logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Reklama]FabLab, pracownia techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego?

mannet 16 Lut 2021 21:45 2517 44
  • #1 19261748
    mannet
    Poziom 6  
    FabLab to pracownia techniczna wyposażona w maszyny, sprzęt i narzędzia, np., do druku 2D (ploter), druku 3D, maszyny do szycia, do obróbki drewna, i inne, w tym sterowane cyfrowo. FabLab to miejsca tworzone w celu realizacji pomysłów, hobby, poznawania umiejętności przydatnych na rynku pracy. Przykład: https://www.fablabmalopolska.pl/pracownia-elektroniczna. W idei oraz w ramach możliwości finansowych FabLab dąży do tego, aby wystarczyło do niego przyjść z pomysłem w danym zakresie zastosowania udostępnionych środków technicznych.

    Czy miałaby sens pracownia techniczna wykorzystania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego?

    Czy byłaby możliwość w takim kierunku ulokowania innowacyjności? Uczestniczę w przedsięwzięciu mającym na uwadze tworzenie FabLab-ów. UE w perspektywie czasu finansuje ten trend. Kluczem jest innowacyjność. Może połączenie pracowni elektroniki z wykorzystaniem zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego miałoby ciekawą wartość?

    W praktyce osoby mogłyby zapoznać się na miejscu lub na stronie internetowej FabLab-u jaki sprzęt mogą dostarczyć i oddać go bezpłatnie. Zatem nie jest to otrzymywanie w dużej ilości. Można by nawet wskazać na stronie internetowej konkretny sprzęt w celu pozyskania dla użytkowników pracowni (mogą się związywać grupy użytkowników), lub pozyskać go samemu. Inne osoby mogłyby go demontować i z działających elementów lub po ich naprawie montować własne pomysły.

    Jak się tworzy FabLab? Jest wiele uwarunkowań. Przede wszystkim dwa. 1. Potrzebne jest miejsce, lokalizacja, budynek, pomieszczenia... specjalistyczne wyposażenie w danym zakresie ... , tak, środki finansowe również. Tu wskazuje wsparcie UE. 2. Jednak pomysł się nie powiedzie, gdy nie będzie użytkowników z pomysłami mającymi potrzebę skorzystania z pracowni technicznej. Dostęp do środków technicznych, wyposażenia, jest co do ogólnej idei bezpłatny, mogą się pojawić opłaty uwarunkowane materiałem eksploatacyjnym, ale to są przyczyny przedmiotowe, powiązane z materią konkretnej pracowni technicznej. Zatem przydatna jest opinia czy lepiej majstrować w domu, w garażu, czy udać się do FabLab-u?

    Pracownia techniczna z wykorzystaniem wybranego zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego to trudniejsze działanie niż pracownia elektroniki. Wymaga zaplecza na ewentualne nieprzydatne pozostałości. Ich gromadzenie, załatwienie odbioru odpadów. Czyli sporo dodatkowego miejsca. I dodatkowa praca kadry obsługującej pracownię techniczną w FabLab-e. Zatem nie w każdej miejscowości może to być możliwe. Preferowane są przez UE niezagospodarowane obiekty należące do samorządu oraz niezagospodarowane hale (np. magazynowe), wymagające remontu, wobec których samorządy będą mogły podjąć takie działanie. To zagadnienie kwalifikowalności. Jednocześnie też taka pracownia umożliwia promocję w domenie gospodarki odpadami. Stąd, być może dla wielu koncepcji, za horyzontem tej idei, może być wiele pomysłów lokalnych? Mogą się zdarzyć firmy, które przekażą nawet zaawansowany zużyty sprzęt dla zainteresowanej grupy użytkowników. FabLab mający stronę internetową mógłby zapewne taką bezpłatną pomoc promować.
  • Pomocny post
    #2 19261944
    aaanteka
    Poziom 42  
    Według mnie nie mający szans powodzenia w dłuższej perspektywie pomysł na wyciągnięcie środków z dotacji i zarabianie pieniędzy na niczym", bez wysiłku.
    Są przecież punkty utylizacji urządzeń elektronicznych i recyklingu prowadzone już na poważną skalę od lat.

