Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Które auto lepsze? Toyota Corolla czy Peugeot 307

KarolinaPe 16 Jan 2021 17:23 969 23
  • #1
    KarolinaPe
    Level 3  
    Witam,
    Potrzebuje porady w kwestii wyboru samochodu.
    Toyota Corolla e12 1.4 VVTi-base 97km 2002r. Przebieg 199 000 tyś.
    Peugeot 307 1.6 premium class 110km 2003r. Przebieg 240 00 tyś.
    Oba w podobnym przedziale cenowym.
    Który, z powyższych byłby najlepszym wyborem?
    Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    Pozdrawiam
  • #3
    Piasek80
    Level 31  
    Peugeot:
    - auto w ocynku w przeciwieństwie do Toyoty, korozja, sól, zima itp niestraszne
    - silnik posiada hydraulikę zaworową w przeciwieństwie do Toyoty który wymaga okresowej kontroli luzów zaworowych (płytkami jak dobrze kojarzę)
    - ok 15KM to sporo różnicy w wolnossącym silniku
    - silnik Toyoty jest na łańcuchu rozrządu, silnik PSA na normalnym pasku i nie posiada żadnych kół zmiennych faz rozrządu itp. Jeżeli zajdzie konieczność wymiany obydwu - impreza w Toyocie będzie sporo droższa.
    - trwałościowo podobnie - obydwa to bardzo trwałe i udane konstrukcje. Przebiegi rzędu 400 tyś km nie robią na nich większego wrażenia.
  • #4
    tzok
    Moderator of Cars
    Oba to już stare padliny... trzeba indywidualnie ocenić stan i wybrać lepszy egzemplarz. Każde ma swoje dobre i słabe strony. Toyota na pewno jest bardziej podatna na korozję, a jak już zacznie rdzewieć, to tego się nie da skutecznie naprawić. Do tego 1.4 VVTi... to nie będzie jechać, za to hałasować i owszem. Z kolei 307 może mieć jakich "chochliki" w elektronice (ale to zawsze można wymienić, a przerdzewiałej "budy" się nie wymieni).
  • #5
    Ture11
    Level 38  
    KarolinaPe wrote:
    Toyota Corolla e12 1.4 VVTi-base 97km 2002r. Przebieg 199 000 tyś.

    Ja uważam, że to bardzo dobry samochód... Ale na silniki przed bodajże 2003 bardzo narzekano w Internecie w kwestii tendencji do brania oleju...

    Jak szukałem, to ciężko było ogólnie znaleźć Corollę z tak niskim przebiegiem - ponoć każdy trzyma ten samochód jak długo się da. No i ponoć nadal są - niestety - chętnie kradzione (kto, po co? :-) ).
  • #6
    Piasek80
    Level 31  
    Za to 1.6 16V z PSA nie ma żadnych problemów czy to te z początku czy końca produkcji.
  • #7
    kwok
    Level 39  
    Ture11 wrote:
    ponoć każdy trzyma ten samochód jak długo się da. No i ponoć nadal są - niestety - chętnie kradzione (kto, po co?


    Trzyma póki da się jeździć bo utrzymanie toyoty do tanich nie należy, te do kupienia zwykle wymagają sporego wkładu żeby doprowadzić auto do jakiegoś normalnego stanu a kradnie się na części bo nowe ori są drogie a toyota na zamiennikach jakoś jeździć długo i bezawaryjnie nie chce.
    Prawda o toyocie taka że dobra toyota to nowa toyota.
  • #8
    rapper3d
    Level 20  
    Ja uzywana 13 letnia carina jezdzilem okragle 10 lat, tylko rozrzad robilem i oleje. Nie zardzewiala dopoki nie miala rysy, jezdzone bylo zima lato silnik 1.6 16V LB, z powazniejszych awarii raz obrocilo panewke z powodu zaniedbania oleju ale to w kazdym aucie moze sie wydarzyc. Sprzedalem bo rozbilem niestety :(
  • #10
    grzesiekw12
    Level 21  
    Koledzy dobrze radzą. Corolla ma problemy z pierścieniami i chla olej, w dożywotniość łańcucha też nie wierz bo przy 200 tysiącach wymieniałem. Rdza to kolejna atrakcja, znam przypadek że reperaturek błotników nie było do czego spawać. Ogólnie to z zewnątrz może to jako tako wyglądać, ale jak nie konserwowana to w pełnoletnim egzemplarzu będzie dramat pod spodem. No i kolejna sprawa to cena, bo większość sprzedających myśli że to cud świata i ceni takie roczniki na 15000. Wisi na otomoto taki od tamtej wiosny. Co do 307 to też gniły im progi wariowała elektronika
  • #12
    staś pytalski
    Level 39  
    Jak masz możliwość sprawdzenia to sprawdź Vin w ASO, były problemy z płonącymi 307 z początku produkcji. Większość zaliczyła akcje serwisowe, warto sprawdzić.
  • #13
    grzesiekw12
    Level 21  
    Kwok z wszystkich tych propozycji to jednak bym wziął corolle, żeby tylko miała normalną uczciwą cenę. Wszystkie te co podałeś często wracały na śnurku, a toyota w benzynie nigdy. No może aygo czasami się zapominają klucze. Nie zapomnijmy jeszcze że podane auta mają 15 albo i więcej lat, więc czasy świetności mają już za sobą.
  • #14
    ignac112
    Level 20  
    Szczerze to obojętnie, aby jak najnowsze i serwisowane. 307 ma dużo pierdół, które bardziej wkurzają niż kosztują. E12 koroduje.
  • #15
    kwok
    Level 39  
    Toyota z 2002r to zardzewiały gruz którego ktoś ma już dosyć i zamiast naprawiać woli kasę przeznaczyć na drugie zapewne inne auto albo na duuuużo nowszą toyotę. Trzeba czasem spojrzeć prawdzie w oczy a nie wierzyć w mitologię.
    Co do renówek, owszem mają sporo dziwactw które dla jednych są wadą a drudzy widzą to jako odmienność. Ja przeszedłem się po różnych niemieckich przez włoskie i z braku czasu na szukanie kupiłem to co było (normalnie bym nie kupił) - scenika z 2008r 1.6 benzyna, w zasadzie z myślą sprzedania jak znajdę sobie samochód. Po pierwotnych inwestycjach (rozrząd, przegub, uszczelniacz półosi, uszczelka termostatu i olej - niecałe 1000zł) miło mnie zaskoczył i katuję go do dziś, jakieś 45kkm zrobiłem bez awarii (H7 się ze 4szt spaliły). Nie to żebym chwalił te francuskie ale prawda taka że kupuję stare auta i renówki (mam jeszcze clio co go żona używa) póki co spisują się najlepiej.
  • #17
    Gerri
    Mercedes specialist
    KarolinaPe wrote:
    Przebieg 199 000 tyś.

    Prawie 200 MILIONÓW kilometrów przebiegu? Ja bym nie brał. Za duże ryzyko.
    To stare auto - pewnie już ze dwa razy mu licznik cofali :)
  • #19
    psilos1
    Level 32  
    Tą francuską padlinę sobie odpuść... 307 to był najbardziej traumatyczny rozdział pośród kilkunastu samochodów, które dotychczas posiadałem. Jeździło to całkiem przyzwoicie, ale te problemy z elektroniką! Dwa razy wymieniałem w tym ścierwie centralny moduł sterujący elektroniką, pierwszym razem nie działały wycieraczki, centralny zamek - wymieniłem, a to nie były tanie rzeczy. Za jakieś dwa lata żona "utknęła" trzysta kilometrów od domu bo wyżej wymieniony moduł, chyba jak dobrze pamiętam BSI, postanowił znów zastrajkować i nie czytał immobilajzera z kluczyka, czyli samochód unieruchomiony. Naprawa, czyli wymiana, kolejne półtora tysiąca... Tego już było za dużo, pognałem grata do żyda z nie ukrywaną radością...
  • #20
    andrzej20001
    Level 43  
    Ja tam myśle że kia ceed lepsza.
  • #21
    Supercross
    Level 17  
    307 z silnikiem 2.0 hdi. Zrobiłem tym autem prawie pół miliona i nawet turbo nie padło. Wymieniłem sprzęgło, tylne amory i jakieś bezpieczniki. Nic się nie psuło. Jak sprzedawałem auto to nie kopcił i nie brał oleju, jeździł na 5w40.
  • #22
    andrzej lukaszewicz
    Level 40  
    Jak 307 to z 2,0 136KM. Spalanie o pół litra wieksze, ale jazda i trwałość bez porównania. Ew 2,0HDI j.w. Najlepsze silniki z tamtej epoki.
  • #23
    User removed account
    Level 1  
  • #24
    KarolinaPe
    Level 3  
    Kupiłam już samochód.