Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Radio Unitra Junior DMP 202 - źle działa po przestrojeniu.

Bosman 123456789 03 Feb 2021 21:06 4065 97
Altium Designer Computer Controls
  • #61
    Bosman 123456789
    Level 5  
    Rdzeń na L4 jest wkręcony mniejwięcej w połowie i jest cisza na końcu skali juniora kondesator C13-13pf a może to wina mojej prowizorycznej anteny od starego tv bo tak samo szumi i buczy z i bez anteny
  • Altium Designer Computer Controls
  • #62
    Andrzej L.
    Level 31  
    Bosman 123456789 wrote:
    Ustawiłem sprawny radioodbiornik na ok 98MHz i na juniora ustawiłem na najniższy zakres i na sprawnym jest cisza

    Co by oznaczało, że Juniorem wstępnie wstroiłeś się w początek pasma w okolicy ~87MHz. Sprawny odbiornik robił za "odbiornik", a Junior był "nadajnikiem" - rozgłaszał po okolicy drgania swojej heterodyny. Teraz odwracasz sytuację. SPRAWNY odbiornik ustawiamy na odbiór częstotliwości w okolicy 97,3MHz, to generuje on swoją heterodyną ciszę w okolicy częstotliwości ~108,0MHz, którą teraz przez regulację C13 w heterodynie Juniora będziesz próbował Juniorem odebrać. Zamiast C13 wstawiasz trymer 3-10pF lub 3-25pF (ważne aby ustawić się na nim dało minimum 3pF, a nie startował dopiero z nastawą od minimum 10pF, bo przeważnie braknie regulacji na minimalnych pojemnościach i nie uzyskasz oczekiwanego pasma). Do takich zabaw dobre są poczciwe aluminiowe historyczne trymerki z odbiorników lampowych.

    Radio Unitra Junior DMP 202 - źle działa po przestrojeniu.

