Witajcie!
Tym razem kłopot dotyczy szarpania silnikiem i jego nierównej pracy w warunkach takich:
1. Silnik pracuje <2-3 minut (jest zimny)
2. Temperatura otoczenia: -6°C lub niższa.
Jak na moje oko, histereza obrotów silnika na biegu jałowym, w funkcji czasu, jest za duża (gruba), tzn. zmiany obrotów są większe,
bo rzadziej kontrolowane (podnoszone do rządanego poziomu biegu jałowego, czyli około 750obr/min^-1)
Po uruchomieniu silnika i puszczeniu gazu,
silnik ma te 700-750obr/min^-1, ale obroty mocno falują, spadają tak że trzęsie silnikiem, a auto wibruje, zapala się żółta kontrolka wtrysku, po czym motor zwiększa obroty, kontrolka gaśnie i tak się to waha. Okres tych wahań wynosi od 2 do 5 sekund, w zależności od temperatury. (im niższa temperatura, okres trwa dłużej, ale spadki obrotów są głębsze i wibracje bardziej nasilone.)
Silnik nie gaśnie, ale wydala więcej spalin (nieregularnie, ale są one ciemniejsze).
Gdy motor popracuje trochę, problem znika bez śladu. Także, po odpaleniu ciepłego silnika, obroty są stabilne.
Także na zimnym silniku: przy delikatnie wciśniętym pedale przyspieszenia, problem nie występuje.
Druga Zagwozdka dotyczy bardzo spowolnionej reakcji silnika na ujmowanie gazu.
Motor to 2.0 TDS
Nie ważne, czy chcę zredukować prędkość silnikiem, czy po dodaniu gazu ujmuje go na wciśniętym sprzęgle, lub biegu neutralnym,- silnik za każdym razem zwalnia w sposób ociężały.
Co ciekawe, przy zwiększaniu obrotów, czyni to żwawo.
Kierowałem wieloma samochodami, z różnorakimi silnikami (od 3,2L do 800ccm3), zasilanymi zarówno benzyną, gazem jak i ropą, ale żaden z tych silników nie zmniejszał swoich obrotów w tak ociężały sposób.
Przy mocniejszym naciśnięciu na gaz, przy biegu jałowym, obroty wracają do 700 po nawet 5-6 sekundach.
To nawet 3-litrowa V6 w dieslu, redukowała obroty w trymiga!
Przypuszczam, że problem tkwi w odcinaniu paliwa, ale pewien nie jestem.
Informacja dla tych którzy lubią pisać zgryźliwe komentarze: Tak wiem, że ten samochód ma 24 lata i przejechał około
500 000. km.
Chcę dowiedzieć się co jest nie tak z układem regulacji obrotów i usunąć tę usterkę.
Pozdrawiam.
Tym razem kłopot dotyczy szarpania silnikiem i jego nierównej pracy w warunkach takich:
1. Silnik pracuje <2-3 minut (jest zimny)
2. Temperatura otoczenia: -6°C lub niższa.
Jak na moje oko, histereza obrotów silnika na biegu jałowym, w funkcji czasu, jest za duża (gruba), tzn. zmiany obrotów są większe,
bo rzadziej kontrolowane (podnoszone do rządanego poziomu biegu jałowego, czyli około 750obr/min^-1)
Po uruchomieniu silnika i puszczeniu gazu,
silnik ma te 700-750obr/min^-1, ale obroty mocno falują, spadają tak że trzęsie silnikiem, a auto wibruje, zapala się żółta kontrolka wtrysku, po czym motor zwiększa obroty, kontrolka gaśnie i tak się to waha. Okres tych wahań wynosi od 2 do 5 sekund, w zależności od temperatury. (im niższa temperatura, okres trwa dłużej, ale spadki obrotów są głębsze i wibracje bardziej nasilone.)
Silnik nie gaśnie, ale wydala więcej spalin (nieregularnie, ale są one ciemniejsze).
Gdy motor popracuje trochę, problem znika bez śladu. Także, po odpaleniu ciepłego silnika, obroty są stabilne.
Także na zimnym silniku: przy delikatnie wciśniętym pedale przyspieszenia, problem nie występuje.
Druga Zagwozdka dotyczy bardzo spowolnionej reakcji silnika na ujmowanie gazu.
Motor to 2.0 TDS
Nie ważne, czy chcę zredukować prędkość silnikiem, czy po dodaniu gazu ujmuje go na wciśniętym sprzęgle, lub biegu neutralnym,- silnik za każdym razem zwalnia w sposób ociężały.
Co ciekawe, przy zwiększaniu obrotów, czyni to żwawo.
Kierowałem wieloma samochodami, z różnorakimi silnikami (od 3,2L do 800ccm3), zasilanymi zarówno benzyną, gazem jak i ropą, ale żaden z tych silników nie zmniejszał swoich obrotów w tak ociężały sposób.
Przy mocniejszym naciśnięciu na gaz, przy biegu jałowym, obroty wracają do 700 po nawet 5-6 sekundach.
To nawet 3-litrowa V6 w dieslu, redukowała obroty w trymiga!
Przypuszczam, że problem tkwi w odcinaniu paliwa, ale pewien nie jestem.
Informacja dla tych którzy lubią pisać zgryźliwe komentarze: Tak wiem, że ten samochód ma 24 lata i przejechał około
500 000. km.
Chcę dowiedzieć się co jest nie tak z układem regulacji obrotów i usunąć tę usterkę.
Pozdrawiam.