W warszawie giełda Wolumen funkcjonowała do czasu kiedy urzędnicy postanowili o wyburzeniu starych "brzydkich" bud i postawieniu nowych ładnych pawilonów, nieliczne firmy które zainwestowały w budowę pawilonów załatwił zakaz handlu w niedzielę i teraz zakup podstawowych podzespołów elektronicznych graniczy z cudem. Jedyne dla czego warto tam czasem przyjechać to kilku sprzedawców "elektrośmieci" bo ceny są lepsze niż w internecie, jak już ktoś przyjedzie na giełdę ma intencję żeby sprzedać. Przykładowo tranzystor albo diodę Shottky na 100A można dostać za 10zł, tyrystor albo IGBT na na 300A za 30zł zasilacz 50A 12V za 50zł. Można też kupić urządzenia elektroniki konsumenckiej za grosze.