    Te garnuszki "aluminiaki" mają niezłą powtarzalność nastaw, współczesne ceramiczne lubią przerywać przy regulacji i jak przekroczyłeś optymalną oczekiwaną nastawę (miało być 5pF, dotarłeś nastawą do 6pF, bo przegapiłeś i chcesz wrócić do 5pF), to powrót do tego oczekiwanego punktu wymaga nadrzucenie większego obrotu, przez przekroczenie znów miejsca optimum i znów regulacja "do przodu". Nastawa optimum to np. ruch 2mm na obwodzie talerzyka trymera, a się okaże, że musisz ruszyć 4mm i skorygować w przeciwną stronę o nadrzucone 2mm, aby wskoczyć w przekręconą nastawę. Do układu wpinasz go na opak, tak aby masa była podłączona do gwintowanej śruby, wtedy łapiąc nawet palcami za ruchomy "garnuszek-czapkę" poruszający się na śrubie, nie rozstrajasz znacząco heterodyny, czy nawet w skrajnym przypadku nie zrywasz drgań.
    Dobry analogowy odbiornik powinien mieć ustawiony w procesie strojenia zapas pasma na początku i na końcu minimum te 0,3MHz (ustawiam 0,5MHz), czyli chociaż pokrywać 87,2-108,3MHz. Zapas po to by się nie okazało, że ustawiłeś równo 87,5-108MHz a po pół roku cewka L4 trochę odpłynęła (albo radio spadło ze stołu), lub kondensator po przygrzaniu lutownicą wreszcie się ustabilizował i radio trochę niestety uciekło od ustalonych skrajnych częstotliwości, i okazuje się że masz problem odebrać stację nadającą na 107,8MHz, albo nadającą na 87,7MHz - obie są poza zasięgiem odbiornika, po tym jak mu się trochę odpłynęło po czasie.
    Tu kolejną pomocą (na etapie gdy nie masz żadnego zaplecza pomiarowego) będzie jeszcze kolejny SPRAWNY odbiornik (czyli oprócz juniora aby potwierdzić namacalnie, że jest tak jak masz tu napisane, będą 2 sprawne odbiorniki, bo Junior stoi gdzieś w przysłowiowych burakach i na tym etapie pożytek z niego jako zastępcze urządzenie kontrolne jest żaden póki co). Ustawiając pierwszy sprawny odbiornik na częstotliwość odbieraną 97,3MHz, drugim sprawnym odbiornikiem, ustawionym na odbiór częstotliwości 108MHz odbierzesz tą jedyną "prawidłową" ciszę - potwierdzasz, że rzeczywiście tam coś sobie stoi i za chwilę posłuży jako punkt odniesienia dla rozstrojonego Juniora. Sprawnym czyli zestrojonym odbiornikiem potwierdzisz też zasięg takiej heterodyny, będziesz wiedział, że np. wychodząc na schody w domu już ta heterodyna wpada w szum. Wtedy w rozwalonym Juniorze wiesz czego wstępnie w ogóle się spodziewać jak się osłuchasz w fali nośnej heterodyny i jak ona się w praktyce zachowuje.
    Heterodyna w typowym, SPRAWNYM odbiorniku UKF pracuje ZAWSZE o PLUS 10,7MHz wyżej niż częstotliwość odbierana.
    Stąd aby wyznaczyć koniec pasma w przestrajanym odbiorniku, czyli w tym przypadku w Juniorze, sprawny odbiornik ustawiasz na odbiór stacji nadającej w pobliżu 97,3MHz (bo +10,7MHz to jego heterodyna oscylująca równo na 108MHz).
    Jeżeli w twojej okolicy nie ma żadnej stacji nadającej w pobliżu 97,3MHz (bo np. najbliższa stacja to 90MHz), to bardzo dobrym narzędziem jest odbiornik z syntezą częstotliwości (bo skale w prostych analogowych odbiornikach mogą być rozjechane nawet o +/-2MHz, stąd przyjmuje się odbierać znaną co do częstotliwości lokalną stację, aby potwierdzić tym samym gdzie stoimy odbiornikiem, a nie zgadywać na podstawie wątpliwej mechanicznej skali ze wskazówką czy jesteśmy na 97MHz, czy to może już 99MHz). Wtedy ustawiamy sobie w takim odbiorniku z syntezą odbiór tak, aby wyświetlał nam częstotliwość odbieraną na 97,3MHz. Mimo, że może w tym miejscu być szum, bo nic w twojej okolicy nie nadaje, to będzie pewność, że heterodyna takiego syntezowego odbiornika stoi równo o te PLUS 10,7MHz (+/-100kHz w zależności od tego jakie filtry ceramiczne ma wstawiony odbiornik z syntezą) i na 108MHz +/-0,1MHz mamy mieć na mur beton elegancką falę nośną - ciszę, którą odbierzemy innym odbiornikiem.
    To, że prostym odbiorniczkiem odbierasz kilka cisz, wynika z prostoty jego głowicy. Przy mocnym lokalnym sygnale bardzo popularnym zjawiskiem (dla odbiorników z typową częstotliwością pośrednią 10,7MHz) jest tzw. 5-megówka. Zjawisko polegające na tym, że jak jesteśmy odbiornikiem ustawieni dokładnie o 5,35MHz (czyli połowa częstotliwości p.cz. 10,7MHz) wyżej (lub niżej) niż nadaje mocna stacja, to o te 5,35 wyżej usłyszymy "zjawę" właściwej stacji (trochę już słabiej, ale nadal ją słychać). Czyli może się okazać, że bardzo mocną stację nadającą na 100,00MHz usłyszymy dziwnym trafem także w okolicy ~105,35MHz (to będzie tzw. mutant, produkt uboczny lichej głowicy). Dzieje się tak, gdyż druga częstotliwość harmoniczna z 5,35MHz to 10,7MHz i odbiornik sobie w ten sposób tworzy wirtualną stację tam gdzie jej rzeczywiście nie ma.
    Stąd też w wyniku dziesiątek różnych kombinacji częstotliwości wejściowych docierających na lichy mieszacz głowicy, czyli tranzystor T2 (jest to mieszacz niestety samodrgający, a jego kluczową wadą jest to, że jest on najmniej odporny ze wszystkim mieszaczy, na mocne lokalne sygnały radiowe i produkuje najwięcej śmieci na swoim wyjściu, które potem są traktowane przez odbiornik jako użyteczne sygnały, a w praktyce słuchacza wprowadzają w błąd i doprowadzają go do rozstroju nerwowego) mamy różne dziwne zjawy. Potem zamiast odbiornikiem łapać JEDNĄ ciszę, łapiesz ich kilka. Zjawisko w pewnym sensie podobne do puszczania kaczek na wodzie, gdzie kamyk odbija się kilka razy od lustra wody zanim zatonie, tu też robią się takie dziwne jakby wtórne odbicia właściwego sygnału i masz dodatkowe "zjawy" radiowe słyszalne w odbiorniku.
    Aby odbiornikiem przekonać się, że łapiesz tę właściwą ciszę, to odsuń odbiornik testowy od Juniora np. o 10 metrów (lub Juniora zabierz do drugiego pomieszczenia), wynieś do innego pokoju, do kuchni, do przedpokoju - robisz test zasięgowy. Wtedy najmocniejsza cisza będzie tę właściwą, te inne słabsze (fikcyjne mutanty) znikną (lub szybciej będą zaszumione jako wyraźnie słabsze, czyli fałszywe sygnały). Łapiąc kilka cisz odbiornikiem sprawdzasz każdą z nich z osobna na zasięg jej odbierania. Ta cisza, którą słychać najdalej, bo jest najmocniejsza jest tą właściwą (pod warunkiem, że przypadkiem nie odebrałeś heterodyny z radia sąsiada i błędnie ją interpretujesz jako tą, która produkuje twój odbiornik - stąd potwierdzasz czy to twój sygnał kręcąc odbiornikiem testowym i sprawdzając czy wtedy odbierana nośna ucieknie na drugim odbiorniku wraz z kręceniem gałką strojenia lub zmianą częstotliwości syntezy na wyświetlaczu pierwszego odbiornika "nadajnika"). Heterodyny bywają w niektórych odbiornikach na tyle mocne, że mieszkając w bloku bez problemu da się dobrym odbiornikiem odebrać czystą heterodynę (ciszę, falę nośną) sąsiada mieszkającego pod nami lub nad nami. Jak lichy odbiornik sąsiada to na tej, na pierwszy rzut oka ciszy (po podgłośnieniu na max) da się często usłyszeć cichutko zmodulowaną stację, której sąsiad słucha, a będzie to nic innego jak stacja nadająca o 10,7MHz niżej niż nośna fala (cisza), którą złapaliśmy naszym odbiornikiem. Napisałeś, że masz ciszę (teraz trzeba ustalić czy odbierasz ciszę jako falę czy radio głuchnie, przestaje cokolwiek odbierać) na końcu skali Juniora. Tu nie można wykluczyć o czym już miałeś pisane, że heterodyna zrywa drgania, nie sprawdziłeś i dalej kręcimy się w kółko. Było wskazane aby mieć sondę w.cz. którą łatwo potwierdzić, że heterodyna na całym zakresie strojenie (od min do max częstotliwości odbieranej na podstawie kręcenia gałką strojenia, czyli przejechać kontrolnie skalą odbiornika w całym paśmie tam i z powrotem) pracuje stabilnie i nie ma zrywania drgań. Bez poświęcenia 1-3h na przygotowanie sobie w warunkach domowych podstawowych, prostych przyrządów wskaźnikowych, potrzebnych w dziedzinie radiowej, będziesz męczył i męczył ten ten i nie wymęczysz.
    Odbiornik samochodowe, które wskazałeś jako dawcy potencjalnego miernika częstotliwości się nie nadadzą.
    Idziesz na chiński portal aukcyjny, serce-kostka odczytu częstotliwości LC7265 chodzi po ~5-20zł jak dobrze poszukasz, do tego preskaler kostka LB3500 za średnio 2zł (większość ofert to po 10szt za ~20zł) do tego wyświetlacze 7-segmentowe LED, wystarczą 4 szt za nawet 1zł od sztuki, kwarc 7,2MHz też za kilka zł u Chińczyka, kilkanaście rezystorów, kilka kondensatorów i w nieco ponad godzinę w przemyślanym nawet pająku można taki miernik sobie sklecić, który nawet bez zestrajania kwarcu, w najgorszym wypadku pokaże nam gdzie strojone radio stoi odbiorem z dokładnością +/-0,2MHz. Jest różnica namacalnie stwierdzić, że odbieramy właśnie falę o częstotliwość 90MHz +/-0,2MHz, a nie zgadywanie czy może właśnie odbieramy 82MHz czy to już raczej 115MHz, a może w ogóle nic nie odbieramy, bo heterodyna przestała działać.
  • #63
    Bosman 123456789
    Level 5  
    Podmieniłem C13-12pf i przez chwile zaczęło coś tam odbierać na końcu skali, ale bardzo cicho,a trimerów nie mam skąd wziąć
    Gdy wkręcam cewkę L2 to głośność się zwiększa i zmniejsza naprzemian czyli to chyba prawidłowo ?
    Jak mam zrobić tą sondę w.cz,może jakiś schemat ?
  • Altium Designer Computer Controls
  • #64
    mam_pytanie
    Level 22  
    Quote:
    przez chwile zaczęło coś tam odbierać na końcu skali

    I tego się trzymaj.

    Na którym końcu?
    Jeśli na dolnym, wkręcaj po trochu rdzeń L4 lub zwiększaj o kilka pF pojemność C13 i jednocześnie C5.
    Jeśli ta stacja będzie przesuwać się w górę skali, jesteś na tropie.
    Na górnym - odwrotnie - wykręcaj po kawałku rdzeń L4 lub zmniejszaj obie pojemności. Stacja powinna przemieszczać się w dół skali.
    W powyższy sposób, "małymi krokami" staraj się sprowadzić tę stację mniej więcej w miejsce, w którym jest w odbiornikach z oryginalną skalą 88-108.

    Jeśli natomiast stacja będzie wędrować po skali w odwrotnych kierunkach, do wyżej opisanych, coś jest nie tak.

    Quote:
    Gdy wkręcam cewkę L2 to głośność się zwiększa i zmniejsza naprzemian czyli to chyba prawidłowo ?

    Dostrajaj L2 na najlepszy odbiór, każdorazowo po "złapaniu" stacji.
    Jak wspomniane, kręcenie rdzeniem tej cewki powinno wykazać dwa maksima. Jeśli jest jedno, dołóż jeszcze trochę pojemności równolegle do C5.
    Pokombinuj też z ustawieniem przewodu anteny.
    Powinny ujawnić się i inne stacje.
  • #65
    diantus
    Level 32  
    mam_pytanie wrote:
    Jeśli na dolnym, wkręcaj po trochu rdzeń L4 lub zwiększaj o kilka pF pojemność C13 i jednocześnie C5

    To jest działanie w dwóch sprzecznych kierunkach. Na niższej częstotliwości granicę zakresu należy regulować wyłącznie rdzeniem L4 bez zmiany pojemności.
    mam_pytanie wrote:
    Jak wspomniane, kręcenie rdzeniem tej cewki powinno wykazać dwa maksima.

    Absolutnie nie musi, Dwa maksima mogą być przy położeniu rdzenia w pobliżu środka uzwojenia cewki, a sprowadzanie do takiego położenia rdzenia to jest działanie w ogóle nie potrzebne i strata czau.
    Moja propozycja dalszego działania wobec braku miernika częstotliwości:
    1. zmień C13 na 10pF,
    2. dołącz prowizoryczną antenę - ok. 1m przewodu do kolektora T1. Powinien być nieco słabszy odbiór niż normalnie, ale będziesz mógł ustalić granice pasma porównując odbiór stacji z innym odbiornikiem.
    Gdy będzie nieco zwężony zakres względem skali, możesz to skorygować później.
    Strojenie L4 pozostaw do czasu ustalenia granic zakresu jak wyżej.
  • #66
    mam_pytanie
    Level 22  
    Dlaczego, sprzeczne kierunki?
    Niech by najpierw uzyskał odbiór pasma radiowego w zakresie mniej więcej.
    Następnie będzie regulować zgodnie z zasadami.

    Dwa maksima muszą być, to potwierdzenie, że obwód można doregulować do odbieranej częstotliwości.
    Nieistotne, w jakim położeniu rdzenia rozpocznie proces strojenia. Na koniec zabawy, ono i tak samo się ustali w takim, by była współbieżność.
  • #67
    Andrzej L.
    Level 31  
    Sondę robisz np. stąd:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=19033560#19033560
    To, że przy kręceniu cewką sygnał słabnie lub wzrasta jest to oczywiste, ale nie oznacza, że tam gdzie słyszysz najlepiej to optimum zestrojenia. W praktyce okazać się może, że jesteś dopiero na 75% indukcyjności, której oczekuje obwód. A z braku dalszej możliwej regulacji zwiększającej (lub zmniejszającej) indukcyjność stoisz gdzieś na zboczu i tylko ci się wydaje że osiągnąłeś optymalną nastawę.
    Cewka z rdzeniem nie zawsze będzie miała 2 maksima.
    2 maksima są możliwe jeżeli cewka jest ułożona na środku karkasu i na całej długości wkręcanego rdzenie jesteśmy w stanie uzyskać sytuację, że wkręcany rdzeń najpierw "pokryje" uzwojenia cewki, a dalsze jego wkręcanie będzie powodować, że rdzeń zacznie opuszczać cewkę i przy jego "wychodzeniu" z cewki uzyskamy podobne pokrycie rdzeń-uzwojenia (np. 1-2zwoje z 4-zwojowej cewki). Oczywiście zakładając, że w ogóle rdzeń umożliwia uzyskanie oczekiwanej indukcyjności, bo może się okazać, że cewka powinna być 5zw. a na pokładzie mamy cewkę 3zw., a przenikalność rdzenia uniemożliwia uzyskanie z tą 3zw. cewką oczekiwanej większej indukcyjności, mimo wkręcenia rdzenia w położenie które pokryje wszystkie uzwojenia, powodując owszem że cewka osiąga max. indukcyjność, ale nadal jej brakuje np. kilkanaście % do oczekiwanej indukcyjności. Nawet przy złej cewce, ale umieszczonej na środku karkasu, zobaczymy owszem te 2 niby maksima, ale one będą tylko pozorne, oznaczające że zbliżaliśmy się do optymalnej nastawy ale nigdy jej nie osiągnęliśmy. Wkręcaliśmy dalej rdzeń ferrytowy, pozornie się nam wydawało, że indukcyjność cewki dalej rośnie, a w praktyce już malała, bo rdzeń zaczął opuszczać cewkę od dołu.
    Jeżeli cewka jest wykonana np. w ten sposób:

    Radio Unitra Junior DMP 202 - źle działa po przestrojeniu.

    Gdzie cewka na karkasie jest umieszczona u jego podstawy, to uzyskamy tutaj tylko i wyłącznie jedno maksimum gdy rdzeń będzie się zanurzał w kolejne uzwojenia cewki. Wkręcany rdzeń zatrzymuje się w końcu na ścianie z laminatu i zaczyna przeskakiwać na gwincie (lub co gorsza rdzeń ferrytowy się ukruszy - jak mocny gwint karkasu i nie puszcza), bo nie ma pod karkasem cewki otworu w laminacie, który by umożliwił dalsze wkręcanie rdzenia - tak aby wyszedł dołem przez otwór w laminacie - to nie ma możliwości uzyskać dwóch maksimum, bo rdzeń zacznie przeskakiwać na gwincie, a cewki nie będzie już mógł opuszczać i zwalniać kolejne uzwojenia z działania magnetycznego rdzenia.
    W dodatku u autora może być tylko pozorne "maksimum". Może się okazać, że cewka albo jest za długa albo za krótka i co najwyżej ten max sygnału który na słuch wyłapuje, to tylko największa bądź najmniejsza indukcyjność wynikająca z zakresu regulacji rdzenia, a w praktyce może się okazać, że sygnał chętnie by jeszcze rósł gdyby rdzeń ten umożliwił, że cewka jeszcze zmniejszy lub zwiększy indukcyjność (w zależności do rodzaju rdzenia aluminiowy, ferrytowy).
    Cewka dla danego zakresu UKF jest zrobiona zgodnie ze sztuką, gdy rdzeń przenika co najwyżej 50% uzwojeń cewki w miejscu oczekiwanej nastawy. Rdzeń to tylko ma być lekka korekta, a nie główny czynnik, że cewka osiąga swoją oczekiwaną indukcyjność.
    Czyli przy cewce np. 5zw. na karkasie fi 5mm rdzeń pokrywający absolutnie nie więcej niż 2-3zw., dający wtedy max sygnał z obwodu, oznacza, że jest nieźle i nie ma co już zmieniać.
    A nie, że wkręciliśmy rdzeń i pokrył on wszystkie 5zw., a jeszcze by się przydało coś dołożyć na regulacji, ale nie ma już czym, bo brakło uzwojeń które rdzeń by jeszcze mógł pokryć.
  • #68
    diantus
    Level 32  
    mam_pytanie wrote:
    Dwa maksima muszą być, to potwierdzenie, że obwód można doregulować do odbieranej częstotliwości

    Należało tu napisać: maksimum na jednym brzegu skali trymerem i maksimum na drugim brzegu skali rdzeniem, a nie "dwa maksima". Przy regulacji rdzeniem kondensator dobiera się tylko w przypadku gdy w tym samym położeniu skali zestrojenie na max nie jest możliwe, czyli "brakuje regulacji".
  • #69
    mam_pytanie
    Level 22  
    Quote:
    Nawet przy złej cewce, ale umieszczonej na środku karkasu, zobaczymy owszem te 2 niby maksima, ale one będą tylko pozorne, oznaczające że zbliżaliśmy się do optymalnej nastawy ale nigdy jej nie osiągnęliśmy.

    Pytanie za flaszkie: skąd dwa maksima indukcyjności (nie sygnału) w cewce jednowarstwowej, nawijanej w miarę jednorodnie, o uzwojeniu krótszym od ferrytowego rdzenia i w dodatku bez ekranu magnetycznego?

    Quote:
    Przy regulacji rdzeniem kondensator dobiera się tylko w przypadku gdy w tym samym położeniu skali zestrojenie na max nie jest możliwe, czyli "brakuje regulacji".

    Cięszę się, że cytowany fragment został właściwie odczytany. :)
  • #70
    Andrzej L.
    Level 31  
    mam_pytanie wrote:
    Pytanie za flaszkie: skąd dwa maksima indukcyjności (nie sygnału) w cewce jednowarstwowej, nawijanej w miarę jednorodnie, o uzwojeniu krótszym od ferrytowego rdzenia i w dodatku bez ekranu magnetycznego?

    Za dużo flaszek i potem nie czytasz ze zrozumieniem tego co napisano wyżej.
    Przykład: Załóżmy, że obwód LC wymaga dla rezonansu na określonej częstotliwości indukcyjności 0,75X, która uzyskujemy gdy rdzeń (nawet może być i 10x dłuższy niż długość cewki, jest to bez znaczenia w rozważaniu) jest wkręcony i pokrywa się z cewką na jej przykładowo długości ~0,2. Wkręcamy rdzeń dalej, dochodzimy do punkt gdy rdzeń pokrył już wszystkie uzwojenie czyli osiągnęliśmy max indukcyjność X, wkręcamy dalej (karkas cewki od spodu ma w płytce otwór i możemy wkręcać rdzeń bez ograniczeń aż w końcu wypadnie od spodu płytki), w takt wykręcania rdzenia rdzeń opuszcza kolejne zwoje cewki, indukcyjność spada (jeżeli rdzeń ferrytowy) i w końcu uzyskujemy punkt wykręcania, w którym cewka znów osiągnie indukcyjność nasze założone teoretyczne 0,75X i znów mamy rezonans na oczekiwanej częstotliwość i drugi max sygnału. Oczywiście nie będzie to idealnie takie samo położenie końca rdzenia, bo podatność cewki na przestrajanie jest zależna od tego z którego końca cewki wkręcamy rdzeń, wkręcając go od góry karkasu jak cewka jest prawidłowo nawinięta, to najczęściej wkręcamy od strony "zimnego" końca cewki - wtedy cewka jest mniej podatna na przestrajanie i rdzenia trzeba wkręcić więcej % w cewkę niż gdyby był wkręcany od dołu karkasu, od strony "gorącego" końca cewki. Ewentualne ekranowanie cewki, nie ma tu w ogóle znaczenia na zjawisko dwóch punktów rezonansu.
  • #71
    mam_pytanie
    Level 22  
    Quote:
    zjawisko dwóch punktów rezonansu

    Czyli jednak "rezonansu". Takiego na full.
    Bo już zwątpiłem. :)
  • #72
    diantus
    Level 32  
    mam_pytanie wrote:
    Czyli jednak "rezonansu". Takiego na full

