Cześć,
Od jakiegoś czasu borykam się z problemem związanym z falowaniem obrotów/gaśnięciem silnika na biegu jałowym.
Pacjent to E39, z motorem 523i M52 170KM, benzyna + gaz.
Auto przy podpiętym przepływomierzu po odpaleniu bardzo mocno faluje na biegu jałowym, aż po chwili zgaśnie. Aby nie doprowadzić do zgaśnięcia to trzeba "trzymać" ją na obrotach. Na benzynie to falowanie jest mocniejsze niż na gazie, po przełączeniu na gaz występuje również, ale ciut mniej. Wpływ na falowanie ma również temperatura motoru - zimny=większe falowanie, ciepły=mniejsze.
Podpiąłem ją pod kompa Delphi, a on wykrył błąd przepływomierza.
Zamówiłem przepływomierz (oryginalny z demontażu) podpiąłem nowy, skasowałem błąd, odpaliłem i kicha znów to samo. Sądząc, że mogę mieć pecha, zamówiłem kolejny "niby" sprawdzony z gwarancją (oryginalny i z demontażu) i znów kicha - błąd przepływomierza.
Po odpięciu przepływki falowanie jest sporo mniejsze, jeżdżę tak od jakiegoś czasu z racji, że na podpiętej nie idzie ujechać, ale nie jest to rozwiązanie.
Po ponownym podpięciu jest taka tragedia, że z reguły zgaśnie.
Panowie, przejrzałem tematy na elektrodzie i nie znalazłem wątku, który mógłby mnie nakierować co może być problemem. Macie jakieś pomysły? Dolot szczelny, miałbym takiego pecha, że np. żyły w kablu od wtyczki od przepływki byłyby ciachnięte?
Pod postem zamieszczam odczyt różnych wartości, m.in. przepływu mas powietrza kg/h na benzynie jak i na gazie na rozgrzanym silniku. Fruwając po forach znajdowałem różne informacje, np. 15kg/h.
Czy ktoś ze speców jest w stanie wypowiedzieć się w tym temacie? Jak kwestia adaptacji? Tu też znajdowałem różne, sprzeczne info - niektórzy, że wystarczy zamienić i jeździć, inni że usunąć błąd z kompa i włączyć adaptację lub odpiąć akumulator na dłuższą chwilę aby zresetować ustawienia i po kilku kilometrach jazdy auto "nauczy" się korzystać z nowego przepływomierza. Ja jednak tego nie robiłem z racji tego, że auto na podpiętej przepływce ledwo jedzie, dławi się, obroty mocno falują...
Pozdrawiam,
Z góry dzięki za pomoc.
Sławek
Od jakiegoś czasu borykam się z problemem związanym z falowaniem obrotów/gaśnięciem silnika na biegu jałowym.
Pacjent to E39, z motorem 523i M52 170KM, benzyna + gaz.
Auto przy podpiętym przepływomierzu po odpaleniu bardzo mocno faluje na biegu jałowym, aż po chwili zgaśnie. Aby nie doprowadzić do zgaśnięcia to trzeba "trzymać" ją na obrotach. Na benzynie to falowanie jest mocniejsze niż na gazie, po przełączeniu na gaz występuje również, ale ciut mniej. Wpływ na falowanie ma również temperatura motoru - zimny=większe falowanie, ciepły=mniejsze.
Podpiąłem ją pod kompa Delphi, a on wykrył błąd przepływomierza.
Zamówiłem przepływomierz (oryginalny z demontażu) podpiąłem nowy, skasowałem błąd, odpaliłem i kicha znów to samo. Sądząc, że mogę mieć pecha, zamówiłem kolejny "niby" sprawdzony z gwarancją (oryginalny i z demontażu) i znów kicha - błąd przepływomierza.
Po odpięciu przepływki falowanie jest sporo mniejsze, jeżdżę tak od jakiegoś czasu z racji, że na podpiętej nie idzie ujechać, ale nie jest to rozwiązanie.
Po ponownym podpięciu jest taka tragedia, że z reguły zgaśnie.
Panowie, przejrzałem tematy na elektrodzie i nie znalazłem wątku, który mógłby mnie nakierować co może być problemem. Macie jakieś pomysły? Dolot szczelny, miałbym takiego pecha, że np. żyły w kablu od wtyczki od przepływki byłyby ciachnięte?
Pod postem zamieszczam odczyt różnych wartości, m.in. przepływu mas powietrza kg/h na benzynie jak i na gazie na rozgrzanym silniku. Fruwając po forach znajdowałem różne informacje, np. 15kg/h.
Czy ktoś ze speców jest w stanie wypowiedzieć się w tym temacie? Jak kwestia adaptacji? Tu też znajdowałem różne, sprzeczne info - niektórzy, że wystarczy zamienić i jeździć, inni że usunąć błąd z kompa i włączyć adaptację lub odpiąć akumulator na dłuższą chwilę aby zresetować ustawienia i po kilku kilometrach jazdy auto "nauczy" się korzystać z nowego przepływomierza. Ja jednak tego nie robiłem z racji tego, że auto na podpiętej przepływce ledwo jedzie, dławi się, obroty mocno falują...
Pozdrawiam,
Z góry dzięki za pomoc.
Sławek