Witam. Mam zagwozdke blad p0683
Pacjent ducato 3.0 160km 2011r
Migająca sprężynka na liczniku i komunikat o sprawdzeniu świec. Po szybkiej analizie okazało się że jedna nie grzeje w ogóle.
Zdemontowalem wtyczke z tej właśnie świecy i okazało się że jest kupa rdzy we wtyku jaki i na świecy. Wszystko ze świecy wyczyściłem wtyczkę założyłem nową i po sprawdzeniu na wtyczce gdzie schodzą się wszystkie 4sztuki sprawdziłem że działa.
Błąd nadal był.
Zaczęłem sprawdzać przejście do przekaźnika świec. Wszystko jest. Tam zmierzyłem rozniez prąd świec miernikiem cęgowym.
Rezystancja kazdej ze świec to ok 1,3 ohma mierzyłem na wtyczce gdzie 4 fajki schodzą się do wtyczki.
Prąd pobierany przez każdą na starcie od 15A do 6A później przekaźnik rozłącza.
Wyczyściłem tylko jedną świece/gniazdo. Do reszty nie dobierałem się bo jest trochę ciężko dostęp ale uznałem że jak mają po 1,3ohma to jest połączenie ok.
Błąd daje się skasować ale powraca po przekręceniu kluczyka.
Za jakiś dzień będę miał może na podmiane przekaźnik.
Wymienilem również masy karoseria-silnik (stan agonalny) , karoseria-skrzynia (stan na pierwszy rzut oka ok ale swoje widać przeszła))).
Na chwilę obecną jak auto stoi w garażu gdzie mamy 15 stopni i oczywiście żadnego problemu z odpaleniem nie ma. Test na zimno dopiero jut
ro rano.
Ktoś ma jakieś pomysły? Bo moje przypuszczenia to przekaźnik lub wiązka cienkich przewodów od tego przekaźnika.
Pacjent ducato 3.0 160km 2011r
Migająca sprężynka na liczniku i komunikat o sprawdzeniu świec. Po szybkiej analizie okazało się że jedna nie grzeje w ogóle.
Zdemontowalem wtyczke z tej właśnie świecy i okazało się że jest kupa rdzy we wtyku jaki i na świecy. Wszystko ze świecy wyczyściłem wtyczkę założyłem nową i po sprawdzeniu na wtyczce gdzie schodzą się wszystkie 4sztuki sprawdziłem że działa.
Błąd nadal był.
Zaczęłem sprawdzać przejście do przekaźnika świec. Wszystko jest. Tam zmierzyłem rozniez prąd świec miernikiem cęgowym.
Rezystancja kazdej ze świec to ok 1,3 ohma mierzyłem na wtyczce gdzie 4 fajki schodzą się do wtyczki.
Prąd pobierany przez każdą na starcie od 15A do 6A później przekaźnik rozłącza.
Wyczyściłem tylko jedną świece/gniazdo. Do reszty nie dobierałem się bo jest trochę ciężko dostęp ale uznałem że jak mają po 1,3ohma to jest połączenie ok.
Błąd daje się skasować ale powraca po przekręceniu kluczyka.
Za jakiś dzień będę miał może na podmiane przekaźnik.
Wymienilem również masy karoseria-silnik (stan agonalny) , karoseria-skrzynia (stan na pierwszy rzut oka ok ale swoje widać przeszła))).
Na chwilę obecną jak auto stoi w garażu gdzie mamy 15 stopni i oczywiście żadnego problemu z odpaleniem nie ma. Test na zimno dopiero jut
ro rano.
Ktoś ma jakieś pomysły? Bo moje przypuszczenia to przekaźnik lub wiązka cienkich przewodów od tego przekaźnika.