Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku.

marhond73 30 Jan 2021 19:29 894 18
Metalwork
  • #1
    marhond73
    Level 7  
    Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Potrzebuję porady w kwestii rozdzielacza na błotniku do zewnętrznej hydrauliki. Podczas odśnieżania pługiem mojej produkcji. Odśnieżam sobie fajnie i miło, macham tą dźwignią góra- dół, aż tu nagle dźwignia się zablokowała, do tyłu wychyla się a do przodu stoi jak wryta. Chciałbym go w wolnym czasie rozebrać i zobaczyć co go boli. Nie wiem tylko jak połączyć te dwa przewody, które idą od rozdzielacza pod siedzeniem, tak aby po zdemontowaniu tego rozdzielacza można było dalej używać hydrauliki. W ubiegłym roku wyprowadziłem sobie jedno złącze do tyłu, tak jak kiedyś było w tym starym ursusie i tam mam teraz podpięty pług. Ale teraz muszę operować dźwignią od podnośnika, co jest mało wygodne. Wydaje mi się, że trzeba połączyć te przewody, bo jeden to zasilanie a drugi to powrót oleju do zbiornika, tylko jak je połączyć bez jakichś wielkich przeróbek, bo to przecież tylko na jakiś czas, a nie na stałe.
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • Metalwork
  • #2
    BANANvanDYK
    Level 39  
    Kupujesz krótki wąż hydrauliczny zakuty i łączysz nim dwa przewody stalowe od rozdzielacza pod siedzeniem. Wielu ludzi tak zrobiło przy swoich trzydziestkach po usunięciu rozdzielacza błotnikowego, który często przeciekał.
    A co do rozdzielacza, na początek odkręć tylny kołpak i sprawdź czy tam coś nie przyblokowało. Możliwe że to wina pękniętych sprężyn zatrzaskowych, choć one po pęknięciu rozchylają się do zewnątrz i nie blokują suwaka. Z tymi sprężynami uważaj, bo w moim przypadku były one dwóch rozmiarów.
    Zajrzyj do katalogu https://archive.org/details/UrsusC330C330M/Katalog ciągnika Ursus C-330M%2CC-335M [hultajxxx]/page/n205/mode/2up
  • #3
    marhond73
    Level 7  
    Witam ponownie. Rozebrałem ten rozdzielacz i wypadła z niego co na wzór igiełki łożyska takiej jak idzie do pompy hydraulicznej w c330. W dodatku w dwóch kawałkach, czyli połamana. Zachodzę w głowę skąd to wypadło, bo według schematu, brak tam takiej części. A mój rozdzielacz jest identyczny jak na załączonym schemacie. A co do sprężyn zatrzasku to są w porządku. Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku.
  • #4
    LENIWIEC_PL
    Level 27  
    Witam.
    Możliwe, że zaciągnęło ci syf z skrzyni(brak filtra hydrauliki).
  • Metalwork
  • #5
    marhond73
    Level 7  
    Przecież filtr oleju jest, po prawej stronie skrzyni. Pytanie skąd się tam wzięła ta igiełka, czy coś takiego jest w stanie przejść przez pompę. Jeżeli to jest rzeczywiście igiełka łożyska pompy to może ona jest uszkodzona, choć pracuje prawidłowo. No chyba, że to jest z pierwszej oryginalnej, w niej wyparło uszczelniacz. Teraz mam drugą mocniejszą. Ale żeby mieć pewność, to napewno nie jest cześć z tego rozdzielacza? Bo jak nie to go złoże i zamontuję ponownie.
  • #6
    marhond73
    Level 7  
    Ktoś może mi powiedzieć, czy w tym rozdzielaczu, dźwignia w położeniu D ma być zatrzaśnięta( moim zdaniem tak, skoro to pozycja pływająca) czy wracać samoczynnie. I Druga sprawa, czy ta pozycja pływająca działa tylko z siłownikami dwustronnego działania, czy również z siłownikami jednostronnego działania? Bo ja w moim pługu do odśnieżania mam siłownik jednostronnego działania.
  • #7
    BANANvanDYK
    Level 39  
    Dźwignia ma się zatrzaskiwać na pozycji pływającej. Zetor/Ursus C360 także posiada zatrzask na pozycji pływającej (i jeden zatrzask do stałego napędu silników hydraulicznych). Jest to konieczne w przypadku niektórych maszyn rolniczych, bo np. T-25A ma podnośnik na siłowniku dwustronnego działania i przy pracy z pługiem z kołem kopiującym itp. trzeba przestawiać rozdzielacz w pozycję pływającą (dźwignia max. w dół) a nie w położenie neutralne.
    Według instrukcji, siłownik jednostronnego działania powinien być podłączony pod te gniazdo, aby wysuwanie następowało przy ruchu dźwigni w przód. Wsuwanie tłoczyska powinno odbywać się poprzez ustawienie dźwigni w położenie pływające. W międzyczasie przechodzi ono przez pozycję wymuszoną, powodując chwilowe przeciążanie pompy (generowanie ciśnienia i otwarcie zaworu bezpieczeństwa). Można temu zapobiegać wciskając sprzęgło aż do rozłączenia napędu WOM.
    Można oczywiście podłączyć siłownik jednostronnego działania pod drugie wyjście, do przodu opuszczanie (z przeciążaniem pompy), do tyłu podnoszenie, ale przy uszkodzonych sprężynach zatrzaskowych to nie robota, bo za mocne przesunięcie dźwigni do tyłu powoduje opuszczanie zamiast podnoszenia.
  • #8
    marhond73
    Level 7  
    Ok. Czyli już wiem, że pozycja D powinna się zatrzaskową. Ale czy dalej nie wiem czy w siłowniku jednostronnego działania poustawiieniu w pozycję D funkcja pływania też spełnia swoją rolę?
  • #9
    BANANvanDYK
    Level 39  
    Oczywiście że spełnia swoją rolę, służy do opuszczania siłownika jednostronnego działania.
    To stosowanie pozycji opuszczania wymuszonego (dla siłownika dwustronnego działania) jest niewskazane przy siłowniku jednostronnego działania, gdyż generuje ciśnienie na zaślepionym/nieużywanym wyjściu hydraulicznym i przeciążanie pompy.
  • #11
    marhond73
    Level 7  
    Na początek przepraszam za pisownię, jak zobaczyłem co wczoraj napisałem to aż mi wstyd. Pisałem to w smartfonie jednym palcem. Na początek do Bizona 126, na załączonym zdjęciu, jest tabliczka na rozdzielaczu, dźwignia w pozycji D to właśnie sekcja pływająca, czyli swobodne opuszczanie, powinna być z zatrzaskiem, tzn, nie trzeba trzymać jej cały czas. Skoro u Ciebie odskakuje to najprawdopodobniej są uszkodzone sprężyny zatrzasku w ilości 2 sztuk, są w formie pierścieni. Na drugim zdjęciu pozycja 22. I stąd też po raz kolejny ponawiam moje pytanie. Czy ta opcja pływania działa też przy siłowniku jednostronnego działania? Ja wiem ,że działa w sensie podnosi i opuszcza np. u mnie pług do odśnieżania, ale dla mnie chodzi oto, czy kiedy pług jest opuszczony i po drodze trafia na jakieś nierówności terenu, to się do niego dostosowuje czy drze na chama podłoże? Wiem, że przy siłowniku dwustronnego działa tak się właśnie dzieje, pług po prostu pływa po odśnieżanej powierzchni, dostosowując się do wszelkich nierówności. Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku. Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku.
  • #12
    BANANvanDYK
    Level 39  
    Bizon_126 pytał o Zetora/C360, tam jest zupełnie co innego, nie ma takiego rozdzielacza zewnętrznego tylko wewnątrz podnośnika. Nie wiem jak tam jest zrobione, nigdy nie miałem okazji obejrzeć rozebranego.

