Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Moduł lasera VAM2201/01 - Odkleiła się soczewka.

Jatza 15 Feb 2021 16:20 534 19
Tespol
  • #1
    Jatza
    Level 12  
    Witam.

    Problem polega na tym, że odkleiła się i przepadła na amen soczewka od w/w modułu lasera. Czy jest ktoś w posiadaniu uszkodzonego takiego modułu i mógł go odsprzedać, ewentualnie czy jest możliwość "przeszczepu" soczewki z jakiegoś innego modułu? Czy ktokolwiek z Was już się spotkał z takim problemem?
  • Tespol
  • #2
    aaanteka
    Level 40  
    Wątpliwa sprawa, aby po takim zabiegu laser odpowiednio pracował. Przecież cała kalibracja poprodukcyjna to w takim przypadku już historia, a tu wymagana jest precyzja. Można probować oczywiście.
  • Tespol
  • #3
    kokapetyl
    Level 43  
    Jatza wrote:
    Wątpliwa sprawa

    Podzielam zdanie kolegi.
  • #4
    Jatza
    Level 12  
    Dlatego chciałem kupić taki sam uszkodzony, żeby przełożyć soczewkę, może zadziała... A jeśli nie, to trzeba będzie kupić nowy.
  • #5
    kokapetyl
    Level 43  
    Jatza wrote:
    żeby przełożyć soczewkę, może zadziała.

    Ja i kolega chyba też, zrozumieliśmy Twoją intencje.
  • #6
    aaanteka
    Level 40  
    Można tu użyć analogię do przeszczepów narządów ludzkich, nie każdy pasuje do każdego, do tego muszą niebagatelnie się nagimnastykować specjaliści różnych profesji przy zastosowaniu niebagatelnych środków , a i tak przeszczepiony narząd nie pracuje tak jak "oryginalny" i czasem nawet następuje odrzut.

    Abu taką operację z zespołem laserowym wykonać poprawnie potrzebne jest odpowiednie stanowisko pomiarowe jakie posiada producent. Wiesz o jakiej precyzji mówisz?
  • #7
    Uzytkowinik19
    Level 38  
    Jest to oczywiście do wykonania, kolimator musi pochodzić z tej samej głowicy laserowej, tego typu przypadki najczęściej przytrafiają się w optyce Pioneera, podczas naprawy za pomocą oscyloskopu 2 kanałowego pracującego w trybie X-Y, generatora i filtrów obserwujemy tzw krzywe Lissajous, sygnał pobrany z wyjścia tracking offset da nam informacje czy sygnał jest ogniskowany w odpowiednim miejscu pitu na płycie, kolimator musi być tak wklejony aby sygnał na obu wejściach oscyloskopu był symetryczny względem siebie.

    Dla amatora może to być trudna operacja, ale informuję, że da się i takie operacje się wykonuje.
    W Polsce niestety mało kto zna się na odtwarzaczach, jak laser dostępny to serwis wymieni laser, jak do odtwarzacza nie ma lasera to albo nie podejmują się naprawy albo zepsują jeszcze bardziej, swoją drogą to za wszelkie problemy z odczytem w 99% przypadków odpowiada wszystko inne tylko nie sam laser.

    Proszę nie traktować tego jako reklamę, ale pokaże kilka przykładów
    https://www.youtube.com/watch?v=m5MgL8mvsPU&t=670s

    https://www.youtube.com/watch?v=RimMuSH7ADo&t=329s

    https://www.youtube.com/watch?v=SsQI74RhOLo&t=119s
  • #8
    aaanteka
    Level 40  
    Uzytkowinik19 wrote:
    Jest to oczywiście do wykonania, kolimator musi pochodzić z tej samej głowicy laserowej, tego typu przypadki najczęściej przytrafiają się w optyce Pioneera, podczas naprawy za pomocą oscyloskopu 2 kanałowego pracującego w trybie X-Y, generatora i filtrów obserwujemy tzw krzywe Lissajous, sygnał pobrany z wyjścia tracking offset da nam informacje czy sygnał jest ogniskowany w odpowiednim miejscu pitu na płycie, kolimator musi być tak wklejony aby sygnał na obu wejściach oscyloskopu był symetryczny względem siebie.
    Istna teoria, bo zdaje się nie praktyka. Nie ta skala dokładności.
    Uzytkowinik19 wrote:
    że da się i takie operacje się wykonuje.
    Kto wykonuje? Poproszę o szczegóły.

