Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Reklama]FabLab, pracownia techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego?

mannet 18 Feb 2021 09:22 2211 44
  • #31
    czareqpl
    Level 31  
    Ale Państwo ciśniecie po Autorze. Jak się poczyta w kontekście "polaczkowania" to człowiek zastanawia się, czy to zazdrość wobec sprytu i umiejętności Autora gry w "dotacje", czy "polski syndrom".
    Jak ktoś umie grać "w pieniądze" lepiej od Was to nie znaczy, że podważa Wasze umiejętności grania "w elektronikę" :)
    Autor pyta społeczność Elektrody o opinię w zakresie przetwarzania zużytej elektroniki (upcycling) a co druga odpowiedź związana jest z filozoficzno-gospodarczym sensem przedsięwzięcia w ogóle :)



    Moim zdaniem inicjatywa jest świetna zwłaszcza dla korepetytorów programowania oraz elektroniki.
    Zajęcia z programowania prowadzę w domu klienta, jednak podczas realizacji projektów od strony hardware, pracownia na "neutralnym gruncie" za który nie musiałbym płacić za cały miesiąc jest fajnym rozwiązaniem. Zwłaszcza jeżeli w grę wchodzi praca z dziećmi. Po prostu z zasady, zajęcia w domu korepetytora są podejrzane. Tutaj jest spora szansa na usunięcie tych wątpliwości.

    FabLab moim zdaniem może zaistnieć jako platforma fizyczna pod najem okazjonalny dla korepetytorów elektroniki i programowania. Coraz więcej rodziców inwestuje pieniądze właśnie w takie zajęcia dla swoich dzieci.
  • #32
    OPservator
    Level 35  
    mannet wrote:
    @aaanteka Jestem koordynatorem zawodowym w rozważanym przedsięwzięciu kilku FabLab-ów. Kadra FabLab-ów to dla mnie tylko uwarunkowania w projekcie ich działania. Kadra to osoby, które otrzymają klucze do pracowni technicznych, a w nich ulokowane zaangażowanie wielu osób, aby były, i środków finansowych. Ja mam jeszcze inne przedsięwzięcia projektowe. Działania w Polsce wobec funduszy UE są rozwijane. Przydatna jest pracownia elektroniki jako forma w ramach FabLab? Osoby zainteresowane elektroniką mają możliwość skorzystania z portalu elektroda.pl?


    Bredzisz troche jak te boty od fotowoltaiki co wydzwaniają, gość Ci zadaje pytanie, a ty powtarzasz kim jesteś.
    Pytanie brzmiało - CZY ROBISZ TO ZA DARMO CZY DOSTAJESZ KASE.

    Dodano po 4 [minuty]:

    czareqpl wrote:
    Autor pyta społeczność Elektrody o opinię w zakresie przetwarzania zużytej elektroniki (upcycling) a co druga odpowiedź związana jest z filozoficzno-gospodarczym sensem przedsięwzięcia w ogóle :)

    Jeśli są chętni, to czemu nie? Ja bym jednak pracownie elektroniczną połączył z pracownią techniczną, bo co komu po zlutowaniu kilku diód i napisaniu kontrolera na arduino, skoro wygląda to paskudnie? Z głupiego Plexiglassu i kleju na gorąco można zrobić schludne opakowanie na taki "pasek led z kontrolerem". W sensie... mój pierwszy projekt elektroniczny to była szkoła podstawowa, zrobiłem makietę skrzyżowania ze światłami (pełny tri-color dla aut i bi-color dla pieszych) sterowany przełącznikiem, i mimo że zrobiłem to sam, w wieku ok. 8 lat, to już zadbałem o ukrycie elektroniki, żeby nie szpeciła.
    Jak już uczyć ludzi, to porządnie.