    A to udostępnianie poprostu elektrośmieci i prostych urządzeń pewnie nie filantropijnie w ostatecznej postaci?
    Jak ktoś ma fajny pomysł to z pewnością zdoła sam pozyskać odpowiednie narzędzia lub zlecić to odpowiednim profesjonalnym firmom/podwykonawcom. Z pewnością będzie o wiele taniej i lepiej finalnie.
  • Pomocny post
    #3 19261968
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Zużyty sprzęt elektroniczny od dawna stanowił dla hobbystów zachętę do poznawania elektroniki - na zasadzie mamy elementy x, y, z... co można z tego zrobić? Są jednak pewne problemy, im nowsze urządzenia tym mniejsza szansa na wykorzystanie czegokolwiek (ze starego telewizora większość elementów dało by się wykorzystać, z nowoczesnego smartfona praktycznie nic), żeby z dostępnych przypadkowych elementów zrobić konkretne urządzenie, trzeba mieć kogoś kto ma szeroką wiedzą ogólną z elektroniki, żeby umiał zamieniać rozwiązania konstrukcyjne. Ja umiem budować "ze śmieci" i sprawia mi to frajdę - od czasu do czasu. Nie zrobimy nic pozytywnego dla środowiska w ten sposób, sprzęt trzeba naprawiać jak się da dzięki czemu dłużej może pełnić swoją funkcję, a jak już nie ma sensu, oddać do firmy która się tym zajmuje.
    Amatorowi elektroniki o wiele łatwiej zbudować coś z elementów ze sklepu niż z odzysku. Przepisy dotyczące zużytego sprzętu są bardzo restrykcyjne, gromadzenie i rozbieranie jest zabronione poza specjalnymi firmami a za złamanie zakazów grożą wysokie kary - widać że ustawodawca pomyślał tylko o przedsiębiorcach i przedsiębiorczych przestępcach. Na szczęście definicja zużytego sprzętu nie jest precyzyjna, bo nie jest to równoznaczne ze sprzętem starym lub zepsutym, mój sprzęt nie jest zużyty dopóki ja go nie uznam za zużyty :)
    mannet napisał:
    Czy byłaby możliwość w takim kierunku ulokowania innowacyjności?
    Innowacyjnosć na elementach z przed 30lat - słabo to widzę, nowsze urządzenia są zazwyczaj oparte na wysoce wyspecjalizowanych elementach układ scalony ma taką funkcję jaką przewidział producent i nic więcej.

    Idea takiego FabLabu ciekawa, ale tak sobie przeglądam stronę i myślę o co w tym chodzi - główny obszar działalności to wynajmem sprzętu i miejsca do pracy, czego raczej mi nie potrzeba, a płacić za to że bym pomagał innym nie ma sensu.
  • #4 19261984
    mannet
    Poziom 6  
    aaanteka napisał:

    Są przecież punkty utylizacji urządzeń elektronicznych i recyklingu prowadzone już na poważną skalę od lat.
    .


    FabLab służy do realizacji własnych pomysłów. W bieżącym opisie p/w zgadza się. Idea brzmi podobnie, jakby wokoło utylizacji i recyklingu. Jednak to nie ten kierunek wykorzystania materiałów. Stąd może nie byłoby potrzeby łączyć na poziomie koncepcji pracowni technicznej z użytym sprzętem, stawiając mocniej argument, że każdy może sobie przedmioty do montażu załatwić sam z tych punktów. Poza tym trzeba sobie przynieś własne elementy. FabLab to nie sklep. W tym właśnie jest kluczowy głos potencjalnych użytkowników w danej miejscowości, która by brała pod uwagę pracownię techniki elektronicznej.
  • Pomocny post
    #5 19262019
    aaanteka
    Poziom 42  
    Jakiś czas temu był u nas podobny pomysł w branży tekstylnej -innowacyjna pracownia szwalnicza. Poza interesem właściciela w pozyskaniu środków, prowadzenia swojej działalności pod tym pretekstem i kradzieżą ciekawych pomysłów przychodzących niedoświadczonych krawcowych. Skończyły się kolejne środki na wszelkiego rodzaju darmowe szkolenia, skończyły się ulgi, skończył się interes. Pozostały niezadowolone amatorki z ukradzionymi pomysłami.
  • #6 19262047
    mannet
    Poziom 6  
    Kadra obsługi pracowni technicznej, jak np. elektroniki, w FabLab to wyższa sztuka. Oprócz pracowni technicznych FabLab powinien raczej posiadać, czy nawet w zasadzie musi posiadać, osobną salę, pomieszczenie, pracownię projektową do konsultacji, prezentacji pomysłu, porady, a jak jest potrzeba to ukierunkowującego wskazania. Zatem to nie tylko przedmiotowa znajomość techniczna. Energią w pomyśle użytkowników czegoś dokonania jest w nim nadzieja, że kadra pracowni FabLab-u pomoże. Celem pomocy jest projekt w pomyśle interesariusza. Rzeczywistość tnie po idei - warunki lokalowe, dobranie i zmieszczenie wyposażenia, BHP, elementy stanowiące materię w pomysłach użytkowników, np. właśnie jak wskazane powyżej (lepsze ze sklepu niż komuś niepotrzebne), kwalifikacje kadry, ilość użytkowników w przyszłości. I perspektywa utrzymania po UE akcji dofinansowania. Widmo ukrytej wady koncepcji pracowni technicznej krąży nad planowaniem FabLab-u.
  • #7 19262056
    aaanteka
    Poziom 42  
    Trochę nie rozumiem kolegi postawy.
    Czy jest to artykuł promocyjny? Czy pytanie początkującego elektronika?

    Coś mi się wydaje, że wykwalifikowana realnie kadra na odpowiednim poziomie ma trochę lepsze zajęcia niż zabawa elektrośmieciami z amatorami. Chyba, że ta innowacyjność, powtórzę, polega na prostym pozyskiwaniu środków finansowych przez tą "kadrę". Bo proszę mi prosto odpowiedzieć skąd środki finansowe na uposażenie dla wysoko wykwalifikowanych pracowników?

    Dodano po 4 [minuty]:

    Wyposażenie tego przybytku utwierdza mnie w przekonaniu, że to pomysł bardzo niedoświadczonej osoby w branży na zarabianie pieniędzy głównie z pozyskiwanych dofinansowań.
  • #8 19262097
    mannet
    Poziom 6  
    aaanteka napisał:
    Trochę nie rozumiem kolegi postawy.
    Czy jest to artykuł promocyjny? .


    Nie. Jestem koordynatorem wymyślenia FabLab-ów w kilku miejscowościach. Za dwa dni wysyłam start-opracowania dotyczące pracowni technicznych. Kilkanaście osób ruszy w teren i w środowisku społecznym w celu rozpoznania. Zamierzam wskazać pomysł pracowni elektronicznej. Dodałem wątek sprzętu nie tylko kupionego przez interesariuszy w sklepie. I już tu poznałem, że nie ma potrzeby go lokować na start koncepcji. Jeżeli takie działanie będzie wybrane, to stworzy miejsce pracy dla kadry FabLab-u oraz zasoby urządzeń dla użytkowników. Kadra to atraktor działania. Nie jest jeszcze określone uwarunkowanie finansowania jej kosztów z domeny UE, samorządu, sponsorów. Praca kadry to doświadczenie pracy z osobami przychodzących do niej z pomysłami w zakresie praktycznego jego wykonania.
  • #9 19262108
    aaanteka
    Poziom 42  
    mannet napisał:
    Nie. Jestem koordynatorem wymyślenia FabLab-ów w kilku miejscowościach.
    Odpowiedz wreszcie :- czy robisz to bezinteresownie i charytatywnie, bez jakich kolwiek gratyfikacji?



    mannet napisał:
    stworzy miejsce pracy dla kadry FabLab-u
    Czyli podstawa tworzenia stworzenie przychodów dla siebie.


    mannet napisał:
    Kadra to atraktor działania.
    Dziwne sformułowanie co do tego i tak jak całość dobrze kamufluje powyższy cel.


    mannet napisał:
    Nie jest jeszcze określone uwarunkowanie jej kosztów z domeny UE, samorządu, sponsorów. Praca kadry to doświadczenie z pracą osób przychodzących do niej z pomysłami w zakresie praktycznego jego wykonania.
    Może nie jest, a może jest tylko na początku nie wypada wprost powiedzieć.

