Witam,
mam takie pytanie - tak po prostu z ciekawości, czy wg Was, w zwykłym serwisie (nie od turbin) wymiana gruszki w popularnym 1,8T powinna zająć prawie miesiąc?!
Auto zostawione 14.01 i dziś odebrane, rzekomo nie mogli znaleźć gruszki, bo wszędzie są z turbinami.
Na aukcjach widzę przynajmniej 4 oferty pod kątem samego Sharana.
Serio w firmach, które regenerują turbiny nie mają gruszek do kupienia? Tylko razem z turbo?
Po prostu mnie zastanawia czy to nieudolność serwisu czy faktycznie tak jest? No bo to trochę przesada i nie chciałem się z nimi szarpać ale no, co jak co do VW z częściami raczej nie ma problemu.
Z resztą są albo wersje poprzeczne tego 1,8T albo wzdłużne w sensie golf lub Passat, no to chyba gruszki są dostępne czy nie?
Troszkę mnie to zaskoczyło, byłem pewien że testują auto, pomiary paliwa, doładowania, dlaczego auto nie jedzie, a tutaj diagnoza poszła na drugi dzień - uszkodzona gruszka przy turbinie i do tej pory auto stało w serwisie..
Co o tym sądzicie?
mam takie pytanie - tak po prostu z ciekawości, czy wg Was, w zwykłym serwisie (nie od turbin) wymiana gruszki w popularnym 1,8T powinna zająć prawie miesiąc?!
Auto zostawione 14.01 i dziś odebrane, rzekomo nie mogli znaleźć gruszki, bo wszędzie są z turbinami.
Na aukcjach widzę przynajmniej 4 oferty pod kątem samego Sharana.
Serio w firmach, które regenerują turbiny nie mają gruszek do kupienia? Tylko razem z turbo?
Po prostu mnie zastanawia czy to nieudolność serwisu czy faktycznie tak jest? No bo to trochę przesada i nie chciałem się z nimi szarpać ale no, co jak co do VW z częściami raczej nie ma problemu.
Z resztą są albo wersje poprzeczne tego 1,8T albo wzdłużne w sensie golf lub Passat, no to chyba gruszki są dostępne czy nie?
Troszkę mnie to zaskoczyło, byłem pewien że testują auto, pomiary paliwa, doładowania, dlaczego auto nie jedzie, a tutaj diagnoza poszła na drugi dzień - uszkodzona gruszka przy turbinie i do tej pory auto stało w serwisie..
Co o tym sądzicie?