Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Unitra ZRK M9108 - Silnik buczy i nie kręci po wciśnięciu "Play"

Ostry23 26 Feb 2021 13:33 723 27
IGE-XAO
  • #1
    Ostry23
    Level 18  
    witam,

    Na co dzień nie zajmuję się magnetofonami i nie bardzo wiem, gdzie w tym decku szukać usterki. Próbowałem też znaleźć schemat i instrukcję serwisową dla tego modelu, ale tu jej nie znalazłem:
    Audio Serwis -> Audio Schematy - Schematy Polskie

    Potrzebuję jakiegoś naprowadzenia i najlepiej sprawdzonego schematu, żebym wiedział, gdzie zacząć mierzyć.
    A może ten magnetofon miał jakieś swoje typowe usterki/bolączki i ktoś z forumowiczów kojarzy podobny problem?
    Z góry dzięki
  • IGE-XAO
  • #2
    trojan 12
    Level 35  
    Niech kolega poszuka w tematach na tym forum- jest tego sporo razem ze schematami.
  • IGE-XAO
  • #4
    Ostry23
    Level 18  
    dzięki za linki, w tym za schemat. W międzyczasie sam znalazłem ten schemat, aczkolwiek wiele ze starych linków do schematu prowadziło do nieistniejącego już postu.
    W weekend postudiuję schemat i zawężę pole poszukiwań.
    Aha, nie zdejmowałem paska. Jakoś nie pomyślałem, że to może być problem zablokowanej mechaniki, tylko od razu założyłem, że sam silnik nie kręci. Sprawdzę w takim razie czy są jakieś opory w mechaniźmie i czy silnik kręci po zdjęciu paska.
  • #5
    Ostry23
    Level 18  
    Musiałem być ostro zamroczony, gdy to ostatnio sprawdzałem. Okazuje się, że głównego paska napędowego nie ma. Zniknął był :). To zabawne, bo jestem pewien, że gdy wynosiłem ten deck do piwnicy 10 lat temu, to jeszcze działał.
    W każdym razie silnik kręci. Niestety, kręci również wtedy, gdy wciśnięty jest stop, a jakoś nie wydaje mi się, by tak się projektowało magnetofony :). Podejrzewam zwarcie jakiegoś tranzystora, ale jeszcze nic nie mierzyłem.
    Oprócz ciągle kręcącego na sucho silnika są też inne atrakcje. Wskaźnik VU w jednym z kanałów regularnie skacze, więc coś tam się cyklicznie na chwilę wzbudza. Będę to wyjaśniał.
    Aha, podłączyłem do decka słuchawki, kręciłem ręcznie mechanizmem i przy wciśniętym Play dało się słyszeć smętne zawodzenie wolno przesuwanej taśmy. Tzn. że głowica i wzmacniacze działają.
    No nic, zamówiłem paski. Zanim przyjdą zajmę się kręcącym się bez potrzeby silnikiem.
  • Helpful post
    #6
    g107r
    Level 40  
    Ostry23 wrote:
    Niestety, kręci również wtedy, gdy wciśnięty jest stop, a jakoś nie wydaje mi się, by tak się projektowało magnetofony
    Wg schematu tak ma być, silnik działa cały czas, a pasek możesz znaleźć jako coś czarnego, bardzo lepiącego i brudzącego, więc lepiej palcami nie dotykać...

    Dodano po 21 [minuty]:

    Unitra ZRK M9108 - Silnik buczy i nie kręci po wciśnięciu "Play"
    Dostrzeżesz włącznik w innym mechanizmie?
  • Helpful post
    #7
    vieleicht
    Level 36  
    W seriach M3xxx, M8xxx i M9xxx wszystkie magnetofony miały rozwiązanie z non stop działającym silnikiem.
  • #8
    g107r
    Level 40  
    Ale można sobie dołożyć włącznik, kilka miejsc się znajdzie, byle był jakiś wymagany dla stycznika ruch. Zbyt dawno tak przerabiałem, żeby jeszcze dobrze pamiętać, ale dokładało się tu i ówdzie sygnalizację włączonych funkcji :)
    Pojawiły się LED, to człowiek też chciał...
    Na włącznik silnika też może być miejsce, mimo, że fizycznie go tam nie było.
  • #9
    Ostry23
    Level 18  
    g107r wrote:
    Wg schematu tak ma być, silnik działa cały czas, a pasek możesz znaleźć jako coś czarnego, bardzo lepiącego i brudzącego, więc lepiej palcami nie dotykać...

    vieleicht wrote:
    W seriach M3xxx, M8xxx i M9xxx wszystkie magnetofony miały rozwiązanie z non stop działającym silnikiem.