    W siłowniku jednostronnego działania służącego do podnoszenia, w położeniu neutralnym pług będzie stać na wyznaczonej pozycji, jeżeli coś podbije to siłownik jednostronnego działania pozwoli na uniesienie się pługa do góry.
    Jeśli masz pług z kołem kopiującym to ustawiasz rozdzielacz w pozycję pływającą i pług będzie automatycznie dopasowywał wysokość od podłoża, według tego jak jest ustawione koło.
  • #13
    bizon_126
    Level 30  
    marhond73 wrote:
    Na początek przepraszam za pisownię, jak zobaczyłem co wczoraj napisałem to aż mi wstyd. Pisałem to w smartfonie jednym palcem. Na początek do Bizona 126, na załączonym zdjęciu, jest tabliczka na rozdzielaczu, dźwignia w pozycji D to właśnie sekcja pływająca, czyli swobodne opuszczanie, powinna być z zatrzaskiem, tzn, nie trzeba trzymać jej cały czas. Skoro u Ciebie odskakuje to najprawdopodobniej są uszkodzone sprężyny zatrzasku w ilości 2 sztuk, są w formie pierścieni. Na drugim zdjęciu pozycja 22. I stąd też po raz kolejny ponawiam moje pytanie. Czy ta opcja pływania działa też przy siłowniku jednostronnego działania? Ja wiem ,że działa w sensie podnosi i opuszcza np. u mnie pług do odśnieżania, ale dla mnie chodzi oto, czy kiedy pług jest opuszczony i po drodze trafia na jakieś nierówności terenu, to się do niego dostosowuje czy drze na chama podłoże? Wiem, że przy siłowniku dwustronnego działa tak się właśnie dzieje, pług po prostu pływa po odśnieżanej powierzchni, dostosowując się do wszelkich nierówności. Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku. Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku.