    A jak gość ma kasę z tego - spoko, każdy ma plan na biznes i trzymam kciuki. Po prostu śmieję się, bo gość gada jak te boty telekomunikacyjne, zadajesz pytanie, a ten powtarza kim jest.
  • #33
    czareqpl
    Level 31  
    OPservator wrote:
    A jak gość ma kasę z tego - spoko, każdy ma plan na biznes i trzymam kciuki. Po prostu śmieję się, bo gość gada jak te boty telekomunikacyjne, zadajesz pytanie, a ten powtarza kim jest.


    A kojarzy Kolega wątki o treści: "Mam głośnik BT i nie mogę go podłączyć do PC. Co zrobić aby podłączyć?" ?

    Na taki temat, profesjonaliści z Elektrody jak boty piszą: "Podaj więcej szczegółów, model głośnika BT, system operacyjny itp"... :)
    To tylko kwestia perspektywy...
  • #34
    OPservator
    Level 35  
    @czareqpl, ale my chociaż zaczepiamy się w okolicy tematu, a gość zwyczajnie powtarza swoją wypowiedź bez użycia tej galarety pod czachą - dostał pytanie - robisz za darmo, czy dostajesz wynagrodzenie - gość olał to ciepłym moczem. Sam mam zapis, że nie mogę chwalić się zarobkami w "firmie nr 2", co nie znaczy, że nie mogę powiedzieć, że nie mogę tego zdradzić, czy też nadmienić, że charytatywnie to ja nie pracuję. Zwyczajnie nie mogę tylko podać kwoty, ot filozofia. A z głośnikami bluetooth - dobrze wiesz, że różnie to bywa, a niektórzy to nawet modułu BT w stacjonarce nie mają a próbują podłączyć :D
  • #35
    aaanteka
    Level 41  
    E8600 wrote:
    Dokładnie nie wiem ale z dalszej rodziny dzieciak poniżej 10 roku życia uczęszcza na coś takiego i jedyny plus to możliwość "zaszczepienia"
    Według mnie natomiast te unijne inicjatywy więcej ludzi zrażają niż coś im zaszczepiają. Wiecej w tym względzie bez zbędnych ogromnych nakładów potrafią zrobić sami rodzice, krewni, sąsiedzi , a nawet nauczyciele ogólni.

    Dodano po 35 [minuty]:

    czareqpl wrote:
    Autor pyta społeczność Elektrody o opinię w zakresie przetwarzania zużytej elektroniki (upcycling)
    Autor jest etatowym koordynatorem z uposażeniem miesięcznym. Nawet to badanie które tu przeprowadza nie jest właściwe, a co dopiero mówiąc o tworzeniu jakiś sensownych innowacyjnych projektów mających wpływ na rozwój gospodarczy.

    czareqpl wrote:
    A kojarzy Kolega wątki o treści: "Mam głośnik BT i nie mogę go podłączyć do PC. Co zrobić aby podłączyć?" ?
    Wybacz kolego, ale jesteś po prostu tragicznie zabawny:- taki argument dla wydania kilku lub nawet kilkunastu tysięcy euro w perspektywie całego projektu i jego obsługi, aby kilku osobom ze społeczeństwa wytłumaczyć instrukcję obsługi?

    Jakie to są korzyści społeczne i gospodarcze?
  • #36
    encore
    Level 18  
    Dla kilkunastu tysięcy euro nie warto starać się o dotacje.
    Za mało zostaje do podziału. :D

    Kompletnie nie rozumiem bełkotu jakim mówi autor tego tematu.
    Używa bardzo mądrych, dziwnych słów ewidentnie po to żeby ktokolwiek wstydził się zapytać co to jest atraktor.

    Taki zwykły urzędnik z licencjatem z "wyższej szkoły humanistycznego kiszenia ogórków" albo "magisterek" po kierunku humanistycznym będzie się wręcz bał zapytać co to jest atraktor.

    Co ma wspólnego teoria fraktali , bo tam mówi się o atraktorach, z incjatywą ciągnięcia z unijnego cycka? Niech mi na to autor tematu odpowie.
  • #38
    aaanteka
    Level 41  
    encore wrote:
    Kompletnie nie rozumiem bełkotu jakim mówi autor tego tematu.
    Używa bardzo mądrych, dziwnych słów ewidentnie po to żeby ktokolwiek wstydził się zapytać co to jest atraktor.

    Taki zwykły urzędnik z licencjatem z "wyższej szkoły humanistycznego kiszenia ogórków" albo "magisterek" po kierunku humanistycznym będzie się wręcz bał zapytać co to jest atraktor.

    Całkowicie tak, również nie rozumiem stanowiska i interesu autora tematu.



    AUTORZE MOŻE WRESZCIE ODPOWIESZ CHOCIAŻ RAZ WPROST NA ZADANE PYTANIE , POTRAFISZ?
    encore wrote:
    Co ma wspólnego teoria fraktali , bo tam mówi się o atraktorach, z incjatywą ciągnięcia z unijnego cycka? Niech mi na to autor tematu odpowie.

    OPservator wrote:
    Pytanie brzmiało - CZY ROBISZ TO ZA DARMO CZY DOSTAJESZ KASE.

    aaanteka wrote:
    Odpowiedz wreszcie :- czy robisz to bezinteresownie i charytatywnie, bez jakich kolwiek gratyfikacji?
  • #39
    mannet
    Level 5  
    Temat zakończony.
    ps. Opis końcowy wybranego ułożenia napiszę za tydzień. Jest podanych wiele ważnych wskazań.

    ***
    BARDZO DZIĘKUJĘ wszystkim Wam, Państwu, za zaangażowanie, posty, w temat i jego opis. Na podstawie wskazań ułożyłem poniższy szkic w oparciu o rzeczywistą przesłankę.

    "FabLab, pracownia techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego", dalej w opisie - "FabLab"

    Przesłanka: FabLab adresowany do pracowników likwidowanych kopalń oraz zakładów z nim kooperujących na obszarach interwencji funduszy unijnych, w szczególności "Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST)".

    Szkic modelu:

    Organizacje pozarządowe w zakresie techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego otrzymują zlecenie rządowe finansowane ze środków unijnych na:

    Wersja A:

    - opracowanie ogólnej (ogólnokrajowej) idei, koncepcji, "FabLab, pracownia techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego" i sieci takich FabLabów w zakresie p/w przesłanki, w tym wskazanie możliwego współdziałania firm z branży techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego z zakładami kooperującymi z kopalniami w zakresie tworzenia FabLabów, udostępnienie opracowania w internecie,

    - świadczenie usługi doradczej i pomocy technicznej dla podmiotu rozważającego utworzenie tego rodzaju FabLabu na danym terenie w wybranej lokalizacji, oraz opracowanie szczególnej (lokalnej) koncepcji merytorycznej funkcjonowania, specyfikacji technicznej, danego FabLab-u, na bazie decyzji o planowanych dla niego zasobów lokalowych w celu ubiegania się o fundusze unijne,

    - podjęcie przez organizację pozarządową merytorycznego prowadzenia FabLabu (zatrudnienie kadry, program działania), po podpisaniu umowy udostępnienia dla organizacji pozarządowej pomieszczeń i wyposażenia FabLabu przez podmiot, który uzyskał fundusze unijne na adaptację obiektu, pomieszczeń, i środki techniczne (urządzenia, narzędzia, przyrządy, materiału eksploatacyjne), niezbędne do realizacji zadań zaplanowanych w programie funkcjonowania danego, konkretnego w danym miejscu, FabLabu.

    Wersja B:

    - opracowanie wskazania, że idea "FabLab, pracownia techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego" nie ma w sobie nic korzystnego, aby była podejmowana w celu jej adresowana do pracowników likwidowanych kopalń oraz zakładów z nim kooperujących w ramach funduszy unijnych, udostępnienie opracowania w internecie.
  • #40
    mannet
    Level 5  
    BARDZO DZIĘKUJĘ wszystkim Wam, Państwu, za zaangażowanie, posty, w temat i jego opis. Na podstawie wskazań ułożyłem poniższy szkic w oparciu o rzeczywistą przesłankę.

