Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Skoda Felicia 1.3MPI - Pompa paliwa i cofająca się benzyna po nocy

Piter3040 18 Jan 2021 22:11 1113 28
  • #1
    Piter3040
    Level 24  
    Mam takie pytanie, jakieś dwa lata temu jeden warsztat naciągnął mnie niepotrzebnie na wymianę pompy paliwa, a właściwie wkładu pompy oczywiście zamiennik.
    Na starej pompie odpalał od przysłowiowego strzału a na nowej jak samochód dłużej postoi np 12h no to dłużej kręci. Teoretycznie nie jest to wielki problem. Gorzej w zimę jak jest 15st mrozu. No ale odpala jakoś:) Natomiast moje pytanie jest takie kiedyś słyszałem od znajomego że podobno gdzieś mu tam powiedzieli że można wstawić zawór który zapobiega cofaniu paliwa czy słyszeliście o czymś takim? Ewentualnie gdzie to zamontować?

    Dziś rano miałem problem, samochód odpalił od pierwszego razu ale nie wszedł na obroty zaczął się dusić ja mu gas a on zgasł. Zadusił się. Nie chciał odpalić. Akumulator nowy wiec kręcił dobrze cały czas i prawie odpalał było słychać ale nie chciał zaskoczyć. Tak jakby paliwo przymarzło czy coś. No i w końcu odpalił i wszedł na obroty. Kupiłem uszlachetniacz do benzyny w markecie co usuwa wodę z układu i zobaczymy.
  • #2
    procsa
    Level 31  
    Pierwsza sprawa to niestety ale tanie zamiennik na długo nie starczają, prawdopodobnie w pompie jest zaworek zwrotny który już nie trzyma dobrze dodatkowo pewnie już ta pompka nie wyrabia odpowiednio kiedy paliwo gęstnieje w takiej temperaturze, druga sprawa szukaj "zawór zwrotny paliwa" dobierz średnice na wężyk który idzie przy silniku np. Do filtra paliwa i zamontuj, groszowe sprawy.
  • #4
    Piter3040
    Level 24  
    Raczej to nie wiek pompy bo było tak z nią od początku:) Tani zamiennik VIKA
    Czy zaworek jakiś w Felicji 1.3MPI jest tego nie wiem ale chyba nie. Pomyślałem że mozna by założyć i może problem sie skończy. Tylko w którym miejscu mam go zamontować? Jaki rozmiar wybrać?
  • #6
    Piter3040
    Level 24  
    ok. Filtr jest pod samochodem
  • #8
    michal_rybka
    Level 32  
    możesz kilka razy włączać stacyjkę żeby kontrolki zaświeciły na kilka sekund i tak parę razy i dopiero na rozruch, wtedy pompka powinna już napompować.
    Możliwe też, że razem z pompką ktoś wymienił wężyk od niej a w baku on jest ciągle w oparach benzyny i tandetne wężyki tam puchną aż w końcu dostają nieszczelności i paliwo syczy tym pęknięciem w zbiorniku, jak już jedzie to jedzie ale przy rozruchu potrzebuje szybko i dużo więcej paliwa niż normalnie, szczególnie w takie zimno
  • #9
    andrzej20001
    Level 43  
    Aby się cokolwiek cofło musi się dostać powietrze.
    Fizyka
  • #10
    Piter3040
    Level 24  
    Dzieje się tak od wymiany wkładu pompy paliwa. Tylko to było wymienione. Kiedy odpalam go po 3-4h nie ma problemu. Dłuższe kręcenie jest po nocy. Fakt ze ostatnio stał aż prawie 3 doby wiec był troszkę problem:)
    Kolega pisze ze musi dostawać się powietrze ale skąd? Czy w baku jest mało czy dużo paliwa nie ma to znaczenia. Problem się pokazuje
  • #11
    maszan
    Level 25  
    Skontroluj zawory na zimnym silniku - jeśli są za ciasne lub luzu już nie ma to tak będzie się działo w tych silnikach (rozrząd OHV). Po 4h jest jeszcze jakaś temperatura wiec luzy są większe stad lepsze odpalanie. Zadne zaworki, to nie Diesel na pompie VP - przecież pompa przed odpaleniem dobija ciśnienie na listwę. Luzy zaworowe 0.25 ssacy, 0.2 wydech.
    Co do pompy VIKa to odżałuj na Bosch'a pewnie kosztuje 200pln wkład, ale będzie działał. Przerabiałem temat z 10 lat temu - zamiennik VIKA działał pól roku. Szkoda się babrać w tym skoro można kupić lepszy i mieć spokój.
  • #12
    andrzej20001
    Level 43  
    Cały kosz pompy z wężem 250zł Bosch-a 0 986 580 824
  • #13
    Piter3040
    Level 24  
    Co do zaworów są ok. Były regulowane w serwisie jakieś pół roku temu i było wszystko ok.
    Pompę taką założył mi warsztat ja nie znałem się na tym. Założyli odpaliłem i pojechałem do domu:) Podobno takie problemy sa w samochodach z zamiennikami czytałem gdzieś, że po nocy u ludzi potrafi nawet bardzo długo kręcić. Coś nie trzyma że paliwo się cofa.

    Ja przekręcam kluczyk, zapalają się lampki słyszę jak pracuje pompa. Jest to jakieś 3 może 4 sek. Później cichnie i Felicje się odpala i powinna od strzału zapalić. To tak jakby nie dopompowała, albo jak by brakowało chwilkę paliwa
  • #14
    maszan
    Level 25  
    No to masz odpowiedz wyzej. Przez te pol roku ile km zrobiles? Jak pompa nie domagala to moglo troche zubazac mieszanke i luz na zaworach wydechowych sie zmniejszyl.
  • #15
    Piter3040
    Level 24  
    Przez te pół roku? 2 - 2,5tyś więc prawie nic. Pandemia wiec siedzi się w domu.
    Ale jak pisałem wcześniej te dłuższe kręcenie nastąpiło od razu po wymianie pompy dwa lata temu, nie od wczoraj.
  • #16
    andrzej20001
    Level 43  
    No to załóż coś markowego albo oryginal
  • #17
    michal_rybka
    Level 32  
    to po co w ogóle ją wymieniałeś? jak było gorzej od razu to było od razu jechać na reklamację, a przynajmniej zabrać starą pompę i byś najwyżej sam sobie ją wymienił z powrotem.
    Teraz już jest po wszystkiemu, więc albo kup sobie orginał używkę albo kup nowy orginał i tyle
    z używanymi pompami paliwa jest jednak ten problem, że jak długo leżą to zagniwają i nie chcą w ogóle ruszyć, więc jak już to pojedź sobie na jakiś złom gdzie stoi felicja i sobie ją wykręć od razu z baku, a nie to nowy orginał, 250zł razem z całym koszem pływakiem itd to nie są jakieś straszne pieniądze, choć jest to pół zgnitej Felicji (bo taką już można za 500zł kupić

    co do luzu zaworowego, to akurat na ciepłym by mu gorzej odpalała a nie na zimnym, zimny metal=skurczony metal, krótsze laski popychaczy oraz trzonki zaworów to większy luz
  • #18
    maszan
    Level 25  
    michal_rybka wrote:
    to po co w ogóle ją wymieniałeś? jak było gorzej od razu to było od razu jechać na reklamację, a przynajmniej zabrać starą pompę i byś najwyżej sam sobie ją wymienił z powrotem.
    Teraz już jest po wszystkiemu, więc albo kup sobie orginał używkę albo kup nowy orginał i tyle
    z używanymi pompami paliwa jest jednak ten problem, że jak długo leżą to zagniwają i nie chcą w ogóle ruszyć, więc jak już to pojedź sobie na jakiś złom gdzie stoi felicja i sobie ją wykręć od razu z baku, a nie to nowy orginał, 250zł razem z całym koszem pływakiem itd to nie są jakieś straszne pieniądze, choć jest to pół zgnitej Felicji (bo taką już można za 500zł kupić

    co do luzu zaworowego, to akurat na ciepłym by mu gorzej odpalała a nie na zimnym, zimny metal=skurczony metal, krótsze laski popychaczy oraz trzonki zaworów to większy luz

    Tak tylko tu jest alu blok + glowica i to jako punkt podparcia klawiatury skurczy sie bardziej nic zawory i laski - notabene beda podpierac sie bardziej wydechy bo laski sa zeliwne ( ssace maja alu ) - i pisze to z doswiadczenia ze skodowskimi silnikami od 1000MB do Felicii ktore uzytkowalem i z reguly zmniejszony luz = slabe odpalanie na zimnym.
  • #19
    michal_rybka
    Level 32  
    to nie wiedziałem, a dobrze wiedzieć :) Felicję miałem tylko chwilę, a innych skód nie miałem, 120stkę miał mój kolega kiedy ja miałem 125p, no i ta skoda we zasadzie we wszystkim była lepsza od DFa ;) i paliła 7l benzyny a DF 15l gazu, a szedł jeszcze gorzej i gnił w oczach mimo konserwowania i malowania bez końca ;)

    w zasadzie to dobrze, że luz się nie zmniejsza wraz z nagrzewaniem silnika, bo zazwyczaj tak jest i to potem doprowadza do wypalania zaworów i gniazd zaworowych jeśli nikt tego na czas nie ustawia, a tak nie odpali to ustawi ;)
  • #20
    Piter3040
    Level 24  
    Jeden Warsztat mnie oszukał. Pytam czemu kiedyś mogła rozpędzić sie do 170km/h a teraz od 130km/h zbiera się powoli? Facet mowi pompa już ciśnienia nie daje i pewno niedługo padnie i wymienił. Szkoda że starej nie zabrałem bo była dobra (pomyślałem na co mi stara śmierdząca benzyną, uszkodzona) Wymiana nic nie dała, ale to okazało sie po pół roku bo nie jeździłem trasami. Natomiast to odpalanie było od razu. Jak wcześniej odpalała od pierwszego obrotu to teraz robi 4 -5 obroty i odpala. Nie jest to może jakis duzy problem ale w zimowe dni zapewne obciąża akumulator i z rozruchem nieco gorzej mimo ze odpala niby jakoś:)

    Ten zaworek co mówiliśmy na początku nic nie da? Nie ma to sensu?
  • #21
    michal_rybka
    Level 32  
    ogólnie silnikowi to akurat na lepsze wyjdzie bo olej dopłynie wszędzie zanim odpali :) rozrusznikowi na gorzej i akumulatorowi, ale znowuż nie aż tak bardzo, ale denerwujące jest ;)
    raczej wątpię że zaworek pomoże, w Xantii dieslu miałem dwa na zasilaniu i powrocie bo też się zapowietrzała i też nic nie dało, te zaworki są zresztą gówniane i się ciągle przywieszają i popuszczają i tak, a w Xantii była zajechana pompa wtryskowa (to diesel był) więc w końcu przed pompą dałem pompkę elektryczną taką cykającą jak w traktorkach i problem odpalania rozwiązany :)
  • #22
    Piter3040
    Level 24  
    Czyli cóż, jeździć. A jak nie odpali to wymienić pompę na nowo i tyle
  • #23
    michal_rybka
    Level 32  
    Felicja bardzo fajny samochód, mój dziadek miał od nowości 1.3mpi , i do tej pory by miał gdyby nie jakiś dres w bmw nie wymusił pierwszeństwa... Skoda miała już z 15 lat ale garażowana i grama rdzy nie było, a jeździła sporo i to na gazie i raz tylko się w niej zepsuł czujnik wentylatora i nic poza tym.
    z kolei kolega miał skrajnie wymęczoną Felicję, też 1.3mpi , wziętą od innego kolegi za dług, stała ze 2 lata nie ruszana, rozbitą i prostowaną traktorem z każdej strony, zresztą on też "dbał" żeby obić przybywało i tak ją tłukł parę lat, (ona po tych 2 latach normalnie odpaliła i nic się nie zastało, a stała na dworze) i kolega nią jeździł ze 3 lata i nic się nie psuło a nic w niej nie robił, tyle co mu szybę wymieniłem bo pęknięta była, i pospawałem machawkę od biegów bo odpadł drążek i spadł na ziemię, no ale już z zewnątrz wyglądała jak by porwana ze złomowiska była, albo z wrak-race uciekła ;) niesamowite auto i w dodatku nie gnije w poważny sposób, tylko kosmetyczny, a to mało istotne

    szkoda, że nie ma Felicji w automacie, bo bym takową chętnie jeździł (choć jak by się uprzeć, to pewnie by z jakiegos polo czy czegoś z 1.6 przełożył zespół napędowy z automatem....
  • #24
    maszan
    Level 25  
    Akurat moja z pól obrotu nie paliła( Seiczento tak pala z tego co zauważyłem ) , ale kilka machnięć i paliła- nie było to moim zdaniem problemem . Obecnie moj Leon i Golf zony pala podobnie. Bardziej symptomatyczne jest ze Ci Vmaks spadła - jakieś błędy są zapisane w sterowniku?
    Co do Felicii to bym chciał bez korozji, ze wspomaganiem i zdrowym (nie zgrzanym i nie palącym oleju 1.6 AEE :) )
  • #25
    Piter3040
    Level 24  
    Moja jest w dobrym ogólnie stanie kosmetycznym a technicznie w bardzo dobrym bo wszystko na bieżąco robione. Zauważyłem, że generalnie rozpędza się teraz ładnie. Ale jak jadę trasą i droga idzie bardzo długo pod górę to już prędkość spada do 110km/h ale cóż mały silnik. A w instrukcji napisane zę jak droga idzie pod górę to należy redukować z V na IV
    Skąd wnioskuje że paliwo odpływa? Bo jak odpalam np po nocy to dłużej kręci i dopiero po sekundzie od odpalenia wchodzi na obroty.

    Jak mi nie chciała odpalić to było tak że odpaliła i zgasła po 3 sekundach. Nie weszła na obroty a ja jej gaz a ona zgasła, zadusiła się całkiem i nie chciała odpalić. Albo paliwo zamarzło albo się zalała:) było prawie -20st C. Akumulator nowy kręciła cały czas bardzo dobrze.
    Ale we wcześniejszych latach zawsze odpalała nawet jak było -25stC czasami

    Ta pompa jest nieco lewa. A może daje za małe ciśnienie na starcie ??
  • #26
    procsa
    Level 31  
    michal_rybka wrote:
    , w Xantii dieslu miałem dwa na zasilaniu i powrocie bo też się zapowietrzała i też nic nie dało, te zaworki są zresztą gówniane i się ciągle przywieszają i popuszczają i tak


    Bo to nie wina zaworków, mogłeś tam dać i z 10 a i tak by nic nie pomogło, miałeś poprostu gdzieś małą nieszczelność i zasysało powietrze, w takich dieslach bez pompki w baku jest szczelny obieg zamknięty , a paliwo zasysa wstępna pompka mechaniczna przy silniku, lub wtryskowa wysokiego cisnienia i jak tylko zejdzie trochę paliwa przez małą nieszczelnośc to już jest problem z odpaleniem, a zaworki nic nie dają bo cofnie paliwo w przelew zgodnie z kierunkiem przepływu przez zaworek.

    Kolego autorze tematu kup ten zaworek za te parę złoty, zamontuj za filtrem i będziesz miał spokój... a nie rozpisujesz litanie...
  • #27
    Piter3040
    Level 24  
    Haha, litanie rozpisuje bo nie mogę tego zrobić sam. Samochód musi wjechać na kanał bo filtr jest pod spodem. Trzeba odkręcić osłonę i się pobawić. Muszę zlecić to jakiemuś mechanikowi w warsztacie. Wiadomo że nie za darmo. A jak będzie gorzej to z powrotem. Dywaguje czy ma to sens i dlatego też pytam was co sadzicie o tym i czy ktoś próbował.
    Jesli pompa daje za małe ciśnienie to raczej nic nie da. Ale może ktoś miał podobne objawy w podobnym aucie
  • #28
    maszan
    Level 25  
    Moim zdaniem nic to nie da bo pompa ma dobić ciśnienie przed odpaleniem i tyle . Jeśli już koniecznie chcesz zrobić zaworek bez włażenia pod auto to wystarczy dostać się włazem desantowym pod siedzeniem do króćców pompy i tam zainstalować ten zawór zwrotny . Wpisz w google " pompa paliwa skoda felicia" i zobacz sobie na zdjęcia wyjętego baku do którego króćca dopiąć .
  • #29
    andrzej20001
    Level 43  
    Nic nie drutuj zrób jak ma być.