    W c 330 też kiedyś mi nie zatrzaskiwała się pływająca dzięki kolegom z elektrody wymieniłem sprężynkę i przez dwa lata było ok po czym znów pękła i znów wymieniłem ale wg. mnie to głównie zasługa kierowcy co dwoma rękami obsługuje rozdzielacz
    W c 360 tez nie dawno męczyłem się z rozdzielaczem[wiem że to zupełnie inna konstrukcja] bo nie działało mi jedno wyjście .
    Usunąłem usterkę gniazda działają natomiast pływająca się nie zatrzaskuje [w sumie dopiero tutaj dowiedziałem się że powinna].
    Można to jakoś naprawić nie wymieniając rozdzielacza?
    Co odpowiada za utrzymywanie sie dźwigni w pozycji pływającej?
  • #14
    marhond73
    Level 7  
    Witam ponownie, czy w tym rozdzielaczu dźwignia w pozycji A ma się zatrzaskiwać, czy samoczynnie wracać do pozycji B neutralnej. Nie pamiętam za bardzo jak było wcześniej, ale po wymianie wszystkich oringów i 2 sprężyn zatrzasku i złożeniu do kupy tego rozdzielacza widzę, pozycja A sama nie wraca do neutralnej. Teraz pozycje C i D zatrzaskują się. Czy któryś z kolegów ma taki w pełni sprawny rozdzielacz i może mi powiedzieć jak powinno być z tą dźwignią w pozycji A? Szczerze mówiąc tego rozdzielacza nie da się le złożyć. No chyba, że za mocno skręciłem sprężynę 28 na schemacie, śrubką 25. Wkręciłem ją do końca, to jakieś 5 obrotów. Tyleż samo obrotów było przy odkręcaniu, chyba.
  • #15
    BANANvanDYK
    Level 39  
    U mnie zatrzaskuje, ale słabo. Powiedziałbym, że na pozycjach podnoszenie/opuszczanie służy jedynie celom informacyjnym. Możliwe że pomyliłem dłuższą sprężynę z krótszą przy naprawie, dlatego działa inaczej niż w założeniu konstruktora. Ogólnie konstrukcja tych zatrzasków jest mocno uproszczona, jedna sprężyna obsługuje pozycję podnoszenie i pływającą, a druga pozycję opuszczanie. Do tego zupełnie inny jest rowek na pozycję podnoszenie i opuszczanie, a na pozycję pływającą to krawędź suwaka i to właśnie na niej zatrzask powinien (i działa) najlepiej. Talerzyk ze śrubą służy do ustawienia luzu suwaka w pozycji neutralnej, a sama sprężyna do powrotu na pozycję neutralną.
  • #16
    marhond73
    Level 7  
    Czy to znaczy, że te 2 sprężynki mają inną długość? Ja kupiłem 2 nowe ale obydwie są jednakowej długości, a w opisie było tylko sprężyna zatrzasku rozdzielacza C330, i nic poza tym, typu- dłuższa czy krótsza. A co do tej dużej to też nie wiedziałem, że ilość obrotów tej śrubki ma znaczenie. Muszę jeszcze sprawdzić długości tych starych sprężyn, bo one są jeszcze spięte.
  • #17
    marhond73
    Level 7  
    Zaczynam już tracić cierpliwość do tego rozdzielacza. Mam już całą garść tych sprężyn, dłuższe krótsze, zakładałem je w różnych konfiguracjach i dalej jest źle. Wiem już na pewno, że się myliłem. Byłem przekonany, że dźwignia w pozycji A i C nie mają się zatrzaskiwać. Byłem w błędzie, wszystkie pozycje się zatrzaskują, tylko A i C powinny wrócić same do pozycji neutralnej po osiągnięciu maksymalnego ciśnienia. Byłem też w sklepie i oglądałem nowiutki firmy Hydrotor, który kosztuje 750zł. i tam też wszystkie pozycje zatrzaskują się. Już mi ręce opadają, jeżeli to nie są sprężyny to co, tak myślę, że może ten rowek w suwaku w , który wpada sprężyna jest już mocno wyślizgany? Brak mi pomysłów. Regulowałem też tą dużą sprężynę, w ten sposób, że dokręciłem ją na maksa, a potem odkręcałem o ćwierć obrotu, za każdym razem sprawdzając czy sprężyny zaskakują i niestety nie, zaskakuje tylko pozycja D. Jak mnie jeszcze mocniej wkurzy ten rozdzielacz to wywalę go na złom i wybulę parę stów na nowy i będę miał spokój. A Tak tylko tracę czas, kiedy mógłbym zrobić w tym czasie,wiele pożyteczniejszych rzeczy. Dołączam zdjęcie z instrukcji obsługi, opis jego działania. Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku.
  • #18
    BANANvanDYK
    Level 39  
    marhond73 wrote:
    tylko A i C powinny wrócić same do pozycji neutralnej po osiągnięciu maksymalnego ciśnienia

    Nie w tym rozdzielaczu, tam nie ma automatu. Takie coś występuje w rozdzielaczu T-25.

    marhond73 wrote:
    wybulę parę stów na nowy i będę miał spokój

    Szkoda tych 750 zł na nowy oryginalny rozdzielacz.
  • #19
    BANANvanDYK
    Level 39  
    Pozwolę sobie odkopać temat, bo zacząłem o tych zatrzaskach i naprawie, więc wyjaśnię.
    Kupiłem tanio uszkodzony oryginalny rozdzielacz od C-330, po oględzinach wyglądał jak nie ruszany od nowości.
    Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku. Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku. Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku. Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku. Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku.
    Sprężyny powrotnej się nie reguluje, jak wcześniej napisałem. Wkręt specjalny jest zabezpieczony podkładką odginaną. Trzeba zwrócić uwagę na talerzyki, ponieważ nie są jednakowe. Głębszy przychodzi od strony śruby.
    Można zobaczyć jaki kształt mają rowki na suwaku pod zatrzaski, każdy z innym kątem i o innej średnicy.
    Ten egzemplarz rozdzielacza bardzo elegancko zatrzaskiwał na pozycji podnoszenie i opuszczanie, więc przy swoim musiałem pewnie sprężyny zamienić ale nie korzystam z silników hydraulicznych czy zewnętrznych rozdzielaczy więc mi to nie przeszkadza.
    Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku. Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku. Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku.
    Sprężyna zatrzaskowa I od strony sprężyny powrotnej jest krótsza – długość zwoju wynosi 46 mm.
    Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku. Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku.
    Sprężyna zatrzaskowa II od strony rozdzielacza jest dłuższa – długość zwoju wynosi 52 mm.
    Można zwrócić uwagę na to, jak zostały zabezpieczone końce sprężyny przed rozczepieniem.

    EDIT:
    W instrukcji obsługi i katalogu części od pierwszych C-330 przedstawiono rozdzielacz o nieco innej konstrukcji, który posiadał funkcję automatycznego powrotu, stąd w instrukcji obsługi informacja o automatycznym powrocie. Różnica polegała na innej budowie suwaka oraz zastosowaniu układu podważającego sprężyny zatrzaskowe (21 – 28 w katalogu):
    Ursus C330M - Zablokowany rozdzielacz na błotniku.
    Później funkcję automatycznego powrotu usunięto, a następnie usunięto płytę końcową 40 (przepływ sterujący zamyka się kanałem wierconym w korpusie sekcji, powstały otwór jest zaspawany a powierzchnia przetoczona).