Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu

Ostry23 02 Mar 2021 11:11 3321 65
  • #1
    Ostry23
    Level 18  
    Witam,

    Wydobyłem sobie z piwnicy nabyty wiele lat temu magnetofon Unitra ZRK M9109.


    Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu


    Kilka słów o tym magnetofonie:
    - unitraklub.pl - ZRK M-9000

    Moja wersja od (chyba) bardziej popularnego M9108 różni się więc tym, że mam redukcję szumów Dolby, zamiast polskiego CNRS-2.
    Mam ponadto przełącznik do wyłączania filtru MPX, czego 9108 nie miał.
    Sam mechanizm tego magnetofonu to wersja jednosilnikowa. Póki co więcej szczegółów nie znam, dopiero się będę dokształcał.
    Sama elektronika jest dosyć prosta i podstawowa. Wzmacniacze na elementach dyskretnych... chyba jedyne układy scalone jakie znalazłem w tym urządzeniu to NE646, na których zbudowane są bloki Dolby. Poza tym dużo potencjometrów montażowych (pewnie jakieś regulacje biasów, czułości wskaźników wysterowania, czułości torów odtwarzania i nagrywania itp.; dopiero będę to zgłębiał)

    Wcześniej jako tako działał (ale nie pytajcie mnie, czy wszystko było dobrze wyregulowane, bo kompletnie nie zwracałem wtedy na to uwagi) ale po leżakowaniu okazały się (póki co) 2 rzeczy:
    - urwany główny pasek napędowy,
    - przepalony główny bezpiecznik, zwłoczny po stronie 230V AC (pytanie co było przyczyną? na pewno nie poprzestanę na zwykłej wymianie bezpiecznika).

    Naszła mnie chęć na odnowienie tego magnetofonu i przy okazji nauczenie się paru rzeczy o tego typu konstrukcjach.
    Paski już zamówiłem, ale podejrzewam, że na tym się nie skończy, jeśli chcę by to w miarę przyzwoicie brzmiało.
    Już wiem, że cała ta "restauracja" będzie kompletnie nieopłacalna (na razie wydałem na paski i przesyłkę 40 PLN), ale traktuję to jako coś rozwojowego.

    Co planuję, w miarę potrzeby zrobić?
    Wymiana pasków
    Na pewno będę potrzebował pomocy w poprawnym rozkręceniu i skręceniu mechanizmu

    Wymiana głowic
    Poniżej zamieszczam zdjęcia; może ktoś bardziej obeznany w temacie powie, na co zwracać uwagę wizualnie; wiem, że głowica powinna mieć ostre ranty, bez "wyoblenia"; no i nie powinno być wyżłobień w środku, które powstają od przesuwu taśmy; a co z magnesowaniem? będę wdzięczny za wszelkie uwagi)



    Czyszczenie i konserwacja styków przełączników
    Już wiem, że w tych sprzętach często padają istostaty Z/O (Zapis/Odczyt); porządne odnowienie takiego przełącznika wymaga wylutowania go z płyty, rozebrania aż do blaszek i porządne czyszczenie mechanicznie i odpowiednią chemią; a potem oczywiście konserwacja; inne przełączniki też zamierzam, w razie potrzeby przeczyścić,

    Czyszczenie i konserwacja lub wymiana potencjometrów
    Preferuję wymianę, gdyż z tego co zauważyłem, są to zwykłe telpodowskie potencjometry o standardowych rozmiarach. Powinny być bez trudu dostępne. Te dostępne na przednim panelu na pewno są do czyszczenia/wymiany; potencjometr od głośności wyjścia słuchawkowego trzeszczy bardzo.
    Przy okazji mam pytanie - czego się spodziewać po 30 latach od potków montażowych na pcb, skoro nie były one w ogóle tykane? czy wystarczy przeczyścić ścieżki izopropylem i powinno być dobrze?

    Wymiana elektrolitów w torze zasilania
    Na pewno wymienię główne 1000uF. Co do reszty - zobaczy się (sprawdzę po wyjęciu głównych elektrolitów co sobą prezentują i na tej podstawie oszacuję, na ile opłaca się wymieniać kolejne).

    Regulacja mechanizmu
    Na tym nie znam się kompletnie. Jeśli w ogóle będzie to potrzebne, to liczę na Waszą pomoc. Na pewno chcę ten temat choć trochę zgłębić.

    Wymiana elektrolitów w torach audio
    Na początek chcę to zrobić w jednym kanale i sprawdzić, czy będą zauważalne różnice przy odsłuchu

    Wymiana silnika?
    Podobno polskie silniki w tych magnetofonach nie są zbyt wiele warte; nie wiem jak duży jest przebieg mojego silnika, ale jeśli mógł się zużyć nawet od wieloletniego leżenia i np. utleniania komutatora, to może też będzie potrzebna wymiana

    Wymiana tranzystorów na niskoszumne?
    Dopiero po analizie schematu będę wiedział, czy wzmacniacze w tym magnetofonie mają jakieś słabe punkty i gdzie ewentualnie opłaca się zastąpić tranzystory lepszymi.

    Inne, na które jeszcze nie wpadłem.

    Na koniec wrzucam kilka zdjęć obecnego stanu magnetofonu:
    Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu

    Zapraszam do śledzenia postępów i czekam na wasze cenne uwagi :)
  • #2
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    Silnik wymień od razu na jakiś zachodni.
  • #3
    Ostry23
    Level 18  
    A jeśli ten kręci i będzie to robił płynnie i cicho? To po co już teraz wymieniać? Rozumiem, że koło zamachowe odpowiada za to, by ustabilizować obroty, jeśli silnik tego nie zapewnia.
    Jeśli będzie potrzeba, wymienię silnik, np. na taki Link
    To dobry wybór?
  • #4
    vieleicht
    Level 36  
    Silnik silnikiem, ale jeżeli chodzi o zespół napędu to głównie padał stabilizator obrotów zamocowany na tym silniku.
  • #6
    Sanjose
    Level 30  
    Stabilizator jest zamknięty w tej olbrzymiej puszce. Sam silnik jest bardzo mały i słaby do tej mechaniki.
    Jak chcesz robić robotę dwa razy to zostaw ten silnik.
    Ja jak tylko widzę że jest Silma to nawet nie sprawdzam czy sprawny jest tylko od razu demontaż i wsadzam coś lepszego.
  • #7
    Ostry23
    Level 18  
    Sanjose wrote:
    Sam silnik jest bardzo mały i słaby do tej mechaniki.
    Jak chcesz robić robotę dwa razy to zostaw ten silnik

    Nie mówię, że nie zamierzam go zmieniać. Po prostu nie lubię robić takich rzeczy na przysłowiową "pałę" ;). Wolę wykazać, że to rzeczywiście jest potrzebne.
    A gdy silnik i stabilizator będą sprawne? Co będzie złego w zostawieniu (tymczasowo, dopóki nie padnie) tego silnika? Czy jakość dźwięku się przez to pogorszy?
  • #8
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    Za dużo zbędnych pytań zadajesz. Chcesz to wymień (jak radzimy z doświadczenia) jeśli nie chcesz wymieniać to czekaj aż będą jakieś objawy. Proste.
  • #9
    Ostry23
    Level 18  
    Za dużo zbędnych pytań? Dzięki tym pytaniom dowiedziałem się, że to przypadłość tych magnetofonów. Że silnik za słaby, że często pada stabilizator itp.
    Ale jeśli w mojej sztuce silnik wciąż działa dobrze, to w pierwszej kolejności skupię się na rzeczach, które już teraz nie działają.
  • #10
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Ostry23 wrote:
    będę wdzięczny za wszelkie uwagi
    Nie bardzo rozumiem czemu miało służyć założenie drugiego tematu o tym samym magnetofonie? Mamy od początku powtarzać wszystko co już zostało napisane? Czy 9 czy 8 na końcu - gros odpowiedzi będzie dokładnie taka sama. Różnica (jak sam zauważyłeś) dotyczy przede wszystkim samego układu redukcji szumów (a do niego lepiej się nie dotykać) - cała reszta jest IDENTYCZNA.
    Co do głowic:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2064753.html Większość informacji masz. Z tego co widzę masz głowicę typu stożkowego, ale polską (?); a te nie grzeszyły długowiecznością, na bank masz już ślady w powierzchni czoła wyszlifowane taśmą.
    A skoro tak; taka głowica nadaje się wyłącznie do wymiany. Na jaką? Było w co najmniej kilku innych tematach. Poszukaj.
  • #11
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    Ostry23 wrote:
    Za dużo zbędnych pytań? Dzięki tym pytaniom dowiedziałem się, że
    Te informacje na tym forum już są od lat. Zamiast zadawać pytania i tworzyć zbędne tematy należy przejrzeć internety. Kto jak kto ale kolega z takim stażem powinien to wiedzieć.
  • #12
    Ostry23
    Level 18  
    398216 Usunięty wrote:
    Nie bardzo rozumiem czemu miało służyć założenie drugiego tematu o tym samym magnetofonie? Mamy od początku powtarzać wszystko co już zostało napisane?

    Nic z tych rzeczy. Nie będę już pytał o te same rzeczy.
    Ten wątek założyłem od nowa, bo w międzyczasie z prostej sprawy dot. silnika temat wyewoluował do chęci całkowitego odnowienia tego magnetofonu. I chcę zrobić z tego relację "dla potomności". Sam lubię czytać takie rzeczy. Pełne kompleksowe wątki, gdzie ludzie się przegryzają przez szereg spraw, na których się początkowo nie znają :) Może komuś się taka relacja przyda.

    Dodano po 11 [minuty]:

    398216 Usunięty wrote:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2064753.html Większość informacji masz. Z tego co widzę masz głowicę typu stożkowego, ale polską (?); a te nie grzeszyły długowiecznością, na bank masz już ślady w powierzchni czoła wyszlifowane taśmą.
    A skoro tak; taka głowica nadaje się wyłącznie do wymiany. Na jaką? Było w co najmniej kilku innych tematach. Poszukaj.

    Dzięki. Trafiłem już wcześniej na ten temat. I gdy przyjdzie moment na wymianę głowicy, na pewno się przez to przegryzę.

    Żeby nie było, że nie używam funkcji szukaj. Używam, czytam. I może błędnie rozumiem zasady forum, ale wydaje mi się, że mimo tego, że pewne rzeczy już były wiele razy, to z natury rzeczy będą się na tak dużym forum powtarzać. I nie chcę nikogo naciągać na pisanie rzeczy, które dla nich są od lat oczywiste bo widzieli mnóstwo wątków na ten temat. Ja z elektrody korzystam (po dłuugiej przerwie) od niedawna. Wydaje mi się, że Wy doskonale kojarzycie, co już było i w którym temacie. A ja czasem nawet nie wiem pod jakim hasłem szukać. Ja na pewno tak szybko nie zbiorę tylu potrzebnych informacji przeszukując całą elektrodę.

    Dobra, wracając do tematu.
    Ten wątek nie jest tylko po to, żeby naprawić ten magnetofon, ale chcę też krok po kroku zobaczyć/usłyszeć, która poprawka co daje. Dlatego dopóki nie przyjdą paski i nie uruchomię go w takim stanie jak teraz, wstrzymuję się dalszymi naprawami. W międzyczasie o coś pytam, wy odpowiadacie no i już się zrobiła poboczna dyskusja.
    Na pewno będę chciał wymienić głowicę i na pewno przegryzę się wtedy przez wspomniany wątek. Pewnie też trzeba będzie ten silnik wymienić, ale chcę go jeszcze posłuchać, gdy założę pasek.
  • #13
    ml
    Level 29  
    Głowica na pewno nie jest polskiej produkcji, zaryzykowałbym stwierdzenie że to stożkowy ALPS i z fotki nie wynika by był nadmiernie zużyty. Silnik wymieniłbym w ciemno - te silmowskie były "cienkie". Listwa O/Z do czyszczenia, potencjometry również (sądzę że nie ma potrzeby ich wymiany). Za to do wymiany paski gumowe i być może gumowa rolka dociskowa, całość toru przesuwu do mycia i rozmagnesowania. Co do elektrolitów - te polskiej produkcji były niezłe i jeżeli wymieniałbym to tylko po ich przemierzeniu i parami w obu kanałach. Jażeli padały to raczej te niższej pojemności (powiedzmy do 100u) a te duże poza małymi wyjątkami były nie do zajechania. Najwiecej czasu i cierpliwości będziesz potrzebował do regulacji mechanizmu i elektroniki. Wymiana tranzystorów na niskoszumowe poprawiała dynamikę w tych magnetofonach - tyle tylko że nie mam pewności czy dzisiejsze BC550C mają właściwe parametry szumowe. Jeżeli wymieniać to jedynie max dwa pierwsze w kazdym kanale wzmacniacza odczytu.
  • #14
    Ostry23
    Level 18  
    ml wrote:
    Głowica na pewno nie jest polskiej produkcji, zaryzykowałbym stwierdzenie że to stożkowy ALPS i z fotki nie wynika by był nadmiernie zużyty

    No to mamy sprzeczne relacje, bo @Usuniety sugeruje, że polska. I że widać wyżłobienia. A Wy się potem dziwicie, że ja tyle pytań zadaję. Skoro mam 2 obeznanych z tematem speców i też nie da się tak łatwo stwierdzić, czy głowica jest polska i czy zużyta :)

    ml wrote:
    Silnik wymieniłbym w ciemno - te silmowskie były "cienkie"

    Jesteś bodajżę czwartą osobą, która to pisze, więc chyba nie mam wyjścia.

    ml wrote:
    potencjometry również (sądzę że nie ma potrzeby ich wymiany)

    Kolega reaktywuje takie potencjometry smarując im ścieżkę grafitem z ołówka, dla lepszego smarowania. Ale nie wiem, czy to dobry pomysł, w końcu ten grafit trochę swojej rezystancji dokłada.
    To co sugerujesz? Wyłącznie przemyć? Wszyscy tu odradzają psikanie Kontaktem PR, bo to podobno remedium na chwilę.

    ml wrote:
    całość toru przesuwu do mycia i rozmagnesowania

    O, kolejna rzecz, o której nie wiedziałem.

    ml wrote:
    Co do elektrolitów - te polskiej produkcji były niezłe i jeżeli wymieniałbym to tylko po ich przemierzeniu i parami w obu kanałach

    Tak właśnie chcę zrobić. To ma być "projekt" poznawczy. Nigdy takich staroci nie wymieniałem, chcę zobaczyć o ile im spadło. Zobaczę też miernikiem RLC jak się zachowują na różnych częstotliwościach.

    ml wrote:
    Wymiana tranzystorów na niskoszumowe poprawiała dynamikę w tych magnetofonach - tyle tylko że nie mam pewności czy dzisiejsze BC550C mają właściwe parametry szumowe

    Sprawdzę w notach. To przecież nie muszą być BC550. Każdy małosygnałowy o zbliżonych parametrach się nada.

    ml wrote:
    Jeżeli wymieniać to jedynie max dwa pierwsze w kazdym kanale wzmacniacza odczytu

