logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Zwrot pojazdu po 6 dniach - wady techniczne, klauzula w umowie, faktura naprawy po wypadku

student_tk 06 Lut 2021 18:02 939 10
REKLAMA
  • #1 19237891
    student_tk
    Poziom 5  
    Witam wszystkich. Z różnych opisów które czytałem w sprawie zwrotu zakupionego pojazdu nie jestem całkowicie pewien czy mogę starać się zwrócić pojazd zakupiony 6 dni temu. W umowie podpisałem klauzule "Sprzedający oświadcza, że pojazd nie ma wad technicznych, które są mu znane i o których nie powiadomił Kupującego, a Kupujący potwierdza znajomość stanu technicznego pojazdu." Byłem na stacji diagnostycznej zawieszenie , hamulce, silnik wszystko ok. Na 5 dzień po zakupie wskaźnik paliwa dzień wcześniej pokazywał ok 50% stanu paliwa wskazał rezerwę. Pojechałem na cpn zatankowałem okazało się że paliwa nie było w baku. Następnie wizyta u mechanika i okazało się że pojazd posiada dość dużo błędów miedzy innymi uszkodzony czujnik wskazania paliwa i kilka innych. Podczas przeglądania pojazdu odnalazłem instrukcję a w niej fakturę naprawy pojazdu gdzie jest (po niemiecku) wpis że auto było po wypadku i mnóstwo części wymienionych. W ogłoszeniu sprzedający jak i podczas zakupu zapewniał że auto jest bezwypadkowe sprowadzone od rodziny pewne itp. Czy w takim wypadku mam prawo do zwrotu pojazdu ? Czy mogę powołać się na rękojmię i jak długo ona trwa? Dziękuję za odpowiedź

    Moderowany przez CameR:

    Wydzielono z tematu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3774550.html#19229581
    Reg. 3.1.14. Nie wysyłaj wiadomości nie związanych z tematem.

  • REKLAMA
  • #2 19237944
    Youmound
    Warunkowo odblokowany
    @student_tk,

    Dzwoń do gościa, i przedstaw sprawę. jak się będzie upierał to powiedz, że wychodzisz na drogę sądową. Jeśli nie chce polubownie. Weź sobie prawnika, sprawę na 10000% wygracie.
  • REKLAMA
  • #3 19245238
    karolark
    Poziom 42  
    Po wypadku czy kolizji?
    Bo to róznica
  • #5 19246204
    danielzy
    Poziom 26  
    Jesli kupiłeś auto od handlarza i masz fakturę to masz prawo zwrotu lub chociaż naprawy usterek. Jeśli od osoby prywatnej to chyba tylko dobra wola sprzedającego że przyjmie auto i odda kasę. Ciężko będzie mu udowodnić że wiedział o usterkach czy wypadkowości auta, chyba że był 1-szym właścicielem auta od nowości. A jeśli nawet to nie musi się zgodzić na zwrot i pozostanie tylko droga sądowa.
  • #6 19246326
    piwkooo
    Poziom 24  
    Witam.
    Miałem podobny przypadek i oddałem.
    Auto lecąc bokiem miało spotkanie z łyżką koparki, a dowiedziałem się o tym z forum danej marki, gdzie ktoś podał nr vin tego auta i opisał całą sytuację.
    Po przeczytaniu tego wpisu o mało nie zszedłem na zawał.
    Włażę pod auto i rzeczywiście naprawa po partacku, koło skręcone, co niestety umyka jak kupujesz auto, nie jesteś w stanie wszystkiego obczaić :(
    W ogłoszeniu sprzedający napisał 100% bezwypadkowy. Wyszukałem stronę z archiwum google i zrobiłem print screen'a.
    Zadzwoniłem, że chcę oddać. Najpierw straszenie sądami, że sprawa będzie się ciągła latami, a i tak to on wygra.
    Więc poinformowałem że mam już prawnika, który dostał kopię ogłoszenia i że za zatajenie faktu wypadkowości jest wyrok od 6 mies. do 8 lat.
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #7 19246438
    karolark
    Poziom 42  
    piwkooo napisał:
    W ogłoszeniu sprzedający napisał 100% bezwypadkowy.


    Bo moglo być w 100% bezwypadkowe - proszę poczytac znaczenie słów
    kolizja - wypadek
  • #8 19246482
    piwkooo
    Poziom 24  
    @karolak miałem to przemilczeć, ale ci odpowiem.
    To czy to była kolizja, wypadek czy katastrofa w ruchu lądowym nie ma tu najmniejszego znaczenia.
    Auto zostało uszkodzone, co może się zdarzyć podczas kolizji, wypadku, czy katastrofy.
    Skala uszkodzenia, a zatem czy samochód wymaga wymiany listwy na zderzaku, naciągania mocowania wahacza /jak w moim przypadku/ czy prostowania/naciągania całej karoserii nie ma tu zastosowania.
    Opisy w ogłoszeniach ofert sprzedaży samochodów charakteryzują się tym, że jak czytasz 100% bezwypadkowy to masz mieć pewność, że samochód nie jest zrobiony z dwóch, ma nienaruszoną geometrię zawieszenia, ma poduszki a nie oporniki i jest bezpieczny w użytkowaniu.
    To, że napisać można wszytko to jedno, ale sprzedając auto masz mieć świadomość, że w zasadzie zatajając fakt uszkodzeń wpływających na bezpieczeństwo prowadzenia, możesz mieć kogoś na sumieniu.
  • REKLAMA
  • #9 19246518
    CMS
    Administrator HydePark
    Nie zrozumiałeś.

    Cytat:
    Wypadek a kolizja drogowa – podstawowe różnice

    Czym różni się kolizja drogowa od wypadku drogowego? O wypadku drogowym mówi się wówczas, gdy w wyniku tego zdarzenia drogowego, co najmniej jeden uczestnik został poważnie ranny (czas powrotu do zdrowia/hospitalizacji poszkodowanego wynosi powyżej 7 dni) lub odniósł śmiertelne obrażenia na miejscu. Spowodowanie wypadku drogowego jest przestępstwem - to naruszenie zasad bezpieczeństwa ruchu. Zgodnie z obowiązującym prawem, w tej sytuacji konieczne jest wezwanie policji (nawet, jeśli sprawca wypadku bierze odpowiedzialność za zdarzenie, a ofiary sobie tego nie życzą), która musi zabezpieczyć ślady - samo oświadczenie wypadku samochodowego nie wystarczy. Czym jest w takim razie kolizja drogowa?

    Kolizja (potocznie nazywana stłuczką) to zdarzenie drogowe, wskutek którego uczestnicy nie odnieśli żadnych obrażeń lub obrażenia, w związku z którymi czas powrotu do zdrowia/pobyt w szpitalu jest nie dłuższy niż 7 dni. Konsekwencją kolizji są głównie straty materialne (np. uszkodzenie samochodu, ogrodzenia, znaku drogowego). Nie ma potrzeby wzywania policji, zwłaszcza w przypadku tzw. szkód parkingowych, wystarczy spisać oświadczenie o zdarzeniu, oczywiście jeśli uczestnicy są zgodni co do przebiegu kolizji. Natomiast, jeśli mamy wrażenie, że sprawca jest pod wpływem alkoholu, mamy wątpliwości co do przedstawionych przez niego dokumentów lub po prostu uciekł z miejsca zdarzenia, koniecznie wezwijmy organy ścigania.


    Źródło: AXADirect

    Nikt nie ucierpiał, ani nie zginał, a samochód wygląda jak sprasowana puszka po coli, wypadku nie było. Była kolizja, a w ogłoszeniu nie było informacji, ze auto jest bezkolizyjne.
  • #10 19444139
    student_tk
    Poziom 5  
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Ostatecznie Smart pozostał u mnie. Mechanik przekonał mnie, że za taką ceną jest w dobrej kondycji a plastikowe błotniki zostały wymienione na nowe. Jeszcze raz dziękuję za Waszą dyskusję. uważam temat za zamknięty
  • #11 19444141
    student_tk
    Poziom 5  
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Ostatecznie Smart pozostał u mnie. Mechanik przekonał mnie, że za taką ceną jest w dobrej kondycji a plastikowe błotniki zostały wymienione na nowe. Jeszcze raz dziękuję za Waszą dyskusję. uważam temat za zamknięty

    Dodano po 1 [minuty]:

    Auto pozostało u mnie
REKLAMA