem gdzieś pojechać, a tu "immobiliser aktywny" i po przekręceniu kluczyka cisza -normalne, immobiliser odciął zapłon, odłączenie klemy aby skasować błąd(bynajmniej tak mnie myśl pociągnęła) niestety, nie pomogło, po różnych próbach rozpaczliwego uruchomienia auta, wyskoczył dodatkowo komunikat "akumulator rozładowany", naładowałem, niestety nie pomogło, dalej krzyczało "rozł. aku.", po czym wstawiłem nowy akumulator, i aku jest ok, ale problem z immobiliserem dalej pozostał, co mogę zrobić aby gad odżył? bez ingerencji kompa da się? Nadmienię, że przy okazji nauczyłem się programować kluczyki 😁.
Please o pomoc...
Mojego problemu nie znalazłem w innych wątkach, jestem posiadaczem Forda s-max 2006r., przed sylwestrem jeździłem, jeździłem, i postawiłem na parkingu. Następnego dnia chciałem gdzieś pojechać, a tu "immobiliser aktywny" i po przekręceniu kluczyka cisza -normalne, immobiliser odciął zapłon, odłączenie klemy aby skasować błąd(bynajmniej tak mnie myśl pociągnęła) niestety, nie pomogło, po różnych próbach rozpaczliwego uruchomienia auta, wyskoczył dodatkowo komunikat "akumulator rozładowany", naładowałem, niestety nie pomogło, dalej krzyczało "rozł. aku.", po czym wstawiłem nowy akumulator, i aku jest ok, ale problem z immobiliserem dalej pozostał, co mogę zrobić aby gad odżył? bez ingerencji kompa da się? Nadmienię, że przy okazji nauczyłem się programować kluczyki 😁.
Please o pomoc...