Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82

pawelr98 02 Mar 2021 05:00 4575 16
  • Witam

    Chciałbym zaprezentować swój wzmacniacz lampowy stereo, zbudowany na dwóch lampach PCL82. Jest to wzmacniacz bardzo budżetowy, koszt wykonania nie przekroczył okolic 150zł.

    Zacznijmy od początku.
    Sierpień 2020, jarmark dominikański w gdańsku, przekopując sterty staroci dokopałem się do dwóch nowiutkich lamp PCL82, jeszcze w pudełkach. Lampy nienaruszone, cena 2zł/sztuka, w środku jednego pudełka nawet jest rachunek z roku 1975.

    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82

    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82

    Postanowiłem zakupić takie lampy bo w sumie czemu nie, 4zł żadne pieniądze a lampy wyglądały na nowe. Późniejszy pomiar na mierniku wykazał emisję w obu przypadkach lekko ponad katalog, czyli lampy rzeczywiście są nowe. Jeden egzemplarz Telam, drugi Polamp.
    Oprócz nich kupiłem też dwie używane PCL86, docelowo miały być w tym wzmacniaczu, jednak pomiar emisji wykazał bardzo duże zużycie, emisja pentod w okolicach 30-40%, czyli totalne trupy.

    Na części do dalszej budowy trzeba było jeszcze trochę poczekać ale postanowiłem pójść w bardzo tanią opcję, transformatory głośnikowe z aliexpress. Przekładnia 5kΩ/4-8Ω, moc 3W.

    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82

    90-parę złotych za dwa transformatory ? Biorę.

    Oto jak wyglądają te transformatory w rzeczywistości

    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82
    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82
    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82

    Szczelina jest, wykonanie takie sobie, ale nie będziemy narzekać, w końcu to ma być wzmacniacz budżetowy, a nie marzenie audiofila. Rezystancja pierwotnego ok.500Ω.
    Przy okazji zauważę, że podłączając głośnik 8Ω do odczepu 4Ω otrzymujemy impedancję obciążenia 10kΩ, co umożliwia stosowanie bardzo tanich i łatwo dostępnych PCL84 (lub dowolnej lampy mniejszej mocy) w zastosowaniu audio (dla PCL84 stosowano właśnie takie "nietypowe" impedancje obciążenia, jeśli wierzyć katalogowi, który takie zastosowanie opisywał).

    Jako obudowę zakupiłem ELGIG E145 o wymiarach 50mmx140mmx160mm (wys, szer, długość). Kosztowała mnie 21zł.

    Pierwsza sprawa, wycięcie otworów na lampy i mocowania transformatorów.
    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82
    Wycinanie otworów dremelem idzie średnio, do tego się poślizgnął i zrobił rysę, trudno, jest tuż za lampą więc mało widoczne. Na przyszłość kupię sobie wiertło stożkowe o większej średnicy do robienia otworów pod lampy.

    Następnie wiercenie otworów w panelach na złącza bananowe dla głośników oraz gniazda chinch.
    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82

    Spasowanie OK
    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82

    Idziemy dalej, zasilanie.
    Główna "innowacja" tego wzmacniacza to obejście problemu drogiego transformatora zasilającego poprzez zastosowanie zasilania impulsowego typu flyback.
    Tutaj odsyłam do tego wątku:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3690608.html#19238925

    Generalnie lampy typu P są bardzo korzystne do zasilania impulsowego, ze względu na niskie straty na diodach (mały prąd) i możliwość żarzenia szeregowego (jedno cienkie uzwojenie).
    Jeszcze bardziej korzystne byłyby UCL82, gdzie prąd wynosi zaledwie 100mA.

    Lampy są żarzone z pierwszego odczepu (12zw) z 48 zwojów wtórnego.
    Napięcie ok.40V + rezystory 30Ω 10W i 10Ω 2W w celu zbicia napięcia, prąd w okolicy 310mA czyli mieścimy się w ±5%.
    Jeśli idzie o anodowe, mamy 185V czyli wystarczy.

    Trochę było po drodze perturbacji z ustaleniem odpowiedniego prądu strony pierwotnej. Ten zasilacz cały czas pracuje ze stałym prądem klucza, sprzężenie zwrotne od napięcia w zasadzie nie pracuje.
    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82

    Zasilacz po pierwszych przymiarkach.

    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82

    Potem wiązka od cinch do potencjometru z przodu (logarytmiczny 2x50kΩ).

