Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji

slad 07 Feb 2021 18:37 3894 34
  • Każdy elektronik zdaje sobie sprawę, że mamy do czynienia w czasie pracy z różnymi substancjami chemicznymi i jakie one mają negatywny wpływ na nasze zdrowie. Szczególnie w czasie procesu lutowania mamy do czynienia z bardzo szkodliwymi oparami, dlatego od dłuższego czasu zastanawiałem się jak tanim kosztem wyposażyć moje miejsce "warsztatowe" w urządzenie pochłaniające substancje szkodliwe uwalniane pod czas tego procesu. Oczywiście najpierw chciałem kupić gotowe urządzenie, ale szybko okazało się, że cena średniej jakości takiego urządzenia oscyluje przy 2000zł (pomijam "pochłaniacze" od chińczyka za 100-150zł). Po przeanalizowaniu konstrukcji gotowych urządzeń postanowiłem zbudować takie urządzenie samodzielnie.

    Podstawowe założenie było: zbudować wydajne urządzenie najmniejszym możliwym kosztem.

    Typowy pochłaniacz oparów lutowniczych ma bardzo prostą budowę :
    • elastyczne ramię odprowadzania oparów (który zachowuje swój kształt po wygięciu, umożliwia to odpowiednie ustawienie wlotu oparów nad polem lutowniczym),
    • dodatkowy przewód, nie zawsze stosowany (rura, która czasami jest montowana pomiędzy wcześniej wymienionym ramieniem a samym urządzeniem, stosowana aby umieścić urządzenie np. w innym pomieszczeniu aby wyeliminować hałas wentylatora),
    • obudowa wraz z wymienialnymi wkładami filtrującymi:
    • filtr wstępny (zatrzymuje większe cząsteczki pyłu zawieszonego w powietrzu),
    • HEPA (wysokosprawny filtr powietrza służący do dezynfekcji. Wykonany ze szkła spiekanego, zapewnia filtracje powietrza przez pory wielkości 0,3µm. Zatrzymuje co najmniej 99.97% zanieczyszczeń.)
    • węglowy (węgiel aktywowany skutecznie absorbuje szkodliwe substancje takie jak: formaldehyd, benzen i inne nieprzyjemne w zapachu elementy.
    • czasami filtr węglowy łączy się z nano katalizatorem ( Filtr katalityczny oparty na technologii niskotemperaturowej nano-katalizatora. Skutecznie usuwa płytki, kurz, bakterie i niektóre substancje chemiczne).
    • wentylator, który zasysa opary (po przez wkłady filtrujące),
    • bardzo często mamy również regulator obrotów silnika wentylatora.

    Pierwszy problem jaki napotkałem od razu to jakie wkłady filtrujące? Postanowiłem zastosować wkłady z popularnych aktualnie urządzeń filtrujących powietrze w pomieszczeniach mieszkalnych. Na znanym portalu aukcyjnym kupiłem komplet wkładów filtrujących (filtr wstępny, HEPA i z węglem aktywowany + nano katalizator) za ok. 100zł/komplet. Zależało mi na jak największej powierzchni filtra oraz jak najniższej cenie.
    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji

    Po zmierzeniu filtrów wykonałem dla nich obudowę, (z sklejki, desek przyciętych na wymiar, listewek, płyty z pianki polistyrenowej ):
    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji

    Do środka obudowy dzięki otwieranej bocznej ściance (można ją odkręcić za pomocą nakrętek motylkowych) wsuwa się z minimalnym luzem wymienialne filtry.
    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji

    Wszystko zostało skręcone wkrętami do drewna a cześć elementów (listwy wewnętrzne, boczne deski sklejone klejem stolarskim do drewna). W górnej (wlot)
    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji

    i dolnej płycie (wylot)
    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji

    z pianki wywierciłem odpowiedniej średnicy otwory, a je same przy skręcaniu z drewnianą częścią obudowy uszczelniłem silikonem. W dolnej płycie z wykonanym otworem dla wentylatora dodatkowo dodałem (przykleiłem) piankę (często stosowaną do zabezpieczenia przedmiotów przed wstrząsami w transporcie w pudłach kartonowych) aby uszczelnić połączenie pomiędzy obudową filtrów a obudową wentylatora.

