logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Porównanie samochodów: Toyota Corolla E12 1.4 VVTi-base 2002 vs Peugeot 307 1.6 Premium Class 2003

KarolinaPe 16 Sty 2021 17:23 1650 23
REKLAMA
  • #1 19188049
    KarolinaPe
    Poziom 4  
    Witam,
    Potrzebuje porady w kwestii wyboru samochodu.
    Toyota Corolla e12 1.4 VVTi-base 97km 2002r. Przebieg 199 000 tyś.
    Peugeot 307 1.6 premium class 110km 2003r. Przebieg 240 00 tyś.
    Oba w podobnym przedziale cenowym.
    Który, z powyższych byłby najlepszym wyborem?
    Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 19188067
    rapper3d
    Poziom 20  
    Zdecydowanie Corolla
  • #3 19188132
    Piasek80
    Poziom 31  
    Peugeot:
    - auto w ocynku w przeciwieństwie do Toyoty, korozja, sól, zima itp niestraszne
    - silnik posiada hydraulikę zaworową w przeciwieństwie do Toyoty który wymaga okresowej kontroli luzów zaworowych (płytkami jak dobrze kojarzę)
    - ok 15KM to sporo różnicy w wolnossącym silniku
    - silnik Toyoty jest na łańcuchu rozrządu, silnik PSA na normalnym pasku i nie posiada żadnych kół zmiennych faz rozrządu itp. Jeżeli zajdzie konieczność wymiany obydwu - impreza w Toyocie będzie sporo droższa.
    - trwałościowo podobnie - obydwa to bardzo trwałe i udane konstrukcje. Przebiegi rzędu 400 tyś km nie robią na nich większego wrażenia.
  • #4 19188178
    tzok
    Moderator Samochody
    Oba to już stare padliny... trzeba indywidualnie ocenić stan i wybrać lepszy egzemplarz. Każde ma swoje dobre i słabe strony. Toyota na pewno jest bardziej podatna na korozję, a jak już zacznie rdzewieć, to tego się nie da skutecznie naprawić. Do tego 1.4 VVTi... to nie będzie jechać, za to hałasować i owszem. Z kolei 307 może mieć jakich "chochliki" w elektronice (ale to zawsze można wymienić, a przerdzewiałej "budy" się nie wymieni).
  • REKLAMA
  • #5 19188190
    Ture11
    Poziom 39  
    KarolinaPe napisał:
    Toyota Corolla e12 1.4 VVTi-base 97km 2002r. Przebieg 199 000 tyś.

    Ja uważam, że to bardzo dobry samochód... Ale na silniki przed bodajże 2003 bardzo narzekano w Internecie w kwestii tendencji do brania oleju...

    Jak szukałem, to ciężko było ogólnie znaleźć Corollę z tak niskim przebiegiem - ponoć każdy trzyma ten samochód jak długo się da. No i ponoć nadal są - niestety - chętnie kradzione (kto, po co? :-) ).
  • #6 19188567
    Piasek80
    Poziom 31  
    Za to 1.6 16V z PSA nie ma żadnych problemów czy to te z początku czy końca produkcji.
  • REKLAMA
  • #7 19188683
    kwok
    Poziom 39  
    Ture11 napisał:
    ponoć każdy trzyma ten samochód jak długo się da. No i ponoć nadal są - niestety - chętnie kradzione (kto, po co?


    Trzyma póki da się jeździć bo utrzymanie toyoty do tanich nie należy, te do kupienia zwykle wymagają sporego wkładu żeby doprowadzić auto do jakiegoś normalnego stanu a kradnie się na części bo nowe ori są drogie a toyota na zamiennikach jakoś jeździć długo i bezawaryjnie nie chce.
    Prawda o toyocie taka że dobra toyota to nowa toyota.
  • #8 19188871
    rapper3d
    Poziom 20  
    Ja uzywana 13 letnia carina jezdzilem okragle 10 lat, tylko rozrzad robilem i oleje. Nie zardzewiala dopoki nie miala rysy, jezdzone bylo zima lato silnik 1.6 16V LB, z powazniejszych awarii raz obrocilo panewke z powodu zaniedbania oleju ale to w kazdym aucie moze sie wydarzyc. Sprzedalem bo rozbilem niestety :(
  • #10 19190405
    grzesiekw12
    Poziom 21  
    Koledzy dobrze radzą. Corolla ma problemy z pierścieniami i chla olej, w dożywotniość łańcucha też nie wierz bo przy 200 tysiącach wymieniałem. Rdza to kolejna atrakcja, znam przypadek że reperaturek błotników nie było do czego spawać. Ogólnie to z zewnątrz może to jako tako wyglądać, ale jak nie konserwowana to w pełnoletnim egzemplarzu będzie dramat pod spodem. No i kolejna sprawa to cena, bo większość sprzedających myśli że to cud świata i ceni takie roczniki na 15000. Wisi na otomoto taki od tamtej wiosny. Co do 307 to też gniły im progi wariowała elektronika
  • #11 19190728
    kwok
    Poziom 39  
    No i wychodzi że lepiej megankę albo scenica kupić lub clio 3 he, he, he. Chociaż z tego to clio chyba najmniej problemowe... ?
  • #13 19190830
    grzesiekw12
    Poziom 21  
    Kwok z wszystkich tych propozycji to jednak bym wziął corolle, żeby tylko miała normalną uczciwą cenę. Wszystkie te co podałeś często wracały na śnurku, a toyota w benzynie nigdy. No może aygo czasami się zapominają klucze. Nie zapomnijmy jeszcze że podane auta mają 15 albo i więcej lat, więc czasy świetności mają już za sobą.
  • #14 19190929
    ignac112
    Poziom 21  
    Szczerze to obojętnie, aby jak najnowsze i serwisowane. 307 ma dużo pierdół, które bardziej wkurzają niż kosztują. E12 koroduje.
  • #15 19191250
    kwok
    Poziom 39  
    Toyota z 2002r to zardzewiały gruz którego ktoś ma już dosyć i zamiast naprawiać woli kasę przeznaczyć na drugie zapewne inne auto albo na duuuużo nowszą toyotę. Trzeba czasem spojrzeć prawdzie w oczy a nie wierzyć w mitologię.
    Co do renówek, owszem mają sporo dziwactw które dla jednych są wadą a drudzy widzą to jako odmienność. Ja przeszedłem się po różnych niemieckich przez włoskie i z braku czasu na szukanie kupiłem to co było (normalnie bym nie kupił) - scenika z 2008r 1.6 benzyna, w zasadzie z myślą sprzedania jak znajdę sobie samochód. Po pierwotnych inwestycjach (rozrząd, przegub, uszczelniacz półosi, uszczelka termostatu i olej - niecałe 1000zł) miło mnie zaskoczył i katuję go do dziś, jakieś 45kkm zrobiłem bez awarii (H7 się ze 4szt spaliły). Nie to żebym chwalił te francuskie ale prawda taka że kupuję stare auta i renówki (mam jeszcze clio co go żona używa) póki co spisują się najlepiej.
  • REKLAMA
  • #17 19191439
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    KarolinaPe napisał:
    Przebieg 199 000 tyś.

    Prawie 200 MILIONÓW kilometrów przebiegu? Ja bym nie brał. Za duże ryzyko.
    To stare auto - pewnie już ze dwa razy mu licznik cofali :)
  • #18 19191442
    kwok
    Poziom 39  
    melas napisał:
    Co tu można wymagać od 20letniego strucla.

    Żeby nie pochłonął kolejnych dwóch dobrych wypłat dla pozytywnego wyniku przeglądu technicznego i w miarę trzymał się kupy.
  • #19 19191962
    psilos1
    Poziom 32  
    Tą francuską padlinę sobie odpuść... 307 to był najbardziej traumatyczny rozdział pośród kilkunastu samochodów, które dotychczas posiadałem. Jeździło to całkiem przyzwoicie, ale te problemy z elektroniką! Dwa razy wymieniałem w tym ścierwie centralny moduł sterujący elektroniką, pierwszym razem nie działały wycieraczki, centralny zamek - wymieniłem, a to nie były tanie rzeczy. Za jakieś dwa lata żona "utknęła" trzysta kilometrów od domu bo wyżej wymieniony moduł, chyba jak dobrze pamiętam BSI, postanowił znów zastrajkować i nie czytał immobilajzera z kluczyka, czyli samochód unieruchomiony. Naprawa, czyli wymiana, kolejne półtora tysiąca... Tego już było za dużo, pognałem grata do żyda z nie ukrywaną radością...
  • #20 19192027
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Ja tam myśle że kia ceed lepsza.
  • #21 19205712
    Supercross
    Poziom 17  
    307 z silnikiem 2.0 hdi. Zrobiłem tym autem prawie pół miliona i nawet turbo nie padło. Wymieniłem sprzęgło, tylne amory i jakieś bezpieczniki. Nic się nie psuło. Jak sprzedawałem auto to nie kopcił i nie brał oleju, jeździł na 5w40.
  • #22 19207982
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    Jak 307 to z 2,0 136KM. Spalanie o pół litra wieksze, ale jazda i trwałość bez porównania. Ew 2,0HDI j.w. Najlepsze silniki z tamtej epoki.
  • #23 19211957
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #24 19214397
    KarolinaPe
    Poziom 4  
    Kupiłam już samochód.

Podsumowanie tematu

Użytkownicy forum porównują dwa modele samochodów: Toyota Corolla E12 1.4 VVTi z 2002 roku oraz Peugeot 307 1.6 Premium Class z 2003 roku. Wskazują na różnice w trwałości, korozji oraz kosztach utrzymania. Corolla jest bardziej podatna na rdzewienie, a jej silnik wymaga regularnej kontroli luzów zaworowych. Z kolei Peugeot, mimo problemów z elektroniką, jest uważany za bardziej odporny na korozję i ma silnik, który nie wymaga tak częstych interwencji. Użytkownicy podkreślają, że oba samochody mają swoje wady i zalety, a ostateczny wybór powinien zależeć od stanu konkretnego egzemplarza. Wiele osób sugeruje, że lepszym wyborem może być inny model, np. Kia Ceed lub Renault, ze względu na mniejsze problemy z awaryjnością.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA