logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

VW Sharan 1,8t - problem z dostępnością części (?)

Polarojd 10 Lut 2021 11:51 387 9
REKLAMA
  • #1 19246305
    Polarojd
    Poziom 4  
    Witam,
    mam takie pytanie - tak po prostu z ciekawości, czy wg Was, w zwykłym serwisie (nie od turbin) wymiana gruszki w popularnym 1,8T powinna zająć prawie miesiąc?!
    Auto zostawione 14.01 i dziś odebrane, rzekomo nie mogli znaleźć gruszki, bo wszędzie są z turbinami.
    Na aukcjach widzę przynajmniej 4 oferty pod kątem samego Sharana.

    Serio w firmach, które regenerują turbiny nie mają gruszek do kupienia? Tylko razem z turbo?
    Po prostu mnie zastanawia czy to nieudolność serwisu czy faktycznie tak jest? No bo to trochę przesada i nie chciałem się z nimi szarpać ale no, co jak co do VW z częściami raczej nie ma problemu.

    Z resztą są albo wersje poprzeczne tego 1,8T albo wzdłużne w sensie golf lub Passat, no to chyba gruszki są dostępne czy nie?
    Troszkę mnie to zaskoczyło, byłem pewien że testują auto, pomiary paliwa, doładowania, dlaczego auto nie jedzie, a tutaj diagnoza poszła na drugi dzień - uszkodzona gruszka przy turbinie i do tej pory auto stało w serwisie..
    Co o tym sądzicie?
  • REKLAMA
  • #2 19246417
    danielzy
    Poziom 26  
    Trzymanie auta prawie miesiac z tak popularnym silnikiem z powodu gruszki to faktycznie przesada. Pewnie mieli dużo ważniejszych (czytaj grubszych ) robót i zwalili to na brak dostępności gruszki. To bardzo popularny silnik , jeździ tego mnóstwo i dostępność części jest ogromna.
  • REKLAMA
  • #3 19246469
    Polarojd
    Poziom 4  
    No właśnie oni się zarzekają, że nigdzie nie ma gruszek samych a kupno turbiny na gotowo, to bezsensu. Ja byłem przekonany że oni też inne rzeczy sprawdzają i jeszcze coś nie śmiga, ale jak pytałem o stan układu paliwowego czy jakieś zaworki itd, to odpowiedź była bardzo wymijająca, świadcząca o tym że raczej tam w ogóle nie zaglądali.
    Ale grubsza robota tzn jaka? Bo tutaj też rozbierali to wszystko żeby do turbo się dostać i w sumie mało też nie zgarnęli, więc pewnie ok 2 dni tak +/- sama robota wyszła, no ale ciekawe co robili przez te ponad 3 tygodnie... zamawiali gruszkę z Wolfsburga?
  • REKLAMA
  • #4 19246475
    servicemen
    Poziom 28  
    Ciekawe czy twoje auto nie stało się dawcą lub testerem części przez tak długi czas.
  • #5 19246565
    Polarojd
    Poziom 4  
    Hmm dawcą części? Sugerujesz, że auto może nie być kompletne?
    No oby nie. Czyli rozumiem, że to taki standard, że ktoś przyjedzie autem ale wybiera się "lepsze" roboty?
  • #6 19246589
    sigwa18
    Poziom 43  
    Lub czy nie mało przygody i trzeba było trochę je wyklepać bo wstyd było oddać z przystankiem autobusowym. Generalnie najbardziej sensowna opcja że mieli je w głęboko i nikomu się nie chciało tego robić lub były ważniejsze rzeczy.
  • #7 19248793
    danielzy
    Poziom 26  
    Grubsza czyt. ważniejsza robota to taka że stoi Twoje auto na wymianę gruszki, a tu zjawia się auto z uszkodzoną uszczelką pod głowicą i do zrobienia na wczoraj, lub silnikiem do remontu gdzie przy takiej naprawie warsztat zarobi kasę. U Ciebie wymiana gruszki to kwestia nie + - 2 dni a 30 minut roboty max. No chyba że strasznie ciężki dostęp to może 1h , niech ktoś mnie poprawi jak się mylę.
    P.s piszesz że mało nie zgarneli , jeśli to nie tajemnica tzn ile za robotę ?
  • #8 19249012
    Polarojd
    Poziom 4  
    No ok ale jak może być grubsza robota? Przyjechałem, więc czekam za autem czyż nie?
    To tak jakby ktoś zamówił w sklepie internetowym iphona wczoraj i dzisiaj jest pakowany i wysyłany bo spory zarobek a od poniedziałku ktoś czeka za wysyłką etui i leży sobie zamówienie...

    Wg mnie dostęp jest dość ciężki, turbo jest od tyłu i zgarnęli 690 zł, to jeśli to jest max 30 min roboty to sporo skasowali chyba.
    Czyli 30 min roboty, gruszka dostępna na internetach chociażby a auto stało prawie miesiąc... o co tu chodzi? :roll:
  • REKLAMA
  • #9 19249165
    danielzy
    Poziom 26  
    Ale ta kwota co podałeś to chyba rozumiem razem z gruszką za całość ???. Czy dostęp trudny bardzo hmmm... auto na podnośnik , osłona silnika w dół i juz jest dostęp. Nie pamiętam jak w Sharanie ale pewno podobnie jak u innych VW z silnikami ustawionymi poprzecznie czyli bez większego problemu dostęp jest.
    No cóż , może warto poszukać innego mechanika....
  • #10 19250847
    Polarojd
    Poziom 4  
    Tak, to kwota razem z gruszką, ale gruszka? ja wiem, podejrzewam że ze 100 zł, czyli ogólnie ewidentnie coś poszło nie tak z tym mechanikiem? I to nie jest norma?
    No w sumie 4,2 V8 na remont silnika to nie był, bo się zastanawiałem czy ja za dużo wymagam czy ktoś mnie zlekceważył.
    Właśnie problem taki że jeden warsztat trzyma krótkko ale posprawdza co nieco i tyle, problem z mocą? No to do turbiniarza jechac niech sprawdzi i nastepny klient, a tutaj bardziej rzetelnie podeszli ale auto sobie postało.

    Ja nie chciałem chamsko z nimi rozmawiać, ale ich nonszalancja jest zaskakująca pt że dlugo naprawa trwała bo nie chcieli zamawiać na gotowo turbiny i montować i kasować prawie 2 tys zł, a sama gruszka niedostępna.

    Z tymi jednostkami jest problem bo w wielu serwisach jak słyszą turbo benzyna to mają rozwolnienie, co innego takie 1,9 tdi :D
REKLAMA