Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zmiana auta do 15 tys - Kupno samochód do 15 tys

Dawidziok 20 Jan 2021 18:48 1449 42
  • #1
    Dawidziok
    Level 3  
    Witam przymierzam się do zmiany auta. Obecnie jeżdżę golfem 4 1.9 Tdi 90km Alh zmapowany na 120km. Na wydanie mam 10-15 tys. Rodzina mi się powiększyła. Co polecacie? Skoda superb 1 generacji (1.9 Tdi lub 2.0 Tdi) lub golf 5 kombi (1.9 Tdi lub 2.0 Tdi). Odrazu mówię nie chce żadnych Francuzów. Proszę o obiektywna wypowiedź lub osoby posiadające te auta o ocenę. Rocznie robię 20-25 tys km.
  • #3
    Dawidziok
    Level 3  
    Bo mają dużo elektroniki i ponoć droższe w utrzymaniu

    Dodano po 1 [minuty]:

    Włoskie ponoć bardzo awaryjne
  • #4
    Sivyx
    Level 16  
    A ja bardzo szczerze, polecam vectre c hatchback 1.9 cdti ja mam 2007r. Mam 4 osobową familję. Bagażnik jest potężny, w nie jeden kombiak mniej wsadzisz. Miejsca w środku jest, nawiew na tylni rząd siedzeń. Jak Ci np wtrysk padnie, to komplet używanych sprawdzonych na stole probierczym, w pełni sprawnych i za 400zł znajdziesz. Dodatkowy atut, że jest masa części z angoli.

    Ja mam wersje 8v 120km, jest troszkę cięższa w obsłudze niż 16v 150km, np umieszczenie świec żarowych, termostatu itp. ale na + przemawia, to że nie ma klap wirowych w kolektorze. Klapy też nie problem, można wyjąć i zaślepić.

    Przez 4 lata mam, obecnie 205000 przebiegu, brak jakichkolwiek oznak korozji. Zrobiłem rozrząd INA 380zł, wymieniłem amorki z odbojami na bilsteina chyba cos około 650zł za 4szt. No i przód zawieszenie wahacze master sport(w starszej Vectrze c mi się sprawdziły) + łączniki trw 420zł za cały przód.


    Do 15k nic bym innego nie szukał, cena do jakości jest ok. Ktoś powie, że dwumasy, ale u mnie siedzi orginał i 200k przebiegu. Zresztą dwumas wszedzie paść może. Jest, to moja trzecia vectra c. 1. 2.2dti silnik gruz. 2. też 1.9 cdti, tylko poszła po dzwonie do żyda. Obecna 3. i takiej bym szukał z rocznika 2007/2008 i raczej 16v 150km. Oczywiście tylko hatchback.


    Co do vw, to jeśli superb to tylko 130km, zwróć uwagę na kulturę pracy silnika. Większość jeśli nie miała remontu, to wałek rozrządu, panewki, szklanki do roboty, a i pompowtryski, to też droższa rzecz. Inne silniki diesla i w superbie i golfie v sobie odpuść(brak zabezpieczeń na panewkach wału korbowego), no może jeszcze bkc w golfie o nim różne są opinie.
  • #5
    Dawidziok
    Level 3  
    Dziękuję za opinie. Bo chciałbym żeby to jakoś się hulało mapę silnika zrobić. Nie wiem czy w oplach to skomplikowane i jak z kosztami?
  • #6
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    VC to badziew na potęge, jak chcesz to kup wieśwagena gnojopęda w kombi i tyle. Tylko nie kupuj wersji 105KM i podobnych , od razu kup taką moc jak cię interesuje. czyli 140 lub 170KM. Inną drogą jest Touran ale to lodówka.

    Tylko realnie ostrzegam golf v jest co najmniej 5 x droższy w naprawach od golfa IV.
  • #7
    Sivyx
    Level 16  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    VC to badziew na potęge, jak chcesz to kup wieśwagena gnojopęda w kombi i tyle. Tylko nie kupuj wersji 105KM i podobnych , od razu kup taką moc jak cię interesuje. czyli 140 lub 170KM. Inną drogą jest Touran ale to lodówka.

    Tylko realnie ostrzegam golf v jest co najmniej 5 x droższy w naprawach od golfa IV.


    Dlaczego tak sądzisz? Na pewno ma lepszy silnika niż te co pisałeś 140 lub 170 vw(pekające głowice, hydraulika oleju, też wałek rozrządu). Takie pierdzielenie bez argumentów, przy takim poziomie jak twój na elektrodzie jest śmieszne.
    Pierwsze roczniki miały sporo do zarzucenia, ale te 2006-2008, praktycznie bez problemów z elektryką, silniki proste się nie sypią, jak coś wszystko bardzo tanie.
    Zawieszenie też proste, no do tyłu można się przyczepić, że droższy niż przód, ale jak kupisz komplet tulei do wprasowania dobrej jakości nie ma tragedi.
    Jak i u mnie, tak i dwóch kolegów blacharka w świetnym stanie.
    Wiadomo, jak kupisz gruza, to będzie gruz. Ale jak do 15k, to można coś zadbanego znaleźć.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Dawidziok wrote:
    Dziękuję za opinie. Bo chciałbym żeby to jakoś się hulało mapę silnika zrobić. Nie wiem czy w oplach to skomplikowane i jak z kosztami?


    Na pewno, niestety trochę drożej.. Trzeba wyciągać sterownik, otworzyć go, odczytać po BDM, modyfikować i zapisać. Przynajmniej u mnie w 2007r edc16c39. Mnie kosztowało, to 320zł. Sam wgrałem wszystko bdm100 z aliex ~70zł, a za 250zł spanky z forum alfy obrobił mi mapy. Słyszałem różnie, że do 2006 roku ze sterem edc16c9, można to zrobić po obd, bez wyciągania sterownika, ale na 100% nie powiem.
    16v 150km zdrową robisz pod 190km, 8v 120km na 150km.
    Na plus taki, że raczej przy takiej robocie, ktoś ci w pół h nie śtuninguje mpps i gotowcem.
  • #8
    Dawidziok
    Level 3  
    Mam jeszcze opcje wymiana na bmw e39 2.5 170 km lpg sedan + 5 tys. Czy warto?
    Auto od brata
  • #9
    andrzej20001
    Level 43  
    Bierz tourana jak rodzina duza
  • #10
    Dawidziok
    Level 3  
    Mi się podobają auta typu sedan ewentualnie kombi. Nie widzi mi się minibus
  • #11
    eurotips
    Level 38  
    andrzej20001 wrote:
    Bierz tourana jak rodzina duza


    Touran za 10-15 tys ?? a to ciekawe, no chyba że z tym słynnym silnikiem co remont kosztuje >50 tys.
    Auta niemieckie w kwocie do 20 tys to roczniki <2004, no ale cóż , powodzenia, średnio 2 lata teraz szuka się samochodu, może coś jeszcze odłożysz przez ten czas
  • #12
    Kantylena
    Level 19  
    Dawidziok, strasznie steretypowo patrzysz, bo miałeś Golfa IV i ciągle VAG to jest super koncern, no ale niekoniecznie.
    Boisz się włoskich i francuskich to poczytaj sobie w google o 2,0 TDI PD
    z resztą 1,9 tdi w Golfie V tez miało wpadki np wersja "BXE"

    HDI francuskie i jtd np. włoskie to b. dobre diesle.

    Superba bym odpuścił bo po co po Golfie IV znowu taki staroć- Passat B5 w innej budzie?
    Golf V ok ale nie lepiej Passata B6? Tylko uważaj na silniki, lepiej 1,9 tdi i unikać BXE, tylko pytanie czy 100 konny diesel będzie miał siłę napędzać taką krowę.

    A może ford mondeo? albo Volvo v50/v70? np. 2,4D
  • #14
    andrzej20001
    Level 43  
    Od razu minimum 200, po co się ograniczać
  • #16
    Dawidziok
    Level 3  
    Może i tylko vag siedzi mi w głowie bo jestem przekonany że dużo części jest zamiennych i w dobrej cenie
  • #17
    Sivyx
    Level 16  
    eurotips wrote:
    andrzej20001 wrote:
    Bierz tourana jak rodzina duza


    Touran za 10-15 tys ?? a to ciekawe, no chyba że z tym słynnym silnikiem co remont kosztuje >50 tys.
    Auta niemieckie w kwocie do 20 tys to roczniki <2004, no ale cóż , powodzenia, średnio 2 lata teraz szuka się samochodu, może coś jeszcze odłożysz przez ten czas