    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82

    Jeśli chodzi o konstrukcję to prosta sprawa, lutujemy bezpośrednio do podstawek lampowych oraz innych elementów konstrukcyjnych.

    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82

    Wnętrze finalnie wygląda tak:

    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82


    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82

    Żarzenie jest rozłączalne poprzez zwykłe wsuwki 4.8mm, także można łatwo rozłączyć, następnie odkręcić potencjometr głośności oraz połączenie do gniazd głośnikowych. Także serwisowalność jest w miarę zachowana.

    Jeśli chodzi o schemat:

    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82

    Nic odkrywczego, zwykły wzmacniacz na lampie kombinowanej. Przypominam też, że potencjometr ma 2x50kΩ, także impedancja wejściowa jest mocno obniżona, w stosunku do tradycyjnego lampowca.
    Pentoda nie ma kondensatora w katodzie, bo sama PCL82 nie jest jakimś królem braku zniekształceń (z tego co wyczytałem to dane katalogowe są znacznie przesadzone na korzyść), także warto dać jakieś tam ujemne sprzężenie, także w celu zmniejszenia wzmocnienia, którego i tak mamy pod dostatkiem.

    Wzmacniacz prezentuje się nienajgorzej, choć to subiektywna sprawa, nie jest zdecydowanie bez wad i wypaczeń, ale jak za 150zł to nie marudzę.

    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82
    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82
    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82
    Budżetowy wzmacniacz lampowy stereo PCL82

    Jeszcze dorzucam prezentację wideo


    Link

    Muzyka: 仲篠田麦 - 朽葉色の空

    Słychać lekki przydźwięk, ale nie jest jakoś bardzo zauważalny.
    Na żywo dźwięk jest zdecydowanie lepszy niż na filmie kręconym telefonem.
    No i trzeba załatwić gałkę na potencjometr, tylko tyle i aż tyle.


    Wzmacniacz ten zbudowałem i zaprezentowałem, ponieważ sporo ludzi sądzi, że wzmacniacz lampowy to coś drogiego i wymagającego podzespołów za kosmiczne pieniądze. Ja zbudowałem go tanio, stosując normalnie dostępne podzespoły, nie wydałem dużo, a też mam swoje grające "świecidełko" w pokoju.

    Cool! Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    pawelr98
    Level 39  
    Offline 
    "GROM II"

    Chłodzenie wodne gpu(R9 290X) i cpu
    Zasilany CM Rs-850-ESBA
    Vcore: ~1330mV Vccin: ~2050mV
    pawelr98 wrote 5474 posts with rating 630, helped 362 times. Live in city Bydgoszcz. Been with us since 2009 year.
  • #2
    szeryf3
    Level 22  
  • #3
    Ostry23
    Level 18  
    pawelr98 wrote:
    Na przyszłość kupię sobie wiertło stożkowe o większej średnicy do robienia otworów pod lampy

    To była moja pierwsza myśl po zobaczeniu tych otworów, ale potem zobaczyłem, że wszystko przykrywają podstawki pod lampy, więc ostatecznie wyszło ładnie. W moim jedynym lampiaku podstawki są na PCB umieszczonym tuż pod górną ścianą, więc otwory musiały być równe (a i tak nie jestem super zadowolony, bo obróbka tej stali była mocno niewdzięczna).

    Czy zostawiłeś te druty do pomiarów, przylutowane do rezystora w zasilaczu? Nie wygląda to za dobrze.
    I mam jeszcze wątpliwość jeśli chodzi o tę sprężynę. Rozumiem, że ona ma spinać wszystko mechanicznie. A czy nie jest za blisko od wyprowadzenia tego elektrolitu? Nie boisz się o zwarcia.
    No i.. czy masz PE na obudowie?

    A teraz, żeby nie było, że tylko narzekam - faktycznie zrobiłeś to b. tanio i przyzwoicie. A jeśli jeszcze gra, to już w ogóle super :)
  • #4
    conisl
    Level 10  
    Witam,

    Jak na konstrukcję wykonaną w domowych warunkach wzmacniacz prezentuje się całkiem nieźle.

    Kiedyś istniała zasada bezpieczeństwa, że w dolnym położeniu włącznika zasilania urządzenie powinno być wyłączone. U Ciebie na zdjęciach widać, że jest to pozycja włączone.

