logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Zarysowałem stary zderzak. Czy zapłacić całą kwotę jeśli wymieniono na nowy.?

10 Lut 2021 20:24 2514 52
REKLAMA
  • #1 19247597
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #2 19247663
    Pedros050
    Poziom 43  
    eurotips napisał:
    Dogadaliśmy się że poszkodowany zrobi bez pisania oświadczenia

    I tu był błąd. Pokryła by polisa OC.
  • #3 19247669
    trojan 12
    Poziom 39  
    Zawsze możesz sam zgłosić szkodę do ubezpieczyciela- czy dalej będzie chciał taką kwotę? bo ubezpieczenie mu tyle nie da.
    Faktura Vat na wszystko.
    Zderzak, malowanie, baza, lakier, montaż, świadectwo utylizacji starego (dokładnie opisane co zdane do utylizacji).
    Nie piszę że trzeba kombinować jak wcale nie płacić za szkodę.
  • #4 19247671
    pusty20
    Poziom 26  
    eurotips napisał:
    ...Zderzak był tanim zamiennikiem -teraz założony został nówka oryginał +lakierowanie w kolor.
    Kwota naprawy: 1500zł.

    Czy muszę zwrócić całość rachunku ?
    wiem że do 5 lat może użyć części nowych, ten ma 14.

    Wiek tu nie ma nic do rzeczy. Na logikę (ubezpieczalnia tez by tak postąpiła) w miejsce zamiennika napewno nie zamontowałby nikt oryginału.
    Trzeba było pisać oświadczenie albo załatwić sprawę gotówkowo z podpisem ,że pobrał umówioną kwotę i nie wnosi roszczeń.Teraz może być problem choćby z udowodnieniem, że wcześniej to był zamiennik.
  • #5 19247672
    brofran
    Poziom 40  
    eurotips napisał:
    Na portalu All za 375 z lakierowaniem w kolor widziałem.
    Należało wcześniej zorientować się w cenach.
    eurotips napisał:
    Czy muszę zwrócić całość rachunku ?

    Wypadałoby. :D
  • #6 19247676
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #7 19247689
    gumisie
    Poziom 43  
    eurotips napisał:
    Dogadaliśmy się że poszkodowany zrobi bez pisania oświadczenia i tak zrobił.
    Nie było oświadczenia, nie było żadnej dokumentacji, więc nie było zdarzenia. :wink:
  • REKLAMA
  • #8 19247692
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #9 19247716
    brofran
    Poziom 40  
    eurotips napisał:
    Zderzak był tanim zamiennikiem
    Czy tak powiedział Ci kierowca Yarisa ?
    Jeżeli tak to obstawałbym negocjować o skorygowanie zapłaty o różnicę ceny oryginału i zamiennika.
    Chociaż takie kwestie omawia się przed naprawą , a nie po .
  • #10 19247718
    vodiczka
    Poziom 43  
    eurotips napisał:
    Zderzak był tanim zamiennikiem -teraz założony został nówka oryginał +lakierowanie w kolor.
    Zrobiłeś zdjęcie zderzaka po zarysowaniu tak aby były widoczne numery rejestracyjne pojazdu?
    eurotips napisał:
    Muszę się przygotować na negocjacje. Poradźcie coś bo coś drogo to wyszło.
    Drogo. To był znajomy czy obcy, który zawierzył tobie a ty jemu?
    Znajomemu można powiedzieć, "stary nie wygłupiaj się" z obcym nie wiadomo co mu do łba strzeli.
  • #11 19247726
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    eurotips napisał:
    bez cwaniakowania, ale uczciwie dla obu stron.

    Bez cwaniakowania to się montuje albo naprawia zderzak w ludzkich cenach a nie w 14 letnim Yarisie za 1500 naprJa na taką kwotę bym nie poszedł. Nie ze względu na jej wysokość tylko ze wględu że poszkodowany chce cię wydy...ć.
    A negocjacje są proste. Albo 1000zł do ręki albo niech się koleś buja. Nie daj się oskubać. Ze zgłoszeniem szkody jest już za późno bo dowodów brak.
  • REKLAMA
  • #12 19247735
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #13 19247741
    vodiczka
    Poziom 43  
    Pedros050 napisał:
    I tu był błąd. Pokryła by polisa OC.
    a strata z tytułu zwyżki ubezpieczenia mogłaby być porównywalna z kwotą na fakturze.
  • #14 19247758
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 19247763
    vodiczka
    Poziom 43  
    eurotips napisał:
    Znajomy więc musi być kulturalnie ale na rzeczowe argumenty pewno się zgodzi
    Jeżeli naprawdę puknąłeś zamiennik a znajomy daje ci fakturę na oryginał to może być odporny na twoje rzeczowe argumenty. :cry:
    Co innego gdyby sam zapoponował: "Skorzystałem z okazji i zalożyłem droższy oryginał, zapłać 1000zł"
    Nie byłem, nie widziałem, trudno się wypowiedzieć co do kwoty jaką powinieneś zapłacić ale raczej bliżej 500 niż 1000.

