Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Panele fotowoltaiczne - zacienienie balkonu sąsiada

24 Feb 2021 18:41 4332 39
  • Level 1  
    Trendy 2021 w branży Internetu rzeczy [Webinar 02.07.2021, g.12.00]. Zarejestruj się za darmo
  • HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
  • Level 34  
    Są jakieś dokumenty potwierdzające te zgody? Sąsiad sprzedał mieszkanie, kiedy instalacja już była? Bo jeśli tak to sąsiadka kupiła mieszkanie "z dobrodziejstwem inwentarza" i moim zdaniem nie ma podstaw do roszczeń. Ewentualnie do sprzedającego, jeśli ten zataił jakoś przed nią ten fakt, chociaż nie wiem, w jaki sposób mógłby to zrobić.
  • HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
  • Level 1  
  • Level 24  
    Chodzi za pewne o zgodę spółdzielni, a nie poprzedniego lokatora, jeżeli tokową masz na piśmie to odeślij lokatorkę do spółdzielni.
  • Level 43  
    PoliSueck wrote:
    Niestety, sąsiad pod nami, który zgodził się, że panele będą mu zacieniać balkon wyprowadził się.
    Nowej lokatorce to przeszkadza...

    Nie bardzo rozumiem jak mikroinstalacja na jednym balkonie, może znacząco zacieniać drugi balkon. Jeżeli rzuca cień na balkon sąsiadki to chyba nie dłużej niż 2-3 godziny na dobę. Chyba nie umieściłeś paneli nad balkonem sąsiadki? Wrzuć zdjęcie.
  • Level 34  
    Jeśli Spółdzielnia jest myśląca to przed wydaniem zgody winna powiadomić wszystkie zainteresowane strony o złożeniu wniosku. I jeśli te strony w określonym ustawowo terminie nie wyraziły sprzeciwu to decyzja jest prawomocna. A co do sąsiadki to widziały gały co brały. Jako członek zarządu wspólnoty mieszkaniowej miałem podobną, lecz odwrotną sytuację. Sprzedający obiecywał, że w lokalu można założyć ogrzewanie gazowe i potencjalny nabywca się skusił. Brak jest i było jednak ku temu możliwości technicznych i kupujący miał pretensję do zarządu. A do kogo powinien mieć? Do sprzedającego, za wprowadzenie w błąd.
  • Level 1  
  • Level 42  
    PoliSueck wrote:
    Chodzi za pewne o zgodę spółdzielni, a nie poprzedniego lokatora, jeżeli tokową masz na piśmie to odeślij lokatorkę do spółdzielni.
    Mam zgodę

    Więc w czym problem?

    Chyba że chodzi o "stosunki" z sąsiadką :D
  • Level 39  
    PoliSueck wrote:
    Mam zgodę
    Skoro S-pnia dała zgodę to sąsiadka musi się z faktem pogodzić.
    PoliSueck wrote:
    Panele o wysokości 1684mm zamocowane pionowo na całą długość balkonu pod kątem 30°
    Czyli są wysunięte poza obrys balkonu o jakieś 0,5 m ? To trochę cienia daje, ale fakty są takie że paneli demontować nie musisz .
  • Level 43  
    brofran wrote:
    Czyli są wysunięte poza obrys balkonu o jakieś 0,5 m ? To trochę cienia daje, ale fakty są takie że paneli demontować nie musisz .
    Jeżeli wykraczają poza obrys balkonu to sprawa może być dyskusyjna. Zgoda spółdzielni nie jest wieczysta i w pewnych sytuacjach może być cofnięta. Mało prawdopodobne ale możliwe.
  • Level 25  
    Sprawa skończy się w sądzie pewnie. Skoro cień wpada do środka mieszkania no to problem jest. Bo to są tak zwane imisje. Korzystając ze swojego prawa własności nie możesz ograniczać funkcjonalności rzeczy której nie jesteś właścicielem czyli tutaj mieszkania sąsiada.

    Tak samo jest z drzewami niby nikt nie może zakazać ci sadzenia drzew na swojej posesji ale w momencie gdy one zacieniają posesję sąsiada to ograniczasz jego prawo własności i sąd nakaże ci wycięcie spornych drzew.

    Nie znamy szczegółów na tyle żeby bawić się tutaj w sąd. Najlepiej, najszybciej i najtaniej dogadać się z sąsiadem inaczej czekają cię lata w sądzie bo rozprawy są co 6 miesięcy :)
  • Electrician specialist
    Witam

    Ja w dalszym ciągu nie bardzo rozumiem jak zostały panele zamontowane. Wysokość podałeś, rozumiem, że szerokość (ok 100cm) i tyle panela wystaje w całości poza obrysem balkonu? Pytam się, bo chyba nie jest to jasne - patrząc na wypowiedzi innych.
    Napisałeś, że ich sąsiadka nie widzi- czyli w przekroju pionowym w całości są powyżej stropu (miedzy tobą a sąsiadką)?

    Pzdr
    -DAREK-
  • Level 22  
    Znalazłem taką wykładnię odnośnie drzew ale przez analogię:
    Prawo budowlane mówi, że pokoje mieszkalne powinny mieć zapewniony czas nasłonecznienia wynoszący co najmniej 3 godziny w dniach równonocy w godzinach 7:00–17:00, a w mieszkaniach wielopokojowych wymagania te powinny być spełnione przynajmniej dla jednego pokoju. Jeśli więc zacienienie działki i nieruchomości będzie znaczne, ale w przypadku mieszkania nie na tyle, by nie było nasłonecznione (przynajmniej w jednym pokoju) przez krócej niż trzy godziny, formalnie trudno będzie zarzucić sąsiadowi łamanie przepisów Prawa budowlanego. Sąd raczej nie przychyli się również do wniosków właścicieli zacienionych gruntów, a dotyczących ewentualnej wycinki, gdy ci przez lata siedzieli cicho i nie mieli problemów z zacienieniem, a ich pretensje zostały wyartykułowane np. wraz z pojawieniem się po sąsiedzku zupełnie nowych osób.

    Tak że w sądzie sąsiadka ma nikłe szanse.
  • Level 25  
    Cytro12 wrote:
    ... Korzystając ze swojego prawa własności nie możesz ograniczać funkcjonalności rzeczy której nie jesteś właścicielem czyli tutaj mieszkania sąsiada....

    To jest kluczowe stwierdzenie.
    Każda zgoda (mówię o zgodzie sąsiada, bo zgoda spółdzielni jest nieważna - spółdzielnia wyraziła zgodę nie będąc stroną) może być w każdej chwili wycofana.
    Prawidłowo wyrażona zgoda (na piśmie) powinna zawierać klauzulę dotyczącą jej wycofania - sposób wycofania, warunki (np. odszkodowanie za wycofanie).
    Wycofanie zgody byłyby jednoznaczne z zastosowaniem tych sankcji.
    Bez takiej pisemnej umowy to nic nie chroni osobę korzystającej z cudzego prawa własności.


    pozdrawiam

    Dodano po 5 [minuty]:

    PoliSueck wrote:
    ...Czy spółdzielnia, która sama zezwoliła mi na instalacje, może mnie zmusić, bym ją usuną?

    Spółdzielnia chyba wyraziła zgodę na montaż na elewacji budynku, bo tak mówi prawo spółdzielcze, a nie na zacienianie sąsiada?
  • Level 25  
    toolpusher wrote:
    Tak że w sądzie sąsiadka ma nikłe szanse.

    Tak jak mówiłem nie jesteśmy sądem ale prawo własności ma tutaj priorytet i nikt nie ma prawa ci go ograniczać tym bardziej za darmo, to tak jakbym zastawił ci samochodem połowę wyjazdu/bramy z posesji i parkował tam notorycznie, przecież wyjść możesz a samochodem nie musisz jeździć.

    Z drzewami to jest szersze zagadnienie, to nie jest takie proste, prawo własności nie może być ograniczane jak zacienia i nie można mieć ogródka to jest imisja, sąd posiłkuje się tutaj kodeksem działkowców ale nie o tym temat.

    Wszystko zależy od umowy, spółdzielnie też chyba obowiązuje prawo budowlane a tam są normy i też bardzo wątpię czy można komuś za darmo ograniczyć prawo własności.
  • Level 22  
    Cytro12 wrote:
    toolpusher wrote:
    Tak że w sądzie sąsiadka ma nikłe szanse.

    Tak jak mówiłem nie jesteśmy sądem ale prawo własności ma tutaj priorytet i nikt nie ma prawa ci go ograniczać tym bardziej za darmo, to tak jakbym zastawił ci samochodem połowę wyjazdu/bramy z posesji i parkował tam notorycznie, przecież wyjść możesz a samochodem nie musisz jeździć.

    Z drzewami to jest szersze zagadnienie, to nie jest takie proste, prawo własności nie może być ograniczane jak zacienia i nie można mieć ogródka to jest imisja, sąd posiłkuje się tutaj kodeksem działkowców ale nie o tym temat.

    Wszystko zależy od umowy, spółdzielnie też chyba obowiązuje prawo budowlane a tam są normy i też bardzo wątpię czy można komuś za darmo ograniczyć prawo własności.


    Ja rozumiem twoje zdanie. Sam jestem w sytuacji gdy drzewa sąsiada posadzone jako małe choinki wyglądają jak takie same w Magurskim Parku Narodowym i są na tyle wysokie że zacieniają moją instalację PV na moim dachu.
    Twój przykład jest nietrafiony bo w takim przypadku łatwo wyliczyć straty - bilety, stracony czas na dojazd , tak w wypadku troszkę większego zacienienia jakie straty ponosi sąsiadka? Niestety mieszkając dom w dom, mieszkanie w mieszkanie każdy w jakimś stopniu ogranicza prawa sąsiada. A to ktoś ma psa co dużo szczeka, albo ktoś głośno uprawia seks przy otwartych oknach, albo ktoś pali papierosy na sąsiednim balkonie a dym leci na mnie, albo ktoś ma głośne dzieci, albo pani nade mną chodzi w szpilkach itp, itd. Sęk w tym, że kolega w momencie montażu uzyskał wszelkie możliwe zgody. Więc nie można mu zarzucić braku dobrej woli. Oczywiście są jeszcze stosunki dobrosąsiedzkie ale tu jest inna sprawa.
  • Level 41  
    Zamontuj panele "pietro wyżej". Chyba że się boisz że zmienią wlasciciela. Czy jednak cień na balkonie nie jest taki fajny i sam tego byś nie chciał?
  • Level 25  
    toolpusher wrote:
    ...Sęk w tym, że kolega w momencie montażu uzyskał wszelkie możliwe zgody. Więc nie można mu zarzucić braku dobrej woli. Oczywiście są jeszcze stosunki dobrosąsiedzkie ale tu jest inna sprawa.

    Jakie zgody?
    1. Spółdzielnia wypowiada się na temat elewacji - czy zabudowa paneli nie szpeci, nic więcej, bo przecież nie za właściciela mieszkania.
    2. Właściciel mieszkania może zgodę cofnąć. Albo można przyjąć, że nie było żadnej zgody, bo nie ma śladu po niej. To autor z panelami ma udowodnić że jest, a nie jest w stanie.
    Czyli nie ma żadnych zgód.
  • Level 25  
    toolpusher wrote:
    Ja rozumiem twoje zdanie.

    To nie jest moje zdanie to Kodeks Cywilny :)

    toolpusher wrote:
    Twój przykład jest nietrafiony bo w takim przypadku łatwo wyliczyć straty

    Tutaj nie chodzi o wyliczenie strat tylko bezprawne ograniczenie prawa własności. Nie możesz przekraczać prawa a ty piszesz o wyliczaniu strat. To tak jakby kogoś zabić wyliczyć ile kosztuje życie i zapłacić odszkodowanie rodzinie. Tak to NIE działa :) Nie możesz łamać prawa.

    Nie możesz kogoś zamknąć bezprawnie w piwnicy trzymać przez tydzień i zapłacić mu straty. To jest bezprawie.

    Nie możesz wziąć dowolnego auta z parkingu jeździć przez tydzień i zapłacić straty. To jest bezprawie.

    Poczytaj sobie wykładnię prawną to są podstawowe sprawy i przydają się w życiu. Co to są imisje, prawo własności (szumnie sie nazywa ale u nas w zaniku). Ja miałem z tym do czynienia i pisze jak do tego się podchodzi a nie jak się wydaje.
  • Level 22  
    tyqva wrote:
    toolpusher wrote:
    ...Sęk w tym, że kolega w momencie montażu uzyskał wszelkie możliwe zgody. Więc nie można mu zarzucić braku dobrej woli. Oczywiście są jeszcze stosunki dobrosąsiedzkie ale tu jest inna sprawa.

    Jakie zgody?
    1. Spółdzielnia wypowiada się na temat elewacji - czy zabudowa paneli nie szpeci, nic więcej, bo przecież nie za właściciela mieszkania.
    2. Właściciel mieszkania może zgodę cofnąć. Albo można przyjąć, że nie było żadnej zgody, bo nie ma śladu po niej. To autor z panelami ma udowodnić że jest, a nie jest w stanie.
    Czyli nie ma żadnych zgód.


    Jeśli to dojdzie do rozprawy w sądzie to sąsiadka wszystko będzie musiała udowodnić swoje racje jako powód. A on powoła byłego sąsiada (za drugą kratkę piwa) na świadka który zezna że wyraził zgodę. Generalnie sprawa śliska nieoczywista, długa, droga, bo takie sprawy przy dzisiejszych sądach mogą ciągnąć się latami.

    Dodano po 12 [minuty]:

    Cytro12 wrote:
    toolpusher wrote:
    Ja rozumiem twoje zdanie.

    To nie jest moje zdanie to Kodeks Cywilny :)

    toolpusher wrote:
    Twój przykład jest nietrafiony bo w takim przypadku łatwo wyliczyć straty

    Tutaj nie chodzi o wyliczenie strat tylko bezprawne ograniczenie prawa własności. Nie możesz przekraczać prawa a ty piszesz o wyliczaniu strat. To tak jakby kogoś zabić wyliczyć ile kosztuje życie i zapłacić odszkodowanie rodzinie. Tak to NIE działa :) Nie możesz łamać prawa.

    Nie możesz kogoś zamknąć bezprawnie w piwnicy trzymać przez tydzień i zapłacić mu straty. To jest bezprawie.

    Nie możesz wziąć dowolnego auta z parkingu jeździć przez tydzień i zapłacić straty. To jest bezprawie.

    Poczytaj sobie wykładnię prawną to są podstawowe sprawy i przydają się w życiu. Co to są imisje, prawo własności (szumnie sie nazywa ale u nas w zaniku). Ja miałem z tym do czynienia i pisze jak do tego się podchodzi a nie jak się wydaje.


    Nie zrozumiałeś. Podajesz przykłady które są niewspółmierne do sytuacji o której dyskutujemy gdzie osoby w skutek działań ponoszą wymierne straty. Ta pani ich nie ponosi. Nie możesz porównywać śmierci osoby do nadmiernego zacienienia balkonu. Oczywiście nie neguję tego że ta instalacja ogranicza funkcjonalność mieszkania i jej prawo własności. Pewnie sam bym chciał demontażu instalacji gdybym był na jej miejscu. Wg mnie ta sprawa powinna być załatwiona przed zakupem mieszkania, bo kupując mieszkanie Pani była świadoma tej instalacji. Moim zdaniem wygrana Pani w sadzie jest nieoczywista. Sady są takie jak każdy widzi. Można potrącić staruszkę na pasach bez prawa jazdy, badań technicznych i zostać uniewinniony.
  • Level 25  
    toolpusher wrote:
    ...
    Jeśli to dojdzie do rozprawy w sądzie to sąsiadka wszystko będzie musiała udowodnić swoje racje jako powód...itd.

    Nic nie zrozumiałeś. A argumenty Twoje są niepoważne.

    pozdrawiam
  • Level 32  
    Cóż wystarczy że udowodni że panele ograniczają dostęp światła i zarząda odszkodowania, w końcu sztuczne oświetlenie które niweluje zaciemnienie kosztuje. Sąd już dawno rozstrzygał podobne sprawy
    https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/832471...a-zaslania-okna-po-remoncie-musi-zniknac.html
    Swoją drogą nie rozumiem dlaczego autor nie podniesie paneli do poziomu swojego sufitu wszak najwyższe dostępne panele koło 2m mają więc zacieniałby tylko sobie, pewnie jest tak że chciałby mieć i światło słoneczne w mieszkaniu i energię z pv.
  • Level 39  
    Kajox wrote:
    Energię przekazujesz do sieci?
    Nie masz prawa ( nie uzyskasz zgody Energetyki ) przekazywać energii do sieci jeżeli mieszkasz w budynku wielorodzinnym( pot. bloku) .
  • Level 25  
    brofran wrote:
    Nie masz prawa (...) przekazywać energii do sieci jeżeli mieszkasz w budynku wielorodzinnym

    To sie juz zmieniło albo za chwileczkę zmieni. Cierpliwości. Tokenizacja wejdzie za moment na rynek.
  • Level 1  
  • Level 43  
    PoliSueck wrote:
    Nie wystają poza mój balkon, ale rzucają cień na sąsiadkę.
    Balkon jest skierowany na wschód.
    Bez vodki nie rozbieriosz. :D
    Skoro nie wystają poza obrys balkonu to jak mogą rzucać cień do wnętrza innego mieszkania :?:
    PoliSueck wrote:
    Widoku nie zasłania, ale cień pada jej do mieszkania.
    Znaczy mogą ale przez krótki czas a nie przez znaczną część dnia. Nie chcesz dać zdjęcia to narysuj szkic, który pokaże jak cień jest rzucany w różnych porach dnia.
  • Level 10  
    Czytam, niektóre wypowiedzi i przykro się robi. Pracuje w dużej SM jako inspektor ds. Elektrycznych i już spieszę z odpowiedzią.

    Zamontowałeś panele na swoim balkonie. Super. SM jako Zarządca Nieruchomości na piśmie wydał Ci zgodę bo jak sądzę w uzasadnieniu sąsiad nie robił problemów.
    Nowa lokatorka to nowa właścicielka mieszkania. I pomimo tego, że kupiła mieszkanie z kaprysem paneli pv to ma prawo na ich demontaż w przypadku zacienienia mieszkania. Poza tym czy SM ma w statucie montaż tego typu urządzeń na loggy? Nie? To nakaże Ci ich demontaż jeszcze przed sądem. SM nie pomoże jak dojdzie do sprawy.