    Hmm, to dziwne. Czy to była normalna praktyka w tego typu urządzeniach, czy to tylko kaprys Unitry?
    Urządzenie, które ciągle pobiera prąd i zużywa silnik i pasek? Rozumiem, że czasy były nieco inne i poborem się aż tak bardzo nie przejmowano, ale i tak takie rozwiązanie wydaje mi się mało eleganckie.
    Czy tu chodzi o to, by po wciśnięciu Play przesuw taśmy rozpoczynał się od razu z docelową prędkością? Żeby nie było słychać rozpędzania silnika? Chyba wolałbym mieć układ, w którym sygnał audio jest jeszcze przez chwilę odcinany po wciśnięciu Play
  • Helpful post
    #10
    g107r
    Level 40  
    Ostry23 wrote:
    Czy tu chodzi o to, by po wciśnięciu Play przesuw taśmy rozpoczynał się od razu z docelową prędkością? Żeby nie było słychać rozpędzania silnika? Chyba wolałbym mieć układ, w którym sygnał audio jest jeszcze przez chwilę odcinany po wciśnięciu Play
    Nie bardzo sobie przypominam, ale chyba nie było efektu rozpędzania, a wyciszanie, to chyba musi być włącznik, aby mogło zadziałać?
    Robili proste na nasze ówczesne potrzeby, zdolności przemysłowe i finansowe rzeczy.
    Przyjmij, że brak środków płatniczych wymuszał takie postępowanie, srebro jest drogie, i taki dodatkowy włączniczek podrożyłby cenę magnetofonu, o ile w ogóle ten wyszedłby z fabryki.
    Inaczej, dlaczego "musiałem" sobie dorabiać ledy do klawiszy? No, to taka zachcianka...
    Dlaczego wskaźniki robili na tylko na wychyłach, badziewnych ledach, zamiast także zajefajnie świecących lampach?
    Dlaczego montowali jakiś DNR, a nie uznawane Dolby B/C, albo nie przypominając dbx?
    Dlaczego po pół roku nasza głowica nadawała się na śmietnik, i po wymianie drugiej głowicy człowiek polował na trzecią, ale zagraniczną, "zachodnią", np. ALPS?
    "Kasa misiu, kasa"?
    Chyba tak, i to kasa w zagranicznej walucie (a nie chodzi o ruble, tylko o prawdziwe dewizy, DOLLARY).
    Chciałbyś też porównać samochody tu produkowane, z tymi na "zachodzie"?
    Dlaczego jako gówniak pomagałem stać 3 dni po lodówkę? 76 rok? Z tego roku była pieczątka? Notabene lodówka przeżyła prawie 40 lat, aż ją kilka lat temu załatwiły 40 stopniowe upały...
  • Helpful post
    #11
    Sanjose
    Level 30  
    Dużo magnetofonów Hi Fi miało takie rozwiązanie że silnik pracuje non stop. Jest to przydatne szczególnie w mechanikach z ogromnym i ciężkim kołem zamachowym. A takie występuje w mechanice K520 Kasprzaka.

    Jeśli w tym naprawianym egzemplarzu jakimś cudem ostał się silnik marki Silma, to jego miejsce po tylu latach pracy raczej jest w koszu. Te silniki były po prostu za słabe do tych magnetofonów. A o soft touch już nie wspominając.
  • #12
    Ostry23
    Level 18  
    g107r wrote:
    Dlaczego montowali jakiś DNR, a nie uznawane Dolby B/C, albo nie przypominając dbx?
    Dlaczego po pół roku nasza głowica nadawała się na śmietnik, i po wymianie drugiej głowicy człowiek polował na trzecią, ale zagraniczną, "zachodnią", np. ALPS?
    "Kasa misiu, kasa"?
    Chyba tak, i to kasa w zagranicznej walucie (a nie chodzi o ruble, tylko o prawdziwe dewizy, DOLLARY).
    Chciałbyś też porównać samochody tu produkowane, z tymi na "zachodzie"?
    Dlaczego jako gówniak pomagałem stać 3 dni po lodówkę? 76 rok? Z tego roku była pieczątka?

    g107r, powiem Ci coś co Cię uspokoi... "Uspokój się!" ;)

    A tak na serio, to oczywiście masz rację. To wszystko ma podłoże ekonomiczne. Ja i tak jestem zbudowany tym, że mieliśmy wtedy jakikolwiek przemysł audio. I to mogący czasem konkurować ze sprzętami z zachodu. Wiem, że niektóre wzmacniacze Diory są do dzisiaj bardzo cenione, niestety nie pamiętam jakie modele i z jakich lat.
    A wracając do magnetofonu - pierwszy raz zabieram się za serwis jakiegokolwiek decka. Nie znam typowych rozwiązań, nie znam nawet wszystkich bloków wykorzystywanych w tego typu sprzętach. Ale jest coś fascynującego w tym, jak fajne rzeczy były robione w analogówce i w mechanice w audio z tamtych czasów Dzisiejsze sprzęty to już głównie cyfrówka i zero mechaniki, bo też nie ma potrzeby jej stosowania.
    Coś czuję, że po zainteresowaniu się jakiś czas temu lampami, teraz idzie kolej na magnetofony.
  • #13
    g107r
    Level 40  
    ;)
    Jeszcze jedno, rolka dociskająca taśmę jeszcze ma sensowną gumkę?
    Może i rolkę kup?
    Na starych, krzywych i zużytych, pomijając już sprzęgiełko od nawijania, łatwo przez nią o kłopoty z prowadzeniem i niszczeniem taśmy.
  • #14
    Ostry23
    Level 18  
    g107r wrote:
    Jeszcze jedno, rolka dociskająca taśmę jeszcze ma sensowną gumkę?
    Może i rolkę kup?

    Wiem, że rolki się zużywają (twardnieją, tak?) i chciałem takową od razu kupić, ale sklep, w którym zamawiałem paski nie miał rolek do tego modelu. Nie chciałem robić oddzielnego zamówienia i płacić za przesyłkę. Na początek chcę ten magnetofon z powrotem uruchomić i zorientować się, co należałoby dalej poprawiać. Chyba założę wtedy oddzielny wątek z opisem całej "restauracji" tego sprzętu.
    Na pierwszy ogień pójdą pewnie te wszystkie powysychane elektrolity. Sam jestem ciekaw jaką mają pojemność po 30 latach.
    Potem pewnie przyjdzie kolej na głowicę, odnawianie styków przełączników, wymianę potencjometrów oraz sam mechanizm kasety (jak to się formalnie nazywa? cała ta część z przekładniami i przyciskami?).
    Na mechaniźmie się w ogóle nie znam. Nie wiem, czym się toto smaruje, jak to regulować, jak dbać itp., więc na pewno będę liczył na pomoc.
  • Helpful post
    #15
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Ostry23 wrote:
    Czy to była normalna praktyka w tego typu urządzeniach, czy to tylko kaprys Unitry?
    Urządzenie, które ciągle pobiera prąd i zużywa silnik i pasek?

    Wbrew pozorom pasek zużywa się dokładnie tak samo w czasie pracy jak i przy wyłączeniu magnetofonu - głównym obciążeniem jakie na niego działa jest naprężenie paska.
    A silnik - podczas startu zużywa się bardziej niż podczas pracy - musi przecież rozpędzić sporą masę koła zamachowego...
    Wyłącznik zasilania silnika jest stosowany w magnetofonach z jamników gdzie koła zamachowe (o ile tak je można w ogóle nazwać) są plastikowe. W "prawdziwym" magnetofonie silnik pracuje cały czas od włączenia zasilania.
    A tak przy okazji - mechanika z tych magnetofonów Kasprzaka wcale nie należała do najgorszych - wręcz przeciwnie. Jedyne mankamenty to (niestety) kiepskiej jakości silniki (w pierwszych seriach wstawiane były japońskie, potem zastąpione dopiero przez polskie Silmy), i głowice uniwersalne - w seriach eksportowych były jednak wstawiane ALPS, a te były praktycznie "dożywotnie". Zresztą w magnetofonach z wyższych półek (cenowych raczej...) też wstawiane były ALPS'y.
    Ostry23 wrote:
    rolki się zużywają (twardnieją, tak?)
    Nie tylko. Mogą się odkształcać, brudzić od taśmy a nawet kruszeć - zależy od samej gumy i jej "składowania". Rolka dociskowa w magnetofonie jest bardzo ważnym elementem - odpowiada za równomierny przesuw taśmy więc musi mieć odpowiednią elastyczność i kształt - zużyta/stwardniała rolka zniszczy taśmę.
    Ostry23 wrote:
    Nie chciałem robić oddzielnego zamówienia i płacić za przesyłkę. Na początek chcę ten magnetofon z powrotem uruchomić i zorientować się, co należałoby dalej poprawiać.

    Już Ci mówię...
    Na 100% wystąpi problem z listwą zapis/odczyt - po tylu latach nieużywania smar jaki jest w isostatach potrafi zgęstnieć do tego stopnia, ze uniemożliwi poprawną pracę tego przełącznika, niestety; aby go wyczyścić należy wymontować ów przełącznik z płyty głównej, a do tego należy rozebrać cały magnetofon "na śrubki". Masz czas - oczekujesz na części, więc okazja by to zrobić jest.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=18065619#18065619
    Kolejna ewentualna usterka to komutator silnika - po latach (nie ważne używania czy nie) w silnikach SILMY potrafi pokryć się brudem do tego stopnia, że silnik nie będzie w stanie utrzymać stałej prędkości. Albo więc wymiana, albo wymontowanie i czyszczenie (po rozebraniu silnika - niestety trzeba uważać na to co się robi i jak).
    Sama mechanika - o ile nie pordzewiała, będzie na 99% dobra i nie wymagająca żadnych większych działań serwisowych - tam nie za bardzo ma się co psuć (chyba, że ktoś "zdolny inaczej" wsadzi tam łapki i zacznie regulować...). Smar też nie wymaga wymiany, w moim od nowości jest ten sam i żadnych problemów.
    Jeśli więc mechanika była ustawiona i wyregulowana fabrycznie - nie masz co się za niż zabierać. Gorzej gdyby np. ktoś usiłował "poprawić" sprzęgła dowijania lub główne - wtedy trzeba zaopatrzyć się w kasetę dynamometryczną, i odpowiedni przyrząd do regulacji owych sprzęgieł... Mam tylko nadzieję, że (oczywiście jeśli ktoś tam pakował paluchy) nie zniszczył sprężyn dociskowych.
  • #16
    Ostry23
    Level 18  
    398216 Usunięty wrote:
    Na 100% wystąpi problem z listwą zapis/odczyt - po tylu latach nieużywania smar jaki jest w isostatach potrafi zgęstnieć do tego stopnia, ze uniemożliwi poprawną pracę tego przełącznika, niestety; aby go wyczyścić należy wymontować ów przełącznik z płyty głównej, a do tego należy rozebrać cały magnetofon "na śrubki

    Tak tak, o tym też już czytałem. No i nie zamierzam w niego psikać zwykłym kontaktem, tylko zrobić tak, jak piszesz - wymontować cały ten długi przełącznik i rozebrać. A potem potraktować chemią. Myślałem o zestawie Kontakt Trio Set (https://www.soselectronic.pl/articles/kontakt-chemie/kontakt-trio-doskonaly-zestaw-do-konserwacji-stykow-2358). Tam jest oddzielny mocny spray do czyszczenia z tlenków, potem się to zmywa Kontaktem WL, żeby nie doszło do korozji, a na koniec konserwuje się styki trzecim z tych preparatów. Czy to się sprawdzi w przypadku tych styków? Miał ktoś do czynienia z tymi Kontaktami?

    Dodano po 2 [minuty]:

    398216 Usunięty wrote:
    Wbrew pozorom pasek zużywa się dokładnie tak samo w czasie pracy jak i przy wyłączeniu magnetofonu - głównym obciążeniem jakie na niego działa jest naprężenie paska.
    A silnik - podczas startu zużywa się bardziej niż podczas pracy - musi przecież rozpędzić sporą masę koła zamachowego...

    Ok, o tym nie pomyślałem, ale ma to sens.
  • Helpful post
    #17
    radiogaga
    Service technician RTV
    W mechanizmach soft-touch silnik musi się kręcić nonstop.Nie załączył by funkcji mechanicznej.Polecam Mabuchi np.Przełącznik niełatwy do demontażu bez wprawy.Można wymyć w myjce ultradźwiękowej.Zabieraki z czarnego plastiku do weryfikacji.
  • #18
    Ostry23
    Level 18  
    Sanjose wrote:
    Jeśli w tym naprawianym egzemplarzu jakimś cudem ostał się silnik marki Silma, to jego miejsce po tylu latach pracy raczej jest w koszu. Te silniki były po prostu za słabe do tych magnetofonów. A o soft touch już nie wspominając.

    W tej chwili nie mam jak sprawdzić, jaki mam silnik. Nie wiem też, jaki ma przebieg. Magnetofon kupiłem kilkanaście lat temu. Używałem go b. krótko a ostatnie 10 lat przeleżał w suchej piwnicy. Po wytarganiu z piwnicy nie ma w obudowie zbyt dużo kurzu, więc obstawiam, że silnik nie jest w gorszym stanie niż był wcześniej. Może jeszcze trochę pochodzić. Plan na początek, to założyć nowy pasek i posłuchać jak toto gra. Póki co bez ruszania żadnych regulacji. A potem się zobaczy

    Dodano po 2 [minuty]:

    398216 Usunięty wrote:
    Kolejna ewentualna usterka to komutator silnika - po latach (nie ważne używania czy nie) w silnikach SILMY potrafi pokryć się brudem do tego stopnia, że silnik nie będzie w stanie utrzymać stałej prędkości. Albo więc wymiana, albo wymontowanie i czyszczenie (po rozebraniu silnika - niestety trzeba uważać na to co się robi i jak).


    A skąd ten brud miałby się wziąć, skoro ja nawet za dużo kurzu na PCB nie widzę? Jeśli będzie trzeba, będę rozbierał silnik, ale wolałbym tego uniknąć, bo nigdy tego nie robiłem

    Dodano po 1 [minuty]:

    398216 Usunięty wrote:
    Jeśli więc mechanika była ustawiona i wyregulowana fabrycznie - nie masz co się za niż zabierać

    A po czym poznać, że mechanika jest dobrze wyregulowana? Na jakie objawy zwracać uwagę?
  • #19
    g107r
    Level 40  
    Jak pierwszy raz odpalisz z kasetą, to głównie słuchaj magnetofonu czy nie chrzęści, szeleści - taśma nie zamienia się w harmonijkę.
    Zastopuj, wyjmij kasetę, obejrzyj taśmę, czy jej nie zaginało.
    Można też popatrzeć w czasie pracy na kasetę i taśmę, kasetę najlepiej przezroczystą.
    Reszta wyjdzie na słuch, przy czym przypomnę, że były kasety wybitnie podatne na dewastację. Mnie tu głównie cienkie i długie czasowo taśmy, typu CC120, lub z jej taśm robione krótsze odpowiedniki, miały problemy z prowadzeniem i nawijaniem. Nie wiem co tam masz... Kiedyś miałem fajną szpulową, ale co drugi deck ją zjadał :(
    https://www.google.com/search?q=kaseta+cc&cli...ECAcQAw&biw=1440&bih=725#imgrc=G0-w7xr-599XgM

    Dodano po 10 [minuty]:

    Mnie "żarło" głównie na początku (wyrywanie taśmy) i pod koniec (słabe nawijanie prawej rolki), na środku taśmy raczej było bezpiecznie.
  • Helpful post
    #20
    398216 Usunięty
    Level 43  
    radiogaga wrote:
    W mechanizmach soft-touch silnik musi się kręcić nonstop.
    9108 nie jest wersją soft touch.
    Ostry23 wrote:
    A skąd ten brud miałby się wziąć, skoro ja nawet za dużo kurzu na PCB nie widzę?
    Z powietrza wokół. Styki komutatora i szczotki są posrebrzane - srebro plus siarka (w powietrzu występuje więcej niż można się spodziewać!) tworzy siarczek srebra - czarny nalot o właściwościach izolacyjnej "skorupki".
    Ostry23 wrote:
    Jeśli będzie trzeba, będę rozbierał silnik, ale wolałbym tego uniknąć, bo nigdy tego nie robiłem
    Gdy zorientujesz się, ze taka potrzeba występuje - napisz. Postaram się pokierować.
    Ostry23 wrote:
    po czym poznać, że mechanika jest dobrze wyregulowana? Na jakie objawy zwracać uwagę?
    W tej mechani8ce występują dwa główne elementy do regulacji - sprzęgło główne i sprzęgło dowijania. Sprzęgło dowijania (jak sma nazwa wskazuje) ma dowijać taśmę na prawą szpuleczkę kasety podczas odtwarzania i nagrywania w taki sposób, by naciąg taśmy nie był ani za duży (co zupełnie niepotrzebnie wyciąga cienką (kilkanaście mikronów!) taśmę, ani za mały (co z kolei powoduje możliwość nawijania taśmy nierównomiernie, z pofałdowaniem - zwłaszcza przy kilkukrotnym przewijaniu w obie strony w celu wyszukania konkretnego nagrania. W tym celu określone są momenty dla obu sprzęgieł; doświadczony serwisant audio zajmujący się kaseciakami nawet "na palucha" ustawi to idealnie, dla wszystkich pozostałych jest kaseta dynamometryczna.
    Na co zawracać uwagę ? Na wygląd taśmy w kasecie po jej odtworzeniu (cała strona) i przewinięciu (też cała strona). Gdy taśma będzie nawinięta nierówno (a kasetka nowa, lub naprawdę mało używana) może to świadczyć o złych momentach dowijania lub przewijania. Poza tym trudno wytłumaczyć więcej - to wynika z doświadczenia i wiedzy m.inn o stanie rolki, wałka itp. W magnetofonach (już to kilka razy podkreślałem w innych tematach) regulacja mechaniki i sama jej precyzja wykonania ma podobny wpływ na efekt końcowy jak elektronika. Może być idealnie ustawiona elektronika, a źle ustawiona mechanika i w efekcie dźwięk będzie marny; marnej jakość, drżący, "przeciągnięty" zamulony itp. Podobnie odwrotnie - idealna mechanika - i zła elektronika (źle wyregulowana czy wręcz źle zaprojektowana ) i jakość nagrania będzie mizerna.
    Powtórzę; Dobrze ustawiona elektronika plus wymiana głowicy na "normalną" i poprawnie ustawiona mechanika czyni z magnetofonów serii 3***, 8***, czy 9*** naprawdę niezły magnetofon.
    g107r wrote:
    Jak pierwszy raz odpalisz z kasetą, to głównie słuchaj magnetofonu czy nie chrzęści, szeleści - taśma nie zamienia się w harmonijkę.
    Zastopuj, wyjmij kasetę, obejrzyj taśmę, czy jej nie zaginało.
    Można też popatrzeć w czasie pracy na kasetę i taśmę, kasetę najlepiej przezroczystą.
    To kolejny etap oceny poprawnego działania mechaniki. Usterki które wymieniasz mogą mieć związek zarówno ze złym ustawieniem sprzęgła dowijania jak i złym stanem rolki dociskowej.
    g107r wrote:
    głównie cienkie i długie czasowo taśmy, typu CC120
    Dobrze wyregulowany magnetofon równie dobrze poradzi sobie z taśmą 60 jak i 120'ką. Natomiast - masz r4ację: Na cienkiej taśmie (120) łatwiej wyłażą wszelkie niedokładności w mechanice - od momentów dowijania i przewijania aż po cały tor prowadzenia taśmy.
    Jako ciekawostka - Kolega miał MK 122 i używał w nim taśm 120 minutowych. Bez żadnych problemów ze strony mechanicznej - dopiero po kilku latach wytężonej eksploatacji zaczęły się problemy; ale z samą taśmą - odpadał nośnik...(kaseta wybitnie nie-markowa).
  • #21
    Ostry23
    Level 18  
    Muszę się do czegoś przyznać, tylko mnie nie niszczcie :).
    Tak naprawdę mam M9109 a nie M9108. Gdy tworzyłem temat, nie było mnie w domu i pisałem z pamięci. Na elektrodzie było dużo postów o M9108 i uznałem, że to jest właśnie mój magnetofon.
    W każdym razie zbyt wielu różnic nie ma. Oba magnetofony są zbudowane na tym samym PCB i chyba takim samym mechaniźmie.
    Mój ma DOLBY, zamiast polskiej redukcji szumów. No i mogę wyłączać przyciskiem filtr MPX. Poza tym w środku jest praktycznie to samo.

    Aha, uznałem, że nazwa tematu trochę już nie przystaje do tego, co zamierzam dalej z tym magnetofonem zrobić i założyłem nowy temat, gdzie opiszę cały proces odnawiania tego sprzętu. Zapraszam do dyskusji tutaj: Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu

    Aha, dzięki za wszystkie dotychczasowe sugestie. Bardzo wiele rzeczy mi rozjaśniliście.
  • #22
    radiogaga
    Service technician RTV
    Na zdjęciu mechaniki nieśmiało widać blaszany "kapturek"na silniku.Masz polski silnik Silma .One nowe słabo sobie radziły.Mała szansa na stabilne obroty.Zamienne silniki są raczej dostępne w niewielkich kosztach ok.20zł.Generalnie to całkiem porządny sprzęt.Ważna jest porządna rolka i stan osi koła zamachowego w obrębie taśmy.Do ustawienia luz koła plastikowym wkrętem w płycie łożyskowej.Dobrze by było oczyścić ze starego smaru osie talerzyków i przesmarować je delikatnie.Hamulec na lewym talerzyku do weryfikacji.Tak jak pisano powyżej dobra głowica plus kalibracja i będziesz zaskoczony jak to gra.
    https://kazpol.com/silnik-9v-ccw-eg-530ad-9b-lewe-obroty-jedno-biegowy,id6533.html
    Taki silnik tylko najlepiej 12V. 9V zakładaliśmy tak jak Diora z oporem 2,2 Ohma w plusie.
  • #23
    Ostry23
    Level 18  
    radiogaga wrote:
    Ważna jest porządna rolka

    Wystarczy kupić coś o konkretnej średnicy? Czy musi być coś super dedykowanego do tego modelu? Gdy ostatnio szukałem, to nie udało mi się znaleźć rolki do M9109.

    radiogaga wrote:
    stan osi koła zamachowego w obrębie taśmy

    Jak to ocenić? Na co zwracać uwagę?

    radiogaga wrote:
    Do ustawienia luz koła plastikowym wkrętem w płycie łożyskowej

    Ja się naprawdę nie znam na mechanizmach. Mógłbyś wyjaśnić, które to dokładnie miejsce? I jaki ma być ten luz koła? Nie mam żadnych specjalistycznych narzędzi. Jak stwierdzić, że ustawiłem dobrze?

    radiogaga wrote:
    Dobrze by było oczyścić ze starego smaru osie talerzyków i przesmarować je delikatnie

    Czy można czyścić? Spirytusem? Izopropylem? Czym to potem posmarować?
    Jak się w ogóle dostać do tych talerzyków? Trzeba rozebrać pół mechanizmu?

    radiogaga wrote:
    Hamulec na lewym talerzyku do weryfikacji

    A która to będzie część? :) Jestem naprawdę zielony, jeśli chodzi o mechanizmy.

    radiogaga wrote:
    9V zakładaliśmy tak jak Diora z oporem 2,2 Ohma w plusie


    Aha, dzięki za namiary na silnik. Pewnie w końcu trzeba będzie kupić. Na początek jeszcze spróbuję zajrzeć do tego starego. Też usunąć stary smar, przesmarować. Sprawdzić, czy stabilizator działa. Ale nie wykluczam, że w końcu się złamię i kupię nowy silnik, proponowało mi to już kilka osób.

    radiogaga wrote:
    9V zakładaliśmy tak jak Diora z oporem 2,2 Ohma w plusie.

    Czy ja dobrze rozumiem, że zajmowałeś się projektowaniem tych sprzętów? :)
  • #24
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Ostry23 wrote:
    nie udało mi się znaleźć rolki do M9109.

    Rolki dociskowe są produkowane w kilku standardowych wymiarach. Pomierz tę oryginalną (średnica zewnętrzna, średnica otworu na oś, szerokość bieżnika) i szukaj takiej.
    Ostry23 wrote:
    Czy można czyścić? Spirytusem? Izopropylem?
    IPA. Tylko i wyłącznie.
    Ostry23 wrote:
    Czym to potem posmarować?
    Niczym nie smarować. Plastik wbrew pozorom nawet na metalowej osi nie będzie mieć dużych oporów. A smarowanie może wywołać efekt odwrotny od zamierzonego - jeżeli smar wyemigruje i zamiast na osi znajdzie się na płaszczyźnie która powinna być czysta? Myśleć trzeba... To w mechanice i elektronice jest podstawą jakiegokolwiek działania.
    Ostry23 wrote:
    Jak to ocenić? Na co zwracać uwagę?
    Oś kola będąca jednocześnie wałkiem napędu taśmy musi być idealnie prosta, i być idealnie czysta. Czystość w całym torze przesuwu taśmy to warunek bezwzględny.
    Ostry23 wrote:
    Jestem naprawdę zielony, jeśli chodzi o mechanizmy.
    A próbowałeś się przyjrzeć jak działa taki mechanizm? Pisałem o myśleniu? Logika plus myślenia i obserwacja - i nie będziesz musiał zadawać takich pytań. Niejako przewidując to pisałem o nie smarowaniu niczego. W tym wypadku to naprawdę mniejsze zło.
  • #25
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    Ostry23 wrote:

    Wystarczy kupić coś o konkretnej średnicy? Czy musi być coś super dedykowanego do tego modelu? Gdy ostatnio szukałem, to nie udało mi się znaleźć rolki do M9109.

    Straszne. Masz tego na allegro sporo. Np nr oferty 8005747621
  • Helpful post
    #26
    radiogaga
    Service technician RTV
    Prowadziłem autoryzowany serwis Diory i Kasprzaka.Mycie raczej Izopropanolem.Biały smar do mechanizmów precyzyjnych.Talerzyki proste do wyjęcia,zabezpieczane od góry tylko.Hamulec napina taśmę w trybie Play.Oś nie powinna być wyślizgana.Luz na delikatne stukanie góra-dół.Rolka po wymiarach zewnętrznych i średnicy otworu.
  • #27
    Ostry23
    Level 18  
    398216 Usunięty wrote:
    Rolki dociskowe są produkowane w kilku standardowych wymiarach. Pomierz tę oryginalną (średnica zewnętrzna, średnica otworu na oś, szerokość bieżnika) i szukaj takiej

    OK, to wiele wyjaśnia.

    398216 Usunięty wrote:
    Niczym nie smarować. Plastik wbrew pozorom nawet na metalowej osi nie będzie mieć dużych oporów. A smarowanie może wywołać efekt odwrotny od zamierzonego - jeżeli smar wyemigruje i zamiast na osi znajdzie się na płaszczyźnie która powinna być czysta? Myśleć trzeba... To w mechanice i elektronice jest podstawą jakiegokolwiek działania

    Pytałem o smarowanie, bo ktoś tu wcześniej pisał o niektórych elementach by usunąć stary smar. A ja nie wiem (jeszcze) co tam ma być smarowane, a co nie. Jeszcze nie rozebrałem tego mechanizmu.

    398216 Usunięty wrote:
    A próbowałeś się przyjrzeć jak działa taki mechanizm? Pisałem o myśleniu? Logika plus myślenia i obserwacja - i nie będziesz musiał zadawać takich pytań. Niejako przewidując to pisałem o nie smarowaniu niczego. W tym wypadku to naprawdę mniejsze zło.

    Usunięty, ja sobie cenię twoje merytoryczne uwagi, ale od takich wtrętów się powstrzymaj. Forum jest od zadawania również "takich" pytań, dla ludzi o różnym poziomie zaawansowania. Gdybym od razu wiedział wszystko, nigdy bym tu nie zaglądał. A już widzę na tym forum kilka osób, które pewnie zęby zjadły na magnetofonach i od razu mogą mi wszystko rozjaśnić.
    Weź też pod uwagę, że nie w każdej chwili jestem przy tym magnetofonie i nie mam jak sprawdzić pewnych waszych sugestii. Odpisywałem dziś z pracy a jeszcze nie rozbierałem tego mechanizmu. Ale to, czego się od wczoraj o tych sprzętach dowiedziałem, już jest nieocenione.
    Także... skupmy się na merytoryce.

    Dodano po 6 [minuty]:

    radiogaga wrote:
    Prowadziłem autoryzowany serwis Diory i Kasprzaka.Mycie raczej Izopropanolem.Biały smar do mechanizmów precyzyjnych.Talerzyki proste do wyjęcia,zabezpieczane od góry tylko.Hamulec napina taśmę w trybie Play.Oś nie powinna być wyślizgana.Luz na delikatne stukanie góra-dół.Rolka po wymiarach zewnętrznych i średnicy otworu

    Krótko, precyzyjnie, konkretnie. Dzięki :)

    A tak w ogóle, to zamykam ten temat, gdyż chcę ten magnetofon potraktować bardziej kompleksowo, a temat tego nie oddaje . Tak jak pisałem, zapraszam do tego wątku: Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu
  • #28
    Ostry23
    Level 18  
    398216 Usunięty wrote:
    Rolki dociskowe są produkowane w kilku standardowych wymiarach. Pomierz tę oryginalną (średnica zewnętrzna, średnica otworu na oś, szerokość bieżnika) i szukaj takiej

    OK, to wiele wyjaśnia.

    398216 Usunięty wrote:
    Niczym nie smarować. Plastik wbrew pozorom nawet na metalowej osi nie będzie mieć dużych oporów. A smarowanie może wywołać efekt odwrotny od zamierzonego - jeżeli smar wyemigruje i zamiast na osi znajdzie się na płaszczyźnie która powinna być czysta? Myśleć trzeba... To w mechanice i elektronice jest podstawą jakiegokolwiek działania

    Pytałem o smarowanie, bo ktoś tu wcześniej pisał o niektórych elementach by usunąć stary smar. A ja nie wiem (jeszcze) co tam ma być smarowane, a co nie. Jeszcze nie rozebrałem tego mechanizmu.

    398216 Usunięty wrote:
    A próbowałeś się przyjrzeć jak działa taki mechanizm? Pisałem o myśleniu? Logika plus myślenia i obserwacja - i nie będziesz musiał zadawać takich pytań. Niejako przewidując to pisałem o nie smarowaniu niczego. W tym wypadku to naprawdę mniejsze zło.

    Usunięty, ja sobie cenię twoje merytoryczne uwagi, ale od takich wtrętów się powstrzymaj. Forum jest od zadawania również "takich" pytań, dla ludzi o różnym poziomie zaawansowania. Gdybym od razu wiedział wszystko, nigdy bym tu nie zaglądał. A już widzę na tym forum kilka osób, które pewnie zęby zjadły na magnetofonach i od razu mogą mi wszystko rozjaśnić.
    Weź też pod uwagę, że nie w każdej chwili jestem przy tym magnetofonie i nie mam jak sprawdzić pewnych waszych sugestii. Odpisywałem dziś z pracy a jeszcze nie rozbierałem tego mechanizmu. Ale to, czego się od wczoraj o tych sprzętach dowiedziałem, już jest nieocenione.
    Także... skupmy się na merytoryce.

    Dodano po 6 [minuty]:

    radiogaga wrote:
    Prowadziłem autoryzowany serwis Diory i Kasprzaka.Mycie raczej Izopropanolem.Biały smar do mechanizmów precyzyjnych.Talerzyki proste do wyjęcia,zabezpieczane od góry tylko.Hamulec napina taśmę w trybie Play.Oś nie powinna być wyślizgana.Luz na delikatne stukanie góra-dół.Rolka po wymiarach zewnętrznych i średnicy otworu

    Krótko, precyzyjnie, konkretnie. Dzięki :)

    A tak w ogóle, to zamykam ten temat, gdyż chcę ten magnetofon potraktować bardziej kompleksowo, a temat tego nie oddaje . Tak jak pisałem, zapraszam do tego wątku: Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu

    Dodano po 43 [sekundy]:

    Kontynuacja całego wątku naprawy w temacie Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu