Witam. Posiadam antenę zewnętrzną kierunkową ze wzmacniaczem sygnału w antenie DPM HN51FL. Sprzedawca w sklepie zapewniał mnie, że antena ta nie wymaga zasilacza, jednak po podłączeniu anteny bezpośrednio do telewizora nie odbierałem żadnych kanałów (nadajnik mam skierowany w stronę Krakowa, mieszkam w odległości 35 km od tego miasta). Dopiero po dołożeniu zasilacza wszystko zaczęło odbierać prawidłowo aż do momentu (upłynęło jakieś 5 miesięcy do teraz) kiedy po upływie jakichś 2 min po włączeniu telewizora lampka w zasilaczu przestaje się palić na około kilka sekund, po czym znowu się zapala. W tym czasie nie dochodzi żaden sygnał do telewizora. Po zaczerpnięciu ogólnych porad dotyczących montażu anten w internecie, internet stwierdził, że powodem gaśnięcia lampki w zasilaczu jest zwarcie, udało mi się jednak wykluczyć tą przyczynę, a lampka gaśnie dalej. Proszę o pomoc. Po pierwsze: dlaczego antena która podobno nie powinna wymagać zasilacza do odbioru sygnału jednak go potrzebuje, po drugie: co robić? Pozdrawiam.
P.S. Docelowo chciałbym podłączyć pod tą antenę 3 telewizory.
P.S. Docelowo chciałbym podłączyć pod tą antenę 3 telewizory.