    Co ma to ogólnie wspólnego z tym działem i czego oczekujesz od nas?
  • #10 19262127
    mannet
    Poziom 6  
    @aaanteka Jestem koordynatorem zawodowym w rozważanym przedsięwzięciu kilku FabLab-ów. Kadra FabLab-ów to dla mnie tylko uwarunkowania w projekcie ich działania. Kadra to osoby, które otrzymają klucze do pracowni technicznych, a w nich ulokowane zaangażowanie wielu osób, aby były, i środków finansowych. Ja mam jeszcze inne przedsięwzięcia projektowe. Działania w Polsce wobec funduszy UE są rozwijane. Przydatna jest pracownia elektroniki jako forma w ramach FabLab? Osoby zainteresowane elektroniką mają możliwość skorzystania z portalu elektroda.pl?
  • #11 19262131
    aaanteka
    Poziom 42  
    Zadane zostały konkretne pytania, wydawałoby się proste do odpowiedzi. Niestety ty tych odpowiedzi unikasz wprost. Generalnie lokujesz "produkt" z którego masz dochód w taki czy inny sposóbPpośredni ,czy bezpośredni to już szczegół.

    Odpowiedzi na twoje pytania już padły.

    Dodano po 6 [minuty]:

    W obecniej dobie pandemii, lockdownu i jego następstw, sytuacji gospodarczej kraju i Europy takie pomysły to rażące trwonienie środków! Nawet takie rozważania zawodowe, podejmowanie ich to strata środków.
  • #12 19262485
    JarekC
    Poziom 32  
    mannet napisał:
    @aaanteka Jestem koordynatorem zawodowym w rozważanym przedsięwzięciu kilku FabLab-ów. Kadra FabLab-ów to dla mnie tylko uwarunkowania w projekcie ich działania. Kadra to osoby, które otrzymają klucze do pracowni technicznych, a w nich ulokowane zaangażowanie wielu osób, aby były, i środków finansowych. Ja mam jeszcze inne przedsięwzięcia projektowe. Działania w Polsce wobec funduszy UE są rozwijane. Przydatna jest pracownia elektroniki jako forma w ramach FabLab? Osoby zainteresowane elektroniką mają możliwość skorzystania z portalu elektroda.pl?


    Brzmi to jak jakiś urzędniczy bełkot.
  • #13 19262700
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    JarekC napisał:
    Brzmi to jak jakiś urzędniczy bełkot.
    Z ust mi to wyjąłeś, kolega powyżej produkuje potoki słów, niby polsku, niby poukładane w zdania, a ja nic nie rozumiem.

    To ja rzucę kawałek prawniczego bełkotu ;)
    Cytat:

    Ustawa z dnia 11 września 2015 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym:

    ...

    Rozdział 6
    Przetwarzanie zużytego sprzętu

    Art. 46. 1. Demontaż zużytego sprzętu oraz przygotowanie do ponownego użycia zużytego sprzętu oraz odpadów powstałych po demontażu zużytego sprzętu prowadzi się wyłącznie w zakładzie przetwarzania.

    ....

    Rozdział 14
    Administracyjne kary pieniężne i przepisy karne

    Art. 91.Administracyjnej karze pieniężnej podlega ten, kto
    ....
    33) wbrew przepisom art. 46:

    a) prowadzi demontaż zużytego sprzętu lub przygotowuje do ponownego użycia zużyty sprzęt oraz odpady powstałe po demontażu zużytego sprzętu poza zakładem przetwarzania
    ....
    Art. 92.Administracyjne kary pieniężne wynoszą:
    ...
    2) w przypadkach, o których mowa w art. 91 pkt 1–3, 12–14, 17–21, 33, 34, 36–38, 41 i 46 – od 10 000 zł do 500 000 zł;


    P.S. To był by niecodzienny sposób wspierania budżetu, z dofinansowania z UE płacić kary w PL :)
  • #14 19262796
    aaanteka
    Poziom 42  
    Te kary powstały aby zahamować rabunkowe wręcz zachowanie zbieraczy złomu, którzy pod śmietnikiem potrafią rozebrać stary telewizor na czynniki pierwsze, czy monitor CRT dla pozyskania kilkuset gram miedzi. Przy tym często rozbijają kineskop. Inna kwestia to nadal trwające wyrzucanie elektrośmieci gdzie popadnie, szczególnie przez nowych nabywców mieszkań wraz z wyposażeniem "po babciach , dziadkach". Jak pokazuje rzeczywistość nikt tych kar nie egzekwuje.
  • #15 19262827
    Andrzej42
    Poziom 31  
    Więc trzeba zmienić nazwę FabLab na zakłady przetwarzania.
    Osobiście nie widzę tego. żeby coś robić trzeba mieć kilka rzeczy: wiedzę co chcę robić, wiedzę jak to zrobić, wiedzę z czego to zrobić. Z postów na naszym portalu widać, że czasem jedna wiedza jest ( co chcę zrobić) ale pozostałych dwóch już brak, czasem totalnie.
    Poza tym, przy obecnym zalewie taniochy z chin, już nie opłaca się robić prawie nic. Kedyś opłacało się składać samochody z części, teraz opłaca się kupić samochód dla jednej części a niedługo nie będzie nic. Rzeczy będą tak skomplikowane i pełne niuansów, że jedynie śmietnik i kupić nowe. Chyba, że ktoś przywróci stare czasy, kiedy wraz z kupowanym nowym radiem dostawałeś wręcz serwisówkę.
    Chociaż może ja już za stary jestem, ale oglądałem parę dni temu na YT jak gość laptopy naprawiał: w zalanym najpierw omomierzem posprawdzał linie zasilania, znalazł obniżony punkt, stwierdził że leży sterownik przetwornicy - szybciutko wylutował, zamienił i dalej, znalazł problem z następnym scalakiem za pomocą kamery termowizyjnej i zasilacza laboratoryjnego, wylutował i stwierdził, że na razie dostępny jest jedynie w chinach - dla mnie to czarna magia już.
    No cóż, nawet jak jest wiedza, to dostęp do drogich przyrządów serwisowych skutecznie blokuje działanie.
  • #16 19263485
    mannet
    Poziom 6  
    aaanteka napisał:
    Zadane zostały konkretne pytania,... W obecniej dobie pandemii, lockdownu i jego następstw, sytuacji gospodarczej kraju i Europy takie pomysły to rażące trwonienie środków! Nawet takie rozważania zawodowe, podejmowanie ich to strata środków.


    Mam polecenie. Są różne pracownie techniczne. Być może tak się okaże do wiosny, że ta z UE oferta wyboru działania, jak FabLab, będzie uznana za zbędną. Trzeba ocenić, czy to co by było za 3 lata, będzie miało sens dla użytkowników przez następne lata.
  • #17 19263535
    aaanteka
    Poziom 42  
    Ale ty wynagrodzenie cały czas dostaniesz przez 3 lata?

    Z pewnością ten poroniony projekt zostanie wygaszony jak mu podobne, nie ma miejsca na taką rozrzutność środków. Rzeczywistośc pokazała już dawno bezzasadność takich projektów i nie wiem dlaczego w Małopolsce jeszcze je się ciągnie?

    Gorąco namawiam wszystkich do zgłaszania sprzeciwu, przedstawianiu swoich argumentów i zmuszania do weryfikacji takich pomysłów do organów nadrzędnych. Zwykle to skutkuje nadzorem i zaprzestaniem takich projektów, bynajmniej szybciej. W obecnej dobie może to być znacznie szybciej i skuteczniej. Nie czas marnować środki przez 3 lata skoro na samym początku ma się mocne argumenty "przeciw".
    " Ze spróchniałego drzewa deski nie będzie."
  • #18 19263569
    mannet
    Poziom 6  
    @jarek_lnx Przejście od dodania rozważenia źródła elementów elektronicznych do podania uwarunkowań ustawy, bardzo to wartościowe wskazanie. Jednak to źródło "odpadowe" nie jest wymagane. Pracownia to wybrany sprzęt i narzędzia. I pomoc specjalisty. W przypadku elektroniki elementy do realizacji pomysłu użytkownika pracowni są dla niego w sklepie. Jeżeli byłaby to pracownia elektroniczna, to jej opiekun może pójść w przyszłości w tym kierunku. I ona/on po prostu uda się do osób, które zajmują się gospodarką odpadami. I te osoby jej/jemu załatwią opinię prawną. Otrzymanie takich elementów byłoby na podstawie umowy, protokołu, a w nim ich wykaz. To nie jest hurt, to elementy do pomysłu.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Andrzej42 napisał:
    Więc trzeba zmienić nazwę FabLab na zakłady przetwarzania.
    Osobiście nie widzę tego. żeby coś robić trzeba mieć kilka rzeczy: wiedzę co chcę robić, wiedzę jak to zrobić, wiedzę z czego to zrobić. ....


    I miejsce, pomieszczenie, biuro, narzędzia, do wykonania. Po co miejsce do wykonywania pomysłów, projektów, elektronicznych poza domem?
  • #19 19263644
    aaanteka
    Poziom 42  
    mannet napisał:
    Pracownia to wybrany sprzęt i narzędzia.

    albo jakaś porażka kompletna ws tylu:

    [Reklama]FabLab, pracownia techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego?

    https://www.fablabmalopolska.pl/wyposazenie-pracowni-elektronicznej

    Przecież nie jeden amator dysponuje o wiele lepszym sprzętem.
    mannet napisał:
    I miejsce, pomieszczenie, biuro, narzędzia, do wykonania. Po co miejsce do wykonywania pomysłów, projektów, elektronicznych poza domem?

    No właśnie po co? Z takim zapleczem i podobną kadrą, to porażka. Oczywiście zaprzeczy temu właściciel pomieszczenia którego nie może od dawna wynając, a "projekt" od niego wynajmie, nie szkodzi że za drogo i nie atrakcyjnym miejscu...

    I nadal brak odpowiedzi na podstawowe pytanie:
    -czemu to miałoby służyć w perspektywie korzyści społecznych i gospodarczych?

    Tego nie wie nikt i oto chodzi. To taki "Miś"...jak w filmie Barei...
  • #20 19263686
    mannet
    Poziom 6  
    aaanteka napisał:
    .... Zwykle to skutkuje nadzorem ...


    FabLab-y ułożone są w konfiguracji:
    [Reklama]FabLab, pracownia techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego?

    Start-up zaczyna się od - Polityka jest UE, ..., - FabLab to projekt - w domenie perspektyw finansowych funduszy UE. Nadzór nad ideą FabLab-ów już jest w Brukseli.

    Dodano po 17 [minuty]:

    aaanteka napisał:
    mannet napisał:
    Pracownia to wybrany sprzęt i narzędzia.

    ...
    I nadal brak odpowiedzi na podstawowe pytanie:
    -czemu to miałoby służyć w perspektywie korzyści społecznych i gospodarczych?
    ..


    Temu: https://www.europarl.europa.eu/factsheets/pl/...usz-na-rzecz-sprawiedliwej-transformacji-fst-

    Dodano po 57 [minuty]:

    Andrzej42 napisał:
    Więc trzeba zmienić nazwę FabLab na zakłady przetwarzania.
    ....

    Takim wskazaniem wprowadza się potencjalny kierunek rozpoznania. Czy można inaczej?

    Co znaczy "poza zakładem przetwarzania"? A jak FabLab, pracownia techniki sprzętu elektrycznego i elektronicznego, będzie również ośrodkiem szkolenia demontażu? A jak zakład będzie chciał rozwijać u siebie inicjatywę FabLab (opiekun taką możliwość w przyszłości, za 5 lat, załatwił)? A jak są inne, lepsze, zapytania?
  • #21 19263971
    Andrzej42
    Poziom 31  
    Andrzej42 napisał:
    żeby coś robić trzeba mieć kilka rzeczy
    chodziło mi o ewentualnego gościa takiego przybytku - bo oprócz rozważań jak to ma wyglądać, zastanawiam się komu miało by to służyć.
  • #23 19264268
    mannet
    Poziom 6  
    Andrzej42 napisał:
    Andrzej42 napisał:
    żeby coś robić trzeba mieć kilka rzeczy
    chodziło mi o ewentualnego gościa takiego przybytku - bo oprócz rozważań jak to ma wyglądać, zastanawiam się komu miało by to służyć.


    Musisz określi grupę, do której skierujesz ofertę pracowni technicznej. W tym są czynniki lokalne w otoczeniu dostępności do wskazanego miejsca. Możesz się zastanawiać, ale jak wskażesz lokalizację i powierzchnię do zagospodarowania, to nikt się nie zainteresuje pracownią elektroniki, z innej strony, powiadomi Cię jakaś fundacja, stowarzyszenie, że bierze wszystko, oferując bycie strategicznym opiekunem.
  • #24 19264271
    aaanteka
    Poziom 42  
    nie ma sensownego wyniku, co najwyżej są pozwy sądowe jak u nas w regionie i definitywne zamknięcie projektu. Nie sprawdziły się takie pracownie w żadnej z dziedzin. Bo co to ma byś edukacja poza szkolna ala kiedy ZDZ, Hufce Pracy, Uniwersytety ZSMP, aby było realne przełożenie na gospodarkę?
  • #25 19264305
    mannet
    Poziom 6  
    avatar napisał:
    Może tak - za miast dopytywać się co i jak :) Może autor pokazać wynik sensowny pracy w takim kibucu ?


    Efekty pracy to prywatne pomysły wykonania przez użytkowników, inicjatywy własne FabLab-u. Jest to co podają w internecie. Liczy się liczba użytkowników, informacja jaką zapewne posiada każdy FabLab.

    Dodano po 32 [minuty]:

    aaanteka napisał:
    nie ma sensownego wyniku, co najwyżej są pozwy sądowe jak u nas w regionie i definitywne zamknięcie projektu. Nie sprawdziły się takie pracownie w żadnej z dziedzin. Bo co to ma byś edukacja poza szkolna ala kiedy ZDZ, Hufce Pracy, Uniwersytety ZSMP, aby było realne przełożenie na gospodarkę?


    Trzeba było powiedzieć wcześniej mieszkańcom, że nie warto podejmować takich projektów, ponieważ nie będą im przydatne. I co z tego, że się dowiedzieli, że są możliwości ubiegania się o fundusze UE na remont i wyposażenie obiektu.

    Kompilacja. Tak sobie raz zażyczyła pewna organizacja pozarządowa (wymagano od niej dla potrzeb rozliczenia) głosząca ofertę pozyskania pieniędzy na komputery w celu szkolenia 60+ w obsłudze komputerów i internetu, aby minimum 300 osób w nich uczestniczyło (podpisy, rozliczenie, każda ilość mniej, to % przeliczony na zwrot otrzymanych środków) w szkoleniach, które by się odbyły za 2 lata, od złożenia deklaracji. U mnie seniorzy podpisali, i powiedzieli, bym tej UE powiedział, że za dwa lata to mogą umrzeć. Obecności na szkoleniach nie obiecali, bo powiedzieli, że mogą być w szpitalu. Powiedziałem niżej niż UE. Zrezygnowano. 3 miesiące prac, konsultacji, uzgodnień, spotkań, ..., pstryk.

    Co to ma być? Warunki szansy dla mieszkańców.
  • #26 19264474
    aaanteka
    Poziom 42  
    Jakiej szansy? Trzeba się zastanowić, bo to wyposażenie, brak profesjonalnego personelu i odpowiednich szkoleń to nie rokuje w żaden sposób. Takim zamierzeniem nie powinien zajmować się ktoś taki jak ty a specjalista zrobić coś w rodzaju audytu rynku, przeanalizować, wszytko skalkulować, stworzyć i wybrać program szkoleniowy. A tak zamierzenia są już na starcie dziwne, górnolotne, tylko nie realne. Co najwyżej powtórzę kogoś ktoś sprytniejszy okradnie z pomysłu i co najwyżej ktoś na wstępie może się jedynie zrazić elektroniką. I to jest posunięcie bardziej szkodliwe niż pożyteczne dla społeczeństwa i gospodarki.
    Szkoda, że UE jeszcze nie segreguje społeczeństwa jak banany i inne owoce oraz warzywa mówiąc: -ty zostaniesz lekarzem, -ty zostaniesz elektronikiem, -a ty kierowcą....kiedyś w czasach socjalizmu realnego też tak trenowano ludzi, kto nie pamięta punktów za pochodzenie w szkolnictwie wyższym?
  • #27 19264522
    mannet
    Poziom 6  
    aaanteka napisał:
    ... coś w rodzaju audytu rynku...


    To uzyskuje się na zlecenie publiczne. Wcześniej masz uspołecznienie: gdy masz wybraną lokalizację, obiekt, pomieszczenia, rozpoznanie niezbędnych remontów, prac adaptacyjnych, wskazujesz na możliwe rodzaje pracowni, nawiązujesz kontakt z organizacjami pozarządowymi, jeżeli są takie w kontekście merytorycznym pracowni i zainteresowane (np. gdy pracownia jest rozważana dla modelarzy, to z NGO modelarzy), masz koncepcje, wybierasz oferenta i on opracowuje dziedzinowy, specjalistyczny, projekt pracowni technicznej, wersje, (specjalistyczne meble /np. stół stolarski w pracowni do projektów z drewna/, maszyny, sprzęt, narzędzia). Tymczasem mam różne idee, jak to się określa, hasła, np., pracownia radiotechniki, pracownia dla modelarzy z dodaniem projektowania dronów, pracownia druku 3D. Rozpoczęcie przeglądu rozważanych lokalizacji planowane jest w przyszłym tygodniu.
  • #28 19264543
    aaanteka
    Poziom 42  
    Ten system jest mi dobrze znany, dlatego od początku bronię hipotezy że służy to wyłącznie tobie i tobie podobnym, aby mieć pracę, a społeczeństwu absolutnie. Jedynie jeszcze go się okrada bo wiadomo jak działają dofinansowania( nie 100%).

    Miś, Miś, Miś.....lekcja inwestowania

    Nic się nie zmieniło od lat, jedynie epitety typu "innowacyjna inwestycja".
    mannet napisał:
    Nie. Jestem koordynatorem wymyślenia FabLab-ów w kilku miejscowościach.


    mannet napisał:
    Dodałem wątek sprzętu nie tylko kupionego przez interesariuszy w sklepie.(...) Kadra to atraktor działania.






    I na tym powinno się zakończyć temat.

    Dodano po 5 [minuty]:
  • #29 19264571
    mannet
    Poziom 6  
    @aaanteka Ta kadra to promotorzy pracowni technicznej. To oczywiste, że przed wydatkami, decydenci rozpoznają, czy będą osoby zainteresowane taką pracą. Do niej zbiega się całe działanie w praktyce funkcjonowania FabLabu.

    Dodano po 19 [minuty]:

    aaanteka napisał:

    I na tym powinno się zakończyć temat.

    Dodano po 5 [minuty]:


    Pewne osoby założyły fundację i opracowały projekt uniwersytetu dla dzieci, nawiązały kontakt z uczelniami w kraju, starają się o sponsorów publicznych i prywatnych, oraz są wpłaty uczestników, organizują wykłady przez cały rok (prof. dr, mgr), co dwa tygodnie, dzieci otrzymują indeksy, wspomagani są przez wolontariuszy, działają od ponad 10 lat, uczęszczają już kolejne pokolenia w rodzinach.
  • #30 19264662
    E8600
    Poziom 41  
    Dokładnie nie wiem ale z dalszej rodziny dzieciak poniżej 10 roku życia uczęszcza na coś takiego i jedyny plus to możliwość "zaszczepienia" ciekawości do techniki i oczywiście nie jest to za darmo rodzice płacą. Dzisiaj jest tak świat "skonstruowany", że można nie być rolnikiem ale brać ogromne dotację z tego tytułu. Autor musi być dobrze obcykany w "innowacyjnych" dotacjach.
    Przypuszczam, że są to jakieś dotacje na:
    - Promowanie inżynierii w nauczaniu początkowym;
    - Ekologiczne gospodarowanie odpadami;
    - Recykling odpadów elektronicznych;
    - Rozwój nauczania e-learningowego (nauczanie przez internet).

    Niestety ale bez zabrania odpowiednio licznych grup uczestników z dotacji nici.
    Zapewne na zachodzie brakuje wykwalifikowanych inżynierów stąd te dotacje.

Podsumowanie tematu

FabLab to techniczna pracownia, która ma na celu wspieranie innowacyjności i realizacji pomysłów związanych z elektroniką i sprzętem elektrycznym. Dyskusja dotyczy możliwości wykorzystania zużytego sprzętu elektronicznego w takich pracowniach. Uczestnicy podnoszą wątpliwości dotyczące efektywności i sensowności takich inicjatyw, wskazując na problemy z pozyskiwaniem i wykorzystaniem starych urządzeń, a także na restrykcyjne przepisy dotyczące recyklingu. Wiele osób zauważa, że FabLab-y mogą być bardziej efektywne, jeśli skoncentrują się na dostarczaniu nowych komponentów z sklepów, zamiast na wykorzystaniu elektrośmieci. Wskazano również na potrzebę wykwalifikowanej kadry oraz odpowiednich warunków lokalowych dla prawidłowego funkcjonowania takich pracowni. W kontekście finansowania, pojawiły się obawy dotyczące trwałości projektów po zakończeniu dotacji unijnych.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA