Witam, z góry zaznaczam, że nie jestem wybitny z dziedziny elektroniki :p
Zakupiłem nowe lampy na allegro z led ringami. Problem jest taki, że strasznie migają.
W lampie znajduje się 10 diod led typu w2,3w o barwie 6000k. Świecą się jako światła postojowe. W lampie znajduje się kostka na której leci zasilanie na te led'y, więc mam możliwość podłączenia jakiegoś stabilizatora czy rezystora (zaznaczona kostka na 1 zdjęciu).
Kontaktując się ze sprzedającym dowiedziałem się, że led'y połączone są równolegle, a z tego co wyczytałem nie łączy się led'ów równolegle tylko szeregowo. Podłączenie jednego rezystora pod równolegle podłączone led'y jest błędem. Sprzedający polecił mi stabilizator napięcia z allegro "Zasilacz stabilizator LM317 Regulowany 1.5 A 37V"
Po podłączeniu stabilizatora i ustawieniu go na 10-11 V przy zgaszonym aucie diody dalej delikatnie migają. Po odpaleniu auta led'y po pewnym czasie w ogóle gasną. Nie wiem czy powodem są ampery, ponieważ stabilizator jest do 1,5 A, a 10 led'ów przy 12v i 10*2,3W mają bodajże 2A.
Teraz najważniejsze pytanie jak ustabilizować napięcie na led'ach żeby miały 10-11 V przy połączeniu równoległym na odpalonym aucie :/ Jakieś rezystory czy kondensatory. Jak tak to jakie ? Czy czeka mnie przerabianie na układ szeregowy i rezystor na każdej diodzie led ?
Z góry dziękuję za każdą próbę pomocy
Zakupiłem nowe lampy na allegro z led ringami. Problem jest taki, że strasznie migają.
W lampie znajduje się 10 diod led typu w2,3w o barwie 6000k. Świecą się jako światła postojowe. W lampie znajduje się kostka na której leci zasilanie na te led'y, więc mam możliwość podłączenia jakiegoś stabilizatora czy rezystora (zaznaczona kostka na 1 zdjęciu).
Kontaktując się ze sprzedającym dowiedziałem się, że led'y połączone są równolegle, a z tego co wyczytałem nie łączy się led'ów równolegle tylko szeregowo. Podłączenie jednego rezystora pod równolegle podłączone led'y jest błędem. Sprzedający polecił mi stabilizator napięcia z allegro "Zasilacz stabilizator LM317 Regulowany 1.5 A 37V"
Po podłączeniu stabilizatora i ustawieniu go na 10-11 V przy zgaszonym aucie diody dalej delikatnie migają. Po odpaleniu auta led'y po pewnym czasie w ogóle gasną. Nie wiem czy powodem są ampery, ponieważ stabilizator jest do 1,5 A, a 10 led'ów przy 12v i 10*2,3W mają bodajże 2A.
Teraz najważniejsze pytanie jak ustabilizować napięcie na led'ach żeby miały 10-11 V przy połączeniu równoległym na odpalonym aucie :/ Jakieś rezystory czy kondensatory. Jak tak to jakie ? Czy czeka mnie przerabianie na układ szeregowy i rezystor na każdej diodzie led ?
Z góry dziękuję za każdą próbę pomocy