Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Opel Corsa 1.4 16V 1998 - Nie odpala

FilipZuch 03 Feb 2021 16:07 225 4
  • #1
    FilipZuch
    Level 1  
    Mam problem odnośnie naprawy opla corsy jeździł bardzo ładnie ale jest z nim taki problem ze gdy się odkręci świece przeczysci to zazwyczaj odpala ale pali chwilę i koniec zgasisz to nie zapalisz a jak już zapali to ma moc i silnik chodzi wzorowo czasem zdarzało się że zaświeciła się kontrolka od silnika ale po jakimś czasie gasła nie odpala nawet na samostarcie a świece sa wyraźnie mokre po odkręceniu wymianilem już : czujnik położenia wału, czujnik temperatury płynu, wydech(bo byl pęknięty), świece , kable wysokiego napięcia, pompa paliwa , nie wiem za co się brać żeby odpalał prawidłowo a szkoda auta na złom bo blacharka dobra a silnik jak odpala to chodzi poprawnie
  • #2
    koleś kit
    Level 39  
    Podłącz pok kompa i zaobserwuj parametry.Sprawdź czy jest iskra jak nie pali.
  • #3
    michal_rybka
    Level 32  
    może jest jakiś dorabiany alarm? jest jakaś dioda led na desce? może takie "mikrofoniki" koło daszków słonecznych? bo mi to właśnie wygląda na jakieś dorabiane odcięcie - zanurkuj pod deskę rozdzielczą pod nogami kierowcy od spodu i przyjrzyj się czy tam niema jakiejś "czarnej puszki" z wystającymi kablami która nie będzie wyglądać orginalnie - odkręć obudowę kolumny kierownicy i przepatrz kable od stacyjki - jak coś od nich odchodzi (zwykle widać że to niefabryczne) to rozplącz taśmę i zobacz czy nie rozcięte orginalne kable stacyjki i nie połączone z jakimiś innymi kablami - wtedy trzeba te inne obciąć a orginalne połączyć ze sobą zgodnie z kolorami

    ---
    może też być to problem czujnika położenia wału
  • #5
    michal_rybka
    Level 32  
    eee nie możliwe żeby tak był zajechany żeby aż gasł od zalania świec to musiał by dymić jak lokomotywa.

    Mam taką kosiarkę, która jest tak zajechana, że co kilkanaście minut koszenia gaśnie i trzeba wykręcać świecę i ją czyścić ze skrzepu nagaru, wkręcić i dalej kosić, oczywiście odpalam ją wiertarką bo szarpakiem już nie dawało rady, no i robi piękną niebieskoszarą zasłonę dymną jak się kosi :)
    pali tyle samo oleju co benzyny więc tam leję wszelki stary olej co wymieniam ze swoich samochodów :)