    Nie ma czegoś takiego jak "rezonans na full". Rezonanse w obydwu punktach są jednakowe. Wynika to z iloczynu LC - czyli powtarzające się podczas regulacji L lub C. Widać to wyraźnie przy regulacji trymerem tarczowym, który ma jeden punkt Cmax i Cmin a pośrednie pojemności się powtarzają 2x i jest obojętne w którym z tych dwóch pozostawimy podczas strojenia.
  • #73
    Bosman 123456789
    Level 5  
    Byłem dzisiaj u majstra z tym radyjkiem i on powiedział, że o przestrojeniu nie ma mowy, bo takie radia mają bardzo słaby UKF, i że w moim najprawdopodobniej w ogóle nie działa UKF, i pozostają tylko fale długie.
  • #74
    diantus
    Level 32  
    Majster jest od tego aby nie działający UKF uruchomić łącznie z przestrojeniem.
  • #75
    Bosman 123456789
    Level 5  
    Jak kręciłem trymerami i cewkami to łapie mi tylko przebitki z krótkich
    C13 jest 12pf jak wlutowałem 6.8pf to tylko buczy i nie ma szumu
    Kiedy mam wlutowany trymer obok cewki L4 to kondesator c13 trzeba usunąć ? Czy ma zostać ?
  • #76
    mam_pytanie
    Level 22  
    Zostaw. Jak wspominałem, użyłeś elementów zamiennych wg przepisu na inne radio, które oryginalnie miało mniejsze pojemności, a co za tym idzie, większe indukcyjności.
    Jest więc podejrzenie, że częstotliwość heterodyny "poszła" za wysoko.

    Jak daleko masz do jakiegoś sensownego nadajnika?
    Próbowałeś z pominięciem stopnia wejściowego?
    Z wstrzeleniem się w prawidłowe drgania heterodyny , bez sprzętu jest problem. Kręcąc zaś dwa obwody naraz, szanse na złapanie czegokolwiek zmniejszasz nie dwu, a wielokrotnie.
  • #77
    Bosman 123456789
    Level 5  
    Najbiższy mi nadajnik jest oddalony odemnie ok 60km
    Ustawiałem według sprawnego odbiornika nastawionego na ok 100MHz i prawie na lewym końcu skali była wyraźna cisza taka że po oddaleniu na odległość ok 5m odbiornik znów zaczą normalnie odbierać
    Po tym zabiegu w juniorze był szum i tak jakby cisza i tak na zmianę ta cisza to tak jak bym odbierał jakąś stacje ale bez dźwięku
    Po pewnym czasie junior przestał reagować na pokręcanie skalą jest cisza nie ma nawet szumu tylko słychać bardzo cicho buczenie podobne do buczenia transformatora teraz już wiem że nie działa ukf
    Sprawdzałem wszystko to co lutowałem i jest w porządku sprawdzałwm napięcia na obu transystorach bf 194
    T1
    B-7.95
    E-4.68
    K-0.25

    T2
    B-7.95
    E-8.72
    K-0.25
  • #78
    mam_pytanie
    Level 22  
    Radio Unitra Junior DMP 202 - źle działa po przestrojeniu.
    Coś mi się zdaje, że wracamy na start.
  • #79
    Artek_łódź
    Level 17  
    Witajcie, dołączam do tematu bo jest bardzo ciekawy i sam właśnie przerabiam strojenie odbiornika DIORA Junior DMP-202. Radio miało iść na śmietnik bo zepsute ale postanowiłem je przywrócić do życia. Żarówki świecą, przełączniki działają ale była totalna cisza. Rozebrałem je na części pierwsze i zacząłem sprawdzać podzespoły zgodnie ze schematem. Po wymianie 7 kondensatorów elektrolitycznych (C52 – 10 uF totalnie wyschnięty, zostawiłem tylko największy C72 bo super wygląda ten 4700 uF ale jego pojemność zwiększyła się do 5700 uF oraz C59 1000 uF) i paru ceramicznych, sprawdzeniu prawie wszystkich foliowych, niektórych rezystorów, diod oraz wszystkich tranzystorów i przeczyszczeniu potencjometrów i cewek radio włączyło się głośno ale słychać było jedynie szum. Przeczytałem tematy na forum i postanowiłem przestroić radio.
    Wymieniłem zgodnie z instrukcją kondensatory ceramiczne:
    C1 na 12 pF (był 24pF),
    C5 na 12 pF (był 30 pF),
    C7 na 33 pF (był 51 pF),
    C13 na 15 pF (był 43 pF).
    C85 na 15 pF (był 43 pF – jedynie ten odbiegał od tego co miało być według instrukcji).
    Aby uzyskać odpowiednie wartości niektóre kondensatory łączyłem szeregowo.
    Radio zdecydowanie lepiej zaczęło pracować, przystąpiłem więc do znalezienia heterodyny zaczynając od najniższego zakresu. Radio drugie to telefon komórkowy i udało się od razu znaleźć ciszę na zakresie 98 MHz. Ale na najwyższym zakresie już nie potrafię tej ciszy odnaleźć. Nawet jak ustawię coś na końcu cewką L4 – na początku już jest zły odbiór. Wyczytałem, że niektórzy przestrajali to radio „metodą na Adama”, różnice w wymianie kondensatorów odnosiły się do C5 oraz C13 więc tak też podmieniłem i obecnie w radyjku siedzą kondensatory:
    C1 na 12 pF,
    C5 na 8.2 pF,
    C7 na 33 pF,
    C13 na 18 pF.
    C85 na 15 pF.

    Metodą prób i błędów ustawiłem siedem stacji radiowych, ale wyszło masło maślane. Co prawda odbiór stacji jest świetny ale trochę to lipa ;) Więc teraz oto jak prezentuje się wyszukiwanie stacji licząc od lewej strony skali (radyjko odbiera też inne stacje ale gorzej więc ich nie biorę pod uwagę):
    103.8 – Program 3, 107.8 – Program 1, 87.9 – Radio Maryja, 90.1 – Eska, 91,4 – Program 2, 92.6 – Radio Zet, 93.5 – RMF.
    Nie wiem co ja tu nawyrabiałem ale można jakoś to uporządkować? Szczerze to nie potrafię sobie poradzić z wstrzeleniem się w ten zakres. Albo łapie stację jedna obok drugiej że się na siebie nakładają i od połowy skali cisza albo tak jak to ma miejsce teraz, więc zostawiłem póki co jak jest. Kręciłem tylko cewkami L2 oraz L4. Wiem, że aby ustawić górny zakres trzeba zamiast C13 (albo równolegle z nim) wstawić trymer 3-10pF lub 3-25pF ale takich nie posiadam, jedynie mały brązowy z dwoma wyprowadzeniami 10-60 pF. Czyli bez niego nic nie zdziałam?

