Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Jak usunąć wibracje piły tarczowej?

Andzek 08 Feb 2021 16:48 3150 39
  • #31
    Darcho505
    Level 10  
    60jarek wrote:
    Dokręca mocowanie piły na max ale tarcza jest za cienką aby ją prawidłowo zamocować po prostu gwint na wałku mu na to nie pozwala. Pod wpływem obrotów zaczyna wpadać w wibracje. Krzywa podkładka dociskająca tarcze?
    Musi coś obcierać o tarczę piły.
    Skoro fi mocowania wałka i piły takie same -to tylko złe mocowanie lub gdzieś obciera.
    Za małe flansze dociskowe w stosunku do wielkości piły -piła się okręca na osi wałka podczas pracy.

    No nie wiem. Nie pytałem czy ma wgl luźna tarcza przy zakladaniu, ale wydawało mi się ze jak powymieniał walki z mocowaniem to ma jakieś pojęcie w tym temacie i takie podstawy odnośnie zakładania tarczy ogarnie 😅
    Moim zdaniem wina bedzie pierścieni dociskowych



    Dodano po 6 [minuty]:

    homo_sapiens wrote:
    Andzek wrote:
    Witam mam problem z krajzegą zmieniłem tarcze z 250mm na 400mm, problem polega na tym że straszne są drgania

    Może poniższy temat coś pomoże, tam są zalecenia Globusa w zakresie tarcz dociskowych:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2530736.html

    Ooooo dobre. No ten docisk na zdjęciu wygladal strasznie mały. Ciekawe ile ma milimetrów? Ja bym zrobił na 115 ale najlepiej poczekać na komentarz autora
  • #34
    Darcho505
    Level 10  
    Andzek wrote:
    Darcho505 wrote:
    No ta podkładka wyglada slabo w sensie ze mala

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jeśli nie ma żadnych luzów w mocowaniu itd to zwieksz srednice pierścienia albo zobacz czy tarcza nie jest krzywa


    To jest akurat Stary wałek który wyrzucilem

    Nie rozumiem, przecież mowilem tu o pierścieniu
  • #36
    saskia
    Level 39  
    Wstaw zdjecia flanszy dociskowych ktore sciskaja tarcze.
    Czasami sa po prostu zle wykonane i po prostu po docisnieciu tarcza nabiera ksztaltu taleza i wtedy wlasnie bedzie miala bicia boczne, a po przygrzaniu, bedzie chodzila jak ogon karpia.
    Przy mniejszych tarczach jest to mniej widoczne, ale zwieksza sie wraz z wielkoscia tarczy.
    Problem polegq na tym ze tokarka na ktorej wykonano flansze dociskowe nie ma doladnego kata prostego miedzy posuwem poprzecznym, a osia wrzeciona tokarki, przez co powierzchnia dociskajaca tarcze pily, po prostu wykrzywia ja na kszatalt plytkiego talerza.
    Czesto tez powierzchnia oparcia takiej flanszy na uskoku srednicy walka jest zbyt mala i po docisnieciu tarczy pily, flansze nie pracuja rowno, dajac bicia na boki.
    Z zasady, to pierwsza flansza na walku, powinna byc na stale i na sztywno zamocowana-wcisnieta na walek, a jedynie druga, dociskowa powinna wchodzic na walek na lekkim recznym wcisku (chodzi o tolerancje pasowania).
    Ponad to nakretka tez powinna byc toczona za jednym zalozeniem w tokarce i powierzchnia dociskajaca flansze przetoczona prostopadle do osi toczenia gwintu, co czesto jest pomijane i nakretki robione sa albo z gotowych seryjnie robionych nakretek, ktore nie zawsze maja powierzchnie dociskajace prostopadle do osi gwintu.
    Na twoim miejscu, kupil bym czujnik zegarowy i sprawdzil bym co tak naprawde dzieje sie z ta tarcza i w ogole walkiem do tej maszyny.
    Jako hobby, zajmuje sie renowacja i kapitalnymi remontami zabytkowych obrabiarek do metalu, gdze musze wlasnie znalesc przyczyne jakiejs niedokladnosci obrabiarki, by moc ja poprawnie odrestaurowac do fabrycznej specyfikacji. Nie zawsze jest to zuzycie loza, czy innych prowadnic obrabiarki, choc mam szlifierke do lozy i mam wprawe w skrobaniu lozy i prowadnic na jaskolczy ogon, to nie zawsze jest to potrzebne.
    Mam juz kolekcje 33 maszyn z ktorych polowa to pierwsze lata 19-tego wieku, a najnowsza jest starsza o rok ode mnie i jest z 1959 roku, a jej zuzycie na lozu to 0.005mm, czyli po prostu nie ma sensu jej odnawiac, bo jest jak nowa.
    Sprawdzanie geometrii przestrzennej kazdego detalu jest w tym najbardziej istotne, bo czesto bardzo maly defekt, daje totalny odlot w precyzji maszyny.
    Nawet niewlasciwej tolerancji lozyska, ktore choc nowiutkie, nie beda spelnialy zadania jakie w danej maszynie sa wymagane.
    Wydawalo by sie ze chodzilo by o niskka jakosc lozysk, ale to nie ma za wiele do rzeczy, bo lozyska zawsze maja luzy, a te luzy czasem musza byc wieksze, a nie mniejsze, bo to zalezy od temperatur w pracujacej maszynie.
    Nowoczesne podejscie do wygody zmiany paskow, czy innych elementow, powoduje czesto wady maszyn, a juz np. niewlasciwe ustawienie silnika wzgledem walu maszyny i kierunku obciazen mechanicznych podczas jej pracy, moze powodowac zwielokrotnianie wibracji czy wrecz niemozliwosc ich usuniecia poprzez kasacje wszelkich luzow.
    Najlepszym rozwiazaniem jest umieszczenie kola pasowego miedzy lozyskami walu maszyny, a nie na przeciwleglym koncu walu, a takze kierunek naciagu paskow klinowych wzgledem kierunku obciazenia na wale podczas pracy maszyny.
    Jesli kierunki sa takie same, to maszyna chocby miala spore luzy, to podczas pracy te luzy sama konstrukcja zlikwiduje i maszyna bedzie precyzyjnie pracowala i bez zadnych drgan.
  • Helpful post
    #37
    60jarek
    Level 27  
    Czy te bicie nie nie powstaje przez za mała moc silnika za wysokie obroty do wielkości tarczy (przełożenie napędu).
    Duża piła, duże obroty, brak mocy, no i te mocowanie małymi flanszami na wałku (obie ruchome?).
    Jak się nie mylę to moc silnika, potrzebne obroty i przełożenie do danej tarczy piły można przeliczyć. (stara książka z maszynoznawstwa z zawodówki).
    Zwróciłem też uwagę na koła pasowe silnika i wałka -przełożenie.
    Czy ja dobrze odczytałem obroty w tabelce dla tej tarczy do 4000 -nie podali minimum.
    Do dyspozycji silnik 1,1 KW i 1450 obrotów jak się to przełożenie ma do obrotów i mocy zastosowanych kół pasowych.?
    Może to wszystko ktoś przeliczyć?

    Często się robi tak: jakiś silnik, jakiś wałek, jakaś piła, jakieś flansze mocujące na wałku, jakieś koła pasowe na wałku i silniku.

    Może ustalmy jakie elementy powinny być użyte, a co zostało użyte i jak to dostosować do wymaganych parametrów.
    1. Fi zewnętrzne flansz mocujących do wielkosci fi zewnętrzne piły w tym jedna na stałe zamocowana.
    2. Przeliczmy przełożenie napędu niezbędne do zastosowanej tarczy piły, przy mocy silnika użytego 1,1KW i obroty 1450.
    Obecnie nie wiemy nic na temat przełożenia napędu.
    Wibracje znikną jak to wszystko się poprawi.

    Sprawdź czy te plansze są prostopadłe w stosunku do osi wałka wystarczy przyłożyć kawałek prostej linijki i obrócić walkiem.

    Przepraszam ale to trzeba zrobić żeby sprzęt działał poprawnie.
  • #38
    saskia
    Level 39  
    60jarek wrote:
    Czy te bicie nie nie powstaje przez za mała moc silnika za wysokie obroty do wielkości tarczy (przełożenie napędu).
    Duża piła, duże obroty, brak mocy, no i te mocowanie małymi flanszami na wałku (obie ruchome?).
    Jak się nie mylę to moc silnika, potrzebne obroty i przełożenie do danej tarczy piły można przeliczyć. (stara książka z maszynoznawstwa z zawodówki).
    Zwróciłem też uwagę na koła pasowe silnika i wałka -przełożenie.
    Czy ja dobrze odczytałem obroty w tabelce dla tej tarczy do 4000 -nie podali minimum.
    Do dyspozycji silnik 1,1 KW i 1400 obrotów jak się to przełożenie ma do obrotów i mocy zastosowanych kół pasowych.?

    Przelozenie nie ma nic wspolnego z wibracjami.
    Jesli jest niewlasciwa moc i moment obrotowy to po prostu maszyna podczas pracy nie bedzie miala wlasciwych obrotow, a drastyczny spadek obrotow przelozy sie jedynie na slyszalne odglosy bicia zebow po materiale, co choc moze prowadzic do wibracji, to jednak jest kompletnie czyms innym niz drgania samej maszyny.
    To po prostu kwestia szybkosci skrawania, ktora gdy jest bardzo niska, prowadzi do zniszczenia ostrzy poprzez wylamanie i zwiekszenia luzow maszyny.
  • #39
    60jarek
    Level 27  
    Wałek prosty ok.
    Podstawa mocowania walka ok.
    Flansza właściwa jej wielkość do zastosowanej tarczy ok
    Prostopadłość na stałe zamocowanej flanszy do osi wałka ok
    Właściwa tulejka dystansowa do fi wałka i fi tarczy ok
    Prawidłowy docisk tarczy mocowanie ok
    Sprawdzenie czy po zamocowaniu tarcza prosta ok.
    Zmierzyć zewnętrzne fi piły w kilku punktach ok.
    I musi działać a potem pozostają obroty i moc czyli przełożenie napędu, czyli co za tym pójdzie obróbka przecinanie.
    Tyle bym zrobił.