    "FabLab, pracownia techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego", dalej w opisie - "FabLab"

    Przesłanka: FabLab adresowany do pracowników likwidowanych kopalń oraz zakładów z nim kooperujących na obszarach interwencji funduszy unijnych, w szczególności "Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST)".

    Szkic modelu:

    Organizacje pozarządowe w zakresie techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego otrzymują zlecenie rządowe finansowane ze środków unijnych na:

    Wersja A:

    - opracowanie ogólnej (ogólnokrajowej) idei, koncepcji, "FabLab, pracownia techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego" i sieci takich FabLabów w zakresie p/w przesłanki, w tym wskazanie możliwego współdziałania firm z branży techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego z zakładami kooperującymi z kopalniami w zakresie tworzenia FabLabów, udostępnienie opracowania w internecie,

    - świadczenie usługi doradczej i pomocy technicznej dla podmiotu rozważającego utworzenie tego rodzaju FabLabu na danym terenie w wybranej lokalizacji, oraz opracowanie szczególnej (lokalnej) koncepcji merytorycznej funkcjonowania, specyfikacji technicznej, danego FabLab-u, na bazie decyzji o planowanych dla niego zasobów lokalowych w celu ubiegania się o fundusze unijne,

    - podjęcie przez organizację pozarządową merytorycznego prowadzenia FabLabu (zatrudnienie kadry, program działania), po podpisaniu umowy udostępnienia dla organizacji pozarządowej pomieszczeń i wyposażenia FabLabu przez podmiot, który uzyskał fundusze unijne na adaptację obiektu, pomieszczeń, i środki techniczne (urządzenia, narzędzia, przyrządy, materiału eksploatacyjne), niezbędne do realizacji zadań zaplanowanych w programie funkcjonowania danego, konkretnego w danym miejscu, FabLabu.

    Wersja B:

    - opracowanie wskazania, że idea "FabLab, pracownia techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego" nie ma w sobie nic korzystnego, aby była podejmowana w celu jej adresowana do pracowników likwidowanych kopalń oraz zakładów z nim kooperujących w ramach funduszy unijnych, udostępnienie opracowania w internecie.
  • #41
    encore
    Level 18  
    mannet wrote:


    Przesłanka: FabLab adresowany do pracowników likwidowanych kopalń oraz zakładów z nim kooperujących na obszarach interwencji funduszy unijnych, w szczególności "Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST)".


    Człowieku, nie wiem co mam powiedzieć. Czy ty jesteś "świecki misjonarza" czy ty jesteś kawał w du....pe jeb...anej mendy?

    Proponujesz zwalnianym z pracy górnikom, żeby sobie majsterkowali i w ramach hobby rozbierali stare suszarki do włosów?

    Nie, jednak z ciebie jest w du..pe jeb....ana menda.
  • #42
    atom1477
    Level 43  
    E8600 wrote:
    Dzisiaj jest tak świat "skonstruowany", że można nie być rolnikiem ale brać ogromne dotację z tego tytułu.

    Można nawet realnie być rolnikiem, a nie być nim oficjalnie tzn. nie mieć prawa do handlu ziemią rolną, prawa do dotacji, itp. Znam takich ludzi.
    Takie czasy.

    E8600 wrote:
    Autor musi być dobrze obcykany w "innowacyjnych" dotacjach.
    Przypuszczam, że są to jakieś dotacje na:
    ...

    Raczej na "wyrównanie szans kobiet w dziedzinach technicznych".
    Wyrokuję na podstawie tego:
    mannet wrote:
    I ona/on po prostu uda się do osób, które zajmują się gospodarką odpadami. I te osoby jej/jemu załatwią opinię prawną.


    mannet wrote:
    wskazanie
    atraktor
    ulokowane
    domenie perspektyw finansowych
    kierunek rozpoznania
    uspołecznienie

    Jakbym czytał Krytykę Polityczną.
  • #43
    mannet
    Level 5  
    encore wrote:
    mannet wrote:


    Przesłanka: FabLab adresowany do pracowników likwidowanych kopalń oraz zakładów z nim kooperujących na obszarach interwencji funduszy unijnych, w szczególności "Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST)".