    Aha, prezentuję płytkę od spodu, też miałem problem, że radio było totalnie ciche po moich poprawkach, myślałem, że uszkodził się układ UL1402, ale okazało się, że w miejscach zaznaczonych na czerwono nie zrobiłem mostków z cyny:
    Radio Unitra Junior DMP 202 - źle działa po przestrojeniu.

    Bosman proszę sprawdź, czy to nie jest problem w Twoim przypadku. Może jest gdzieś za dużo albo za mało cyny. Sprawdź wzrokowo i porównaj całą płytkę ze swojego radia z moją, może znajdziesz jakieś różnice i je skoryguj.
  • #80
    Andrzej L.
    Level 31  
    Artek_łódź wrote:
    Ale na najwyższym zakresie już nie potrafię tej ciszy odnaleźć

    Nie odnajdziesz jej jeżeli nie masz odbiornika o zakresie odbioru do 120MHz.
    Ustawiając odbiór typowego radia na częstotliwość 108MHz, jego heterodyna będzie wtedy oscylować w okolicy ~118,7MHz. Dlatego na typowym, drugim odbiorniku nie będziesz jej w stanie odebrać, bo wychodzi ona poza zakres, który typowy odbiornik odbiera - czyli do max 108MHz.
    Z opisu wynika, że też póki co stroisz odbiornik metodą słuchową :) i zabierasz się do tematu od drugiej, złej strony. Przestrajanie zaczyna się zawsze od heterodyny. Póki nie ustalisz oczekiwanego zakresu strojenia heterodyny to nie ma co stroić obwodu wzmacniacza w.cz.
    To wzmacniacz masz stroić do heterodyny, a nie heterodynę do wzmacniacza, bo regulując na końcu heterodyną, burzysz to co już ustawiłeś sobie wstępnie we wzmacniaczu w.cz. i ponownie musisz obwodem wzmacniacza dostrajać się do heterodyny - aby były przestrajane współbieżnie, a nie każdy obwód gra na swoją nutę.
    Bez trymera pozostaje zaopatrzyć się w zestaw kondensatorów 0,5pF, 0,68pF, 0,82pF, 1pF, 1p5, 1p8, 2p2, 2p5, 2p7, 3pF, 3p3, 3p9, 4p7, 5p1, 5p6, 6p2, 6p8, 8p2, 10pF, 11pF, 12pF, 13pF, 15pF i nimi żonglować celem wstrzelenia się na rezonans.
    Dziś najlepiej sobie je sprawić w wersji SMD, obudowa 1206 - łatwo wtedy w formie kanapeczki nakładać kolejne pojemności celem dobrania na oczekiwaną pojemność. Ale mimo wszystko dobrze się zaopatrzyć w trymery 3-10pF (to nie jest jakiś unikat aby nie dało się nabyć), bez tego zabawa na wiele godzin w dobieranie pojemności gdzie zmiana o 0,5pF już jest widoczna na sygnale.
    Radio ci odbiera na przysłowiową pałę, bo nie masz uzyskanej współbieżności i punktowo masz w miarę przyzwoite wzmocnienie, a poza jednym punktem obwody LC grają na swoją nutę, jeden pójdzie +2MHz, a drugi ucieknie o -3MHz od oczekiwanej częstotliwości i radio głuchnie.
    Kondensator 4700uF od nowości miał te 5700uF lub nawet więcej. Typowe zjawisko olbrzymiego rozrzutu na + względem nominalnej pojemności. Nie ma w tym nic złego. Listy preferencyjne Elwy podawały ogromną tolerancję dla ich elektrolitów: od minus 10% do PLUS 100%. Czyli twój 4700uF mógłby mieć jako nowy nawet teoretycznie 9400uF i dalej byłby zgodny z normą ówczesnego producenta. A dzisiejsze niefirmowe chińczyki jako nowe zamiast 4700uF potrafią mieć ledwo 4000uF. Najczęściej mają za mało zamiast nadmiar pojemności.
  • #81
    mam_pytanie
    Level 22  
    103,8 minus 10,7 = 93,1
    107,8 minus 10,7 = 97,1
    87,9 plus 10,7 = 98,6
    93,5 plus 10,7 = 104,2

    Wszystko jasne?

    Musisz zmusić heterodynę do dwóch rzeczy:
    - by stroiła jeszcze wyżej - jak napisał Andrzej L., do prawie 119 MHz,
    - by stroiła jeszcze szerzej - nie 11 (104,2 - 93,1 = 11,1), a 21 MHz, czyli już od około 98 MHz.

    Pierwszy cel może uda się Tobie osiągnąć samym zmniejszaniem pojemności (jeśli tranzystor nie odmówi współpracy na wyższych częstotliwościach), drugiego natomiast efektu, bez przeróbki cewki L4, raczej nie uzyskasz.
  • #82
    Artek_łódź
    Level 17  
    Serdecznie dziękuję za odpowiedź i wskazówki. Wiem, że to co robię trąci amatorką ale robię co się da, aby było jak najlepiej. Zaopatrzę się więc w ten trymerek 3-10pF i dopiero będę robić poprawki. Czyli rozumiem, że po jego dolutowaniu w miejsce C77 (równolegle z C13) najpierw muszę :
    - ustawić dolne pasmo 88 MHz na Juniorze (a na innym odbiorniku ustawić 98 MHz), cewką L4 ustawić heterodynę (czyli zlokalizować ciszę na 98 MHz na innym odbiorniku).
    Gdy to się uda przesunąć pokrętło skali maksymalnie w drugim kierunku aby:
    - ustawić górne pasmo 108 MHz na Juniorze (a na innym odbiorniku ustawić 97,3 MHz), trymerem ustawić heterodynę (czyli ciszę na 97,3 MHz na innym odbiorniku).
    A czy kondensatory które zastosowałem obecnie są ok, czy przywrócić te z pierwszej próby?
    Mam również pytanie o antenę. Otóż testowałem różne rozwiązania i jak podepnę przewód 1 metrowy w izolacji (taki sieciowy jednożyłowy) to idealny odbiór jest tylko jak jeden koniec mam wczepiony do gniazda anteny UKF a drugi swobodnie zwisa. Jak podepnę pod oba - wtedy odbiór jest beznadziejny. Zostawiłem więc póki co odcinek cienkiego przewodu, który robił za antenę w innym radiu (przylutowałem).
  • #83
    mam_pytanie
    Level 22  
    Quote:
    Czyli rozumiem, że po jego dolutowaniu w miejsce C77 (równolegle z C13) najpierw muszę :
    - ustawić dolne pasmo 88 MHz na Juniorze (a na innym odbiorniku ustawić 98 MHz), cewką L4 ustawić heterodynę (czyli zlokalizować ciszę na 98 MHz na innym odbiorniku).
    Gdy to się uda przesunąć pokrętło skali maksymalnie w drugim kierunku aby:
    - ustawić górne pasmo 108 MHz na Juniorze (a na innym odbiorniku ustawić 97,3 MHz), trymerem ustawić heterodynę (czyli ciszę na 97,3 MHz na innym odbiorniku).