    Ponad 50k za remont, no chyba, że do remontu dobudujesz niezły garaż dla auta:| A np. a4 b7 1.9 do 20k znajdziesz i z 2007r.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Dawidziok wrote:
    Może i tylko vag siedzi mi w głowie bo jestem przekonany że dużo części jest zamiennych i w dobrej cenie


    Popatrz, się z orientuj o podanych w temacie samochodach i cenami części do nich.. Ktoś już napisał o stereotypowym myśleniu. Musisz, to sam rozkminić, żeby myślenie zmienić:)
  • #18
    Kantylena
    Level 19  
    Po prostu z vagiem jest problem po 2003r. bo wszystkie bardziej nowożytne auta miały słabe 1,9 tdi typu 90/105 czy tam 115 koni, a mocniejsze to albo 2,5TDI albo 2,0 TDI PD czyli kiepskie silniki. Common Rail powstał później i na takiego ładnego Passata B6 2,0 TDI CR 170 koni kombi z okolic 2010 to trzeba z 20+ tys mieć.

    A może w vagu to lepiej benzynę brać? np A4 B6 kombi 1,8T 163 KM + lpg?

    Co do B7 generacji to nie wiem czy te diesle 1,9/115 za ok 20 tys się kupi? Bo dla odmiany 1,8T i to w quattro nie wiem s-line to jest masakra 25-27 tys bo jest szał na te silniki
  • #19
    eurotips
    Level 38  
    Problem z VAG to silniki i w zasadzie diesel wysokiego ryzyka to roczniki >2003<2010
    Z benzyną jeszcze gorzej, wtrysk bezpośredni był od 2005 i wszystkie problemy z tym związane,
    potem było jeszcze gorzej bo piły olej jak smoki, dopiero EA888gen2 problem rozwiązały ale to 2014>
    W dodatku nowsza benzyna to podwójny układ wtryskowy dolot/bezpośredni na 8 wtryskiwaczy i cena która
    zaczyna się od 50 tys. a nie od 15

    Sivyx wrote:
    Ponad 50k za remont, no chyba, że do remontu dobudujesz niezły garaż dla auta:|

    Niestety ale to prawda, chodzi o silniki V10, beztulejowe, pokryte nikasilem silniki.
    Możliwe do naprawy tylko przez tulejowanie, bardzo kosztowna sprawa

    Do francuzów też nie mam przekonania, może i mniej ich trochę w warsztatach no ale nie oszukujmy się,
    na drogach jeździ ich 10 razy mniej stąd te gadki że rzadko trafiają do warsztatów

    Moją alternatywą dla VAG jest Ford, Mondeo albo Focus, ale tam też jest haczyk bo to idealne auto jak jest nowe, niestety do Polski trafiają tylko bite i z przebiegiem kosmos.
  • #20
    Sivyx
    Level 16  
    eurotips wrote:
    Problem z VAG to silniki i w zasadzie diesel wysokiego ryzyka to roczniki >2003<2010
    Z benzyną jeszcze gorzej, wtrysk bezpośredni był od 2005 i wszystkie problemy z tym związane,
    potem było jeszcze gorzej bo piły olej jak smoki, dopiero EA888gen2 problem rozwiązały ale to 2014>
    W dodatku nowsza benzyna to podwójny układ wtryskowy dolot/bezpośredni na 8 wtryskiwaczy i cena która
    zaczyna się od 50 tys. a nie od 15

    Sivyx wrote:
    Ponad 50k za remont, no chyba, że do remontu dobudujesz niezły garaż dla auta:|

    Niestety ale to prawda, chodzi o silniki V10, beztulejowe, pokryte nikasilem silniki.
    Możliwe do naprawy tylko przez tulejowanie, bardzo kosztowna sprawa


    No ale nie w Touranie:) i bez przesady nie 50k. A ja miałem Golf 6 gti z 2012r i już był z dobrym silnikiem(przynajmniej wszystkie golfy gti z 2012r były już poprawione), oleju od wymiany do wymiany nawet litra nie brał, żałuje że się go pozbyłem.. Fajnie było poszaleć było.. A opchnąłem za głupie 28k:/

    Dodano po 14 [minuty]:

    Kantylena wrote:
    Po prostu z vagiem jest problem po 2003r. bo wszystkie bardziej nowożytne auta miały słabe 1,9 tdi typu 90/105 czy tam 115 koni, a mocniejsze to albo 2,5TDI albo 2,0 TDI PD czyli kiepskie silniki. Common Rail powstał później i na takiego ładnego Passata B6 2,0 TDI CR 170 koni kombi z okolic 2010 to trzeba z 20+ tys mieć.

    A może w vagu to lepiej benzynę brać? np A4 B6 kombi 1,8T 163 KM + lpg?

    Co do B7 generacji to nie wiem czy te diesle 1,9/115 za ok 20 tys się kupi? Bo dla odmiany 1,8T i to w quattro nie wiem s-line to jest masakra 25-27 tys bo jest szał na te silniki


    90 i 105 słabe, brak zamków na panewkach, ale 115 w b7 jest ostatnią 1.9 całkiem całkiem. Do 20k b7 1.9 znajdziesz i jak się człowiek postara, to i coś nie dojechanego się dorwie. A dziwisz się ceną, ostatniej prostej benzynki owianej chwałą:)
  • #21
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Dawidziok wrote:
    Odrazu mówię nie chce żadnych Francuzów.

    W tym budżecie i stosunku jakość/cena to tylko francuskie i włoskie
    Dawidziok wrote:
    Bo mają dużo elektroniki i ponoć droższe w utrzymaniu
    . Jak WV mają tyle samo wyposażenia to dopiero elektronika się sypie. Najlepsze są golasy, tam nie ma się co psuć.
    Porównaj opinie np laguny III i passata 6 generacji...
    Dawidziok wrote:
    Włoskie ponoć bardzo awaryjne

    Właśnie włoskie i francuskie diesle uchodza za najlepsze. HDI 1,6 robia przebiegi 400kkm bez remontu, HDI 2,0 bardzo trwałe i oszczędne, wszystkie wersje 90,110, 130, 150, 163KM udane. Nie polecane 2,7 HDI- szmelc. Włoskie JTD 1,9, 2,4, silniki nie do zajechania. HDI i JTD montowane w autach wielu producentów ( ford, opel, saab volvo)
    Od razu widać, że Kolega polega tylko na obiegowych opiniach i "ponoć"... W tym budżecie widzę lagunę III z bardzo dobrym i oszczędnym 2,0DCI 130/ 150KM. Super blacha , dobre silniki, dobre wyposażenie i np 3 lata młodsze od niemieckiego odpowiednika czyli 100-150kkm w kołach mniej.
  • #22
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Widać to po forum laguny , non stop ktoś chce kupić 3 lub 2 polifta. Na forum WV ciagle pytania o naprawy naprawy naprawy.... Za 15 kpln niestety trudno będzie kupić L3 w dobrym stanie w dizlu, o benzynie zapomnij trzeba by 5kpln dodać.
  • #24
    eurotips
    Level 38  
    Taaak, KIA i 7 lat gwarancji....
    jak się jeden zaparł i koniecznie chciał te 7 lat gwarancji rozkminić to wyszło mu że nic jej nie podlega,
    a pardon, słupek między przedniki a tylnymi drzwiami ale tylko od wewnętrznej strony.
    A drogie to jak Audi, obecnie zupełnie nie warto w tamtą stronę patrzeć

    W dodatku frajerów jak na lekarstwo, weź i kup dobre auto za 18 tys jak cena za rocznik 15 tys,
    kiedyś można było dorwać frajera i wyrwać sztukę, dzisiaj to marzenia za +10% kupisz a nie bezwypadkowe z niekręconym licznikiem

    Ja już wcześniej w temacie napisałem, że pojeździ po całej Polsce, za 2 lata zmądrzeje i zrozumie że takie auto jak chce to minimum 30 tys trzeba mieć w kieszeni
  • #26
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    eurotips wrote:
    A drogie to jak Audi, obecnie zupełnie nie warto w tamtą stronę patrzeć

