Witajcie, przychodzę do Was z problemem szalejącego zamka centralnego w Audi a6c5 1999r. Problem nasilił się po czasie, na początku objawiał się bardzo sporadycznymi skokami (tak jakby chciał się drugi raz otworzyć) przy czym zapalało się oświetlenie kabiny. Teraz jest już tragedia... centralny nagle zaczął wariować, gdy zamykam na pilocie to centralny sam się otwiera i tak kilka razy pod rząd... inne szaleństwo to pulsacyjne otwieranie okien 🤦🏽🤦🏽. Czasami zamknę raz i jest cisza a gdy wracam do samochodu to okazuje się ze jest otwarty a czasami do tego otwarte są okna. Dodam ze zamek został przeżeranie rozebrany 3 razy, wszystkie mikrostyki sprawne, pęknięte były nóżki od wtyczki-to też naprawiłem ale problem pozostał. Po wypięciu wtyczki zamka nastaje cisza 😇 ale co z tego jak muszę otwierać drzwi kierowcy kluczykiem (pamiętając o otworzeniu reszty drzwi pilotem bo włącza się alarm)😂🤦🏽 Czy ktoś z Was dysponuje jakimś schematem zamka bądź instalacji elektrycznej zasilającej zamek? Jeszcze jedno.. na płytce drukowanej znajduje się jakiś element elektroniczny.. nie potrafię określić co to jest, wyglada jak rezystor-ale nie ma oporności, jak dioda- ale ma przejście obustronne, jakieś pomysły?