    Dodano po 3 [minuty]:

    eurotips napisał:
    A może ktoś się orientuje na ile to byłoby wycenione z polisy OC ?
    Podobny przypadek w Skodzie z lekkim odkszałceniem belki, PZU wycenił mi (poszkodowanemu) na 1400zł.
  • #16 19247775
    60jarek
    Poziom 27  
    Na ubezpieczenie naprawa:
    Rzeczoznawca stwierdzi że wystarczy pomalować na nowo.
    Klient zażąda wymiany na nowy fabryczny - ma takie prawo i wygra przed sądem jak się uprze.
    Naprawia się auto nowymi podzespołami nawet stare auta, a nie pół środkami.
    W sadzie będzie brana też ocena rzeczoznawcy pod uwagę i sposób zakres przewidziany dla naprawy zakresu powstałej szkody.
    Mam auto zabytkowe a on mi każe malować zderzak co z tego ze ma 14 lat jak to ferrari?
    Klient ma prawo wyboru zakładu naprawczego więc jedzie do ASO i cena takiej usługi to nie 350PLN a i 3500PLN i więcej. To jest prawo z którego nie potrafimy korzystać.
    Firma ubezpieczeniowa zapłaci i łaski nie zrobi co najwyżej może zaproponować inne rozwiązanie np wypłatę gotówki na kwotę np 200PLN jak klient się zgodzi
    Może co najwyżej negocjować z właścicielem kwotę odszkodowania
    .

    Moje zdanie trzeba było nie kombinować policja itp., a jak już to umowa na piśmie i gotówka od "reki" za pomalowanie tyle a tyle i zrzeczenie się dalszych roszczeń i tak to śliska sprawa.
    Pozostaje się potargować i zapłacić musztarda po objedzie.

    Sprawa sądowa koszty rzeczoznawcy adwokata i biegli to duża kasa.

    Mała rysa to nie znaczy ze w zderzaku nie popękały zapinki itp szczególnie zimą i czy wgniecenia pod zderzakiem nie powstały itp w wyniku "otarcia".

    Tak naprawiałem - to ASO decydowało co wstawi i wymieni. Kosz naprawy kosmiczny i wypłacili.
    Firma ubezpieczeniowa chciała mnie zbyć 3000pln a zapłaciła za naprawę 6500PLN.
    Z ASO nie po negocjowali tyko płacili.

    Zapomnijmy o naprawie u pana Zdzisia za 200PLN.
    Wymiana szyby drzwi kierowcy w Golfie II rok produkcji 1989 cena w ASO z przed 2 lat to 3500PLN
  • #17 19247784
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Jeśli auto bezwypadkowe część uszkodzona oryginalna to pewnie w podobnej kwocie jak pisałem. Zależy też jeszcze od miasta zdażenia, bo to koszty robocizny. Auto z polisy oc ma być doprowadzone do takiego stanu jak przed wypadkiem. I ten stan ocenia agent ubezpieczyciela na wizji lokalnej. Skończyły się czasy robienia pytów na szkodę z oc, gdzie kupowało się Lexusa i robiło szkody. Pomyśl na Allegro za 375zł plus minimum 100 przesyłka i montaż takiego zderzaka też z 200 zł to wychodzi 675zł. I to najtańsza opcja.
  • #18 19247807
    60jarek
    Poziom 27  
    trojan 12 napisał:
    Faktura Vat na wszystko.

    Tu drobny haczyk niech przedstawi fakturę za naprawę skoro takiej kwoty żąda.
    Kij ma dwa końce zawsze możemy powiadomić jego firmę ubezpieczeniową o tym ze miał kolizję i jej nie zgłosił ubezpieczycielowi -czyli nie poinformował o zmianie wartości ubezpieczonego auta a to już ma wpływ na zawartą polisę.
    To balansowanie na cienkiej linie.
    Ważne kasę przelewamy tylko na konto właściciela nawet w tym wypadku nie płacimy do ręki to może być zgubne potem dla nas.
  • #19 19247833
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Bezsens. Ja wymusilem kobiecie, przytarła poszło z oc. 20% ulgi zeszlo na rok. Nic nie płać. Do 2000zł nic nie tracisz. Na uj płascisz OC??????
  • #20 19247843
    60jarek
    Poziom 27  
    Niech przedstawi fakturę i zapłać -spróbuj coś urwać puki nie napisałaś oświadczenia o szkodzie -możesz go pościć kantem puki co i nie płacić.
    Nie ma faktury to płacić za cenę zamiennika z pomalowaniem.
    Nie ma oświadczenia o kolizji górą w negocjacjach jesteś ty.
    Jak facet już kombinuje to kasę przelewem płać jak się w ogóle zapłacić zdecydujesz
    -niech się modli że mu się zdecydujesz zapłacić .
  • #21 19247852
    Jarzabek666
    Poziom 40  
    60jarek napisał:
    Kij ma dwa końce


    No właśnie z pozoru to tylko było zadrapanie zderzaka a tak naprawdę mogło być więcej, bo sporo uszkodzeń mogło być ukrytych i widocznych po zdjęciu zderzaka....

    Też się raz naciąłem na ugodę i nigdy więcej, bo wyszedłem do tyłu i musiałem jeszcze dopłacić...
  • #22 19247861
    milejow
    Poziom 43  
    60jarek napisał:
    Wymiana szyby drzwi kierowcy w Golfie II rok produkcji 1998 cena w ASO z przed 2 lat to 3500PLN

    Ujmij trochę z tych fantazji , wtedy już nie klepali dwòjki, 😁
  • #23 19247894
    60jarek
    Poziom 27  
    NIE MAJ
    milejow napisał:
    Wtedy już nie klepali dwòjki,Ujmij trochę z tych fantazji😁

    Sierpień 1989 poprawiłem - 3 lata temu go oddałem na złomowanie bo 2 stłuczki zaliczył w ciągu roku.
    Za cały zapłacili po 3000PLN za każdym razem.
    Kupiłem go za 4000PLN. Zapłacili dwa odszkodowania około 6000PLN. Za złomowanie dostałem 50PLN i coś około 16 lat go miałem miał iść do renowacji.
  • #24 19248004
    kwok
    Poziom 39  
    Nie ma dowodów, nie ma szkody. Facet przegiął a ty nie jesteś bucem, to zaproponuj mu 800 i niech podpisze oświadczenie. Znajomy a chce cię wydymać. Ma pokazać fakturę szczegółową (wyżej ktoś napisał co ma na niej być) a ty i tak daj 800 jeśli masz jakiś dowód że stary zderzak był zamiennikiem. Żadne TU nie uzna roszczenia za oryginał jeśli uszkodzony został zamiennik bo auto po naprawie ma być jak przed szkodą, a nie lepsze.
  • #25 19248037
    60jarek
    Poziom 27  
    eurotips napisał:
    Chcę się rozliczyć bez cwaniakowania ale zarazem uczciwie, tyle ile się należy a nie koniecznie tyle co na rachunku.
    Jakieś prawo to reguluje ? czy to normalna cena ?

    Rozumiem ale czy ten gość to rozumie może właśnie tak jak pisze przedstaw mu jego sytuacje i niech wie ze nie powinien nic dostać. Ten gość traktuje cie jak jelenia musisz to przyjąć do wiadomości. Miękkie serce twarda d.... i płacz i płać.
    On po prostu cie chce naciągnąć a ty się unosisz honorem a on ciebie okrada.
    Może cie straszyć sądami policja itp i nic nie będzie w stanie zrobić.
    Przemów mu do rozsądku bo gość żeby odzyskać kasę musi wydać co najmniej drugie tyle na sady i adwokata biegłych i kilka lat w sadzie spędzić -jak się zaprzesz to nic nie wskóra zdarzenia nie było.
    To on łamie zasady jakie uzgodniono a nie ty, to on cie chce okraść i tak to traktuj emocje na bok. Cwaniaczków nie brakuje.
    Mnie taryfiarz chciał naciągnąć na stłuczkę a sam się mało nie nadział. Do dziś mu się śmieje w twarz jak go widzę na mieście ale po takich to spływa.
  • #26 19248576
    vodiczka
    Poziom 43  
    60jarek napisał:
    Może cie straszyć sądami policja itp i nic nie będzie w stanie zrobić.
    Nic? Auto sprawcy kolizji może pewnej nocy spłonąć co nie znaczy, ze podpalacz pozostanie bezkarny ale brak pewności, że zostanie wykryty i ukarany. Z szajbusami lepiej nie zaczynać bo oni nie myślą racjonalnie.

    60jarek napisał:
    Firma ubezpieczeniowa zapłaci i łaski nie zrobi co najwyżej może zaproponować inne rozwiązanie np wypłatę gotówki na kwotę np 200PLN jak klient się zgodzi
    Może co najwyżej negocjować z właścicielem kwotę odszkodowania.
    Co do naprawy bezgotówkowej w ASO masz rację, natomiast co do negocjacji wypłaty gotówkowej to właściciel może próbować negocjować wysokość wyliczonej kwoty ale zazwyczaj (o ile wypłata gotówkowa nie jest drastycznie zaniżona) spotyka się z odmową negocjacji i otrzymuje informację, że może dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej.
  • #27 19248706
    adam7009

    Poziom 41  
    eurotips napisał:
    Chcę się rozliczyć bez cwaniakowania ale zarazem uczciwie,
    dlaczego ?czy poszkodowany postąpił uczciwie? pomyśl.
    Pewnie by jeżdził z tą rysą ,ale że nadażyła się okazja to sobie zderzak wymienił,na rysę mozna było pomalować zderzak.
  • #28 19248742
    60jarek
    Poziom 27  
    vodiczka napisał:
    Nic? Auto sprawcy kolizji może pewnej nocy spłonąć

    Jego też.
    Spójrz na to obiektywnie ktoś się ugaduje na coś, a ktoś zmienia warunki ugody?

    vodiczka napisał:
    60jarek napisał:
    Firma ubezpieczeniowa zapłaci i łaski nie zrobi co najwyżej może zaproponować inne rozwiązanie np wypłatę gotówki na kwotę np 200PLN jak klient się zgodzi
    Może co najwyżej negocjować z właścicielem kwotę odszkodowania.
    Co do naprawy bezgotówkowej w ASO masz rację, natomiast co do negocjacji wypłaty gotówkowej to właściciel może próbować negocjować wysokość wyliczonej kwoty ale zazwyczaj (o ile wypłata gotówkowa nie jest drastycznie zaniżona) spotyka się z odmową negocjacji i otrzymuje informację, że może dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej.

    Dlatego od razu wstawia się do ASO i na "bezczelnika" i z obowiązku powiadamia się firmę ubezpieczeniową.
    Od chwili kiedy podpiszemy umowę z ASO na naprawę w ramach OC firma ubezpieczeniowa wolna jak "pin pong".
    I tu jest moment (wycena w ASO kosztów naprawy) gdy firma ubezpieczeniowa wychodzi z propozycją kasy -jak odpowiednia sumka to bierzemy nie to naprawiamy w ASO i się śmiejemy w twarz ubezpieczycielowi.

    Nie naprawa za drobną sumkę wypłacona przez ubezpieczyciela i naprawa u wujka szwagra jeszcze za mniejszą kasę. Ten błąd u nas istnieje od komuny.
    [b]To my decydujemy gdzie auto naprawiamy a nie ubezpieczyciel on ma w tej kwestii g... do gadania -a kit ludziom wciskają że tylko w wyznaczonych przez nich warsztatach g.. prawda.[/b]
    Niech spróbuje ubezpieczyciel podważyć naprawę w serwisie autoryzowanym ASO -już to widzę (tylko przy AC ale tam kwestia jak z formułowana polisa kwestia nowych części itp )?
  • #29 19248779
    OPservator
    Poziom 38  
    andrzej20001 napisał:
    Bezsens. Ja wymusilem kobiecie, przytarła poszło z oc. 20% ulgi zeszlo na rok. Nic nie płać. Do 2000zł nic nie tracisz. Na uj płascisz OC??????

    Tak. Jak masz jeden pojazd, to ma to sens. Mam 2 samochody i 3 motocykle zarejestrowane na siebie. Teraz policz ile kosztowałoby mnie te "20%" w skali 5ciu lat, bo tyle czasu trwa wzwyżka pokolizyjna.
  • #30 19248787
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  

Podsumowanie tematu

Użytkownik zarysował zderzak w samochodzie Toyota Yaris z 2007 roku. Po ustaleniu z poszkodowanym, naprawa została wykonana bez formalnego zgłoszenia szkody. Zderzak został wymieniony na nowy oryginalny, a koszt naprawy wyniósł 1500 zł. Użytkownik zastanawia się, czy powinien pokryć całość kosztów, biorąc pod uwagę, że zderzak był wcześniej zamiennikiem. W dyskusji poruszono kwestie związane z brakiem dokumentacji, możliwościami negocjacji ceny oraz prawem do wyboru części zamiennych w kontekście ubezpieczenia OC. Użytkownicy sugerują, że bez formalnego oświadczenia o szkodzie, użytkownik ma przewagę w negocjacjach i powinien zaproponować niższą kwotę, bazując na cenach zamienników.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA