Witam, mam problem z ABS w Space star 1,8 2000r. Mianowicie nie działa ABS, świeci się kontrolka i koła blokują. Nie da się odczytać błędów metodą na kabel z pierwszego pinu obd do masy, ani skasować metodą z podałem hamulca. Wszystkie piny oraz napięcia w kostce i przejścia sprawdzone, bezpieczniki tak samo. Czujniki w kołach sprawdzone. Wszystko zgodnie z serwisówką i schematem.
Wymieniłem pompę na taką samą, tzn. na sprawną o takim samym numerze. Po przekręceniu kluczyka kontrolka zgasła bez jakiegokolwiek kasowania i wszystko było ok. Ruszyłem samochodem, zahamowałem na śliskim, włączył się ABS, ale tylko raz, później zapaliła się kontrolka i znów przestał działać bez możliwości diagnostyki. Wróciłem do punktu wyjścia.
Czy istnieje taka możliwość, że coś "pali" sterownik, albo ten sterownik się blokuje?
Wymieniłem pompę na taką samą, tzn. na sprawną o takim samym numerze. Po przekręceniu kluczyka kontrolka zgasła bez jakiegokolwiek kasowania i wszystko było ok. Ruszyłem samochodem, zahamowałem na śliskim, włączył się ABS, ale tylko raz, później zapaliła się kontrolka i znów przestał działać bez możliwości diagnostyki. Wróciłem do punktu wyjścia.
Czy istnieje taka możliwość, że coś "pali" sterownik, albo ten sterownik się blokuje?