Witam,
takie pytanie mam - dziś wsiadam do auta, odpalam, odpuszczam hamulec ręczny (bo akurat auto stało na wzniesieniu, przeważnie rzadko go używam) no i czuje że ta rękojeść jest taka luźna, no i ewidentnie czuje że auto samo hamuje - trzyma zacisk(?)
No właśnie czy aby na pewno? co tam się mogło stać, bo sprawdziłem na fakturze, nowy oryginał był zakładany w listopadzie 2019, czyli zacisk ma nieco ponad rok i już by siadł?
Byłem w 100% przekonany że teraz ten stary drugi trzyma, a tam felga zimniutka, natomiast felga od strony nowego zacisku ciepła.
Czy może być problem z linką? skoro jedno puszcza a drugie nie?
Bo może to jakaś pierdoła? aż mi się nie chce wierzyć że porządny zacisk z gwarancją chyba 3 lata, znowu trzyma?
Rozumiem, że w razie czego warto a nawet trzeba jechać do gościa, który montował ten zacisk?
takie pytanie mam - dziś wsiadam do auta, odpalam, odpuszczam hamulec ręczny (bo akurat auto stało na wzniesieniu, przeważnie rzadko go używam) no i czuje że ta rękojeść jest taka luźna, no i ewidentnie czuje że auto samo hamuje - trzyma zacisk(?)
No właśnie czy aby na pewno? co tam się mogło stać, bo sprawdziłem na fakturze, nowy oryginał był zakładany w listopadzie 2019, czyli zacisk ma nieco ponad rok i już by siadł?
Byłem w 100% przekonany że teraz ten stary drugi trzyma, a tam felga zimniutka, natomiast felga od strony nowego zacisku ciepła.
Czy może być problem z linką? skoro jedno puszcza a drugie nie?
Bo może to jakaś pierdoła? aż mi się nie chce wierzyć że porządny zacisk z gwarancją chyba 3 lata, znowu trzyma?
Rozumiem, że w razie czego warto a nawet trzeba jechać do gościa, który montował ten zacisk?