    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji

    Po wykonaniu obudowy na wkłady filtrów jako obudowę dla całego urządzenia użyłem kupionego (ok. 65zł) na portalu aukcyjnym ;) pojemnika plastykowego z pokrywą zamykaną na klamry. Pojemnik ma pojemność 60 litrów (długość 60 cm, szerokość 40 cm i wysokość 40 cm).

    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji

    W pokrywie wywierciłem otwór o średnicy rury od starego odkurzacza,

    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji

    a na dnie pojemnika wywierciłem otwory wylotowe powietrza wentylatora).

    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji

    Głównym elementem mojej konstrukcji jest wentylator kanałowy 2 biegowy z przełącznikiem prędkości 405/520m3 o parametrach (wydajność (m3/h ) 405/520, średnica d (mm) : 150, moc : (W ): 30 lub 60, obroty/min. (r.p.m. ) 1680/2460, głośność (dB A ) : 33/44, zasilanie 230V).

    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji

    Wentylator został zamontowany pionowo na dnie pojemnika ( po odpięciu dolnej części wylotowej obudowy wentylatora).
    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji


    na wlot wentylatora "na wcisk" (doskonale sprawdza się uszczelnienie) została nałożona obudowa filtrów wraz z wkładami filtrującymi w środku,

    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji
    następnie została zamknięta pokrywa obudowy.

    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji

    W otwór obudowy "na wcisk" włożyłem końcówkę rury odkurzacza.

    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji

    Obroty silnika można regulować regulatorem obrotów silnika wentylatora 230VAC (zakres regulacji napięcia 50-250 VAC, minimalna moc silnika 15W, moc maksymalna 200W (przez 30s), moc pracy ciągłej 100W).

    Pochłaniacz oparów lutowniczych własnej konstrukcji

    Jak działa urządzenie można zobaczyć na tym filmiku:


    Link


    Pochłaniacz oparów mojej konstrukcji używam już od 2 miesięcy (średnio ok. 2-3h/dziennie) moim zdaniem spełnia całkowicie swoje zadanie.

    Koszt wykonania:
    komplet filtrów ok. 100zł
    wentylator kanałowy ok. 300zł
    obudowa z pokrywą ok 65zł
    regulator obrotów silnika ok. 30zł
    czyli całość: ok. 495zł

    Jeśli macie jakieś uwagi lub pytania co do tej konstrukcji to zapraszam do dyskusji. Pozdrawiam serdecznie.

    Cool! Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    slad
    Level 10  
    Offline 
    slad wrote 48 posts with rating 24, helped 0 times. Live in city Bieruń. Been with us since 2005 year.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #2
    _Arecki_
    Level 15  
    Ciekawa konstrukcja.
    Czy pojemnik jest na jakichś dodatkowych nóżkach? Wygląda jakby stał płasko na ziemi, co chyba trochę blokuje przepływ powietrza wylotowego.
    Co z pierwszym punktem na liście typowego pochłaniacza? Planujesz jakieś ramię dorobić?

    slad wrote:
    Typowy pochłaniacz oparów lutowniczych ma bardzo prostą budowę :
    • elastyczne ramię odprowadzania oparów (który zachowuje swój kształt po wygięciu, umożliwia to odpowiednie ustawienie wlotu oparów nad polem lutowniczym),
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #3
    slad
    Level 10  
    _Arecki_ wrote:
    Ciekawa konstrukcja.
    Czy pojemnik jest na jakichś dodatkowych nóżkach? Wygląda jakby stał płasko na ziemi, co chyba trochę blokuje przepływ powietrza wylotowego.
    Co z pierwszym punktem na liście typowego pochłaniacza? Planujesz jakieś ramię dorobić?