    ...
    Proponujesz zwalnianym z pracy górnikom, żeby sobie majsterkowali i w ramach hobby rozbierali stare suszarki do włosów?
    ....


    Jak takie FabLab-y byłyby tworzone, to program FabLab-u kto inny napisze. To UE umożliwia takie kwalifikowane działania. I do tego inne: inkubatory przedsiębiorczości, przestrzeń coworkingowa, elektrownie fotowoltaiczne, doradztwo zawodowe, szkolenia, warsztaty, oferty WUP i PUP. I działania ukierunkowane na rozwijanie gospodarki obiegu zamkniętego, poprawa efektywności energetycznej obiektów, adaptacja terenów pokopalnianych i pogórnicznych na tereny inwestycyjne oraz rekreacyjne.

    *
    Tu jest napisane - naprawa - "Planowane obszary inwestycji Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji ... gospodarka o obiegu zamkniętym, w tym zapobieganie powstawaniu odpadów, ich ograniczanie, efektywne gospodarowanie zasobami, ponowne wykorzystanie, naprawa i recykling"
    - https://www.europarl.europa.eu/news/pl/headli...-gospodarke-dla-wszystkich-regionow-w-europie
  • #44
    sundayman
    Level 25  
    Quote:
    Jakbym czytał Krytykę Polityczną


    Czytam sobie ten wątek z ciekawości i muszę powiedzieć, że od PRL nie widziałem takiej nowomowy jaką prezentuje autor. Niektóre wypowiedzi sobie czytam po parę razy i za diabła nie rozumiem, co ten człowiek wypisuje :)

    Chyba tylko na jakichś forach dla MLM-ów widziałem coś podobnego.
    To jest tak dramatyczne, że aż fascynujące.
  • #45
    mmm777
    Level 30  
    Nowomowa faktycznie klasyczna:

    Quote:
    Na rogu ulicy dwaj młodzieńcy majstrowali przy jakimś mechanizmie. Jeden dowodził z zapałem: „Myśl konstruktorska nie może stać w miejscu. Takie jest prawo rozwoju społeczeństwa. Dokonamy tego wynalazku. Z całą pewnością. Na przekór biurokratom w rodzaju Czynuszyna i konserwatystom w rodzaju Twiordołobowa”. Drugi młodzieniec ciągnął swoje: „Wiem, jak zastosować nieścierające się ogumienie z wielostrukturowego włókna ze zwyrodniałymi związkami aminowymi i niekompletnymi grupami tlenu. Nie wiem natomiast, jak użyć reaktora regenerującego o neutronach subtermicznych. Miszka! Co z tym reaktorem?”. Przyjrzawszy się bliżej mechanizmowi bez trudu rozpoznałem rower.


    Przypomina się zebranie chętnych na subwencje dla wykluczonych cyfrowo, których większość miała smartfony :D


    I zapewne jednym ze skutków takich pomysłów jest to:
    Quote:
    Jak ten defekt przekłada się na ludzi i firmy szukające finansowania swych projektów w Chinach? Otóż w taki oto sposób: moi rozmówcy zakładają, że Chińczycy są jakimiś nieco ociężałymi umysłowo świętymi Mikołajami, którzy rozdają ciężkie miliony bez większego zastanowienia. Po prostu mają forsy jak lodu i traktują ją niczym siewca: sięgają do wora i rozrzucają energicznie, a systematycznie. Forsa leci gdzie popadnie. Dlatego właśnie część (bardzo duża) osób zwracających się do mnie z pytaniem, czy Chińczycy są zainteresowani inwestowaniem w polskie projekty, sprawia wrażenie głęboko zszokowanych kiedy okazuje się, że nie da się załatwić finansowania projektu szacowanego na kilka milionów dolarów dzięki przesłaniu kilku maili z ogólnym opisem pomysłu.