    Pozdrawiam
  • #7
    pawelr98
    Level 39  
    Ostry23 wrote:

    Czy zostawiłeś te druty do pomiarów, przylutowane do rezystora w zasilaczu? Nie wygląda to za dobrze.
    I mam jeszcze wątpliwość jeśli chodzi o tę sprężynę. Rozumiem, że ona ma spinać wszystko mechanicznie. A czy nie jest za blisko od wyprowadzenia tego elektrolitu? Nie boisz się o zwarcia.
    No i.. czy masz PE na obudowie?


    Druty były obcięte, jak już ustaliłem prąd strony pierwotnej.
    Tam są o ile pamiętam 4 rezystory po 3.92Ω równolegle.

    Sprężyna jest mocowaniem mechanicznym, choć nie jest jedynym co trzyma ten rezystor, bo sam drut miedziany jest zamocowany w konektorze oczkowym przykręconym do obudowy.
    Ten drucik jest na tym samym potencjale co sprężyna czyli na potencjale masy. Jest to po prostu punkt masy, gdzie podpięta jest masa sygnałowa oraz rezystory katodowe oraz siatkowe. Żarzenie jest prowadzone osobno bo rezystor szeregowy jest po stronie masy.

    Elektrolit jak można zauważyć minus ma odkryty bo po co izolować coś, co nie ma z czym zrobić zwarcia, natomiast plus kondensatora, gdzie mamy te ok.170V ma naciągniętą rurkę termokurczliwą, właśnie żeby zwarcia nie było.

    PE nie ma, przewód trójżyłowy nie mieścił mi się w fabrycznym przejściu przez obudowę. Co najwyżej mogę dodać terminal masy obudowy i trzeci przewód PE zamocowany równolegle do obecnego dwużyłowego.

    Przewody o potencjale sieciowym są izolowane podwójnie, każdy ma naciągniętą rurkę termokurczliwą, mechanicznie zasilacz zamocowany na dystansach i zadbałem o przyzwoite przerwy separacyjne ścieżek od punktów mocowań do obudowy.

    Nie mniej jednak średnio mi się podoba stan obecny i zamierzam zaprojektować od nowa ten zasilacz, żeby był na jednym laminacie (obecnie 3) oraz posiadał stabilizację prądu żarzenia.
    szeryf3 wrote:
    Powiedz mi czym mierzyłeś lampy?

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3533672.html
    Prosto i wygodnie.
    Testujemy jako diodę, wyniki pomiarów PCL82 jako triody (czyli mamy krzywą dla Us1=0V, co odpowiada diodzie) są na internecie. Pomiar traktuję jako bardziej zgrubny, w celu ustalenia czy lampa jest jeszcze zdatna do pracy czy nie.

    Trzeba mieć regulowane napięcie wysokie (lub przynajmniej jakiś regulowany rezystor w anodzie) oraz źródło napięcie żarzenia. Nic więcej nie potrzeba. 100-parę V może niedużo, ale da się oszacować emisję.


    398216 Usunięty wrote:
    pawelr98 wrote:
    Słychać lekki przydźwięk
    A jak poprowadzisz przewody z gniazd kablami w ekranie to też?
    Na schemacie nie widać sprężyny jaka jest na zdjęciach?


    Jak pisałem już wyżej, sprężyna to jedynie mocowanie mechaniczne, także nie uwzględniona na schemacie elektronicznym.
    Szczerze nie sprawdzałem czy przewody ekranowane coś by dały, bo takowych na stanie nie posiadam obecnie.
    Wcześniej sprawdzałem zwarcie na krótko siatki triody do masy i nadal przydźwięk był. Także albo nie tak poprowadziłem masę albo zakłócenia od zasilania. Obudowa w całości jest na potencjale masy.


    szeryf3 wrote:
    Cały czas myślałem, że trzeba wydać na wzmacniacz lampowy ponad 1tys.zl. a tobie fajne urządzenie powstało naprawdę w niskiej cenie.


    W "lampiarstwie" jest sporo "elementu audiofilskiego" i stąd takie ceny oraz poglądy, że tanio lampowych wzmacniaczy budować się nie da.

    Ja kupowałem chińskie transformatory, polskie 5kΩ/8Ω Sizei kosztują teraz chyba 115-120zł/sztuka.
    Natomiast podstawa to omijanie lamp bardzo typowych do audio, na których robi się pieniądze, czyli EL84/6P14P, EL34, 6L6, ECC83/82 i parę innych.
    PCL86 jest jeszcze całkiem przyzwoite cenowo i oferuje przyzwoite parametry.

    Warto też patrzeć 6P1P czyli radzieckiego klona 6V6 w nowalowym cokole, 6P18P czyli radziecki klon EL82, choć lepszy bo o większej mocy, do tego można stosować zamiennie z EL84 bo wyprowadzenia takie same (pasują więc kity dla EL84). ECC82 zamieniamy na 6N1P-EW, ECC83 na 6N2P-EW i nagle ceny całej zabawy bardzo szybko spadają.

    Ale najciekawsze są wzmacniacze na lampach odchylania poziomego.
    Takie taniutkie PL500/504 według różnych publikacji w układach push-pull potrafią osiągać spore moce przy małych zniekształceniach. Kosztują po parę zł, moc admisyjna anody 19W i wysoki dopuszczalny prąd katody (pracują dobrze dla niższych napięć zasilania lepiej niż oklepane EL34).

    Jeśli chodzi o zasilanie, jeśli ktoś nie czuje się na siłach robić zasilanie impulsowe to na toroidy pl można sobie zamówić za 65zł toroida 50VA 2x50V. Podwajacz napięcia, dowinąć żarzenie drutem miedzianym i gotowe, mamy "tradycyjne" zasilanie w rozsądnych pieniądzach.

    Kilkadziesiąt złotych oszczędności tu, kilkadziesiąt tam i można sobie zbudować tanio.
  • #8
    conisl
    Level 10  
    pawelr98 wrote:
    ECC82 zamieniamy na 6N1P-EW, ECC83 na 6N2P-EW


    Nie polecam lamp 6N1P, mają prąd żarzenia aż 600mA, lepiej dać 6N2P (300mA prądu żarzenia).
  • #9
    pawelr98
    Level 39  
    conisl wrote:
    pawelr98 wrote:
    ECC82 zamieniamy na 6N1P-EW, ECC83 na 6N2P-EW


    Nie polecam lamp 6N1P, mają prąd żarzenia aż 600mA, lepiej dać 6N2P (300mA prądu żarzenia).


    Z tym że te lampy są inne, 6N1P to trioda o niższej rezystancji wewnętrznej, bardziej odpowiadająca ECC82, czyli do stosowania jako drivery.
    6N2P to bliski odpowiednik ECC83.

    Oczywiście najchętniej omijałbym szerokim łukiem wszystkie lampy o żarzeniu 6.3V lub żarzył identyczne szeregowo, byle napięcie było wyższe przy tym samym prądzie.

    Jednak do wzmacniaczy, gdzie lamp jest więcej, lepsza jest zupełnie inna topologia zasilacza. Zamiast flybacka, który świetnie generuje wysokie napięcia z małej liczby zwojów, należy pójść w półmostek. Zwykłe trafo z ATX-a przewijamy i można żarzyć mnóstwo lamp bez problemu. Napięcie wyjściowe jest powiedzmy stałe (nie zależy od obciążenia w takim stopniu jak we flybacku), przebieg mamy przemienny także można spokojnie stosować powielacz (mniej zwójów na uzwojeniu wysokiego napięcia) no i można prostować żarzenie na prostowniku dwudiodowym, co pozwala rozbić straty mocy na więcej elementów.

    Zresztą prototyp takiego zasilacza już mam, czeka tylko na chęci, żebym go zastosował w innym, dużym wzmacniaczu, tym razem push-pull.
  • #11
    And!
    Admin of Design group
    Czym jest jarmark dominikański w Gdańsku?

    Koniecznie należy popracować jeszcze nad wyglądem, chociażby te gałki dużo dadzą w temacie efektu ogólnego :)
  • #12
    pawelr98
    Level 39  
    And! wrote:
    Czym jest jarmark dominikański w Gdańsku?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Gda%C5%84ski_Jarmark_%C5%9Bw._Dominika

    Taka tam impreza, gdzie m.in są targi staroci, można sobie poszukać antyków w tym też radioodbiorników, lamp elektronowych czy innego sprzętu elektronicznego.

    Miły starszy pan miał dosłownie cały kosz lamp elektronowych, a widząc moje zainteresowanie wyciągnął także kolejne pudło z "zaplecza", żebym sobie pogrzebał i coś wybrał. Ustrzeliłem wtedy nową 6N2P z 1958 roku.

    Co jest najważniejsze, sporo ludzi nie wie do końca co sprzedaje, także można sobie wykopać jakieś ciekawostki. Pan dzielił cenę względem rozmiaru lampy, 2zł mała (cokół nowal), 5zł za dużą (magnoval/oktal). Nie było ważne czy kupujemy EL84 czy PCF82.
  • #13
    Ostry23
    Level 18  
    pawelr98 wrote:
    Elektrolit jak można zauważyć minus ma odkryty bo po co izolować coś, co nie ma z czym zrobić zwarcia, natomiast plus kondensatora, gdzie mamy te ok.170V ma naciągniętą rurkę termokurczliwą, właśnie żeby zwarcia nie było

    Ok, jesteś rozgrzeszony :)

    pawelr98 wrote:
    PE nie ma, przewód trójżyłowy nie mieścił mi się w fabrycznym przejściu przez obudowę. Co najwyżej mogę dodać terminal masy obudowy i trzeci przewód PE zamocowany równolegle do obecnego dwużyłowego.

    Przewody o potencjale sieciowym są izolowane podwójnie, każdy ma naciągniętą rurkę termokurczliwą, mechanicznie zasilacz zamocowany na dystansach i zadbałem o przyzwoite przerwy separacyjne ścieżek od punktów mocowań do obudowy.

    No ok. Podwójna izolacja, czyli zrobiłeś sprzęt w II klasie ochronności. Tzn. masz rurkę termokurczliwą na całej długości tych przewodów? Bo ze zdjęć to wprost nie wynika.
    Ale jeśli jest jak mówisz, to spoko. Po prostu same zdjęcia, bez tego opisu, sugerowały coś innego.

    Kiedyś kupiłem na allegro prosty gitarowy wzmacniacz z kanałem clean, takie DIY z 30 elementów na krzyż. Obudowa z kawałka blachy w kształcie U i 2 ładnie oszlifowanych desek po bokach. Z zewnątrz to jeszcze nawet fajnie wyglądało, ale w środku był jeden wielki pająk, ale praktycznie bez izolacji. Gołe druty i elementy poukładane w przestrzeni. I trzymane w tej pozycji tylko przez (słabą) sztywność połączeń. No zgroza :)
  • #14
    tytka
    Level 20  
    pawelr98 wrote:
    Nie mniej jednak średnio mi się podoba stan obecny i zamierzam zaprojektować od nowa ten zasilacz, żeby był na jednym laminacie (obecnie 3) oraz posiadał stabilizację prądu żarzenia.


    No mnie , to nawet mniej niż średnio ten aktualny stan wnętrza się podoba. Ale za to z zewnątrz, dodasz tylko gałkę i naprawdę jest OK

    Bardzo oszczędnie to wykombinowałeś (zastanawiam się nawet czy oby nie za bardzo) , ale efekt całkiem całkiem. (Pomyślałem, że mógłbyś być księgowym pilnującym produkcji :) )
  • #15
    398216 Usunięty
    Level 43  
    pawelr98 wrote:
    sprężyna to jedynie mocowanie mechaniczne
    "1001 patentów na wykorzystanie sprężynki". Twój jest 1002 patentem. Nie słyszałeś o listwach montażowych? Można było nawet samodzielnie na kolanie sobie taką zrobić (pasek laminatu z nacięciami co 0,5 cm do podlutowania końcówek plus dwa otworki 3,2mm na śrubki. Mocowanie pewniejsze, a i estetyka zyskałaby nieco.
    A tak przy okazji - z tego co widzę (?) sprężyna trzyma się na gwincie śrubek. Zastanowiłeś się gdzie wpadnie jak z tego gwintu spadnie? Z praktyki i Prawa Murphy'ego wynika, że tam, gdzie narobi najwięcej szkód.
  • #16
    żarówka rtęciowa
    Level 36  
    Witam

    Olkus wrote:
    Wszystko ładnie, jedyne do czego można by się przyczepić to nieekranowane przewody


    Nie zawsze są one potrzebne, zwłaszcza przy sygnałach o dużej wartości rzędu 1V i więcej.

    Co do lampy sterującej we wzmacniaczach z lampami końcowymi serii P można użyć podwójnych triod PCC85 lub PCC88 (E88CC).
  • #17
    olaf x
    Level 32  
    Funkcjonalne i proste, wiadomo że im większy stopień skomplikowania, tym większe prawdopodobieństwo, że coś pójdzie nie tak. Nawet jeśli efekt końcowy działania będzie dużo lepszy.
    Sam chyba coś takiego popełnię, choć tylko sztuka dla sztuki, ale by spełnić swoje marzenia, tak jako ostatnio zegar nixie, który czekał 30 lat na to :P