    Nie, nie nie!
    Pogrubiłem wyrazy "minus" i "plus", żeby uwidocznić, że część stacji odbierasz na różnicy częstotliwości nośnej danej stacji i heterodyny, a część odwrotnie - różnicy częstotliwości heterodyny i nośnej.
    Powinieneś wszystkie odbierać w tym drugim trybie. czyli heterodyna 10,7 MHz wyżej od częstotliwości nośnej stacji, lub inaczej: nośna stacji + 10,7 = częstotliwość heterodyny.
    Stąd, pierwsza część powyższego cytatu - ok., ale druga, nie. Dla 108 na Juniorze, jego heterodyna powinna osiągnąć 118,7 MHz, a tego na zwykłym odbiorniku nie znajdziesz.

    Poza tym, wszystko wskazuje, że obecnie masz zaakres przestrajania około 11,1 MHz i jest wątpliwe, że przez zmniejszenie pojemności C13 (i rónoległych trymerów) dojdziesz do 21 MHz, wymaganych dla ogarnięcia całego pasma.
    Ale próbuj. Jak nie uzyskasz, przerobisz L4.

    Co do anteny - ani jedno, ani drugie nie jest poprawną. Na razie kombinuj więc tak,, by odbiór był najlepszy. Jak już złapiesz całe pasmo, to wręcz przeciwnie, pożądane może być, by niektóre stacje trochę przytłumić. Łatwiej wtedy, na słuch wychwycić zmiany natężenia szumu.
  • #84
    Artek_łódź
    Level 17  
    Kupiłem trymery, ale dostępne były jedynie ceramiczne SMD 4-25pF. W instrukcji przestrajania podano, że wartości C5 oraz C13 mają wynosić kolejno: 6.8pF oraz 8.2pF, ale z zastosowaniem trymerów 3-25pF, czy te moje się nadadzą i czy ta różnica 1pF wpłynie na wartości jakie mam tam wlutować?
  • #85
    mam_pytanie
    Level 22  
    Lutuj, kręć i łap szumy. :)
    Elektronika to sztuka tolerancji. W kategorii kondensatory - tym bardziej.
    Jak by się jednak okazało, że ten 1 piko jest za dużo, w szereg z trymerem dolutujesz 12 piko i będziesz zadowolony.
  • #86
    Artek_łódź
    Level 17  
    Więc tak kręciłem dzisiaj i kręciłem i prawdę pisząc niewiele wykręciłem. Zacznę może od przedstawienia cytatu z Serwisu Elektroniki z 1999 roku, którym się kieruje:
    Jeżeli zastosowaliśmy trymery, to górną częstotliwość heterodyny (118.7MHz) ustawiamy trymerem C77, a dolną częstotliwość (98.2MHz) cewką L4. Po zestrojeniu heterodyny należy zestroić obwody wzmacniacza w.cz. strojąc cewką L2 na maksimum wzmocnienia dla środkowej częstotliwości zakresu (98MHz), przy krótkim przewodzie dołączonym do gniazda antenowego.
    I teraz tak: ustawiłem w drugim odbiorniku częstotliwość 98 MHz a na Juniorze skalę na początek i zacząłem kręcić cewką a tu ciszy brak. Podkręciłem więc trymerem c77 i cisza pojawiła się ale co z tego, skoro nie ma możliwości odnalezienia ciszy na górnym zakresie. Właściwie najlepszy efekt uzyskałem ustawiając skalę na początku zakresu i trymerem i cewką stację wyszukać i wzmocnić cewką L2. Łapie w ten sposób około 5,6 stacji z odbiorem idealnym a następnie jest pusto do samego końca skali 🤔
    Stąd moje pytanie, czy wyszukiwanie muszę wykonywać na dobrej antenie czy wystarczy kawałek przewodu wpięty w otwór gniazda anteny? I kolejna sprawa to od jakiego ustawienia zacząć przeszukiwanie heterodyny chodzi mi tutaj o wkręcenie rdzeni w cewkach L2 i L4 czy wykręcić je maksymalnie i rozpoczynać strojenie czy wkręcić mniej więcej całe? Jeszcze zauważyłem, że pomiędzy isostatamia znajduje się rezystor 120 lub 130 kilo-omów, jest on rozerwany na pół nie wiem jak to możliwe że wcześniej tego nie zauważyłem, radio normalnie działa, tak jak byłby on od innego zakresu ale oczywiście muszę go wymienić i co ciekawe nie widzę tego rezystora na schemacie. Łączy się on min. z cewką L20.
  • #87
    pawelr98
    Level 39  
    Powiem tak, trymer 3-25pF ma generalnie zbyt szeroki zakres regulacji do strojenia heterodyny i będzie kolega musiał kręcić tym trymerem z wręcz chirurgiczną precyzją, o ile w ogóle się to koledze uda.
    Robi się raczej tak, że kupuje 3-10pF lub nawet nieco mniejszy zakres i dolutowuje kondensator stały. Jak ja się za to zabierałem to 3-10pF wydawało się w większości przypadków optymalne, oprócz tego w zanadrzu należy mieć jakieś 8-10pF jako kondensator stały.

    Radio które kolega używa jako "miernik" odbiera w zakresie 87.5-108MHz. Czyli heterodynę na dolnym zakresie kolega złapie, bo ma wynosić 98.2MHz. Ale górnego zakresu kolega nie złapie bo ma być 118.7MHz.
    Jak chce kolega stroić górę heterodyny, to trzeba to robić na słuch, tj. wziąć transmiter FM, ustawić częstotliwość transmisji na 108MHz, na wejście podać sygnał 1kHz ze smartfona. Chyba że ma kolega jakąś stację blisko 108MHz, to można stroić tak, żeby ją złapać. Następnie kręcąc trymerem zestroić górną częstotliwość na końcu skali tak, żeby było słychać ten sygnał.

    Strojenie heterodyny na słuch to nie jest nic fajnego.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3573957.html
    Z grubsza opisałem proces, za pomocą tunera RTL-SDR można bardzo porządnie zestroić heterodynę.
    Około 50zł i problem pomiaru z głowy.
  • #88
    Artek_łódź
    Level 17  
    Dziękuję za uwagi. Próbowałem również stroić według innego schematu: odnaleźć stację na początku i końcu skali, zgodnie z innym przestrojonym odbiornikiem. Udaje się to w końcu, ale wtedy pośrodku praktycznie już nic nie wyłapuje. To wygląda tak, jakby cały zakres mieścił się w jednym obrocie pokrętła skali a potem jest równomierna cisza. Co do trymerów to kręci się nimi niewygodnie, musiałem sobie wystrugać wkrętaki: drewniany i plastikowy, bo jak kręciłem takim zwykłym precyzyjnym to łapałem stacje na sam dotyk gwintu do trymera ;) Spróbuję jeszcze z lepszą anteną, zobaczę jakie będą efekty.

    Radio Unitra Junior DMP 202 - źle działa po przestrojeniu.
    Sprawdziłem jeszcze napięcia. Jeśli nie wykonuję ich błędnie to trochę są różnice w porównaniu ze schematem:

    Minus sondy podczepiłem pod minus największego kondensatora 4700uF:

    Tranzystor T6:
    E - 0,450V,
    B - 1.062V,
    K - 4.77V.

    Układ UL1402:
    2 - 16.09V,
    3 - 16.09V,
    4 - 9.48V,
    5 - 8.61V,
    6 - 8.47V (gdy dotykam plusem miernika głośniejszy szum pojawia się w głośniku),
    9 - 2.06V.

    Co o tym sądzicie?
  • #89
    Andrzej L.
    Level 31  
    Bez sprawdzenia czy heterodyna oscyluje stabilnie w całym paśmie, będziesz miał więcej takich niespodzianek. Do tego wystarczy sklecić sondę w.cz. na diodzie Schottky np BAT85, która potwierdzi, że nie zrywa drgań. Odebranie stacji na początku i końcu pasma to dopiero początek, bo to oznacza, że dopiero ustawiłeś pokrycie pasma przez heterodynę. Teraz trzeba przystąpić do uzyskania współbieżności przestrajania obwodu wzmacniacza w.cz. (cewka L2) z obwodem heterodyny (cewka L4), bez tego radio będzie miało tylko w obszarze kilku MHz jakąś tam tolerowaną czułość, a poza tym obszarem będzie prawie głuche, bo niezestrojone. Jak trymer jest wlutowany prawidłowo do układu, to dotykanie jego śrubki regulacyjnej nawet metalowym wkrętakiem nie powinno zaburzać pracy obwodu. Przypuszczalnie trymery masz wlutowane odwrotnie. W prawidłowym obwodzie LC ruchoma okładka trymera (rotor, śrubka) ma być połączona z masą w.cz. układu. U ciebie jest przypuszczalnie tak, że śrubkę masz podłączoną do tzw "gorącego" końca cewki i dotknięcie tej śrubki materiałem przewodzącym prąd lub jakimś magnetycznie aktywnym rozstraja obwód i się wkurzasz, bo co dotkniesz trymer to wszystko ucieka, znika, radio głuchnie, itp.
    Czyli np. dla obwodu heterodyny z cewką L4, śrubkę masz przypuszczalnie podłączoną błędnie do punktu gdzie dołączony jest też C10 4p3. A w obwodzie wzmacniacza w.cz. z cewką L2 śrubkę masz podłączoną błędnie do punktu gdzie podłączony jest C6 5p1, zamiast nóżkę trymera, na której jest galwanicznie śrubka, podłączyć do masy w obu obwodach.
    Albo może dochodzić do wzbudzania się wzmacniacza w.cz. i robią się kosmiczne zjawiska przy dotykaniu śrubki. Potwierdź gdzie śrubki masz podłączone, tylko nie sprawdzaj tego miernikiem a organoleptycznie, bo cewka dla prądów stałych to zwarcie i jakbyś trymera nie wlutował to miernik-piszczyk wskaże, że zawsze śrubkę w heterodynie masz połączoną z masą, co może w błąd wprowadzać. Przy heterodynie jest galwaniczne połączenie-zwarcie trymera cewką, przy L2 można już ewentualnie piszczykiem diagnozować, bo tam cewka dla prądów stałych ma jeszcze szeregowy opór R5 200 Ohm, który stanowi próg dla piszczyka miernika i nie będzie piszczeć.
  • #90
    Artek_łódź
    Level 17  
    Więc tak, zakupione trymery SMS mają tylko 2 wyprowadzenia a na płytce jest miejsce na trymer z trzema nóżkami. Sprawdziłem, że zarówno w jednym jak i w drugim przypadku dwa otwory na trymer mają wspólny punkt w układzie, więc jedną nóżkę nowego trymera dolutowałem tu, a drugą do drugiego punktu w płytce. Szczerze to nawet nie wiedziałem, że można sprawdzić czy śrubka jest z którąś częścią połączona po prostu podłączyłem trymer do miernika pojemności i kręciłem ustawiając na minimalny zakres czyli w tym przypadku niecałe 4 pikofarady, następnie podłączyłem odwrotnie i zauważyłem, że i w jedną i w drugą stronę jest taki sam odczyt to po tak wlutowałem do układu. Aha i żeby było mi wygodnie to dolutowałem sobie malutkie nóżki od starego kondensatora i w ten sposób mam wygodne kręcenie ale teraz widzę, że chyba lepiej byłoby wylutować trymer bezpośrednio w ścieżki w takim razie dziękuję za poradę, wylutuję obydwa, zrobię pomiary i dam znać w wolnej chwili.