    slad wrote:
    Typowy pochłaniacz oparów lutowniczych ma bardzo prostą budowę :
    • elastyczne ramię odprowadzania oparów (który zachowuje swój kształt po wygięciu, umożliwia to odpowiednie ustawienie wlotu oparów nad polem lutowniczym),


    Pojemnik ma nóżki zwróć uwagę na zdjęcie z wylotowymi otworami. Na pewno ramie by się przydało, myślałem aby jakoś połączyć kawałek rury z uchytem np. dla telefonów komórkowych tzw. "gęsią szyją" która zachowuje kształt lub kupić "u chińczyka" na Ali gotowe ramię. Orginalne ramię w Polsce można kupić za ok. 260zł (więc ta opcja odpada).
  • #4
    prosiak_wej
    Level 35  
    Czy w rzeczywistości szum też jest tak wyraźny jak na filmie? Czy ginie w tle innych urządzeń lub radia, telewizora?

    Ja z kolei myślałem na umieszczeniu takiego urządzenia na strychu i wykonaniu kanału przez sufit wprost do pracowni. Szum pozostałby poza pomieszczeniem, w którym przebywam. Tylko co z różnicą temperatur? Obecnie byłoby to jakieś 35-40 stopni...
  • #5
    slad
    Level 10  
    prosiak_wej wrote:
    Czy w rzeczywistości szum też jest tak wyraźny jak na filmie? Czy ginie w tle innych urządzeń lub radia, telewizora?


    Tak szum jest taki jak na filmiku (wentylator generuje głośność na "drugim biegu" przy 2460 obroty/min. (r.p.m. ) 44 dB) ale nie przeszkadza to nadmiernie. Trzeba pamiętać, że chodzi o wytworzenie odpowiedniego wydajności w m3/h a to musi w konsekwencji generować "trochę" hałasu. Można oczywiście zmniejszyć obroty wentylatora (regulatorem) i obniżyć szum.

    prosiak_wej wrote:
    Ja z kolei myślałem na umieszczeniu takiego urządzenia na strychu i wykonaniu kanału przez sufit wprost do pracowni. Szum pozostałby poza pomieszczeniem, w którym przebywam. Tylko co z różnicą temperatur? Obecnie byłoby to jakieś 35-40 stopni...


    To jest fajny pomysł, ale nie wszędzie możliwy do zrealizowania (wtedy na pewno komfort pracy z takim "wynalazkiem" jest zdecydowanie lepszy).
  • #6
    wolvverinepld
    Level 2  
    A nie można by wykorzystać do tego starego odkurzacza?
  • #9
    slad
    Level 10  
    U92 wrote:
    Czy nie lepiej było zastosować wentylator przemysłowy tunelowy pokroju Allegro
    Większa ilość "pompowanego" powietrza, a cena mniejsza.


    Myślę, że by się sprawdził, choć na początku pracy nad moim pochłaniaczem próbowałem stosować ten typ wentylatora ale mniejszy fi 150 o wydajności 180m3/h i ten konkretny model miał zdecydowanie za małą wydajność. Ale zwróć uwagę, że ten co proponujesz jest głośniejszy 65 dB (mój który zastosowałem 44 dB).
  • #10
    OPservator
    Level 31  
    A nie dałoby rady "wygłuszyć" pojemnika z filtrami i wentylatorem?
  • #11
    slad
    Level 10  
    OPservator wrote:
    A nie dałoby rady "wygłuszyć" pojemnika z filtrami i wentylatorem?


    Zastanawiałem się nad tym problemem (wykleić wnętrze jakimś materiałem wygłuszającym itp.) ale moim zdaniem główną przyczyną powodującą hałas to: 1. Głośność wentylatora i tego nie zmienimy. 2. Drgania wentylatora, które przenoszą się na obudowę i nad tym można popracować (może zastosować jakieś podkładki gumowe pomiędzy obudową a wentylatorem (w niektórych starszych odkurzaczach stosowało się takie rozwiązania).
  • #12
    bestboy21
    Level 39  
    Podpowiedź dla innych ludzi którzy będą chcieli robić podobne, pamiętajcie że filtr Hepa zawsze powinien być ostatni w ogniwie filtrującym (jako najbardziej wydajny - najszybciej się zużywa).

    Np. gąbka>fizelina>węgiel aktywowan>fizelina>hepa.

    Filtry hepa już od najniższej klasy H11 mają względnie wysokie opory przetłaczania, więc należy brać poprawkę przy uwzględnianiu że pompką będzie raczej słaby wentylator... (im większy filtr > tym mniejsze opory przy danej wydajności).
  • #13
    slad
    Level 10  
    bestboy21 wrote:
    Podpowiedź dla innych ludzi którzy będą chcieli robić podobne, pamiętajcie że filtr Hepa zawsze powinien być ostatni w ogniwie filtrującym (jako najbardziej wydajny - najszybciej się zużywa).

    Np. gąbka>fizelina>węgiel aktywowan>fizelina>hepa.

    Filtry hepa już od najniższej klasy H11 mają względnie wysokie opory przetłaczania, więc należy brać poprawkę przy uwzględnianiu że pompką będzie raczej słaby wentylator... (im większy filtr > tym mniejsze opory przy danej wydajności).


    Nie jestem ekspertem ale wg opisu układu filtrów w fabrycznych pochłaniaczach jest tak:
    wlot oparów -> filtr wstępny -> HEPA -> filtr węglowy -> przefiltrowane powietrze
    (przykład pierwszy z brzegu) -> Link
  • #15
    vodiczka
    Level 43  
    slad wrote:
    a na dnie pojemnika wywierciłem otwory wylotowe powietrza wentylatora).

    1/Dlaczego nie korzystasz z uproszczonego filtru i nie wyprowadzasz wstępnie oczyszczonego powietrza na zewnątrz pomieszczenia,
    np. do kanału wentylacyjnego?
    2/ Jak utylizujesz zużyte filtry?
  • #16
    Gizmoń
    Level 28  
    slad wrote:
    U92 wrote:
    Czy nie lepiej było zastosować wentylator przemysłowy tunelowy pokroju Allegro
    Większa ilość "pompowanego" powietrza, a cena mniejsza.


    Myślę, że by się sprawdził, choć na początku pracy nad moim pochłaniaczem próbowałem stosować ten typ wentylatora ale mniejszy fi 150 o wydajności 180m3/h i ten konkretny model miał zdecydowanie za małą wydajność. Ale zwróć uwagę, że ten co proponujesz jest głośniejszy 65 dB (mój który zastosowałem 44 dB).


    Najlepszy w takim zastosowaniu byłby wentylator promieniowy. Wytwarza on większą różnicę ciśnień, a to ona, nie przepływ, jest potrzebna do skutecznego przepychania powietrza przez filtry. Ten z Allegro może i ma 1000 m³/h, ale gdy jest podłączony do metrowego kawałka grubej rury. Zdławiony filtrami i rurą od odkurzacza może nie mieć nawet 10 m³/h. Aby w godzinę przetłoczyć 500 m³ powietrza przez rurę o średnicy 30 mm, powietrze musiałoby nią zasuwać z prędkością ponad 700 km/h. Gdyby to tak działało, dym byłby wsysany razem z lutownicą, płytką, użytkownikiem, a na koniec samym pochłaniaczem :D No widać na filmie, że system jest daleki od takiej wydajności - część dymu ucieka nawet poza rurę.
  • #17
    slad
    Level 10  
    vodiczka wrote:
    slad wrote:
    a na dnie pojemnika wywierciłem otwory wylotowe powietrza wentylatora).

    vodiczka wrote:
    1/Dlaczego nie korzystasz z uproszczonego filtru i nie wyprowadzasz wstępnie oczyszczonego powietrza na zewnątrz pomieszczenia,
    np. do kanału wentylacyjnego?


    Nie ma takiej możliwości w pomieszczeniu.

    vodiczka wrote:
    2/ Jak utylizujesz zużyte filtry?


    Do tej pory nie wymieniałem filtrów.
  • #18
    Tomek515
    Level 22  
    Masz taki szum bo rura jest cienka. Ja mam takie coś na rurze fi 80, wentylator 38W o dużej wydajności i ledwo to slychać. Druga zaletą szerszej rury że ma większą powierzchnię roboczą.
  • #19
    vodiczka
    Level 43  
    slad wrote:
    Nie ma takiej możliwości w pomieszczeniu.
    Chcesz powiedzieć, że lutujesz przez 2-3 godziny dziennie w pomieszczeniu, które nie ma wentylacji ogólnej lub choćby okna, które można otworzyć aby je przewietrzyć:?:
    slad wrote:
    dlatego od dłuższego czasu zastanawiałem się jak tanim kosztem wyposażyć moje miejsce "warsztatowe" w urządzenie pochłaniające substancje szkodliwe
    Trochę się podtrułeś przez ten czas. :cry:
    Tomek515 wrote:
    Masz taki szum bo rura jest cienka. Ja mam takie coś na rurze fi 80,
    Kolega ma rację, rura od odkurzacza nadaje się do odkurzacza, którego turbina ma dużo lepszy ciąg niż turbina wentylatora kanałowego.
    Dałbym tak jak Tomek515 rurę Φ80mm a o ile dobrze pamiętam, odciągi na stanowiskach lutowniczych miały Φ100-120mm.
  • #20
    slad
    Level 10  
    vodiczka wrote:
    slad wrote:
    Nie ma takiej możliwości w pomieszczeniu.
    Chcesz powiedzieć, że lutujesz przez 2-3 godziny dziennie w pomieszczeniu, które nie ma wentylacji ogólnej lub choćby okna, które można otworzyć aby je przewietrzyć:?:


    Pisząc taką odpowiedź na zadane mi pytanie miałem na myśli, że nie mam możliwości odprowadzenia na zewnątrz oczyszczonego wstępnie powietrza z "mojego wynalazku" czyli np. rurą do kanału kominowego (wentylacji), okno mam, otwieram i używam ;).

    vodiczka wrote:
    slad wrote:
    dlatego od dłuższego czasu zastanawiałem się jak tanim kosztem wyposażyć moje miejsce "warsztatowe" w urządzenie pochłaniające substancje szkodliwe
    Trochę się podtrułeś przez ten czas. :cry:
    Tomek515 wrote:
    Masz taki szum bo rura jest cienka. Ja mam takie coś na rurze fi 80,
    Kolega ma rację, rura od odkurzacza nadaje się do odkurzacza, którego turbina ma dużo lepszy ciąg niż turbina wentylatora kanałowego.
    Dałbym tak jak Tomek515 rurę Φ80mm a o ile dobrze pamiętam, odciągi na stanowiskach lutowniczych miały Φ100-120mm.


    Oczywiście macie racje, ale jako konstrukcja amatorska, została wypróbowana taka rura, temat do przemyślenia zgodnie z waszymi propozycjami.
  • #22
    E8600
    Level 39  
    Pomysł fajny jak ktoś ma dużo miejsca. Obecnie się zastanawiam jak by można zrobić mały mobilny pochłaniacz oparów gdzie filtrem będzie woda.
  • #23
    bestboy21
    Level 39  
    E8600 wrote:
    Pomysł fajny jak ktoś ma dużo miejsca. Obecnie się zastanawiam jak by można zrobić mały mobilny pochłaniacz oparów gdzie filtrem będzie woda.


    Wentylatorem nie ogarniesz, nie "przedmucha" lustra wody, a samo uderzanie powietrzem w lustro wody może być za słabe, co prawda sprawdza się w odkurzaczach ale paproch VS opary to całkiem inne kalibry.
  • #24
    E8600
    Level 39  
    Wiem dlatego myślałem jakiś rozpylacz/wibrator, który będzie robić mgłę pochłaniającą opary ale wówczas potrzebny skraplacz/osuszacz na wyjściu.
  • #25
    U92
    Level 9  
    slad wrote:
    Ale zwróć uwagę, że ten co proponujesz jest głośniejszy 65 dB (mój który zastosowałem 44 dB).

    Ale 44dB to wcale nie jest mało, to dość głośno już, więc myślę że gra nie jest warta świeczki, jeśli ma to być efektywniejsze by przepłacać. Pozatym istnieje również możliwość regulacji mocy więc zastosowanie zbyt drogiego odciągu jest bez sensu, wystarczyłoby podłączenie do komina wentylacyjnego i nie trzeba nawet filtra patrząc z takiego pryzmatu.
  • #26
    yogi009
    Level 43  
    E8600 wrote:
    myślałem jakiś rozpylacz/wibrator


    To samo pomyślałem, jakaś mała wytwórnia mgły/zawiesiny wodnej w powietrzu. Jak to jest robione w odkurzaczach w takim filtrem wodnym? Może napędzać inaczej, ale mechanizm filtrowania przez wodę zostawić taki sam.
  • #27
    slad
    Level 10  
    U92 wrote:
    slad wrote:
    Ale zwróć uwagę, że ten co proponujesz jest głośniejszy 65 dB (mój który zastosowałem 44 dB).

    Ale 44dB to wcale nie jest mało, to dość głośno już, więc myślę że gra nie jest warta świeczki, jeśli ma to być efektywniejsze by przepłacać. Pozatym istnieje również możliwość regulacji mocy więc zastosowanie zbyt drogiego odciągu jest bez sensu, wystarczyłoby podłączenie do komina wentylacyjnego i nie trzeba nawet filtra patrząc z takiego pryzmatu.


    Od początku plan był taki, że nie będzie odprowadzania powietrza do komina wentylacyjnego (w pomieszczeniu brak takiej możliwości).
    Głośność fabrycznych pochłaniaczy:
    przykład 1 - Link- Poziom hałasu: ≤ 55 dB,
    przykład 2 - Link - Poziom hałasu - mniej niż 55 dB
    przykład 3 - Link - Poziom hałasu: 52dBA
    Co do twojej propozycji zastosowania wentylatora przeczytaj post kolegi Gizmoń całkowicie się z nim zgadzam.
  • #28
    DamianG
    Level 20  
    W pracy używam Pace Arm-Evac 150. Maksymalny przepływ 260m3/h, 53dB przy połowie obrotów, 63bB przy mocy maksymalnej. Także 44dB to cicho jak na pochłaniacz.
    Prywatnie jestem w trakcie konstruowania odciągu ale właśnie na bazie wentylatora promieniowego o mocy ponad 200W. Czas pokaże co z tego wyjdzie.
  • #29
    conisl
    Level 8  
    Witam,

    Bardzo pożyteczne urządzenie. Często musisz zmieniać wkłady z pochłaniaczem?

    Pozdrawiam
  • #30
    slavo666
    Level 18  
    A ja napiszę tak: oczyszczacz Xiaomi za 400zł załatwia filtrowanie i odkurzanie pomieszczenia. Pod niego poprowadzona rura spiro, do niej podłączony tani silnik kanałowy (do 50zł), dalej spiro pod stół i przez dziurę w stole lub z boku podłączony wysięgnik elastyczny Quick Q6101 za 180zł. Całość spełnia zadanie stosunkowo tanio, odchodzą problemy z szukaniem odpowiednich filtrów, testowaniem konstrukcji pudła i dobieraniem silników. Nie ma zdławienia przepływu, skutkiem czego najtańsze kanałowe silniki 100mm ciągną dym jak na filmiku autora. Szum zawsze będzie, nie istnieje konstrukcja tego typu, która nie szumi. Xiaomi ma możliwość regulacji obrotów, natomiast mały wentylator kanałowy na przelocie wydaje minimalny hałas.