    Jasna sprawa, te tranzystory pracują z najmniejszymi sygnałami i ich szumy mają największe znaczenie. Spróbuję też zanalizować te wzmacniacze pod kątem współczynników szumów. No i zobaczę, może gdzieś jakieś impedancje będzie można zmniejszyć. Ale to raczej zadanie na dalszy etap.
    Może też wymienię rezystory w stopniach wejściowych na metalizowane, jeśli miałoby to zmniejszyć szumy.
  • Helpful post
    #15
    ml
    Level 29  
    Te potencjometry nie były narażone na wyeksploatowanie, przecież one służą jedynie do ustalenia poziomu sygnału nagrywania i nimi się nie "wachluje". Chyba że tym po lewej do regulacji głośności w słuchawkach ale też nie sadzę by ktoś namietnie używał słuchawek podłączonych do magnetofonu. Płytkę z potencjometrami zdemontować, pr wylutować i odginajac cztery łapki zdjąc blaszaną obudowę (w zależności od konstrukcji całkowity demontaz może nie być mozliwy). Do ręki mały pędzelek zamoczony w IPA i delikatnie przemyć ścieżki oporowe i "ślizgacze" najlepiej ze dwa razy. Potem po wyschnięciu delikatnie tym pędzelkiem nanieść niedużą ilość Kontakt PR tylko na ściezki oporowe, zmontować całość i cieszyć się prawidłowym działaniem przez najbliższe lata. Jak sie nie uda to wrócisz do koncepcji wymiany na nowe.
    Co do tranzystorów - jasne że moga być inne małosygnałowe o małych szumach, w latach powszechności uzywania M9... , M8..., M7...., M3... stosowałem philipsowskie BC550C i BC560C z uwagi na ich dostępność i niezłe parametry dlatego je wspomniałem. Ostatnio stosowałem BC550 kilka lat wstecz, były z przypadkowego zakupu na all..., miały jakiś dziwny symbol i na poziom generowanych przez nie szumów nie mogłem narzekać tylko dlatego że ich nie słyszałem ponieważ produkowały zakłocenia jakby skwierczenie. Po wymianie na wyluty philipsowskie wszystko było ok. Rezystorów na metalizowane nie wymieniałem wtedy ale myślę, że to dobry kierunek.
  • Helpful post
    #16
    Sanjose
    Level 30  
    Ostry23 wrote:
    No to mamy sprzeczne relacje, bo @Usuniety sugeruje, że polska. I że widać wyżłobienia. A Wy się potem dziwicie, że ja tyle pytań zadaję. Skoro mam 2 obeznanych z tematem speców i też nie da się tak łatwo stwierdzić, czy głowica jest polska i czy zużyta


    Polski stożek miał kawowy, lub ciemno kawowy kolor wypełnienia gdzie osadzono rdzeń. Dodatkowo czoło w miejscu nie biorącym udziału w odczycie było chropowate a nie gładkie na całej powierzchni.
    Generalnie głowica wyglądała jakby była wykuta przez kowala a nie w fabryce. Tutaj przykład zużytej, nowa wyglądała nie lepiej.
    Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu
  • #17
    Ostry23
    Level 18  
    ml wrote:
    Te potencjometry nie były narażone na wyeksploatowanie, przecież one służą jedynie do ustalenia poziomu sygnału nagrywania i nimi się nie "wachluje"

    Tego jestem świadom. Zastanawiam się, czy regulacje się przez tyle lat nie przesunęły, tzn. czy nie pogorszył się jednak kontakt pomiędzy suwakiem a ścieżką. Zresztą, nieważne, prędzej czy później będę regulował wszystko na nowo.

    ml wrote:
    Chyba że tym po lewej do regulacji głośności w słuchawkach ale też nie sadzę by ktoś namietnie używał słuchawek podłączonych do magnetofonu

    Chyba ktoś używał, bo trzeszczy bardzo. Albo po prostu brud do niego wniknął przez te wszystkie lata. Będę czyścił, w ostateczności wymieniał.

    ml wrote:
    Ostatnio stosowałem BC550 kilka lat wstecz, były z przypadkowego zakupu na all..., miały jakiś dziwny symbol i na poziom generowanych przez nie szumów nie mogłem narzekać tylko dlatego że ich nie słyszałem ponieważ produkowały zakłocenia jakby skwierczenie

    Raczej nie będę kupował z takich źródeł, tylko klasycznie - TME, Mouser itp. Jeszcze mi się nie zdarzyły żadne podróby.
  • Helpful post
    #18
    ml
    Level 29  
    Potencjometry nieużywane tj.nieruszane trzeszczą zazwyczaj bardziej niż te używane sporadycznie ale regularnie. W powietrzu jest tyle zanieczyszczeń, że potrafią zasyfić najlepszy potencjometr czy przełacznik. Co głowicy - wrzuć kilka fotek z różnych katów umytego czoła. Na tym zamieszczonym nie zauważyłem nadmiernego zuzycia.
  • Helpful post
    #19
    radiogaga
    Service technician RTV
    Na głowicy jest ewidentny próg.To powoduje powiększenie szczeliny i gorszy odczyt (nagrywanie również) wysokich tonów.Do wymiany najlepiej na Alpsa.Potencjometry się starzeją i potrafią przerywać.Ewentualnie do wymiany.Smarowanie subtelne i w odpowiednich miejscach(smar na osi rolki dociskowej będzie już brązowy np,łożyskowanie koła zamachowego,ośka sprzęgła dowijania-przewijania itd.).BC 560 niskoszumne.
  • Helpful post
    #20
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Ostry23 wrote:
    No to mamy sprzeczne relacje, bo @Usuniety sugeruje, że polska. I że widać wyżłobienia.
    Zamieść lepszej jakości fotkę to wyjdzie kto ma rację. Zresztą sam możesz łatwo to sprawdzić. Na głowicy ALPS zawsze widniał napis ALPS.
    A wyżłobienie łatwo sprawdzić ... paznokciem - przesuwając po głowicy wzdłuż szczeliny (czyli od magnetofonu do siebie). Jak wyczujesz nierówność, to wyżłobienie od taśmy jest.
    Ostry23 wrote:
    ml napisał:
    całość toru przesuwu do mycia i rozmagnesowania

    O, kolejna rzecz, o której nie wiedziałem.
    Ja odpadam... Po co ja linka wkleiłem? I chyba jest to oczywiste, że (na co zawsze zwracam uwagę - w każdym chyba temacie o magnetofonie), że czystość to podstawa?
    Ostry23 wrote:
    Kolega reaktywuje takie potencjometry smarując im ścieżkę grafitem z ołówka, dla lepszego smarowania. Ale nie wiem, czy to dobry pomysł, w końcu ten grafit trochę swojej rezystancji dokłada.
    Nie. Nie jest to dobry pomysł, a zaczerpnięty z "patentów" domorosłych naprawiaczy TV za komuny, gdzie ważne było dla takiego "naprawiacza" żeby jak najmniejszym kosztem i wysiłkiem doprowadzić odbiornik do sprawności na czas do kolejnej wizyty... Średnio co dwa miesiące. W poprzednim temacie masz link do postu w którym opisuję jak należy czyścić potencjometry i przełączniki. Mam powtórzyć?
    Ostry23 wrote:
    ml napisał:
    Co do elektrolitów - te polskiej produkcji były niezłe i jeżeli wymieniałbym to tylko po ich przemierzeniu i parami w obu kanałach

    Tak właśnie chcę zrobić.

    Podstawą oceny kondensatora jest jego pomiar - nie tylko samej pojemności (a to potrafi każdy prawie współcześnie produkowany miernik), ale i ESR. A właśnie ten parametr w wypadku kondensatorów sprzęgających (między-stopniowych) ma najistotniejsze znaczenie. Polskie kondensatory o niewielkich pojemnościach (rzędu do ok. 10uF) niestety, ale jakością ani żywotnością nie grzeszyły.
  • #21
    Ostry23
    Level 18  
    Przyszły paski.
    Zgodnie z planem założyłem na razie tylko główny pasek, pomiędzy silnikiem a kołem zamachowym. Jak pisałem, chcę sprawdzić, co magnetofon sobą prezentuje, zanim zabiorę się za "pimp my deck".

    No i... jest źle :)
    Podłączyłem sobie do wyjścia całkiem niezły głośnik Bluetooth. Nie jest to może sprzęt hi-fi, ale do pierwszych sprawdzeń się świetnie nadaje.
    Generalnie jest tak. Najpierw magnetofon ,(zastopowany) głównie skrzeczał, pykał, a w tle miał b. duże szumy. Pamiętałem, co pisaliście o przełączniku Z/O, więc wcisnąłem go wielokrotnie (przy otwartej kieszeni), żeby pościerało się choć trochę to, co izoluje blaszki, no i pomogło. Tzn. wciąż sporadycznie strzela, ale do celów wykonania pierwszego odsłuchu chyba wystarczyło.
    Włożyłem do kieszeni kasetę, której mi nie szkoda i z walącym sercem poszło Play :).
    Jest... śmiesznie :). Gra dużo za wolno i chyba trochę nierówno. Załączam film z tej wiekopomnej chwili.
    Generalnie jestem zadowolony. Wzmacniacze nie są spalone, już się potwierdza sprawa z przełącznikiem Z/O, wszystko jest do regulacji i czyszczenia ale za to mam dobry punkt wyjścia i pewnie szybko będę słyszał efekty swoich prac. A to zawsze jest fajne.

    Gdyby ktoś chciał kiedyś w takim magnetofonie wymieniać pasek a nie wie, co trzeba najpierw w tym celu rozebrać, to jest tak: tak naprawdę do założenia głównego paska wystarczy odkręcić 2 śruby mocujące blaszkę z tuleją, która wchodzi w środek koła zamachowego. Ale żeby mieć do tych 2 śrub dobry dostęp bez konieczności stosowania króciutkiego śrubokręta, warto sobie odkręcić cały tylny panel magnetofonu (pamiętając o odkręceniu też 2 podwójnych gniazd RCA).
    Po zdjęciu panelu i odkręceniu śrub od blaszki przy kole zamachowym wyjmujemy blaszkę. Koło nie opadnie, gdyż jest od trzymane od drugiej strony mechanizmu.
    Po wyjęciu blaszki pomiędzy dużą blachą a kołem powstaje szczelina przez którą można wsunąć pasek. Ja pomagałem sobie kartą płatniczą, inaczej pasek ma tam za ciasno i nie ma jak go przeciągnąć w dół. Po założeniu paska na koło naciągany pasek i nakładamy na od silnika. Przykręcamy blaszkę do koła zamachowego i tyle.

    Aha, okazała się jeszcze jedna rzecz, sam nie wiem czy pozytywna, czy negatywna. W moim magnetofonie nikt nigdy nie grzebał. Prawie wszystkie śruby są zaklejone czerwonym "farboklejem". Dobrze, bo nikt nic nie spieprzył. Niedobrze, bo wszystko mogło się pięknie zużyć i teraz mam więcej roboty.
  • #22
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Ostry23 wrote:
    Włożyłem do kieszeni kasetę, której mi nie szkoda i z walącym sercem poszło Play
    I tak naprawdę to nic z tego się nie dowiedziałeś, ponad to co od samego początku pisałem. Najpierw należy zrobić przegląd całości, wymienić co trzeba (rolka?) wyczyścić co na pewno brudne, a dopiero potem można ewentualnie sprawdzać.
    Ostry23 wrote:
    tak naprawdę do założenia głównego paska wystarczy odkręcić 2 śruby mocujące blaszkę z tuleją, która wchodzi w środek koła zamachowego. Ale żeby mieć do tych 2 śrub dobry dostęp bez konieczności stosowania króciutkiego śrubokręta
    ......... Oj jak Ty lubisz sobie robotę utrudniać! Tak czy inaczej musisz wymontować mechanikę - czyli odkręcić 4 śrubki i wypiąć kilka wtyczek. Zyskujesz łatwy dostęp do WSZYSTKIEGO bez zbędnych kombinacji z kartą czy szukaniem pasującego śrubokręta. A przy okazji możesz sprawdzić i ewentualnie przesmarować całą resztę. No i nie rozumiem jaki sens robienia dwa razy tego co można zrobić raz, a dobrze; Przecież i tak musisz wymienić pasek przewijania? Po co robić dwa razy coś, co można raz?
    Ostry23 wrote:
    W moim magnetofonie nikt nigdy nie grzebał. Prawie wszystkie śruby są zaklejone czerwonym "farboklejem". Dobrze, bo nikt nic nie spieprzył.
    To masz pole do popisu ... ;) :)
    Za czasów Kasprzaka nie istniały jeszcze lakiery do śrub - stosowano zwykły lakier Nitro.
    Ostry23 wrote:
    Niedobrze, bo wszystko mogło się pięknie zużyć i teraz mam więcej roboty.
    ??? Czyli wolałbyś, żeby ktoś tam grzebał i poprzestawiał wszystko co było ustawione fabrycznie? Masochista? Masz "dziewicę" - nie spieprz tego.

    P.S. Obejrzałem filmik. No z tą "dziewicą" to chyba jednak nie do końca. Zawleczka na kole zębatym (tym największym) nie wygląda oryginalnie. Ktoś już tam łapki wkładał - może paski były wymieniane? Bo żeby wymienić ten kwadratowy tę zębatkę trzeba zdjąć.
  • #23
    ml
    Level 29  
    Dziewica to to nie jest - wystarczy spojrzeć na głowicę uniwersalną, kasprzak takich nie stosował chyba że w M7020 przystosowanym do taśm metalowych (ale tamte tez były inne). Poza tym brak farby ba śrubach głowicy uniwersalnej i ruszane wkręty głowicy kasującej. Mimo wszystko - sprzęt w bdb- stanie wizualnym i fajna baza do zabawy z odnowieniem.
  • #24
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Co do "dziewicy" to bardziej chodziło mi o sam mechanikę - przede wszystkim stan sprzęgieł. Z doświadczenia wiem (a kilkadziesiąt magnetofonów z tej serii naprawiałem), że często Klient lubi sobie poprzestawiać "bo słabo ciągnie", albo "nie przewija" (zamiast wymienić pasek, czy rolkę dociskowa) i sprężyny sprzęgieł do wyrzucenia po takiej ingerencji.
    O głowicy już pisałem, szkoda tylko, że Autor nadal nie zrobił zdjęcia o które prosiłem.
  • #25
    Sanjose
    Level 30  
    Te paski z Allegro to często są nie takie jak potrzeba. Najczęściej są za krótkie i przez to silnik ma problemy z obrotami bo jest mu po prostu ciężko przez zwiększony opór ze strony paska.

    Z filmu w sumie nic się nie dowiedziałem poza tym, że odtwarza za wolno. A o stanie mechaniki już się koledzy wypowiedzieli.
    Ciekawe czy luz koła zamachowego jest dobrze ustawiony czy nie jest ściśnięte za mocno, bo to też wpływa na obroty silnika.

    Ale zakończenie tematu pewnie będzie za 10 stron jak nic nie wyjdzie jeszcze po drodze ;).
  • #26
    Ostry23
    Level 18  
    398216 Usunięty wrote:
    I tak naprawdę to nic z tego się nie dowiedziałeś, ponad to co od samego początku pisałem. Najpierw należy zrobić przegląd całości, wymienić co trzeba (rolka?) wyczyścić co na pewno brudne, a dopiero potem można ewentualnie sprawdzać

    @Usuniety, już ze 2 razy zarzuciłeś mi, że nie czytam linków, które podajesz, czy Twoich sugestii. A tymczasem gdybyś czytał moje posty, to byś zauważył, bo pisałem już o tym w kilku miejscach, że wstrzymuję się do czasu założenia paska z dalszymi naprawami, bo chcę usłyszeć jaki mam stan wyjściowy. Wiem, czego chcę w tym wątku i nie jest to tylko szybkie naprawienie bez wnikania w szczegóły. Dla mnie to ma charakter poznawczy (to pierwszy magnetofon, do jakiego zaglądam w swoim życiu). I nie było dla mnie stratą czasu założenie tego jednego paska, bo też nie mam na to naprawdę żadnego deadline'u.
    Będę wyjmował cały mechanizm, będę czyścił itd. itp. Teraz mogę z tym ruszyć, bo usłyszałem już, od jakiego dźwięku początkowego wychodzę.

    398216 Usunięty wrote:
    Oj jak Ty lubisz sobie robotę utrudniać! Tak czy inaczej musisz wymontować mechanikę - czyli odkręcić 4 śrubki i wypiąć kilka wtyczek. Zyskujesz łatwy dostęp do WSZYSTKIEGO bez zbędnych kombinacji z kartą czy szukaniem pasującego śrubokręta. A przy okazji możesz sprawdzić i ewentualnie przesmarować całą resztę. No i nie rozumiem jaki sens robienia dwa razy tego co można zrobić raz, a dobrze; Przecież i tak musisz wymienić pasek przewijania? Po co robić dwa razy coś, co można raz?

    Tak, jak pisałem powyżej. Nie uważam, bym sobie utrudnił. to było póki co odkręcenie 2 śrub przy kole zamachowym. 10 min roboty. Nie bardzo już wiem, jak lepiej wytłumaczyć co mi przyświeca w tym całym odnawianiu.

    398216 Usunięty wrote:
    To masz pole do popisu ...
    Za czasów Kasprzaka nie istniały jeszcze lakiery do śrub - stosowano zwykły lakier Nitro.

    OK. Odnotowane.

    398216 Usunięty wrote:
    ??? Czyli wolałbyś, żeby ktoś tam grzebał i poprzestawiał wszystko co było ustawione fabrycznie? Masochista? Masz "dziewicę" - nie spieprz tego.

    Nie wiem, czy bym chciał. Ja ten magnetofon kupiłem w okolicach 2005 r. Czy to dobrze, że nie był regulowany przez poprzednie 15 lat? Może dobrze, wciąż mało wiem o trwałości tych sprzętów.
    Zresztą, już pisaliście w innych miejscach, że jednak były robione jakieś rzeczy, chociażby główna głowica. Naprawdę nie mam zdania. I tak będę wymieniał wszystko co trzeba i ustawiał.

    398216 Usunięty wrote:
    O głowicy już pisałem, szkoda tylko, że Autor nadal nie zrobił zdjęcia o które prosiłem.

    Ja o niczym nie zapominam. Zdjęcia głowicy będą. Po prostu wczoraj przyszły paski i tak jak pisałem w kilku już miejscach - chciałem go włączyć i zobaczyć jak jest przed naprawą. A czasu na zdjęcia głowicy już nie starczyło. Mogę do tego siadać późnym wieczorem i to nie zawsze. Cierpliwości :)

    Sanjose wrote:
    Te paski z Allegro to często są nie takie jak potrzeba. Najczęściej są za krótkie i przez to silnik ma problemy z obrotami bo jest mu po prostu ciężko przez zwiększony opór ze strony paska.

    Ok, tego nie wiedziałem. Póki co podkręciłem obroty śrubką przy stabilizatorze silnika. Nie mam (jeszcze) kasety testowej, więc na szybko porównywałem śpiew Hetfielda z magnetofonu i ze Spotify i dążyłem do tego, by śpiewał tak samo szybko i czysto :). Słuch mam dobry, więc myślę, że rozjechałem się co najwyżej o parę centów. To zresztą jest tylko na chwilę, bo silnik będzie zgodnie z Waszą sugestią wymieniany.
    W każdym razie na ten moment innych pasków kupował nie będę, bo i po co. A skoro jakiś japoński silnik ma być dużo lepszy, to może mimo (potencjalnie) zbyt ciasnego paska nie będzie miał z tym problemu.

    Sanjose wrote:
    Ciekawe czy luz koła zamachowego jest dobrze ustawiony czy nie jest ściśnięte za mocno, bo to też wpływa na obroty silnika.

    Ok, zapamiętam, że trzeba będzie ten luz sprawdzić/skorygować.

    Sanjose wrote:
    Ale zakończenie tematu pewnie będzie za 10 stron jak nic nie wyjdzie jeszcze po drodze .

    Ależ oczywiście, jeśli nie gorzej :). Panowie, może inaczej do tego podchodzimy. Nie nastawiam się tu na temat w stylu "pomóżcie szybko, gdzie mam przykręcić, gdzie posmarować, nie wnikam, tylko mówcie co robić", tylko zgłębiam temat. Jak kompletny laik, który w życiu bebechów magnetofonu nie oglądał. I może innemu laikowi coś takiego kiedyś pomoże.
  • #27
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Ostry23 wrote:
    Usuniety, już ze 2 razy zarzuciłeś mi, że nie czytam linków, które podajesz, czy Twoich sugestii.
    Nie zarzucm Ci, że nie czytasz, ale że nie myślisz co robisz. Wyjaśniłem to w poście powyżej. Taka robota z doskoku - na zasadzie "a dziś śrubkę dokręcę tylko i zobaczę co będzie" to jak dla mnie marnowanie czasu i energii. A najgorsze jest to, że nie bierzesz pod uwagę tego, na co zwracam uwagę od samego początku chyba: Że magnetofon to dwa "środowiska" - mechaniczne i elektroniczne. I dopiero dopieszczenie obu da zadowalający efekt, lub (jeśli nie) podstawę do wyciągnięcia dalszych wniosków co do zakresu prac. A dzieje się tak ponieważ oba te "środowiska" są równie ważne i od nich obu zależy to, co w magnetofonie (nie ważne - szpulowym czy kasetowym) jest najważniejsze - dobrą jakość nagrań i czysty dźwięk.
    Ty jak na razie (mimo podania jak "na tacy" zakresu prac jakie są niezbędne) robisz jak pisałem - dostałeś paski - założyłeś... ale tylko jeden. Czemu? Bo koniecznie chciałeś ocenić czy będzie działać. Będzie - trudno by było, żeby nie. Ale jak będzie? Kijowo, bo wymiana JEDNEGO paska przy pozostawieniu całej reszty rzeczy do konserwacji, wymiany, ustawienia, strojenia to pryszcz.
    To zupełnie tak, jakbyś wyciągnął ze szrotu samochód - pordzewiały bez pasków, ze źle ustawionym zapłonem i starym olejem w skrzyni i próbował po wymianie paska czy wyciągnie 100 na godzinę. Tak się nie da. A nie da się bo to nic Ci nie da i jest bez sensu - co starałem Ci przekazać.
    Ostry23 wrote:
    Nie nastawiam się tu na temat w stylu "pomóżcie szybko, gdzie mam przykręcić, gdzie posmarować, nie wnikam, tylko mówcie co robić", tylko zgłębiam temat.
    Z tego co czytam w Twoich postach jest akurat odwrotnie.

    Dorzucam przy okazji dla porównania zdjęcie głowicy Kasprzaka - t.zw. "szklanki" sądząc po stanie rolki naprawdę mało używanej.
    Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu Unitra ZRK M9109 - Odnowienie magnetofonu
  • #28
    Ostry23
    Level 18  
    398216 Usunięty wrote:
    ale że nie myślisz co robisz

    @Usuniety, już to pisałem w innym temacie. Cenię sobie Twoje merytoryczne uwagi, ale dziękuję za tego typu twierdzenia. Nie obrażaj ludzi. Swoją drogą zastanawiam się, czemu "Usuniety"? To jakaś sprawa z przeszłości.

    Myślę co robię, wiem co chcę osiągnąć i pisałem o tym wielokrotnie. Punkt wyjścia do dalszych prac, to USŁYSZEĆ JAKI JEST STAN WYJŚCIOWY. Bo nie znam się na magnetofonach i nie wiedziałem czego się spodziewać. Wy mi sugerujecie, słusznie zresztą, co padło, albo co wymaga czyszczenia i regulacji. I ja tego słucham. Ale chciałem usłyszeć najpierw na własne uszy o czym mówicie. I teraz mogę się brać za całą resztę. Jakoś cały czas chyba nie możesz przejść do porządku dziennego nad tym, że ja nie naprawiam magnetofonów od lat, tylko jest to dla mnie nowy typ urządzenia.

    398216 Usunięty wrote:
    A najgorsze jest to, że nie bierzesz pod uwagę tego, na co zwracam uwagę od samego początku chyba: Że magnetofon to dwa "środowiska" - mechaniczne i elektroniczne. I dopiero dopieszczenie obu da zadowalający efekt, lub (jeśli nie) podstawę do wyciągnięcia dalszych wniosków co do zakresu prac.

    Ależ oczywiście, że biorę to pod uwagę. Przecież pisałem w wielu miejscach - chcę to wszystko zrobić! Ja już nie wiem, jak się prościej wyrażać. Chcę wymienić głowicę, przeczyścić tor, odmagnesować, wyregulować co trzeba itd. Równolegle do tego zajmę się elektroniką, bo to jest dla mnie bardziej znajomy teren. Ale nie uchylam się przed zajęciem się mechanizmem. Pisałem wielokrotnie.

    398216 Usunięty wrote:
    To zupełnie tak, jakbyś wyciągnął ze szrotu samochód - pordzewiały bez pasków, ze źle ustawionym zapłonem i starym olejem w skrzyni i próbował po wymianie paska czy wyciągnie 100 na godzinę. Tak się nie da. A nie da się bo to nic Ci nie da i jest bez sensu - co starałem Ci przekazać.

    Nie do końca trafione porównanie, bo ja raczej nie sprawdzałem, czy wyciągnie 100 na godzinę, tylko odpaliłem, żeby zobaczyć, jak jest źle i ile dymu leci z wydechu :). A potem patrzeć jak kolejne naprawy przywracają go do stanu świetności.
    Gdybym od razu, bez włączania magnetofonu, wymienił głowicę, przeczyścił mechanizm, naprawił przełącznik Z/O itd. itp., to nawet bym nie wiedział, które z moich działań przyniosły jaki efekt.
    No przecież to jest tak proste.

    Usuniety, powtórzę się. Cenię sobie Twoje uwagi i doświadczenie, ale jeśli nie chcesz pomagać, tylko oceniać i decydować, które moje działania to strata czasu (chciałem zauważyć, że to mój czas, sam nim dysponuję), to może usuń się z tego tematu. A jeśli chcesz pomagać, to pisz dalej. Ja naprawdę słucham dobrych rad, odrzucam tylko wszelkie próby narzucania mi jedynego słusznego podejścia.

    Wieczorem postaram się wrzucić porządne zdjęcia głowicy i mechanizmu.
  • #29
    Sanjose
    Level 30  
    Ostry23 wrote:
    odrzucam tylko wszelkie próby narzucania mi jedynego słusznego podejścia.


    Tyle tylko że to jedyne słuszne podejście (jak piszesz), jest prawidłowe i poparte wiedzą oraz doświadczeniem kol.398216 Usunięty.

    Ostry23 wrote:
    Ok, tego nie wiedziałem. Póki co podkręciłem obroty śrubką przy stabilizatorze silnika.


    Przyspieszając w ten sposób zużycie silnika, zarówno szczotek jak i jego łożyskowania (zwiększony nacisk osi na panewkę w korpusie silnika), paska oraz łożyska koła zamachowego. Co prawda łożysko osadzone w głównym korpusie mechaniki da się wymienić (potrzebna odpowiednia prasa) tylko czy da się dostać takie o konkretnych wymiarach?

    Podsumowując, każde działanie niesie za sobą konsekwencje. Porównanie do starego samochodu wyciągniętego po latach stania z krzaków jest jak najbardziej na miejscu :).
  • #30
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Ostry23 wrote:
    to może usuń się z tego tematu.
    Co niniejszym z przyjemnością uczynię.
    Ostry23 wrote:
    Ja naprawdę słucham dobrych rad, odrzucam tylko wszelkie próby narzucania mi jedynego słusznego podejścia.
    No to się obśmiałem jak norka.
    Próbowałem pomagać, ale widzę, że i tak wiesz lepiej, wiec nie mam tu nic do roboty.
    Powodzenia.
    Jaromir Cierzewski.

    P.S.
    Ostry23 wrote:
    Swoją drogą zastanawiam się, czemu "Usuniety"? To jakaś sprawa z przeszłości.

    Skoro już włączył Ci się tryb śledczy to możesz sobie poszukać w moich starych postach. Po raz kolejny nie mam zamiaru tego wyjaśniać.
    Swoją drogą ciekawe czemu akurat "Ostry"? Na pewno w tym jest jakieś drugie d... znaczenie. :)