    Ale tu mowa o aucie 12-15 letnim więc Twoja uwaga jak i o gwarancji 7 lat bez sensu.
    Dodam od siebie: hyundai sonata IV, benzyna bardzo dobre, diesel CRDi jak się trafi...
  • #27
    Sivyx
    Level 16  
    Ostatnio ze wspólnikiem "klepaliśmy" kianke picanto II lift.. Przodem puknięte, może 40km/h a papierowo gówno, że masakra. Normalny samochód, to by była wymiana zderzaka + coś, a nie ciągniecie podłużnic.. Kolega chciał wziąć dla żonki, mimo zrobienia z tego "cacka" dla kolegi tego nie sprzedałem(oczywiście sprzedana jako naprawiana, ze zdjęciami z dzwona). A poduszke kierownicy, tylko regeneracja, bo jedyną poduszkę znalazłem w Estonii za 1/5 tego co za auto było zapłacone. Mieliśmy po kii następne auto s5 cabrio 3.0 tfsi na wymiane termostatu solidniejsze podłużnice i wszystko z 20x. Wiem, że klasa nie porównywalna ale te picanto jak by mój synek 3 letni budował..
  • #28
    eurotips
    Level 38  
    andrzej lukaszewicz wrote:
    Dodam od siebie: hyundai sonata IV, benzyna bardzo dobre, diesel CRDi jak się trafi.

    Zajrzałem na Otomoto, Hyundai Sonata wszystkie wersje i roczniki, raptem 9 ofert z całej Polski w przedziale 10-15 tys
    Będzie z czego wybierać bo w benzynie aż 5 sztuk.

    Teraz kupując używane auto wybiera się z tego co jest oferowane na sprzedaż a nie to co by się chciało.

    PS Najwyższy czas zmienić formułę "Szukania auta"
    Na większości for konkretnych marek trzeba podać link do konkretnego ogłoszenia wtedy dopiero można liczyć na opinie użytkowników, po co komu potrzebne polecanie marki/modelu którego potem nie można w ogłoszeniach znaleźć albo oferowane są egzemplarze z odnowionym lakierem ale kompletnie zgnitym spodem.
  • #29
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Sivyx wrote:
    Ostatnio ze wspólnikiem "klepaliśmy" kianke picanto II lift.. Przodem puknięte, może 40km/h a papierowo gówno, że masakra. Normalny samochód, to by była wymiana zderzaka + coś, a nie ciągniecie podłużnic.. Kolega chciał wziąć dla żonki, mimo zrobienia z tego "cacka" dla kolegi tego nie sprzedałem(oczywiście sprzedana jako naprawiana, ze zdjęciami z dzwona). A poduszke kierownicy, tylko regeneracja, bo jedyną poduszkę znalazłem w Estonii za 1/5 tego co za auto było zapłacone. Mieliśmy po kii następne auto s5 cabrio 3.0 tfsi na wymiane termostatu solidniejsze podłużnice i wszystko z 20x. Wiem, że klasa nie porównywalna ale te picanto jak by mój synek 3 letni budował..

    Ktoś tu polecał picanto z segmentu A??? A naprawiałeś nowe skody? To nie papier?

    Dodano po 8 [minuty]:

    eurotips wrote:
    Zajrzałem na Otomoto, Hyundai Sonata wszystkie wersje i roczniki, raptem 9 ofert z całej Polski w przedziale 10-15 tys
    Będzie z czego wybierać bo w benzynie aż 5 sztuk.

    Auto bardzo trwałe i niezawodne. To co ,że jest kilka sztuk na otomoto? Kupowałem większe "wynalazki" i sobie chwaliłem, bo ludzi się boja auta niepopularnego i jest znacznie tańsze i z rozsądnym przebiegiem. Pooczytaj opinie ( ja znam to auto bliżej). polecam 3,3 238 lub 250 KM + LPG zamiast chipowania diesla. Rozrząd na łąńcuchu, silniki pancerne i oszczędne, pali to 12-13 litrów gazu.
  • #30
    Sivyx
    Level 16  
    andrzej lukaszewicz wrote:

    Ktoś tu polecał picanto z segmentu A??? A naprawiałeś nowe skody? To nie papier?


    Jaka cena taki towar. Jak chcesz porównać byle jakąkolwiek skode do picanto, to ręce do pięt opadają. Brat z salonu wziął sportage, zrezygnował z gwarancji, bo kroili go niemiłosiernie pech chciał, albo i nie pech(tylko KIA), że po roku i 2 miechach zaczął samochód śwriować choinka, kierunki, odcięcie turbo itp. Wyszła super pompa vacum za 8000.. A nigdy nie zapomnę KIi którą widziałem w Białymstoku oklejonej napisem: Nie kupujcie Kii, bo non stop się **ebie.