Witam, w mojej leciwej już astrze wyrzuciło ostatnio błąd p420. Sygnały z sond lambda przed I za katalizatorem praktycznie pokrywają się (sinusoida 0.2.. 0.9V) Czyli wychodz, że katalizator złom. Żeby się upewnić pojechałem na diagnostykę i okazało się że emisja co jest na poziomie 0.02 czyli 10 razy poniżej dopuszczalnego maksimum. Poza tym z wydechu leje się woda jak zawsze. Pewnie powinienem wymienić teraz sondy lambda, ale jakoś nie potrafię wyobrazić sobie uszkodzenia sondy ktore dawqloby tako objaw. Nie lubię wymieniać wszystkiego "na pałę" Ktoś ma pomysł?
Dzięki z góry,
Dodam jeszcze że auto było praktycznie 3 miesiące nieużywane, a błąd zapalił się po przejechaniu 200km. Wykasowałem go, Ale znowu jest w oczekujących.
Dzięki z góry,
Dodam jeszcze że auto było praktycznie 3 miesiące nieużywane, a błąd zapalił się po przejechaniu 200km. Wykasowałem go, Ale znowu jest w oczekujących.