Witam
Jestem biednym studentem bez żadnego doświadczenia komercyjnego. Robiłem różne hobbystyczne projekty, studiuję informatykę stosowaną na jednej z najlepszych uczelni w naszym kraju (2 rok studiów). Ostatnio odezwał się znajomy, którego rodzice mają firmę zajmującą się serwisem i montażem pewnych urządzeń w fabrykach i poszukują elektronika/informatyka. Z tego, co mi pokazali to montaż elektryczny takich urządzeń polega na włożeniu do szafy jednego modułu, podpięciu modułu taśmą do sterownika, podłączeniu urządzenia poprzez RS232 do tego modułu, podłączeniu sterownika przez ethernet do sieci, a następnie należy skonfigurować oprogramowanie tak, aby wszystko działało. Oprócz tego w pracy serwisowałbym płyty główne z tych urządzeń i inne ich elementy elektroniczne. Szef powiedział, że załatwi mi uprawnienia do 1kV i nauczy mnie wszystkiego.
Na "start" dostałem zadanie aby zrobić podświetlenia do ekranów, bo oryginalne na świetlówkach po latach masowo padają, a nowe są bardzo drogie. Płyty podświetlające robię na laminacie bez miedzi (pomysł szefa). Wiercę w nim otwory, wkładam 24 diody, 3 rezystory, kondensator, mostek prostowniczy i łączę wszystko przy pomocy przewodów i lutownicy. Mam do zrobienia 5 takich płytek.
Szef kazał zastanowić się ile chcę za takie płytki i nie wiem jak odpowiedzieć na to pytanie. Potrzebne elementy dostałem od szefa, a wykonanie jednej takiej płytki zajmuje mi 1,5h. Robię je u siebie w domu. Ile powinienem chcieć za jedną taką płytkę?
Jeśli zdecyduje się mnie zatrudnić to pewnie też będzie się pytał ile chciałbym zarabiać i to kolejne trudne pytanie. Ile byście chcieli netto za taką pracę na początek zakładając, że będę się dopiero uczył i jeśli chodzi o czas to jestem trochę ograniczony przez studia?
Nie mam doświadczenia, więc nie umiem jeszcze wyceniać pracy i stąd te pytania.
Jestem biednym studentem bez żadnego doświadczenia komercyjnego. Robiłem różne hobbystyczne projekty, studiuję informatykę stosowaną na jednej z najlepszych uczelni w naszym kraju (2 rok studiów). Ostatnio odezwał się znajomy, którego rodzice mają firmę zajmującą się serwisem i montażem pewnych urządzeń w fabrykach i poszukują elektronika/informatyka. Z tego, co mi pokazali to montaż elektryczny takich urządzeń polega na włożeniu do szafy jednego modułu, podpięciu modułu taśmą do sterownika, podłączeniu urządzenia poprzez RS232 do tego modułu, podłączeniu sterownika przez ethernet do sieci, a następnie należy skonfigurować oprogramowanie tak, aby wszystko działało. Oprócz tego w pracy serwisowałbym płyty główne z tych urządzeń i inne ich elementy elektroniczne. Szef powiedział, że załatwi mi uprawnienia do 1kV i nauczy mnie wszystkiego.
Na "start" dostałem zadanie aby zrobić podświetlenia do ekranów, bo oryginalne na świetlówkach po latach masowo padają, a nowe są bardzo drogie. Płyty podświetlające robię na laminacie bez miedzi (pomysł szefa). Wiercę w nim otwory, wkładam 24 diody, 3 rezystory, kondensator, mostek prostowniczy i łączę wszystko przy pomocy przewodów i lutownicy. Mam do zrobienia 5 takich płytek.
Szef kazał zastanowić się ile chcę za takie płytki i nie wiem jak odpowiedzieć na to pytanie. Potrzebne elementy dostałem od szefa, a wykonanie jednej takiej płytki zajmuje mi 1,5h. Robię je u siebie w domu. Ile powinienem chcieć za jedną taką płytkę?
Jeśli zdecyduje się mnie zatrudnić to pewnie też będzie się pytał ile chciałbym zarabiać i to kolejne trudne pytanie. Ile byście chcieli netto za taką pracę na początek zakładając, że będę się dopiero uczył i jeśli chodzi o czas to jestem trochę ograniczony przez studia?
Nie mam doświadczenia, więc nie umiem jeszcze wyceniać pracy i stąd te pytania.
