Witam,
mam problem z dyskiem HDD. Podpiąłem do niego zasilacz o zbyt dużej mocy. Efekt wiadomo jaki, dysk nie działa, nie kręci się nawet.
Rozkręciłem płytkę i multimetrem pomierzyłem rezystory oraz transil, W próbie zwarcia rezystor nie daje sygnału, a transil oczywiście daje.
Tutaj zaczyna się problem. Defekt wydawał się dość prosty, natomiast po wymianie rezystora oraz transil dysk dalej nie działa. Również się nie kręci. Rozkręciłem dysk z nowu rezystor nie był przepalony transil nie byl zamknięty. Podjąlem ryzyko i wylutowałem transil aby sprawdzić czy to aby nie jego wina. Problem nie ustaje. Rezystor 0 cały. Czy to już czas na zamówienie nowej płytki i przelutowanie po prostu oprogramowania? Proszę serdecznie o pomoc ludzi bardziej doświadczonych
Pozdrawiam, Aleksander
mam problem z dyskiem HDD. Podpiąłem do niego zasilacz o zbyt dużej mocy. Efekt wiadomo jaki, dysk nie działa, nie kręci się nawet.
Rozkręciłem płytkę i multimetrem pomierzyłem rezystory oraz transil, W próbie zwarcia rezystor nie daje sygnału, a transil oczywiście daje.
Tutaj zaczyna się problem. Defekt wydawał się dość prosty, natomiast po wymianie rezystora oraz transil dysk dalej nie działa. Również się nie kręci. Rozkręciłem dysk z nowu rezystor nie był przepalony transil nie byl zamknięty. Podjąlem ryzyko i wylutowałem transil aby sprawdzić czy to aby nie jego wina. Problem nie ustaje. Rezystor 0 cały. Czy to już czas na zamówienie nowej płytki i przelutowanie po prostu oprogramowania? Proszę serdecznie o pomoc ludzi bardziej doświadczonych
Pozdrawiam, Aleksander