Witam,
Jak w temacie samochód nie odpala nawet jak podłączę bo kablami od innego samochodu. Jak przekręcam kluczyk to słyszę "trr trr trr" jakby ktoś strzelał z karabinu. Dodam, że wymieniałem mechanizm wycieraczki i stał tak z jeden tydzień zanim udało mi się skompletować części. Dodatkowo wycieraczki testowałem bez odpalania silnika. Nie wiem czy to może być powodem rozładowania. Po sprawdzeniu miernikiem akumulatora ma on 9,56V. Czy to jest za mało, żeby była możliwość jego naładowania? Czy raczej szukać problemu gdzieś indziej ?
Jak w temacie samochód nie odpala nawet jak podłączę bo kablami od innego samochodu. Jak przekręcam kluczyk to słyszę "trr trr trr" jakby ktoś strzelał z karabinu. Dodam, że wymieniałem mechanizm wycieraczki i stał tak z jeden tydzień zanim udało mi się skompletować części. Dodatkowo wycieraczki testowałem bez odpalania silnika. Nie wiem czy to może być powodem rozładowania. Po sprawdzeniu miernikiem akumulatora ma on 9,56V. Czy to jest za mało, żeby była możliwość jego naładowania? Czy raczej szukać problemu gdzieś indziej ?