Witam moje pytanie dotyczy rozdzielenia sygnału zwykłej telewizji naziemnej wygląda to tak ,że mam jedną antenę na balkonie oraz trzy działające telewizory w załączniku będzie prosty rysunek pokazujący mój problem. Na rysunku jest 5 telewizorów ale na chwilę obecną są 3 ale zostawiłem możliwość dołożenia dwóch tak żeby pokoje miały możliwość podłączenia. Przepraszam za jakoś mojego rysunku ale robiłem to na szybko mam nadzieję że będzie wiadomo o co mi chodzi. Jestem kompletnym amatorem w tej tematyce więc proszę o wyrozumiałość. Mój problem pojawił się ostatnio gdy chciałem dołożyć jeden telewizor i dodałem kolejny rozdzielacz antenowy. Sygnał był kiepski nie odbierało to tak żeby dało się oglądać. Znalazłem miernikiem że jest zwarcie środkowej żyły kabla do oplotu. W środku tego rozdzielacza urwał się drucik i dotykał do obudowy tu moje pytanie pierwsze ,bo mam dwa rozdzielacze rozebrane jeden jakiś stary drugi kupiony ostatnio i wyglądają na bardzo kiepskie ten drucik jest cienki czy można wymienić go na drut odzyskany z kabla czy jest to celowe danie tam cienkiej żyłki i czy można przylutować grubszą w zamian? Do tego widzę tam taki element łączący te druciki i zastanawiam się nad jego przeznaczeniem. Drugie pytanie to czy można to tak rozdzielać jakby jeden od drugiego jak na moim skromnym rysunku ? Nie mam żadnego wzmacniacza jak do tej pory wszystko śmigało w zasadzie bez zarzutu dopiero teraz gdy dołożyłem kolejny rozdzielacz pojawił się problem. Ewentualnie jakie rozdzielacze kupić żeby były porządne bo ten co kupiłem to nawet się gwint urwał jak widać ani zdjęciu nie sądziłem że as tak może być to delikatne. Będę wdzięczny za pomoc, przepraszam za poziom mojej wypowiedzi może to dla kogoś banalne ale nie zajmuje się tym zawodowo. Pozdrawiam

