Głupia sprawa...
Zegarek jak na zdjęciu.
Otworzyłem, wymieniłem baterię i... zgłupiałem...
Dekielek wpada luźno do koperty, rant dekielka opiera się o kopertę.
Tak jakby brakowało jakiejś części - ale nic nie brakuje, nie było tam żadnej dodatkowej uszczelki, nic nie wypadło - wszystko rozbierałem na pustym stole.
Czy ktoś mnie oświeci, czy jest jakaś specjalna sztuczka do zamykania?

Zegarek jak na zdjęciu.
Otworzyłem, wymieniłem baterię i... zgłupiałem...
Dekielek wpada luźno do koperty, rant dekielka opiera się o kopertę.
Tak jakby brakowało jakiejś części - ale nic nie brakuje, nie było tam żadnej dodatkowej uszczelki, nic nie wypadło - wszystko rozbierałem na pustym stole.
Czy ktoś mnie oświeci, czy jest jakaś specjalna sztuczka do zamykania?