    Uzytkowinik19 wrote:
    W Polsce niestety mało kto zna się na odtwarzaczach,
    Na podstawie czego tak daleko idące wnioski?
    Uzytkowinik19 wrote:
    wszystko inne tylko nie sam laser.
    Kompletna bzdura, wraz wiekiem i czasem eksploatacji niestety laser zmienia właściwości, maleje emisja. Tak dogorewają kultowe niegdyś modele Technicsa. I to już prosto można sprawdzić pomiarem. Skąd te 99%? Z pewnością nie ta skala problemów "innych".

    Materiał na You tube czemu ma służyć jak nie reklamie?
  • #9
    Uzytkowinik19
    Level 38  
    aaanteka wrote:
    Istna teoria, bo zdaje się nie praktyka. Nie ta skala dokładności

    Dla kolegi może teoria, dla mnie codzienność :)
    aaanteka wrote:
    Kto wykonuje? Poproszę o szczegóły.

    Np ja i conajmniej 2 inne osoby w Polsce
    aaanteka wrote:
    Materiał na You tube czemu ma służyć jak nie reklamie?

    Chodziło mi o to, że nie wklejam linków w celu pozyskania nowych klientów, bo tych mam umówionych na rok do przodu a na dalsze terminy nie ma sensu zapisywać ludzi.
    aaanteka wrote:
    Na podstawie czego tak daleko idące wnioski?

    Obserwacji rynku

    Dodano po 10 [godziny] 52 [minuty]:

    aaanteka wrote:
    Kompletna bzdura, wraz wiekiem i czasem eksploatacji niestety laser zmienia właściwości, maleje emisja. Tak dogorewają kultowe niegdyś modele Technicsa. I to już prosto można sprawdzić pomiarem. Skąd te 99%? Z pewnością nie ta skala problemów "innych".

    Naturalnie, tylko że ten spadek emisji na przestrzeni lat to jest kilka % mocy optycznej, z fabryki wychodziły lepsze i gorsze egzemplarze, w przypadku takich głowic jak np KSS-190 często po 30 latach taka głowica nadal ma katalogowe 110uW
  • #10
    aaanteka
    Level 40  
    Uzytkowinik19 wrote:
    Dla kolegi może teoria, dla mnie codzienność

    Coż są profesjonaliści posiadający wykształcenie kierunkowe i wiedzę i amatorzy mający dużo czasu jak ty. Czy wiesz o jakiej dokładności rozprawiasz? Ręcznie nie jest możliwa nawet o dwa rzędy wielkości gorsza precyzja. Istna loteria pozwalająca może uzyskać jakiś chwilowy rezultat pracy na granicy marginesu tolerancji pracy. Przy dzisiejszych cenach godziny pracy serwisanta całkowicie absurdalne poczynania, ai efekt marny. I kto za to ma zapłacić? Klient? I mamy odpowiedź na absurdalnie długie terminy.

    Uzytkowinik19 wrote:
    Naturalnie, tylko że ten spadek emisji na przestrzeni lat to jest kilka % mocy optycznej, z fabryki wychodziły lepsze i gorsze egzemplarze, w przypadku takich głowic jak np KSS-190 często po 30 latach taka głowica nadal ma katalogowe 110uW
    Teoria , czy rzeczywisty pomiar? Jak tak to czym go wykonałeś? Ile egzemplarzy przetestowałeś? Ponadto powoływanie się na tak leciwy model produkowany w oparciu o całkowicie inne technologie to brzmi jak żart. Należy również zwrócić uwagę jakiej klasy to byl produkt i ile kosztował do średniego PKB w czasach jego produkcji, a ile kosztują obecne popularne, masowo produkowane produkty. Do tego dochodzi całkowicie odmienny sposób użytkowania kiedyś a dziś (płyty CD nie były powszechnie dostępne z każdym tytułem, nie było możliwości nagrywania, w użytku równocześnie były odtwarzacze i magnetofony kasetowe), a z racji późniejszych braków kompatybilności standardów wiele odtwarzaczy z tymi laserami przeleżakowało w szafach i na półkach latami, aby obecnie ożyło w czasie mody na audio-vintage.
    Zresztą przedmiotowym modelem tematu jest całkowicie inny( i dostępny w sprzedaży , jeszcze) jak również wspominany przeze mnie to przykładowo SOADP 70A.
  • #11
    Uzytkowinik19
    Level 38  
    aaanteka wrote:
    Coż są profesjonaliści posiadający wykształcenie kierunkowe i wiedzę i amatorzy mający dużo czasu jak ty.

    To mnie kolega rozbawił, nie mam zamiaru się wdawać w słowne bezcelowe potyczki na takim poziomie

    aaanteka wrote:
    Istna loteria pozwalająca może uzyskać jakiś chwilowy

    W takim razie powinienem zacząć grać w totka skoro od 11 lat udaje się to naprawiać...

    aaanteka wrote:
    Przy dzisiejszych cenach godziny pracy serwisanta całkowicie absurdalne poczynania

    To odróżnia moją firmę od innych serwisów, ja jestem od zadań specjalnych, nie tylko od wymiany dostępnych laserów i robienia re-capów
    aaanteka wrote:
    Teoria , czy rzeczywisty pomiar? Jak tak to czym go wykonałeś?

    Oczywiście, że rzeczywisty pomiar. miernikiem mocy optycznej, używam Hioki 3664
    aaanteka wrote:
    Ile egzemplarzy przetestowałeś?

    Tysiące


    Jak wspomniałem, ostatni mój wpis w tym temacie, nic się tutaj na elektrodzie od lat nie zmienia, człowiek chce pomóc, pokazać że się da to zaraz zostanie zlinczowany, polecam więcej praktyki...
  • #12
    aaanteka
    Level 40  
    Uzytkowinik19 wrote:
    Oczywiście, że rzeczywisty pomiar. miernikiem mocy optycznej, używam Hioki 3664
    Możesz przedstawić więc jako dowód niektóre chociaż raporty z tych tysięcy pomiarów przez 11 lat i uściślić jakiej dokładnie głowicy-głowic/czujnika-czujników używasz?
    I według mnie to raczej wskaźnik serwisowy niż precyzyjny miernik laboratoryjny/produkcyjny, zdaje się że nawet sam producent tak go kwalifikuje?

    I odnośnie tej chęci pomocy: Jak to wygląda?
    - "Mam sierwis i jak to potrafię nikt więcej w Polsce?".

    Uzytkowinik19 wrote:
    Dla amatora może to być trudna operacja, ale informuję, że da się i takie operacje się wykonuje.
    W Polsce niestety mało kto zna się na odtwarzaczach,(...)

    Proszę nie traktować tego jako reklamę, ale pokaże kilka przykładów
    https://www.youtube.com/watch?v=m5MgL8mvsPU&t=670s

    https://www.youtube.com/watch?v=RimMuSH7ADo&t=329s

    https://www.youtube.com/watch?v=SsQI74RhOLo&t=119s
    Uzytkowinik19 wrote:
    Np ja i conajmniej 2 inne osoby w Polsce
  • #13
    Uzytkowinik19
    Level 38  
    Skąd ta frustracja? nie mój problem, że to co ja robię wg Ciebie jest niewykonalne
    Poziom Twojej frustracji chyba sięgnął zenitu co skłoniło Cię do wypisywania do mnie w prywatnej wiadomości

    wypisywanie do mnie wiadomości zarzucających mi brak wiedzy, działanie na chybił trafił i rzekomy brak wykształcenia czy używanie określeń jak prowincjonalna szkoła podstawowa to szczyt chamstwa i prostactwa, wiele rzeczy widziałem ale takie zachowanie pierwszy raz...
  • #14
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Ale - o co w ogóle te spory? Kolega Uzytkowinik19 zajmuje się sprzętem z innej półki jakości i ceny. A przede wszystkim z innego wieku. 30 lat to dla większości laserów limit - nie mówię tu o kondensatorach, bo one często zaczynają przeciekać wcześniej. Miałem na stole Philipsa CD100 gdzie laser (dioda laserowa konkretnie) był mocowany w metalowym korpusie - przy porównaniu do obecnych główek w całości z plastiku - to zupełnie inne odprowadzanie ciepła. Tak jak z LED'owymi żarówkami - żadna nie wytrzyma tych tysięcy godzin pracy non stop, bo po prostu wcześniej się nagrzeje tak, że struktura LED zostanie zniszczona od temperatury. W CD dioda laserowa też się grzeje - może nie tak bardzo jak w LED'ówkach, ale - grzeje się. Jak więc można porównywać solidne główki laserowe w CD z przed lat gdzie nawet soczewki były szklane i panowały zupełnie inne warunki termiczne w samej strukturze diody laserowej? Poza tym - w starszych CD większość regulacji była dostępna dla serwisanta - w obecnie produkowanych wszystkie regulacje są albo "zaszyte" na stałe wewnątrz procesorka sterującego, albo ustawione "na środek" - tak by nawet odchyłki od parametrów lasera nie wpływały na pracę.
    Ponad to wszystko- ile godzin Kolega spędza nad jednym sprzętem? Mając dość (mimo wszystko) rozbudowany zestaw pomiarowy, a ile spędzi przeciętny użytkownik mający wkrętak i multimetr ?
    Potrafisz? Masz czym? Wiesz jak? Chwała Ci za to. Jednak nie wpisuj bzdur że "się da" bo w większości wypadków Użytkownicy tu zaglądający nie mają ani wiedzy, ani oprzyrządowania a przede wszystkim nie maja do naprawy sprzętu Vintage - robionego na lata.
    Przyznam się, że na początku mojej pracy w serwisie Sony też się bawiłem w pomiary i ustawienia (oczywiście tam gdzie to było możliwe), ale szybko z tego się wycofałem - raz, że w czasie poświęconym na takie zabawy mógłbym zrobić 3- 4 inne sprzęty, a dwa (i najważniejsze) - wiele takich pomiarów wskazywało na konieczność wymiany lasera (z w/wym. powodów). Miałem więc wybór - usiłować reanimować trupa, czy wstawić nowy laser i zapomnieć o problemie? Przypomnę, ze każdy serwis pracujący oficjalnie jest zobowiązany do udzielania rękojmi na dokonaną naprawę, a każdy serwis autoryzowany jest zobligowany do przestrzegania narzuconych przez autoryzodwacę procedur.
    Oczywiście żadna taka naprawa nie kończyła się z chwilą wymiany lasera - wszystkie elementy wymagające wymiany (paski, kondensatory - jeśli straciły parametry - i smarowanie to była norma. Podobnie jak mycie i czyszczenie całości (a nie tylko szybki wyświetlacza, bo "klient sobie zażyczył").
    Po takiej naprawie i przeglądzie Klient dostawał sprzęt o parametrach sprzętu prosto z fabryki a ja miałem przynajmniej czyste sumienie i spokojną głowę - na te lata i te setki naprawionych sprzętów tylko dwa razy miałem reklamacje - co jak na taki przerób było ułamkiem procenta. To chyba o czymś świadczy.
    Bawić się w regulacje, ustawianie itp. to ja mogę w zaciszu domowym jak nie ma nic innego do roboty i mogę zaryzykować takie zabawy na własnym sprzęcie. Nigdy bym jednak nie polecał czegoś takiego Użytkownikom z "Początkujących" działów - dość już się naoglądałem sprzętów po takich "naprawach" bo "Na forum powiedzieli, ze..." albo" Na YT widziałem jak...".
    Po prostu na tym polega odpowiedzialność.
  • #15
    pikarel
    Level 34  
    aaanteka wrote:
    Uzytkowinik19 wrote:
    Jest to oczywiście do wykonania, kolimator musi pochodzić z tej samej głowicy laserowej (...)
    Istna teoria, bo zdaje się nie praktyka. Nie ta skala dokładności.
    Uzytkowinik19 wrote:
    że da się i takie operacje się wykonuje.
    Kto wykonuje? Poproszę o szczegóły.

    Dla "naprzykładu" ja wykonuję.
    Do wymiany soczewki na oryginalną nie trzeba żadnych specjalistycznych narzędzi, a wymagania to lupa, oryginalna soczewka i brak trzęsących się łap.

    Już uzasadniam: soczewka jest poruszana silnikiem liniowym i to on ustala położenie soczewki względem pitów na płycie; wysokość i kąt.
    Jeśli więc nowa soczewka wchodzi w swoje miejsce - to czytnik działa natychmiast.
    Przyznam, że dotąd wymieniałem soczewki "czyszczone" jakimś agresywnym dla powłoki środkiem i były to odtwarzacze z dostępem do tej soczewki nawet przez użytkownika odtwarzacza.
    Oczywiście do założenia soczewki trzeba zdemontować czytnik.
    Nigdy nie miałem potrzeby wymieniać soczewki w odtwarzaczu z tacką.

    Po wymianie (często całego zespołu) czytnik nie zadziała wówczas, jeśli to jest odtwarzacz sprzed wielu lat, z wieloma regulacjami na potencjometrach montażowych i ktoś je wcześniej "ustawiał".
    Dodam jeszcze, że uszkodzona (np. myta agresywnym rozpuszczalnikiem) soczewka - powinna dać się dosyć łatwo wyciągnąć z łoża.
    Nową, po umieszczeniu na swoim miejscu kleję silikonem z zestawu wymiennych grafitowych gumek do pilotów.
  • #16
    Uzytkowinik19
    Level 38  
    Mój pierwszy post w tym temacie był odpowiedzią na "wasze" nie da się...

    Ja nie sugerowałem nikomu wykonywania takiej operacji tylko zareagowałem na wasze krytyczne opinie jakoby nie dało się takiej operacji wykonać

    398216 Usunięty wrote:
    Ponad to wszystko- ile godzin Kolega spędza nad jednym sprzętem?

    Zależy jaki jest zakres prac, czy jest to naprawa konkretnej zgłoszonej usterki czy pełna renowacja, od 2 do nawet kilkunastu godzin.

    398216 Usunięty wrote:
    ale szybko z tego się wycofałem - raz, że w czasie poświęconym na takie zabawy mógłbym zrobić 3- 4 inne sprzęty,

    Ja mam odmienne podejście, jakość ponad ilość, nie wyliczam który sprzęt opłaca się przyjąć...

    398216 Usunięty wrote:
    Miałem więc wybór - usiłować reanimować trupa, czy wstawić nowy laser i zapomnieć o problemie?

    Jak kolega wspomniał na początku swojego postu, ja zajmuję się głównie sprzętem vintage kosztującym nawet obecnie grube pieniądze, laserów dostępnych nie ma, więc przez lata trzeba było nauczyć się naprawiać to czego nie można kupić nowego

    398216 Usunięty wrote:
    Przypomnę, ze każdy serwis pracujący oficjalnie jest zobowiązany do udzielania rękojmi

    A ten fragment to nie wiem po co kolega napisał? na swoje usługi wystawiam faktury, gwarancję, jest protokół przyjęcia i odbioru sprzętu z kompletem pomiarów, jest dokumentacja zdjęciowa z procesu naprawy i bardzo często również film
    398216 Usunięty wrote:
    na te lata i te setki naprawionych sprzętów tylko dwa razy miałem reklamacje - co jak na taki przerób było ułamkiem procenta. To chyba o czymś świadczy.

    Ja też nie mam
    398216 Usunięty wrote:
    Bawić się w regulacje, ustawianie itp. to ja mogę w zaciszu domowym jak nie ma nic innego do roboty i mogę zaryzykować takie zabawy na własnym sprzęcie

    Jak ktoś wie co robi to ryzyko jest minimalne
  • #17
    398216 Usunięty
    Level 43  
    "soczewka jest poruszana silnikiem liniowym i to on ustala położenie soczewki względem pitów na płycie; wysokość i kąt. " Poza ostatnim - zgoda. Jednak kąta (czyli płaszczyzna soczewki prostopadle do osi wiązki) nie ustawi zespół pozycjonowania kolimatora. Jest to fizycznie niemożliwe, bo soczewka jest zawieszona na czymś w rodzaju (i działaniu) pantografu...
    "soczewka - powinna dać się dosyć łatwo wyciągnąć z łoża. " Powinna... co nie znaczy, że tak jest w rzeczywistości. Oczywiście - jak sama wypadła (np. z braku odpowiedniej dawki kleju) to masz puste miejsce - a skąd weźmiesz soczewkę ? Z innego lasera (oczywiście tego samego typu) ? Czyli ten "inny" jednak nie daje się "wyregulować"?
    "Ja nie sugerowałem nikomu wykonywania takiej operacji tylko zareagowałem na wasze krytyczne opinie jakoby nie dało się takiej operacji wykonać " A ja tylko wyjaśniłem że takie rzeczy można robić mając odpowiedni sprzęt, doświadczenie i mierniki. A zauważyłeś w jakim dziale piszesz ten post?
    "od 2 do nawet kilkunastu godzin. " Mając powyższe oraz miejsce specjalnie do tego przeznaczone. Mam Kolegę, który "bawi się" w naprawy sprzętu (ot, takie hobby) okazjonalnie w kuchni na stole. Jakoś sobie nie wyobrażam, żeby w takich warunkach można było wykonać jakiekolwiek dłuższe (czyli wymagające rozstawienia sprzętu mierników itp) i w dodatku precyzyjne naprawy. I jakoś nie wierzę by wszyscy Użytkownicy takie warunki jak Ty mieli. "mierz siły na zamiary" - takie powiedzonko w tym wypadku chyba najlepiej oddaje bezsens Twoich wywodów "że się da".
    "Jak kolega wspomniał na początku swojego postu, ja zajmuję się głównie sprzętem vintage kosztującym nawet obecnie grube pieniądze, laserów dostępnych nie ma, więc przez lata trzeba było nauczyć się naprawiać to czego nie można kupić nowego " A co ja pisałem dalej w swoim poście? Że jeśli laser jest zrobiony solidnie to jest szansa (szansa, bo nie zawsze jest to fizycznie możliwe - jak robisz takie rzeczy to pewnie sam wiesz) go reanimować. Ale nadal twierdzę, że to przywracanie na siłę życia czemuś co się już wyeksploatowało. LED'y mają określoną żywotność i tego nie przeskoczysz. No i z biegiem czasu emisja spada, bo musi spadać. Tego też nie przeskoczysz.
    "na swoje usługi wystawiam faktury, gwarancję, jest protokół przyjęcia i odbioru sprzętu z kompletem pomiarów" Czyli jednak Koleżanka aaanteka dobrze podejrzewała, ze to forma reklamy? A skoro reklama (nawet bez nadziei na zwiększenie zainteresowania) to MUSI być wymuskana i uśliczniona. W takiej reklamie nikt nie napisze, że "nie dałem rady naprawić", bo byłoby to strzałem w kolano.
    "Jak ktoś wie co robi to ryzyko jest minimalne" Chyba nadal nie zauważasz (celowo?) tego co chciałem przekazać. Może wiec przeczytaj (ze zrozumieniem) cały ten wątek od początku raz jeszcze? Dla kogo piszesz? Dla mnie i Kolegów mających jakieś wyposażenie, pojęcie i doświadczenie, czy do początkujących?
    Są ludzie wyczyniający cuda na motocyklach - wręcz perfekcyjnie maja opanowane (przez lata treningów, upadków i rozbicia maszyn) sztuczki. A teraz postaw się na ich miejscu: Przecież to proste, prawda? Jak On tak potrafi to co za problem żebym ja tak zrobił? I rozbijasz swoją wymuskaną maszynę na pierwszych metrach. Do kogo będziesz mieć pretensje? Do siebie co najwyżej, że głupio uwierzyłeś w zapewnienia "że się da". I o to w tym wszystkim chodzi. Można robić cuda na kiju, ale... ale trzeba wiedzieć jak (a tę wiedzę zdobywa się latami) mieć czym (a to z kolei kosztuje pieniążki i to nie małe) i wiedzę teoretyczną. Zapytam więc raz jeszcze - piszesz w dziale profesjonalistów, czy (mimo wszystko) amatorów? Jeśli nadal nie widzisz różnicy, to ja się poddaję.
    W każdym razie gratuluję dobrego samopoczucia.
    Pozdrawiam.
    Jaromir Cierzewski.
  • #18
    pikarel
    Level 34  
    Ostatnim sprzętem, w którym wymieniałem soczewkę był Goodmans VCD 2001.
    To jest tekst, który sobie zapisałem o tej naprawie:
    Quote:
    Laser SOH A2U bez mechanizmu z Cybor-tech w Godmans nie działa,
    nawet z oscyloskopem nie można go uruchomić.
    Wymieniłem tylko w SOH 2U matową soczewkę od KSS213B (od 213C nie ma potrzebnego sfazowania),
    bo sam laser w SOH był sprawny.

    Bez zbednego rozwlekania.
  • #19
    Vortex1987
    Level 10  
    Przecież to wszystko było ustawiane w fabryce. Mieli specjalne maszyny i nawet tam się zdarzały lasery które były odrzutami. Lasery te do dziś sprzedają w internecie jako "oryginalne".
  • #20
    Jatza
    Level 12  
    Witam,

    Wymieniłem moduł lasera na nowy. Sprzęt działa, jak należy.